widziałam ostatnio takie coś w sklepie, firmy na h. Obiadki wszelkie, kompletne - makaron, sos, czasem kurczak. Wszystko w formie saszetki do wyciągnięcia. W makaronie podobno b były kawałki do gryzienia, ale biorąc pod uwagę otwór przez który musiały się z saszetki wydostać raczej niewielkie

mój mąż póki składu nie zobaczył to nie uwierzył, myślał że to tylko sos gotowy o.O
No i pytanie - naprawdę ktoras z Was podaje dziecku obiad w takiej formie? Juz olać saszetke (która do musow owocowych jest całkiem git) ale tak wszystko razem do kupy, blenderem i na papkę? ziemniaki, sos, surówka, kotlet... Bzzzzzzz i jest?
Nie pytam złośliwie, serio jestem ciekawa. Bo ja na przykład bym takiego obiadu nawet łyżeczka nie spróbowała, a w związku z tym dziecku tez nie dała. Ale ja też generalnie musow nie znoszę, dla mnie wszystko musi mieć konsystencję "pod ząb". Wy nie macie takich oporów? No zdziwił mnie ten obiad... Ja rozumiem mus z warzyw, smoothie takie. Ale z makaronu?