Witam,
jakoś nie mogę się połapać, bo tych kaszek miliony, a to na śniadanko, a to na kolacje, a na sen, a na kurcze nie wiem co jeszcze

Mam zacząć wprowadzać gluten. No i że kaszkę manny małą łyżeczkę dosypać do deserku/zupki. Ale lekarz mówi, że kupić taką dla dzieci z bobovity.
No i szukam szukam, takiej w czystej postaci nie znalazłam. Tylko kaszkę ryżowo-pszenną z jabłkami i gruszkami i na odwrocie jest napisane, żeby dać początkową dawkę glutenu dosypać 1-1,5 łyżki stołowej kaszki. No ale to nie za dużo? Czy w takiej ilości jest właśnie te 2-3 g glutenu, jak mówił lekarz?
Może i jakieś głupie to moje pytanie i zamotane

, ale proszę o radę, bo się zakręciłam