Escherichia coli

19.04.09, 22:12
Witam.Mam problem niewiem co o tym myślec.Córka trafiła do szpitala z 40
stopni gorączki.Wykryli tam zakażenie układu moczowego dostała antybiotyk
ZINNAT po 3 dniach zrobili jej kolejne badania wyszły ok.Wyszła do domu po
tygodniu zrobiliśmy kolejne badania w przychodni wyszło że ma escherichie
coli.Co to jest bardzo proszę o odpowiedz.I skąd się to wzięlo.
    • nangaparbat3 Re: Escherichia coli 19.04.09, 22:59
      Escherichia coli to bardzo pozyteczna bakteria, ale tylko wtedy, kiedy siedzi w
      jelicie - w innych miejscach niestety jest szkodliwa.
      Zakażenia drog mozowych tą akurat bakteria są bardzo pospolite, zwlaszcza u
      dziewczynek. Warto zwrocic delikatnie uwagę corce, zeby podcierala i podmywala
      sie zawsze w jednym kierunku - od przodu ku tylowi.
      I tyle.
      Ale nawet jeśli robi to jak nalezy, w sytuacji spdaku ogolnej odpornosci też
      moze dojsc do zakażenia.
      Takie choroby lubia nawracac, wiec ja na przyklad latalam z moczem corki do
      badania przy kazdej infekcji, gorączce, nawet wtedy, kiedy tylko widzialam, ze
      kiepsko wyglada i oslabiona. Wolalam - i wole - dmuchac na zimne. Infekcje
      dolnych drog moczowych są bardzo niebezpieczne, bo mogą zaatakowac nerki, a to
      juz niemiernie poważna sprawa, ktorej nie wolno zaniedbac.

      Ta bakteria wyszla w posiewie (domyślam się,że zrobionym po przeleczeniu
      antybiotykiem) - rozumiem, ze z wynikiem posiewu poszliscie do lekarza i
      powiedzial, co robic dalej. To bardzo ważne, bo wyglada na to, że zinnat nie pomogl.
    • madziulec Re: Escherichia coli 19.04.09, 23:28
      Jesli robilas posiew moczu za pomoca woreczka to w ogole o wyniku zapomnij,
      wpierw wywalajac go do kosza (drac go jeszcze).

      jesli zas dziecko zrobilo siusiu do kubeczka to pytanie jest takie czy umylas
      dobrze dziecko przed pobraniem, czy odkazilas itp. (czyli wlasciwie przygotowalas).
      Potem kolejne: czy mocz trafil do laboratorium w ciagu 2 godzin od pobrania?
      Nastepne: ile jest tych bakterii?
      Na co sa wrazliwe ? (czyli czy na wyniku jest tzw. antybiogram z podanymi
      antybiotykami (opis wrazliwy, sredniowrazliwy, niewrazliwy).

      To tyle na poczatek.

      Aha.
      Czy dziecko jak mialo rozpoznane zakazenie to na jakiej podstawie? Czy wylacznie
      posiewu czy tez badania ogolnego moczu (jesli tak: jaki byl ten wynik?)
      Czy w szpitalu zrobili chociaz USG?? (jaki wynik??)
      Czy skierowano was do poradni nefrologicznej na dalsza diagnostyke?/ (powinni)
      • monika200682 Re: Escherichia coli 20.04.09, 05:51
        Córka ma 7 lat.Miała robione usg wszystko wporządku.Na wyniku jest
        tak:AMPICYLINA-O AMOKS/kw.klaw-W CEFALOTYNA-O CEFUROKSYM-W CEFOTAKSYM-W
        CEFTAZYDYM-W NORFLOKSACYNA-W NITROFLOKSACYNA-W
        TRIMETOPRIM/SULFAMETOKSAZOL-W TRIMETOPRIM-W AMIKACYNA-O
        TETRACYKLINA-O
        Wychodowane szczepy Escherichia coli 10~7.Jeszcze raz muszę dziś powtórzyc
        badania.A córki nie odkażałam tylko porządnie umyłam.
        • madziulec Re: Escherichia coli 20.04.09, 07:20
          A co z badaniem ogolnym i innymi pytaniami?

          Jak mylas dziecko?
          Czy nie ma problemow typu uplawy?
      • alawinx Re: Escherichia coli 22.04.09, 14:19
        Przedewszystkim na posiew na tą bakterię nie niesie się moczu w
        pojemniczku a już tym bardziej w woreczku.
    • iwona335 Re: Escherichia coli 20.04.09, 19:19
      Mieliśmy podobne przejścia z córką. W ubiegłym roku w styczniu
      znaleźliśmy się w szpitalu, a stan małej był poważny. Zaczęło się
      jak przeziębienie, do tego brak apetytu i senność, potem nagle
      gorączka prawie 40 stopni, w ciągu kilku godzin dziecko dosłownie
      przelewało się przez ręce, do tego niewiele piła, nastąpiło
      zatrzymanie moczu. Potem szpital, prawie 3 tygodnie, badania i
      diagnoza zakażenie układu moczowego i ostre odmiedniczkowe zapalenie
      nerek, w posiewie z moczu bakterie coli. W kwietniu sytuacja
      powtórzyła się raz jeszcze, ale nauczeni doświadczeniem natychmiast
      pojechaliśmy do szpitala. Na szczęście usg nie wykazało uszkodzenia
      nerek a cystografia nie wykazała żadnych wad w układzie moczowym. Od
      tamtej pory jest spokój, co jakiś czas sama robię małej posiew z
      moczu, tak na wszelki wypadek, zwłaszcza przy okazji przedłużających
      się infekcji.
      • madziulec Re: Escherichia coli 21.04.09, 09:22
        A czlowiek czyta i czyta...

        I mysli.

        I wie, ze USG nie wykaze wiekszosci przypadkow uszkodzenia nerek, bo wykaze to
        np. scyntygrafia (wykazuje zmiany bliznowate).
        I tak powstaje mit ...
    • alawinx Re: Escherichia coli 21.04.09, 15:01
      Moja córeczka w wieku 2 m-cy miała tą bakterię w moczu w stopniu
      bardzo podwyższonym.
      Bolał ją przy tym bardzo brzuszek i była niespokojna. Przeleczona
      została antybiotykiem ( ale wcześniej miała robiony antybiogram) i
      dodatkowo przez jakiś czas brała furagin.
      Do teraz wszystko jest ok.
      Tą bakterią podobno zarazić się można najłatwiej w szpitalu.
      • madziulec Re: Escherichia coli 21.04.09, 22:09
        Kolejny mit.
        • alawinx Re: Escherichia coli 22.04.09, 14:17
          Dziwne że ten mit wymyślił pediatra co?
          • madziulec Re: Escherichia coli 22.04.09, 14:25
            No to co ja bede pediatrze zalowac wink

            pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82eczka_okr%C4%99%C5%BCnicyi
            www.gronkowiec.pl/escherichia_coli.html
            Niech sie doksztalci, bo po co ma szkodzic malym pacjentom?
            Wlasciwie szkoda by bylo, nieprawdaz?
            • monika200682 Re: Escherichia coli 25.04.09, 15:41
              Córce wyszły na szczęście dobre wyniki nie ma coli.Za jakiś czas znowu zrobię
              powtórkę.
            • alawinx Re: Escherichia coli 11.05.09, 17:39
              I sama się ośmieszyłaś zamieszczając artykuł, który wyraźnie
              potwierdza to co mówił mój pediatra.
              Przeczytaj go jeszcze raz a ja ci zacytuję:

              [b]"Bardzo rzadko spotyka się szczep powodujący biegunki, czasem
              słyszymy o zakażeniu dróg moczowych, płuc, a nawet układu nerwowego
              ."[/b]

              Widzisz, może to bardzo rzadko dotknęło mojej córki?
              Poczytaj też w dziale chorobotwórczość

              cytuję:
              "zapalenie układu moczowo-płciowego ( w tym zapalenie i cysty
              jajników, problemy z prostatą), "


              a w dziale epidemiologia między innymi:
              "Źródłem zakażenia jest człowiek "


              i jeszcze z tego samego artykułu

              Patogeneza
              Bakterie E. coli, które są nieszkodliwe w jelicie, powodują
              schorzenia innych układów:

              1/ Kiedy bakterie dostaną się do układu moczowego, powodują
              zakażenia układu moczowego. Są najczęstszą przyczyną tych zakażeń.


              Resztę doczytaj sama i się nie ośmieszaj.
              • madziulec Re: Escherichia coli 11.05.09, 20:42
                Aluniu wink


                Zrodlem zakazenia jak najbardziej sa bakterie, ktore sa normalna flora
                bakteryjna ukladu pokarmowego.
                Co wiecej, u zdrowych dzieci nie wywoluja one zwykle zadnych objawow i np.
                zostawienie kupy w pieluszce nei spowoduje u nich problemu.
                natomiast u dzieci, ktore maja wade ukladu moczowego, wnikanie (czyli zakazenie
                droga wstepujaca, tzw. kontaminacja) jest mozliwa.

                E. coli swojego czasu wywolala bardzo "fajne" zakazenie ale wcale nie ukladu
                moczowego a problemy biegunkowe itp. w Ameryce. Tam e.coli przedostala sie do
                wod gruntowych, zakazajac je i ludzie nie wiedzac o tym pili wode, zwierzeta
                pily wode. Byla to dosc glosna sprawa, na kanwei zreszt aprawdziwych wydarzen
                powstal film.

                Tak wiec prosze Cie... Nie wymadrzaj sie.
                Moje dziecko kapiac sie w tej samej wannie, majac zakazenie ukl. moczowego nie
                zakazilo mnie. Ja nie odkazalam wanny po jego kapieli, nie dezynfekowalam
                zadnych sprzetow, nie zmienialam codziennie poscieli.
                Trzeba miec choc odrobine pojecia.
                • alawinx Re: Escherichia coli 12.05.09, 16:01
                  A dlaczego jesteś taka pewna, że moje dziecko nie miało zakażenia
                  układu moczowego właśnie tymi bakteriami?
                  Mam Ci skserować wyniki z posiewu i kartę zdrowia czy jak?
                  • madziulec Re: Escherichia coli 12.05.09, 16:15
                    Nie musisz wink
                    Bo ja sie licytowac z nikim nie musze.

                    Bo nie o to zupelnie w tej bajce chodzi. A jak tak sie super znasz to mozesz
                    wypowiedziesz sie w wielu, wielu tematach, ktore dotycza tych bakterii. Narazie
                    wypowiadalas sie w tematach dotyczacych tarczycy, hormonow i wyjazdow zagranicznych.
                    Zero wypowiedzi nt. chorob i zakazen ukladu moczowego. A to o czyms swiadczy.
                    • alawinx Re: Escherichia coli 13.05.09, 14:45
                      Wiesz co rozśmieszasz mnie. Ręce normalnie mi opadają.
                      A skąd wiesz, że występuję tylko jako alawinx?
                      Poza tym niby po co miałabym się w tym temacie wypowiadać?????
                      Odpowiedziałam tylko autorce tego wątku, że u mojego dziecka taki
                      problem wystąpił - a sprawdzając moje posty kolejny raz się błaźnisz
                      tak jak zbłaźniłaś się tym artykułem.
                      Może podważysz jeszcze kilka innych moich postów???
                      Czekam z niecierpliwością...
    • ann-woj Re: Escherichia coli 02.09.09, 17:11
      Moja 2 letnia cóka bardzo chorowala z powodu zakazenia ukladu
      moczowego. 3 miesiace antybiotykow spowodowaly leukopenie natomiast
      bakterie stale powracaly. Amoksycylina, potem 6 tygodni biseptol
      przy proteus mirabilis. Potem e. coli i kolejny antybiotyk zinnat.
      Potem pseudomonas. Jednym slowem koszmar. Bakterie bardzo oporne na
      wiele antybiotyków. Wykluczono wszelkie wady ukladu moczowego.
      Z choroby wyciagnela ja homeopatka. Dr Czarzasta. Moge z czystym
      sercem polecic ta kobiete, pediatra i lekarz rodzinny w jednym.
      Podeszla do problemu calosciowo, nie wykluczyla leczenia
      standardowego, dziecko zaczelo normalnie funkcjonowac, przybierac na
      wadze. Polecam bo
      zeby dobrze zastosowac homeopatie musi byc dobrze dobrana do
      pacjenta. Leczenie nie jest tanie ale nie mialo to wtedy dla mnie
      zadnego znaczenia.
      • madziulec Re: Escherichia coli 02.09.09, 20:52
        Szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy.

        Jesli dziecko ma wade ukladu moczowego to homeopatia pomoze jak umarlemu kadzidlo.
        A .. czytajac o nawracajacych zakazeniach ukladu moczowego mozna z duzym
        prawdopodobienstwem przyjac, iz mamy wlasnie do czynienia z jakas wada ukladu
        moczowego.

        Nie wiem jak mialaby hoeopatia pomoc na niewyksztalcone zastawki moczowodow, na
        np, pecherz neurogenny albo... na przuklad na niewlasciwie umiejscowione
        moczowegody, ktore wymagaja interwencji chirurgicznej.

        I naprawde nie mam ogolnie nic przeciwko homeopatii. Jesli ktos w to wierzy,
        voila...
        Tylko na wady anatomiczne nie pomoze to nigdy.
        A dodatkowo spowoduje tylko tyle, ze dziekco dalej bedzie chorowac, co wiecej, w
        koncu dojdzie do zmian w nerkach, ktore w koncu przestana pracowac i ..
        dziekuje. Dawcow u nas jakos nie mamy w nadmiarze.
        A nie. Mamy. Tu oto, pania, ktora sie homeopatycznie leczy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja