Ospa wietrzna

22.10.03, 14:56
Kiedy jest okres zarażania ospą? Mój mały 3-latek miał styczność z córeczką
koleżanki, której już prawie zeszły krostki.Wiem,że jak już się pojawią
korostki to wtedy sie chyba nie zaraża.Ale z kolei synek tej samej
koleżaki ,kóry przez 2 tyg. choroby swoje siostry nie zaraził sie własnie
dzisiaj ma juz pare krostek a my widzielismy sie z nimi w niedzielę.Czy mój
mały może być zarażony i czy zawsze dziecko choruje jak ma stycznosc z
wirusem?Martwie sie bo mały ma i tak katar i coś pokasływał a na tym
spotkaniu były jeszcze dzieciaczki którym teraz zaczeło sie zapalenie krtani -
oj teraz cięzko uniknąć zdrowych dzieci.Boję się że połączeneie ospy i
krtani to nic dobrego.I jak długo mija od zarazenia do wyspyki?MMłąy brał
szczepionke Broncho-vaxom na wiosnę i odpukac od tej pry miął tylko raz
katar.Myślałm,z eto go uchroni przed choróbskami.
    • ela1975 Re: Ospa wietrzna 22.10.03, 21:37
      Fachowych rad ci nie udzielę ale mój Jaś w tym roku tez już ospę zaliczył (miał
      rok). Okres zarażania to ok. 10 dni przed pojawieniem się krostek.
      Dzieci im wcześniej przechodzą tą chorobę tym lepiej i łagodniej przebiega.
      Chyba nie wszystkie dzieci mogą chorować po kontakcie z wirusem bo mój nie
      zaraził nikogo a miał kontakt z dziećmi ale to zależy od odporności organizmu a
      z odpornością mojego Jasia to krucho.
      Jak tylko zobaczysz jakiś nadmiar krostek to idź do lekarza (Jasiowi wyskoczyły
      pierwsze w okolicy pieluchy i myslałam że to potówki)
      Trzymaj się
      Pozdrawiam
      ER
    • natalii11 Re: Ospa wietrzna 22.10.03, 21:57
      To że się zetknął z chorobą nie oznacza ,że zachoruje .Mam w domu aktualnie
      ospowicza , który w tamtym roku w przedszkolu się nie zaraził a w tym tak ,w
      przedszkolach średnio raz w roku pojawia się wiatrówka. Jeżeli chodzi o
      zarażanie to słyszałam , że od ok.10 dni przed wystąpieniem wysypki aż do jej
      przyschnięcia.
    • alakart Re: Ospa wietrzna 22.10.03, 22:37
      Moja córcia miała 4 miesiące kiedy zaraziła się ospą od starszej i wiecie jak
      strasznie wyglądała, jak ropucha, więc nie wierzę w to, że czym mniejsze
      dziecko tym łagodniej przechodzi. Zależy od organizmu, tak samo jak to, czy
      dziecko zachoruje, nie każde musi "złapać" tę ospę. Dzioeci zarażają tak długo
      jak mają krosty.
      • dorota20031 Re: Ospa wietrzna 23.10.03, 12:51
        Wątek ospy już tu był w lipcu (ja zaczęłam), więc tylko gwoli przypomnienia:
        okres wylęgania, czyli od kontaktu do wysypki 14-21 dni, okres zakaźności (to
        najbardziej Was martwi): ok 72 godziny przed wysypką, a potem do przyschnięcia
        (nie odpadnięcia bo to trwa pare tygodni)ostatniej krosty, czyli jakieś 7 dni.
        Razem ok. 10 dni (średnio!). Sezon ospy to marzec-maj, ale mój Michał
        (12.11.00) zachorował na początku lipca (jego "źródło" chorowalo w czerwcu), z
        tego powodu pediatra odmówiła mi półrocznych szczepień Mikołaja (1.01.03) i
        miała rację, bo zachorował 18. lipca. Rzeczywiście podobno im młodsze dziecko
        tym łagodniej choruje, ale miarą ciężkości ospy nie jest rozległość wykwitów
        (mój starszy był caaały fioletowy od gencjany), ale jej powikłania
        (neurologiczne, na szczęście rzadkie i u dzieci dobrze rokujące). Moj mlodszy
        synek miał niewiele wykwitów, ale bardzo źle to znosił i musiałam mu dawać
        hydroksyzynę. Z kolei Michał miał paskudną zmianę pod powieką i bardzo się
        niepokoiłam, ale na szczęście w ogole tego nie drapał (dawałam Zovirax w maści
        ocznej). Generalnie choroba jest męcząca dla wszystkich, zwłaszcza że po
        normalizacji temperatury dzieciak jest w dobrej kondycji a trzeba go izolować
        od ulubionych kumpli. U młodszych dzieci długo przysychaja krosty na pupie z
        powodu pampersów. I tyle. Pozdrawiam Dorota
Pełna wersja