zojja
20.02.05, 22:28
Jak to naprawdę jest z tą kolejnością wprowadzania produktów? Na przykład
groszek zielony, wg jednych wprowadzany w 8, wg innych w 10 miesiącu a ... w
zupkach Hippa- od CZWARTEGO (zupa jarzynowa z czymśtam; podobnie z kukurydzą).
Co o tym naprawde mysleć, komu wierzyć? Czym się kierować w rozszerzaniu
diety, skoro każdy mówi co innego?
Do mnie przemawia logika typu "najpierw oraganizm potrafi trawić cukry
proste, potem złożone i tak dalej", ale tu- ni ładu, ni składu. Wiadomo,
można metodą prób i błędów (moje dziecko po ww zupce Hippa w piatym miesiacu
z kawałkiem miało potworne wzdecia i bardzo się męczyło, nie chciałabym mu
tego serwować zbyt często).Oczywiście, jak ze wszystkim, na pewno trudno
wytyczyć ścisłe granice "dziś strawi, a wcczoraj jeszcze nie" i nie o to
chodzi.
Czy są na forum jacyś eksperci ds żywienia maluchów?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi.