Dodaj do ulubionych

Pleśniawki - to zmora

06.06.03, 21:54
Witajcie mamy wszystkich maluszków!
Co zrobić z okropnymi pleśniawkiami u 2-miesięcznego
dziecka. Czy to boli? jaki lek najlepszy? Czy jeśli
karmi się piersią ma to jakiś wpływ na rozwój tych
cholernych pleśniawek?
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magda0 Re: Pleśniawki - to zmora 07.06.03, 00:18
      Moja corke tez to dopadlo ale chyba troche pozniej, na poczatek mozna Aphtin -
      tym pedzlowac buzie i smarowac plesniawki, ale rzadko pomaga. Potem dostalismy
      Nystatyne tez nie pomoglo, na koniec Fluconazol i poskutkowalo, ale przy
      kolejnej obnizonej odpornosci znowu wrocily (bylo to po szczepieniu),
      potraktowalam je znowu tym Flukonazolem i zniknely, a moga dziecko bolec i
      utrudniac ssanie, pozrdrawiam, Madga.
      • sylwiap5 Re: Pleśniawki - to zmora 07.06.03, 19:23
        WITAJ.MOJ 3 MIESIECZNY MALUCH TEZ MIAL TE PASKUDNE PLENIAWKI.POMOGLA
        NYSTATYNA.KILKA KROPEL NA JEZYCZEK I PO 2-3 DNIACH ZNKNELY....I JUZ NIE
        WRACAJA...........PRZESZEDL JE BEZ BOLU.JADL SPOKOJNIE ....
        POZDRAWIAM SYLWIA
    • ika_edziecko Re: Pleśniawki - to zmora 08.06.03, 18:29
      Nystatynę polecam najpierw samemu spróbować, jaki ma smak - wtedy zdecydujcie,
      czy chcecie taki smaczek swojemu dziecku zafundować... Dodam jeszcze, że to
      świństwo dość długo utrzymuje się na języku. Niektórzy po tym wymiotują jak
      koty.


      A co do pleśniawek, u nas podziałało przetarcie buźki Cebionem. Pleśniawka to
      grzyb, a grzyby nie lubią kwaśnego środowiska.
    • iwa.mamaprzemka Re: Pleśniawki - to zmora 09.06.03, 08:44
      Mój roczny obecnie synek też miał pleśniawki, zaczęły się w ok. 3 m-cu i
      jeszcze kilka razy nawracały. Stosowaliśmy daktarin żel (chyba na receptę) i
      szybko pomogło. Smakuje b. dobrze, prosty w zastosowaniu (można troche
      posmarować w buźce a resztę nanieść na smoczek) . Póżniej jak tylko widziałam
      pierwsze bjałe plamki u malucha to podawałam mu raz, dwa razy żel i pleśniawki
      sisę nie rozwijały.
      Nie martwcie sie dziecko się szybko uodparnia i pleśniawki przestana go nekać.
      Powodzenia
    • granna Re: Pleśniawki - to zmora 11.06.03, 08:20
      Jedno pytanie do mam karmiących piersią? Czy Wy czasem nie myjecie piersi
      mydłem? Mydło zmywa florę ochronna, bakteriobójczą produkowaną przez takie
      małe gruczoły na sutkach.! Miałam taka fajną książkę amerykańskiegp
      towarzystwa karmienia piersią Le Leak (czy coś takiego, przepraszam, ale nie
      pamiętam jak to się pisze) i tam było napisane, by nie myć piersi za często a
      już na pewno nie mydłem bo właśnie zmywa sie tą naturalną ochronę. My w każdym
      razie nie wiemy co to pleśniawki!
      Pozdrawiam granna
    • maak3 Re: Pleśniawki - to zmora 11.06.03, 23:34
      jeśli karmisz piersią to musisz również piersi smarować aphinem /nystatyną
      przed karmieniem i po
    • dusia71 Re: Pleśniawki - to zmora 14.06.03, 00:01
      nam Nynastatyna nie pomogła wcale, pomógł za to Aphtin...oprócz tego woda z
      kilkoma kropelkami cytryny kilka razy dziennie...a na wzmocnienie cebion
      multi...
      pozdrwiam
      i powodzonka
      Dusia i Lenka
    • barbin Re: Pleśniawki - to zmora 17.06.03, 22:37
      Polecam fiolet gencjany-roztwór wodny: wypędzlować buzię, poświęcić jeden
      smoczek-zanużyć go w fiolecie i podać dziecku, i w ogóle sie nie przejmować,
      że bużka kmoże być przez kilka godzin fioletowa.
      Nie polecam Aftinu, obawiam się, że taki słodki preparat może być pożywką dla
      grzybów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka