Dodaj do ulubionych

w listopadzie kontrol w ICZMP

26.10.05, 09:54
15 LISTOPADA JEDZIEMY DO KONTROLI ALE NIE DO PORADNI TYLKO NA KILKA(MAM
NADZIEJĘ ŻE NA KILKA)DNI DO SZPITALA.MAM NADZIEJĘ ŻE WSZYSTKO BĘDZIE
DOBRZE.PEWNIE BĘDZIEMY MIEĆ CEWNIKOWANIE BO TO JUŻ ROK MINĄŁ OD II
OPERACJI.CZY KTOŚ Z WAS BĘDZIE W TYM CZASIE W ŁODZI BARDZO BYM CHCIAŁA WAS
POZNAĆ.
MONIKA MAMA MATEUSZA Z HLHS
Obserwuj wątek
    • iwonalublewska Re: w listopadzie kontrol w ICZMP 02.11.05, 15:35
      Witaj my 18 listopada mamy kontrol w Poradni u doc.MOLL
      Iwona
      • iwonalublewska Re: w listopadzie kontrol w ICZMP 02.11.05, 15:35
        Iwona mama Kacperka 3,5 latka
    • ewire Re: w listopadzie kontrol w ICZMP 06.11.05, 00:27
      Hej!!! Monika, pamiętasz mnie, poznałyśmy się w Łodzi, w zeszłym roku. Jestem
      mamą Alusi. Właśnie wróciłam z II etapu. Twój synek miał go w zeszłym roku, a
      Alusi zakładali szanta. Dopiero teraz zakwalifikowali ją na II etap. Już po
      wszystkim i jest ok. Strasznie się cieszę. Pytałam o Ciebie na kardiologii, ale
      bez skutku. Żałowałam, że straciłyśmy kontakt, bo bardzo chciałam się
      dowiedzieć o Twojego Mateuszka. Teraz wnioskuję, że jest ok. Proszę Cię o
      kontakt.
      • monikakonieczka do ewire 07.11.05, 08:24
        kiedy przeczytałam przed chwilą Twój post najpierw przeszedł mnie dreszcz a
        potem oczy mi się spociły. Tak bardzo się cieszę że mnie znalazłaś. U nas super
        oprócz tego że mati często się przeziębia,a że mało kto nie boi się Go leczyś
        więc przeważnie konńczy się to szpitalem.Ale co tam,rozwija się super zaczął
        chodzić jak miał 13 miesięcy i jestem szczęśliwa.Czasem tylko nachodzą mnie
        obawy kiedy zaczyna chorować. ale co u Was?jak Alusia i jak Wasza druga córcia
        bo moja Kinia była strasznie zazdrosna
        • ewire Re: Do Moniki K. 07.11.05, 22:24
          Świetnie rozumiem Twoje problemy, bo w rzeczywistości są to Nasze problemy.
          Alusia czuje się dobrze. Glenna miała 18 października. Po 5 godzinach obudziła
          się i usiadła na łóżku !!! na mój widok, a po 7 godzinach od operacji została
          ekstubowana. Poradziła sobie fenomenalnie a wiesz, że nie zawsze tak było.
          Problemy zdrowotne miałyśmy dość duże do maja. Alcia bowiem, po dość długim
          pobycie na respiratorze, ma uszkodzone oskrzela i co tylko katarek, to wielki
          problem, bo oskrzela się zaciskały i "lądowała" na sterydach. Od maja, dzięki
          Bogu i pulmonologowi ,jest super. Dostała szczepionkę(w aerozolu do nosa) IRS
          19 (na infekcje wziewne).BARDZO POLECAM!!! Dodatkowo inhaluję ją Pulmicortem. W
          konsekwencji od maja ani razu nie była chora.
          Zaczęła chodzić jak miała 14 m-cy. Jest niesamowita. Ma tyle energii, że aż
          trudno uwierzyć w jej wadę serca. Nosi okularki ze względu na wadę wzroku
          (nabyła ją prawdopodobnie po intensywnej terapii, wraz z zezem). Domyslasz się
          więc, że dochodzi nam okulista. Okularki nosi chętnie, a zez ustępuje za sprawą
          plasterków.
          Jeżeli chodzi o Basię to nadal jest odrobinę zazdrosna. Choć dużo rozmawiamy i
          dużo rozumie, to jednak dziecko.
          Napisz do mnie: alicja.basia@interia.pl to poplotkujemy smile Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka