Dodaj do ulubionych

Podcięte wędzidełko podjęzykowe

13.08.07, 11:56
Moja córcia miała podcięte wędzidełko podjęzykowe w 2 dobie życia. Miało to zapobiec późniejszym wadom wymowy. Efekt po 6
latach: ciągle borykamy się z wadą wymowy związaną z małą ruchomością języka. Jest pod stałą opieką logopedy od 3 r.ż.
Czy wczesne podcięcie wędzidełka dało waszym dzieciom zadowalający efekt?

Ja też mam krótkie, a nigdy nie miałam takich kłopotów.
Obserwuj wątek
    • ada_zie Re: Podcięte wędzidełko podjęzykowe 13.08.07, 12:04
      Mój synek miał taki zabieg jak miał 2 czy 3 miesiące. Dzisiaj w wieku 4,5 lat
      mówi bardzo ładnie i wyraźnie.
    • morgen_stern Re: Podcięte wędzidełko podjęzykowe 13.08.07, 12:04
      Ja tak z ciekawości - jakim wadom wymowy ten zabieg miał zapobiegać?
      Chodzi o wymowę "r"?
      • aglod2 Re: Podcięte wędzidełko podjęzykowe 13.08.07, 12:15
        O "r" też, ale i "sz, rz, cz, dż" "s, z, c, dz" czyli by dziecko nie sepleniło. Ale my też walczyliśmy przez te lata o "ś,ć,ż,dź" i "k,g".
        Pytam, mimo, że i tak nic nie da się zrobić poza pracą logopedyczną, bo jestem ciekawa czy, u innych przyniosło to dobry efekt.
        • ammam Re: Podcięte wędzidełko podjęzykowe 13.08.07, 19:36
          W mojej rodzinie jest to genetyczne w lini męskiej miał mój ojciec i
          jego brat a teraz mój syn podcinane miał nożyczkami (robią też
          laserem) ok 2-3 miesiącu zycia ma teraz 3 lata i mówi tak jak
          większość dzieci w tym wieku. Sepleni po dziecięcemu ale nie jest
          to raząca wada wymowy i z wiekiem seplenienie się zmniejsza więc
          jestem dobrej myśli.
          • ibatama Re: Podcięte wędzidełko podjęzykowe 13.08.07, 20:08
            Mojemu synowi za krótkie wędzidełko wypatrzyła w czasie kontroli
            dentystka. Syn miał juz skończone 13lat, nigdy nikt nam tego nie
            zasugerował, mówi wyraźnie od samoge początku, żadnego seplenienia,
            niewyraźnego mówienia, rrrrr takie, że aż miło - no cudo po prostu smile
            jedyne co mogło zaniepokoić, a nie zaniepokoiło, bo nikt mnie nie
            uświadomił, to problemy z prawidłowym złapaniem piersi, pokaleczył
            mi brodawki, krew, pot i łzy, a piersi pękały w szwach od mleka,
            oczywiście dziecko dostało butelkę. a wystarczyło skontrolować,
            podciąć i ssałoby się aż miło.
            Dentystka powiedziała, ze teraz to spokojnie, ale jak będzie miał 40
            parę lat, to nie będzie miał dolnych jedynek, ponieważ wędzidełko w
            czasie mówienia i jedzenia pracuje i naciąga dolne dziąsła.
            Daliśmy podciąć i już.
            ibatama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka