josephine76
02.11.10, 14:28
Nadal nie moge sie nadziwic jak wiele z Was uwaza ze parowki to takie super delikatne danie dla niemowlecia/dziecka. Przeciez tam miela wszystko. Jezeli sa tak zwane parowki cielece to wszystkie odpady z cielaka typu skora, flaki, uszy, wymiona tluszcz, tluszcz, tluszcz wszystko z czego nie da sie sprzedac jako porzadny kawalek miesa jest mielone na parowki. Parkowi tzw drobiowe maja w sobie wszystkie odpady z kur ktore nie zaliczaja sie do piersi czy nog tzn mieli sie glowy, pazury, skore. W zyciu bym takiego swinstwa dziecku nie dala, dajcie cokolwiek, chleb z pomidorem, serek, dzem. Cokolwiek przyjdzie wam do glowy co nie jest tak bardzo przetworzone jak parowki. Napisalam bo wkurza mnie jakimi swinstwami jestescie w stanie w zupelnej nieswiadomosci faszerowac dzieciaki, a nawet niemowlaki.