Dodaj do ulubionych

Kredyt Studencki i gielda

19.06.08, 01:23

Witam
Chciałbym się dowiedzieć co myślicie o takim pomyśle a mianowicie nie mam
swoich pieniędzy które mógłbym zainwestować bo studiuje dziennie i ledwo
starcza.Od jakiegoś czasu (ok 5 miesięcy) przeglądam notowania giełdowe i
obserwuje niektóre spółki i zastanawiam się nad zainwestowaniem kasy (tylko
ze byłaby to kasa którą wziąłbym z kredytu studenckiego)co o tym myślicie ?
Obserwuj wątek
    • hadforex Re: Kredyt Studencki i gielda 19.06.08, 06:37
      Nie inwestuj pieniędzy których nie możesz stracić. Wzięcie kredytu i wpakowanie
      go na giełdę pozornie może wydać się dobrym pomysłem. Ale co jeśliś stracisz ? (
      co jest bardzo prawdopodobne ) nie tylko nie będziesz miał długi. lepiej odpuść
      taką formę finansowania inwestycji na giełdzie.

      Pozdrawiam
      Had
      • misty_zwany_krawcem Re: Kredyt Studencki i gielda 19.06.08, 08:19
        Po pierwsze nigdy na kredyt zwłaszcza na początku.
        Po drugie jeżeli robisz to pierwszy raz to spróbuj najpierw na demo.
        Po trzecie nawet jak ci się uda za pierwszym razem nie wpadaj w euforie.
        Po czwarte nawet jak ci się nie uda za pierwszym razem nie załamuj się.
        Po piąte ucz się , czytaj i wyciągaj CHŁODNE i PRZEMYŚLANE wnioski ze swoich błedów i sukcesów.
        Po szóste jak już trochę liźniesz rynków a to przynajmniej zajmie ci z pół roku albo cały rok sięgnij po książkę Tharpa "Giełda, wolność i pieniadze"
        Dopiero wtedy spróbuj sił małą, nieznaczącą dla ciebie sumką na realnym rynku.
        Po siódme. Jak już spróbujesz sił na prawdziwym rynku to wróć do pumktu trzeciego i zacznij od początku.
    • marcin_23m Re: Kredyt Studencki i gielda 19.06.08, 10:05
      Wiem ze wiąże się z tym duże ryzykiem.Ale przecież jeśli chodzi o kredyt to i
      tak zostaje on użyty na codzienne życie.Jeśli chodzi o grę demo to oczywiście
      już gram od jakiś kilku miesięcy,ale jest to gra eksperymentalna gdzie stawiam
      na spółki dużego ryzyka.Ogólnie analizowałem wykresy różnych spółek i zastanawia
      mnie tendencja spadków w okresie grudzień-luty a wzrost w okresie wiosennym
      spółki KGHM w sumie kupić akcje za ok ~85zl a sprzedać jak będą po 130zl jest
      według wykresów realne do zrobienia.Myślałem też nad debiutami różnych spółek na
      NewConnect gdzie czasami debiut przynosi xx%/xxx% procent zysku.Może za bardzo
      napalam się na pieniądze ale od czegoś trzeba zacząć.
      • misty_zwany_krawcem Re: Kredyt Studencki i gielda 19.06.08, 11:01
        jeżeli masz kłopoty ze spłaceniem kredytu na życie to z reguły masz kilka tygodni bądź miesięcy czasu na rozwiązanie problemu.
        Z kredytem na akcje możesz w ogóle nie mieć czasu bo tu w skrajnych przypadkach decydujące mogą być nawet godziny. Po prostu biuro maklerskie sprzeda ci je ze stratą po PKC ja tylko kredyt bedzie zagrożony. Stosowanie kredytu w inwestycjach to wyższa sztuka jazdy. Mogą go stosować doświadczeni inwestorzy posiadjący plan działania na wypadek nieprzewidzianych okoliczności ale nawet oni nie biorą kredytu większego niż ok 30-50% swoich środków. Po prostu za duże ryzyko. To tak jak byś zarabiając 2 tys zł. na miesiąc wziął kredyt na życie z ratą 3 tys. na miesiąc z nadzieją że może w przyszłym miesiącu szef da ci podwyżkę i bedziesz zarabiał 10 tys. na miesiąc.
      • harryportier Będę Brutalny. Zostaniesz PDK czyli Prostym Dawcą 19.06.08, 11:51
        Kapitału, inaczej mówiąc zasponsorujesz lepszych od siebie. PDK też
        są na rynku potrzebni :-)

        Z takim podejściem?:
        >NewConnect gdzie czasami debiut przynosi xx%/xxx% procent
        >zysku.Może za bardzo napalam się na pieniądze ale od czegoś trzeba
        zacząć.

        No właśnie - za bardzo napalasz się. Jeśli spłacisz cały kredyt
        studencki w 2 m-ce lub jest to suma, którą możesz bez żalu pożegnać
        • harryportier Re: Będę Brutalny - uzupełnienie 19.06.08, 16:33
          Giełda to nie kasyno. Tu nie wygrywa ten,kto złapie jednorazowo
          kilkudziesięcioprocentowy wzrost. Tak robią hazardziści.
          I widzę, ze wielu początkujących nie widzi różnicy między hazardem a
          inwestowaniem.

          Inwestor giełdowy działa inaczej - szuka takich akcji, które może
          nie tak spektakularnie, ale stale i uporczywie będą szły do góry.
          Co wolisz? Jednorazowo trafić +30% na "strzale" w New Connect i
          potem 5 -6 razy z rzędu nie trafiać, czy też przez rok zarobić
          powiedzmy +70% po ułamek procenta dziennie?
          Musisz zupełnie przestawić swoje myślenie - kasynowe podejście
          zabierze Ci wszystkie pieniądze.
          I jeszcze jedno, najważniejsze - widzę, że jesteś bardzo
          niecierpliwy, chciałbyś już dużo zarobić. "Pieniądze rosną na
          drzewie cierpliwości" to powiedzenie jest szczególnie prawdziwe na
          Giełdzie.
          • misty_zwany_krawcem Re: Będę Brutalny - uzupełnienie 19.06.08, 17:44
            "...spółki KGHM w sumie kupić akcje za ok ~85zl a sprzedać jak będą po 130zl jest według wykresów realne do zrobienia...."
            Też złe podejście bazujące na myśleniu życzeniowym.
            Rozwiń sobie ten wykres z KGHM i zobacz że kilka lat wstecz KGHM był po 20 zł. Też jest realne z wykresu że z powrotem może to zrobić i tam spaść.
            Rozwiń sobie wykres ze spółką Toora i zobacz ilu profesjonalnych graczy, funduszy jeszcze rok temu siedziało na tej spółce i rekomendowało jej zakup. Oni nie zrobili błędu. Po prostu wszystkiego nie da się przewidzieć. Ba, nic nie da się przewidzieć.
            I nie należy przewidywać. Przewidywać można sobie po godzinach, dla zabawy na tym forum miedzy innymi :))
            W inwestowaniu bierz pod uwagę przede wszystkim matematykę i rachunek prawdopodobieństwa. I zawsze przed decyzją o wejściu pomyśl co zrobisz i najważniejsze kiedy zrobisz jak twoje "przewidywania" się nie sprawdzą.
    • marcin_23m Re: Kredyt Studencki i gielda 20.06.08, 06:01
      Mysle ze trzeba myslec pozytywnie pod katem osiaganych zyskow ale takze
      realistycznie jesli cos by sie stracilo.Ale widze sam po sobie ze mam myslenie
      hazardzisty :/ za szybko chcialbym osiganac zlote gory.Zaczne od lekturki i
      wtedy pomysle nad inwestycja ale mniejsza.A pozniej kto wie.Generalnie jesli
      chodzi o gre demo idzie mi nawet niezle ale gdyby byly to pieniadze realne
      bylbym bardzo zadowolony.Ale to ze udalo mi sie obstawic niektore spolki nie
      swiadczy ze gdy postawie prawdziwie pieniadze bede mial dobrego nosa.

      Dziekuje za wszystkie opinie i pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka