jestem.mama
12.09.08, 11:24
Mój 2-letni synek niestety ma bardzo dużą skłonność do wymiotów.
Wystarczy atak kaszlu, lekkie zakrztuszenie, podanie np. picia po
obfitszym posiłku, jakaś przeszkoda na języku czy podniebieniu np.
por z zupy, a czasem nawet płacz i wszystko ląduje z powrotem na
zewnątrz..
Ogromnie mnie to męczy. Czy to mija? Czy coś z tym robić? Czy może
to świadczyć o jakiejś nieprawidłowości (teściowa straszy mnie
zwężeniem przełyku, bo mały od niemowlęctwa bardzo ulewał).
w dodatku mały jest niejadkiem, więc jak zwróci posiłek, który i tak
zjadł w niewielkiej ilości, to aż się serce kraje..
Czy ktoś ma lub miał podobny problem.