Dodaj do ulubionych

kotlety sojowe!!!

19.02.10, 17:25
kupilam malej w sklepie ze zdrowa zywnoscia kotlety mielone sojowe
takie juz gotowe,mala sie nimi zajada i mam pyt.czy takie kotlety sa
zdrowe???i czy ktos zna przepis na zrobienie takich kotletow???acha
i jak czesto dziecko moze jesc takie kotlety?dziekuje za odp
Obserwuj wątek
    • martha666 Re: kotlety sojowe!!! 19.02.10, 18:03
      kiedyś robiłam sama ale tak na oko.ugotować soję-wcześniej namoczyc
      na noc. przemielić przez maszynkę,dodać surowe jajko lub kilka mozna
      dodać ogotowaną marchewkę też przemieloną,przyprawy jakie sie lubi
      troszke bułki tartej i wyrobić jak zwykłe mielone.obtoczyć w bułce
      tartej i usmażyć.ja dodawałam jeszcze drobno krojoną i podsmażoną
      cebulę ale to kwestia gustu.myśle ze mozna też dodac inne warzywa
      gotowane gdy np. zostały z zupy.
    • avvg Re: kotlety sojowe!!! 19.02.10, 18:21
      Nie podawaj za często, soja uczula. No i
      te "hormony roślinne", ostrożnie z nimi.
      Ozywiście, nic jej nie będzie, jeśli zje
      soję co jakiś czas, byle nie za często.
      W smaku trochę podobna jest ciecierzyca
      (ale gotowana, nie z puszki).
      Ciekawe przepisy na kotlety z warzyw są
      tu
      puszka.pl/ - wszystkie w zasdzie
      robi się tak samo.
      • akonita Re: kotlety sojowe!!! 19.02.10, 21:23
        acha no wlasnie,a co do tych hormonow roslinnych to czy oprocz soi
        wystepuja jeszcze gdzies???smiledzieki za info
    • lukkoko Re: kotlety sojowe!!! 22.02.10, 09:59
      Pamiętam, że jak kiedyś pytałam naszego lekarza o strączki to
      zaznaczył, żeby jedynie z soją nie przesadzać w ilościach,
      prawdopodobnie przez te alergeny, ale raz na jakiś czas na pewno nie
      zaszkodzą!
      U nas się sprawdziły kotleciki z ciecierzycy właśnie, jestem fanką
      tej rośliny. Po ugotowaniu (a gotuję koniecznie z dodatkiem kminku i
      majeranku, po uprzednim odlaniu wody, w której się moczyła -
      strączki wtedy są lżej strawne) miksuję z cebulą, czosnkiem, natką
      pietruchy + trochę mąki kukurydzianej, jajo, zioła, sól,pieprz. Ja
      je piekę akurat, ale na pewno równie dobre są smażone. Podaję z
      naturalnym jogurtem z ziołami dla dziecka a dla nas z sosem
      czosnkowym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka