Dodaj do ulubionych

Różyczka

03.01.06, 09:55
Dziewczyny, czy to nie dziwne, że moja córeczka (rok i 2-mce) zachorowała na
różyczkę pomimo szczepienia ok 2 m-cy temu (szczepionką odra- świnka-
różyczka) ???? Próbowałam wyszukać czegoś podobnego we wcześniejszych postach
ale nic nie znalazłam. Czy jakieś dziecko też zachorowało po/pomimo
szczepionki? Mała nie miała kontaktu z kimś chorym na różyczkę, więc to chyba
jednak szczepionka. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • patyczako Re: Różyczka 03.01.06, 21:38
      zdarza sie ze pomimo szczepien choruje sie na dana chorobe a czy nie miala
      kontaktu z chorym nie wiesz na 100% bo w koncu wychodzicie na jakies spacery...
      • marafioti Re: Różyczka 08.01.06, 16:16
        od razu mowie ze nie jestem pewna czy dziecko ma rozyczke czy ospe czy ropne
        zapalenie skory. ale przyjmujac ze ma rozyczke to czy wysypka ktora sie
        pojawila najpierw na plecach potem po bokach teraz atakuje twarz i rece jest
        koloru czerwonego, niektore sa wypelnione ale nie sa wieksze niz 2 mm. czy to
        mozliwe przy rozyczce. wyczytalam ze w przypadku rozyczki i ospy wysypka
        zaczyna sie od twarzy i brzucha a mamy na brzuchu mamy 2 krostki.

        czy mozliwe jest zarazenie jesli nie mialo sie kontaktu z chorym dzieckiem na
        zasadzie dotyk kaszlenie na dziecko? czy mozna sie zarazic przebywajac np w
        pomiszczeniu z chorym dzieckiem?

        nie wystapily zadne inne objawy np temp, katar kaszel- czy to mozliwe?brak
        objawow. ten stan zauwazylam we czwartek czyli juz jakies juz 4 dni? na
        poczatku myslalam ze to zwykle podraznienie jakie pojawilo sie gdy tatus ja
        wycalowal broda.
        • 12eb Re: Różyczka 08.01.06, 16:58
          moje tez tak miało lekarz stwierdił iz to cxhoroba wirusowa objawiająca sie
          wysypka niczym sie nie leczy tylko wit c i wapno zeszło po 6 dniach
          to nierózyczka - goraczka i wystypka głównie na buzi wiem bo miałam
    • ineze Re: Różyczka 08.01.06, 17:52
      różyczka czasami jest trudna do ropoznania, moja córka teoretycznie po
      szczepieniu przechodziła ją wg diagnozy lekarzy dwa razy-ale ja pewna nie
      jestem. Dużo wirusów objawia sie wysypką. Więc jesteś pewna że to tzw. różyczka
      poronna?
      • marzennak Re: Różyczka 09.01.06, 17:37
        Szczepienie nie daje pewności,że nie zachoruje,za to może dać powikłania.
        Więcej tutaj:
        www.jut.pl/
        • marafioti Re: Różyczka-eureka 09.01.06, 18:38
          bylismy u pediatry i stwierdzil ze to nie jest zadna choroba w stylu ospa czy
          rozyczka, nie jest to tez alergia tylko podraznienie. ale od czego? zaczelam
          wlasnie pranie , czyscilam wszystko , tymczasem malej smaruje plecy mleczkiem.
          podobno to wina nowego proszku lub plynu do plukania(co mnie podkusilo
          zazwyczaj go nie uzywam ale....)
          cdn

          pozdr
          • alewi Re: Różyczka-eureka 09.01.06, 21:32
            Czesc Marafioti,
            mam podobny problem. moja corcia (1,5 roku) od drugiego dnia swiat (czyli juz
            ponad dwa tygodnie) ma uczulenie. W polowie grudnia miala kontakt z dzieckiem,
            u ktorego po paru dniach stwierdzono ospe. Poczatkowo pomyslalam wiec, ze to
            zaczyna sie ospa. Ale wysypka nie przypominala ospy. Zaatakowala najpierw prawa
            strone brzuszka i pod paszka, nastepnie prawa nozke, potew w mniejszym stopniu
            lewa i czesciowo lewa strone brzuszka. Przy tym zadnych innych objawow jak
            katar, kaszel czy goraczka. Poszlam do lekarza, ale ten stwierdzil, ze to nie
            ospa. wykluczyl tez rozyczke, odre, polpasiec i trzydniowke. W koncu uznal, ze
            to alergia na proszek do prania lub na nowe ubranie. Problem w tym, ze proszku
            nie zmienialam od prawie roku, nic nowego tez nie zakladalam. Do jedzenia nie
            wprowadzilam nic nowego. A wysypka sie nasila. W tej chwili objela tez cale
            plecki (jedynie buzka i szyjka sa bez krostek). Corka drapie sie, bo ja to
            bardzo swedzi. A ja we czwartek ide do czwartego juz lekarza i zaden nie
            potrafi tego zdiagnozowac i nic poradzic. Moze ktoras z was spotkala sie z
            czyms takim? Pomozcie, bo az zal mi na malutka patrzec. Widac, ze sie meczy.
            Pozdrawiam
            • marafioti Re: Różyczka-eureka 10.01.06, 15:45
              ooooo, widze ze mamy podobne problemy z tymze roznie one przebiegaja. ale jak
              one sie zakoncza.

              otoz moj lekarz powiedziam;cierpliwosci.... smaruje ja mleczkiem , dzis podalam
              wapno (przy czym pani w aptece powiedziala ze moge jej dac tylko jedna dawke,
              nastepna dopiero za kilka 4 -5 dni). dziecko nadal sie drapie. ciekawe jest to
              ze w naszym przypadku zaczelo sie od plecow, potem boki troche na klatce
              piersiowej a teraz wyszly jej pojedzyncze krostki 3- 4 na paluszkach u stop...a
              jeszcze szyja. co lepsze pampers jest granica tych krostek tzn ze ponizej tej
              lini czyli na pupie nie ma krostek i nie ma zaczerwienia. jezeli to nie wina
              jedzenia to czegos z czym moja corka na kontakt bezposredni- moze koszulki?
              moze kurtka? nie wiem zobacze teraz jak wszystko na nowo wypralam.


              czy wasze krostki sa tez takie male 2 mm jakby wypelnione plynem i prawie nie
              widac tego plynu ale widac ze te krostki cos zawieraja. czy jest zaczerwienie
              wokol krostek????

              proponuje zebysmy byly w kontakcie


              na razie
            • marafioti Re: Różyczka-eureka 10.01.06, 15:48
              a przypomnialo mi sie. ostanio widzialam w tv program na temat produktow
              chinskich. wiele rzeczy , ubran dla dzieci nie spelniaja norm, czesto sa
              szkodlew dla zdrowia dziecka, ubrania zawieraja niezdrowe barwniki ktore moga
              wywolac alergie, kaszel wysypke goraczke i innne niedogliwosci.

              przyznaje sie ze kupilam spodnie ocieplane od chinczykow, byly tansze.
              ale czy mialy one zwiazek z wyspka corki? w koncu na nogach nie ma tak duzo
              krostek-tylko pojedyncze.
              • alewi Re: Różyczka-eureka 10.01.06, 20:09
                Powiem szczerze, ze juz zglupialam i coraz trudniej mi okreslic rodzaj tych
                krostek. To sa takie male do 2 mm wlasnie czerwone krostki i sprawiaja wrazenie
                jakby cos bylo w srodku, ale sie nie zmienia w czasie. Natomiast w trakcie
                przybywania tych krostek stopniowo zaczynaja sie tworzyc takie placki
                grudkowate i widac, ze to skupisko tych krostek je tworzy.
                Ubran nowych jej teraz nie zakladalam, wiec to chyba nie to. Z chinskich tez
                nic nie ma, bo wlasnie przejrzalam cala komode. Juz koncza mi sie pomysly. Z
                kolei jesli to alergia pokarmowa to tez nie wiem na co. Czekolady nie je,
                cytrusow tez nie. Na poczatku grudnia dalam jej pierwszy raz herbatki Bobovita
                i Hipp, wiec jak wyszly jej te krosty to pomyslalam, ze od tego. Od razu
                odstawilam, ale minelo juz od tego czasu prawie trzy tygodnie a uczulenie sie
                nasila zamiast ustepowac. Wiec to chyba tez nie to. Bedziemy w kontakcie, a we
                czwartek po wizycie u dermatologa odezwe sie i powiem co on wymyslil.
                Moze na cos wpadnie. Dzieki za odzew i do czwartku.
                Pozdrowionka
    • anek.anek Re: Różyczka 10.01.06, 22:42
      Mój syn chorował pomimo szczepienia.
      Klasycznym i charakterystycznym głównie dla różyczki objawem - poza wysypką,
      jest powiększenie potylicznych węzłów chłonnych.
      Tak czy inaczej zadzwoń do lekarza- nawet jeśli to różyczka (która raczej
      przebiega łagodnie i szybko, nie podaje się też z reguły leków, chyba, że
      występuje gorączka) to warto mieć tę pewność i wpisać to do książeczki zdrowia.
    • anyaa77 Re: Różyczka 17.01.06, 16:37
      Mnie zdarzyło się dokładnie coś podobnego. Moja córka 17 m-cy zachorowała na
      rózyczkę dokładnie miesiąc po szczepieniu. Wydaje mi się to troche dziwne. Za
      szczepionki przecież się płaci. Jeszcze troche a tane się nie tylko
      przeciwniczka lekarstw, ale też szczepień...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka