Dodaj do ulubionych

odrobaczenie

20.06.07, 13:30
witam,
chciałabym odrobaczyc całą rodzinkę (synek mocno choruje, przebadany już
wzdłuż i wszerz i wszystko w sumie ok).
Syn jest po kolejnym leczeniu szpitalu na zapalenie płuc (kaszel jest od
grudnia non stop). Niestety lekarze, których do tej pory spotkałam moje
pytanie o pasozyty ignorowali, twierdzą, że to raczej nie to, że nie ma sensu
badać kalu bo i tak nic nie wyjdzie, że nie miał gdzie się zarazic (żłobek,
piskownica, my?)
Czy leki na robaki sa wydawane tylko na receptę?
Czy dostane je bez recepty? a jesli dostanę to jak je dla niego i dla ans
podawać? I ktory lek? Zentel?

Jeśli an recepte to skąd ja mam ją wziąć skoro lekarze olewają problem i nie
chcą mi takiej kuracji dla dziecka zapisać?
Obserwuj wątek
    • sigvaris Re: odrobaczenie 20.06.07, 22:10
      Są tylko na receptę.
      Kombinowałaś w stronę balsamu kapucyńskiego? Ziół ojca Grzegorza? Wiesz o czym
      piszę?
      • nurich Re: odrobaczenie 20.06.07, 22:14
        Tak wiem o czym piszesz bo już naczytałam się na tym forum.
        Ale czy te specyfiki są równie skuteczne jak chemia?
        • sigvaris Re: odrobaczenie 21.06.07, 01:36
          Słowo Ci daję, że tu nie ma mocnych. U jednych działa to i to, u innych to LUB
          tamto. W wielu przypadkach są więc bardziej skuteczne, w wielu nie są.
          Napisz więcej o dzieciach, napisz o objawach.
          Mimo tego proponuję Ci zaczęcie (jeśli nie masz poparcia w lekarzu) od środków
          łagodnych/starych, acz skutecznych.
          Wiedz, że jest tu kilka matek którym po wielu próbach pozbycia się lamblii
          środkami konwencjonalnymi pomógł dopiero balsam... I są takie kiedy balsam nie
          zadziałał.
          Zioła lub balsam poza wszystkim działają (moga zadziałać) na wszystkie pasożyty
          łącznie - a nie masz badań... I nawet mimo badań wiadomo, ze te badania czesto
          nie wychodzą. Leki konwencjonalne są punktowe. Jedna są na lamblie, inne na
          roabki obłe. Nie odrobaczysz się więc lekami konwencjonalnymi na wszystko. A
          niekonwencjonalnymi możesz spróbować to zrobic, a nóż się uda.
    • fruwajka1 Re: odrobaczenie 21.06.07, 19:45
      Nurich, czyli nie robili Wam badań na robale w szpitalu? Słuchaj, nie wiem na
      co się zdecydujesz, czy balsam, czy leki konwencjonalne. Pyrantelum to pewnie i
      weterynarz by Ci przepisał, jakbyś powiedziała, ze np dla szczeniaczka i byś
      się uparła, ze chcesz to a nie inne lekarstwo. CO do Zentelu czy innych to nie
      wiem co Ci doradzić. Albo, nie wiem, idź np do swojego lekarza jak jest
      sensowny i powiedz, ze u siebie zauważyłaś np owsika i że boisz się też o
      małego o Małego , może od ręki przepisze też coś dla niego. Kurcze głupie to,
      że trzeba wymyślać podstępy i podchodzić lekarzy żeby łapą ruszyli i receptę
      wypisali, jakby mało było tego, że myśleć za nich trzeba...
      • nurich Re: odrobaczenie 21.06.07, 22:53
        Fruwajko w szpitalu miał robiony wymaz z odbytu i posiew tego oraz z kału
        obecność jakichs tłuszczy. Tu wszytko było ok.
        Na moje pytanie o pasozyty usłyszałam że nie zrobią, bo nie widzą takiej
        potrzeby i że gdyby były pasozyty to w tym posiewie coś byłoby nie tak (?)

        Wymysliłam tak:
        pojdę po wypisie ze szpitala do pediatry w przychodni i powiem, że Pani
        ordynator zaleciła profilaktycznie odrobaczyć dziecko, bo nie znaleźli innej
        przyczyny tych infekcji i chudnięcia, i że Pani ordynator zaleciła zgłosic sie w
        tej sprawie własnie do przychodni.

        No chyba wtedy cos zapisze, albo chociaż da skierowanie na badanie kału żebym
        mogła to w labolatorium bezpłatnie zbadać.
        • fruwajka1 Re: odrobaczenie 22.06.07, 13:41
          Tak mnie zastanawia trochę to co napisałaś na "naszym"smile forum.. o tym
          rentgenie płuc, ze coś tam było widać. Z tego co czytam w różnych miejscach,
          czasem na rentgenie widać właśnie wędrujące larwy w płucach, czy oskrzelach i
          to jest mylone z zalegającą flegmą itd.
          • nurich Re: odrobaczenie 22.06.07, 21:45
            Też mnie zastanawiają nawracające zmiany w płucach i kaszel oraz brak przy tym
            gorączki.
            Dziecko miało robione jakieś badanie odporności (czy nie ma zaburzeń ukł.odp.) i
            jest ok, silnie alergiczny też raczej nie jest.
            Dlatego chcę jeszcze w stronę robali spojrzeć zanim mu te migdałki usuną.
            • fruwajka1 Re: odrobaczenie 22.06.07, 22:48
              Wrzuć w wyszukiwarkę "powiększone migdały" i "pasożyty". Z tego co ja
              znalazłam, powiększone migdały są między innymi objawem lambliozy i mogą też
              być przy grzybicy. Strasznie mi żal Twojego Synka i bardzo chciałabym abyście
              mieli to juz, za sobą. Moze po przeleczeniu tych paskudztw moglibyście uniknąć
              wycinania migdałków..
              • fruwajka1 Re: odrobaczenie 22.06.07, 23:24
                Jeszcze dopiszę, że dokopałam się na necie do ulotki od MMRII i napisano na
                niej, że ta szcepionka może spowodować grzybicę..u nas niestety spowodowała i
                wydaje mi się, ze jeszcze się jej nie pozbyłyśmy mimo diety. W przyszłym
                tygodniu powtarzam badanie więc zobaczymy.
                • nurich Re: odrobaczenie 23.06.07, 12:59
                  U nas grzybek był ale właśnie zaraz po MMR i ciagnął się na pewno do marca.
                  Teraz kupy są ładne, wręcz pachnące i śliczne smile) w prównaniu z tym co było
                  wcześniej. No i grzybków akurat szukali w szpitalu i nie stwierdzili.
                  synkowi pomogły wyraźnie Leki Sanum oraz dieta.
                  Teraz po dwóch dożylnych antybiotykach mam mu podawać Flumycon, jak go skończę
                  znów zrobię kurację Sanum (Fortakehl, Citrokehl, Alkala).
                  Fruwajko a drugie dziecko zaszczepiłabyś MMRem? Bo ja jestem pewna że nie, boje
                  się teraz Infanrixa. A zresztą czy jest sens szczepic, skoro to nie działa
                  (przeciez Hib narobił u nas dużo zamieszania).

                  W szpitalu wykuluczyli na szczęście Celiakie (jeszcze gasroskopia)i pediatra
                  jeden twierdzi, że jak znajdziemy w końcu przyczynę tych chorób to i wszelkie
                  alergie znikną i będzie mógł wszystko jeść.
                  • fruwajka1 Re: odrobaczenie 23.06.07, 15:31
                    Wiesz, ja to bym chętnie wcale dziecka nie szczepiłasmile MMR to już na pewno.
                    Teraz w lipcu czeka nas też Hib i właśnie kombinuję jak go uniknąć. Zresztą
                    uważam, że żadne szczepienie nie jest po prostu bezpieczne. Pamiętam, że jak
                    miałam 14 lat i zaszczepiono mnie na różyczkę, to 2 tyg potem przechodziłam
                    różyczkę pełnoobjawową (wakacje miałam skopane), a po szczepionce na błonicę w
                    wieku 18 lat też dostałam błonicy, to się lekarz ze mnie śmiał, ze się od
                    niemowlęcia musiałam zarazić.. Mój mąż z kolei przestał wreszcie szczepić się
                    przeciw grypie bo też po każdej szczepionce 2 tyg lezał w łóżku z gorączką i
                    tylko zmieniali mu antybiotyki.
                    • nurich Re: mam leki :) 24.06.07, 22:03
                      Dziś zdesperowani trafiliśmy na izbę przyjęć, bo w piątek miał wypis a wczoraj
                      znów chorysad
                      Tacy byliśmy bojowi, że nawet nam nie odmówili wypisania recepty.
                      Wypisaną miałam dla synka Pyrantelum w zawiesinie a dla nas dostałam w aptece
                      tabletki bez recepty.
                      Tylko mam pytanie jak my mamy to sobie zażyć?
                      Bo młody ma dostać raz 2,5ml i za tydzień znów 2,5?
                      A my jak? Trzy tabletki na raz? I potem znów?
                      • fruwajka1 Re: mam leki :) 24.06.07, 23:13
                        Nam lekarz zalecił tak samo, ale z tego co czytam, dziewczyny odrobaczają:
                        2-3 dni po np.2,5 ml
                        10 dni przerwy
                        2-3 dni po 2,5 ml.
                        Ja odrobaczałam wg tego co na forum, po 2 dni seria, ale chyba nic nie ruszyło,
                        bo sińce pod oczami dalej są i w kupie też nie bardzo było widać.
                        A tak na marginesie, to na ulotce jest jeszcze całkiem inne dawkowanie.
                        • halszka111 Re: mam leki :) 25.06.07, 09:57
                          Pyrantelum nie działa na lamblie. Więc jeśli to one są przyczyna sińców pod
                          oczami czy innych problemów to musicie uzyć Furazolidon dla dziecka i Macmiror
                          (najlepiej) dla dorosłych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka