Dodaj do ulubionych

Rozszerzanie diety- pytania

20.02.05, 22:28
Jak to naprawdę jest z tą kolejnością wprowadzania produktów? Na przykład
groszek zielony, wg jednych wprowadzany w 8, wg innych w 10 miesiącu a ... w
zupkach Hippa- od CZWARTEGO (zupa jarzynowa z czymśtam; podobnie z kukurydzą).
Co o tym naprawde mysleć, komu wierzyć? Czym się kierować w rozszerzaniu
diety, skoro każdy mówi co innego?
Do mnie przemawia logika typu "najpierw oraganizm potrafi trawić cukry
proste, potem złożone i tak dalej", ale tu- ni ładu, ni składu. Wiadomo,
można metodą prób i błędów (moje dziecko po ww zupce Hippa w piatym miesiacu
z kawałkiem miało potworne wzdecia i bardzo się męczyło, nie chciałabym mu
tego serwować zbyt często).Oczywiście, jak ze wszystkim, na pewno trudno
wytyczyć ścisłe granice "dziś strawi, a wcczoraj jeszcze nie" i nie o to
chodzi.
Czy są na forum jacyś eksperci ds żywienia maluchów?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedzi.


Obserwuj wątek
    • bea-ta Re: Rozszerzanie diety- pytania 20.02.05, 23:34
      Polecam shcemat z nr 10 Dziecka z 2004 r. i strone www. twojadieta.pl.
      Faktycznie co producent to inne zalecenia , ja wybrałam schemat Nutrici wg
      niego jade z wprowadzaniem pokarmów, stosuje wszystkie firmy słoiczkowe i
      podaje maluchowi na czuja. Najważniejsze wg mnie jest przestrzeganie terminów
      wprowadzania żółtka, mięska, glutenu, nabiału, cytrusów, przypraw, czy innych
      silnych alergenów - truskawki, czekolada, kakao, orzechy; bo ktoś niegłupi to
      wymyslił (chociaż z tego co widze mamy robią jak i co chcą).Co do reszty to
      wszystko jest względne, niestety.Pediatrzy uważają, że nie uczula marchew, a
      wejdx na forum alergików i zobaczysz ile maluchów ma uczulenie na nią, to samo
      ryż polecany od 5mż, taki niby nieuczulający, a też uczula.Seler jest ponoć
      silnym alergenem, a ztego co widziałam pełno go wszędzie od 6 mż. Ja trzymam
      się 1 schematu i tak np.jak podałam dynię z HIPPa w 5m i było ok. to podawałam
      dynie z Gerbera od 6m( bo tam zalecają mieś, później). Niestety również
      ekserymentuje na maluchu.Napewno im mniej składników i cudów tym lepiej. Z
      perspektywy uważam, że powinnam jednak gotować dziecku, teraz skończy 8 m i tak
      będę robić. To co mi sie nie podobało w słoiczkach to dodatki skrobi(mąki) w
      deserach, oleju rzepakowego w zupkach(olej z oliwek i masełko jak najbardziej),
      pełno marchwii we wszystkim i zbyt duże rozdrobnienie papki po 7 mż to trochę
      przesada, bo pora, żeby maluch uczył się żuć i połykać wieksze kawałki, żeby
      potem mama nie pisała "ma 1,5 roku i nie umie połykać, krztusi sie, ma odruch
      wymiotny" itp. Gerber to wogóle cuda ma w tych zupach - im więcej składników
      tym trudniej stwierdzić co szkodziło, no i zbyt duże rozdrobnienie. Nutricia w
      deserach przemyca skrobie - nie wiem po co.Niestety nie jestem ekspertem, ale
      taka jak Ty mamąsmilePisze to z własnego, skromnego doświadczenia.Pozdrawiam,
      Beata
    • zaga25 Re: Rozszerzanie diety- pytania 21.02.05, 10:55
      Dokładnie tak jak napisała bea_ta. Nie wolno śpiesyć się z dorosłym jedzonkiem
      typu gluten i wszystkim co uważane jest za silnie alergizujące. Moje dziecko
      początkowo wszystko uczulało np ziemniaki, marchewka, ryż. Po jabłku
      pojechaliśmy do szpitala bo się dusił, a np. seler, pietruszka, truskawki(przez
      przypadek) jadł w wielkich ilościach i nic się nie działo. Truskawek mimo
      wszystko za wcześnie nie polecam smile. Trzeba tylko trzymać się zasady wolnego
      wprowadzania produktów i obserwować dziecko.
      Słoiczków Hippa wogóle nie polecam dla tak małych dzieci. Już nie pamiętam od
      kiedy ale czekoladę też wprowadzają bardzo wcześnie.
      • bea-ta Re: Rozszerzanie diety- pytania 21.02.05, 13:07
        Nie chce ,żeby to zabrzmiało jakoś głupio. Ale wprowadzać nowe pokarmy trzeba
        ze zdrowym rozsądkiem.Ja zamówiłam sobie ze wszystkich firm poradniki, usiadłam
        pomedytowałam, poza tym kupuje Dziecko, bo jest to moim zdaniem najlepsze pismo
        ( chociaz jakis czas kupowałam wszystkie dostępnesmile)i jakos daje rade i z
        nowościami i z zaparciami, które też mnie nie omineły. A czekolady nie dam
        wczesniej chociaz chwale HIPP-a , bo mój maluch ma wystarczającą nadwage i wolę
        dac owoca!Tak podpowiada mi zdrowy rozsądek.
        • zojja Re: Rozszerzanie diety- pytania 22.02.05, 18:35
          Naprawde bardzo, bardzo dziekuje, za te posty!!!!
          Tez kombinuje z poradnikiem Nestle, teraz mi maja przyslac z Bobovity, (mam
          poradnik Hippa, ale nie podoba mi sie), wydaje mi sie, ze jestem tak samo
          zielona jak przedtem. Kazda podpowiedz jest bardzo cenna!
          Dziekuje bardzo !!!
          • bea-ta Re: Rozszerzanie diety- pytania 22.02.05, 22:43
            Poradnik Bobo vity ma świetne schematy.Ja ich sie trzymam, oczywiście bez
            przesady.Nie zawsze dzieci chcą jeść wg schematu.Może napisz mi w jakim
            miesiącu jest Twój maluch i co z warzyw , owoców i kaszek podałaś?I jak zupka z
            HIPPa zaszkodziła? Generalnie wprowadza się 1 nowosć tygodniowo, żeby wiedzieć
            co zaszkodziło.Z tą zupka z Hippa może źle zaczęłaś.Jak pisałam na początek im
            mniej składników tym lepiej. POza tym do nowych stałych pokarmów dziecko też
            musi sie przyzwyczaić, a właściewie jego przewód pokarmowy, mogą być wzdęcia,
            zaparcia,w kupce niestrawione składniki np. podajesz marchew i przez I tyg.
            wychodzi drugą strona też marchew, w miare upływu czasu kupa robi sie dorosła
            tzn. brązowa, nieraz zaielona ,bo akurat były na obiad brokuły, czy szpinak. W
            hippie ważnymi wskazówkami nie są te dyrdymały o eko - produktach, ale
            działanie na stolec poszczególnych dań - zwróc na to uwagę.Ja na początek
            wybierałam te o działaniu rozluźniającym.Schemat na ostatnich stronach jest
            nieczytelny i trzeba długo medytować , żeby zrozumieć te wypociny.Ładnie
            jadłospis jest napisany w Bobo vicie. jakie składniki można wprowadzać w danym
            miesiącu jest dobrze wymienione na www.twojadieta.pl zajrzyj -
            www.twojadieta.pl/dz.php - wpisuje sie date urodzenia i gotowe. W
            poradniku Nestle masz opisane kaszki , mleka i desery - oni słoczków nie
            robią.Polecam kleiki i kaszki właśnie z tej firmy, bo są wzbogacone dod. w
            wapń, żelazo tego nie ma w bobo vicie, ja od 5mż podaje kaszke kukurydziano-
            ryżową bifidus - ładne kupy, tylko, że źle sie rozpuszcza.W 7m zaczęłam do
            każdego mleczka dodawać kleik z Nestle kukurydziany.Fajny jest tez deser z
            Nestle jabłka z wanilla z mlekiem modyfikowanym - jak maluch nie ma alergii na
            mleko.Daje go na II śniadanie + sok na popitke.Tu jest schemat żywienia
            niemowlęcia - www.nestle.pl/dziecko/ - co do malin i cielęciny dałabym
            później jeśli w domu są alergicy , bo to silne alergeny.Pytaj jak coś postaram
            sie odpowiedzieć może być na mail gazetowy.
            • zojja Re: Rozszerzanie diety- pytania 23.02.05, 18:37
              Bardzo Ci dziękuję, Bea-ta!!! MOj Jaś skończy za parę dni 6 mies. Z tą zupką
              Hippa to po prostu moje niedopatrzenie, bo była z groszkiem i kalafiorem, nic
              szczególnego się nie działo, ale małego wzdymało potwornie i z wielkim
              wysiłkiem pozbywał się gazów.
              Na razie jemy deserki owocowe i zupki bezmięsne, ale wszystko w dość
              nieznacznych ilościach, także cykl karmienia prawie się nie zmienia (tzn nieco
              się tylko przesuwa). Jesli mały ma szczególny apetyt to zje pół słoiczka, albo
              pół i trochę.
              Czekam cały czas na te poradniki Bobovity, ale na twojadiete sobie zajrzę,
              dziękuję bardzo jeszcze raz!!! Pozdrawiam
              Acha - w ogóle nie wprowadziłam kaszek, czy to źle? Jaś jest dość potężny
              (niecałe 10kg, 71 cm), więc nie chcę w niego pakować węglowodanów, skoro mój
              pokarm mu wystarcza, a chcę jeszcze karmić piersią,- co o tym myślisz?
              • bea-ta Re: Rozszerzanie diety- pytania 23.02.05, 19:49
                Z kaszkami spkojnie, mój był żarłokiem więc, żeby nie zwiekszac porcji
                mieszanki zaczęłam zagęszcz.. kleikiem i dawać kaszke na noc, żeby spał do
                rana. Dla pulpecików lepiej dać owoce niż kaszki. Jak będziesz chciała mieć
                spokój w nocy możesz wtedy zrobić kaszke na odciągnietym mleczku i dać łyżeczką.
                Ale jak będziesz chciała.
                Co do grochu to faktycznie w tym wieku niepolecam.
                Z warzyw możesz podawać ziemniak, marchew, dynie, pietruszke, brokuł,
                kukurydze, ostrożne z selerem(alergizujący), groszkiem, kalafiorem -
                ciężkostrawne, chociaz te ostatnie też sa zalecane juz w 6mż w zależności od
                producenta oczywiście, bo u jednych już u innych od 8m dopiero.
                W 6m podaje sie też mięsko ale bez wywaru, a w 7m. 1/2 zółtka ugotowanego na
                twardo do zupki bezmięsnej - ja daje do Hippa szpinak z ziemniakami - mój syn
                przepada za tą zupką. O tym mięsku i żółtku warto żębyś pamiętała, to cenne
                źródło żelaza, a ok. 6 mż kończą sie maluchowi zapasy. Mięsko też lepiej drób,
                królik, cielęcina później jeśli jest alergia na białka mleka krowiego.Przy czym
                jesli karmisz piersia nie musisz pakować maluchowi wszystko co należy podać,
                cyc najważniejszy. Przy cycu najpierw winno sie zacząć od wrowadzenia zupki,
                później owoce, a cycuś jako popitaka po daniach głównych np. po zupce.Mleczko
                można dodać do zupki , poprawi smak i może maluch zje chętniej więcej.Jeśli
                njie to nie zmuszaj, widac jeszcze nie ma ochoty.W sumie przez pół roku sam cyc
                wystarczy.
    • amadeusz7 Re: Rozszerzanie diety- pytania 23.02.05, 22:27
      Tu jest ciekawostka kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,54930,2321797.html
      • zojja Re: Rozszerzanie diety- pytania 24.02.05, 18:35
        dzięki wielkie juz wydrukowałam. ha! a tu też piszą, że groszek zielony i
        kalafior w okresie 1-6 m, no nic lepiej chyba później, niż wcześniej.
        Dziękuję bardzo jeszcze raz.
        acha, Bea-ta, pisałaś w jakim innym wątku o suchym pyszczku niemowlaka i o
        dermobazie- nie znam tego, czy to jest specjalnie do suchej skóry? Stosujemy
        linomag i krem na każdąpog/nivea, ale chętnie widziałabym coś naprawdę
        skutecznego (na pewno nie jest to suchość wynikająca z alergii). pozdrawiam
        • bea-ta Re: Rozszerzanie diety- pytania 24.02.05, 19:25
          Dermobaza jest to tłusty krem stosowany głównie u alergików i jest naprawde
          tłusty i specjalnie do suchej skóry. Zaczęłam stosować bo Nivea o której
          piszesz miałam wrażenie, że uczula moje dziecko, albo dzieje się coś w reakcji
          z mrozem - b. czerwona buzia po spacerze do późnego wieczora i tak codzień.
          Teraz na Dermobazie jest ok. Stsować można też Aqastop nawet u noworodków, też
          wypróbowałam ok.
          W schemacie Nestle ( www.nestle.pl/dziecko)groszek jest od 8m, a kalafior od 10
          podobnie jak fasolka,pozdr., Beata.
          • zojja Re: Rozszerzanie diety- pytania 24.02.05, 21:43
            Czy stosujesz jakiś kremik/mleczko do codziennej pielęgnacji buźki? Próbowałam
            mleczko nivea, ale miałam podobne spotrzeżenia do Twoich(odnośnie kremu na
            każ.pog) i odstawiłam, ale nie mam nic zamiast. Nie za bardzo chciałabym
            wyrzucac pieniądze na jakieś eksperymenty, choć wiem, że każde dziecko inaczej
            reaguje. Np na forum kosmetycznym chwalili serię Ziajki (lubie Ziaję,więc
            spróbowałam), ale ich zapach mnie bardzo drażni. Nieważne zresztą. Gdyby coś
            Ci przyszło do głowy- polecam się, dziękuję.
            • bea-ta Re: Rozszerzanie diety- pytania 24.02.05, 22:06
              Ja chwale sobie serie oilatum: emulsja do kapieli, krem oilatum soft, szmpon i
              mydełko - koszt całości ok. 70 zł.Mają działanie nawilżające - krem,
              natłuszczajace - emulsja, szmpon - no more tears i mydełko bez mydła, wszystko
              nieperfumowane i hypoalergiczne.Tylko, że kremik mały i na długo nie wystarcza,
              ja smarowałam nim tylko buziaka. Do pupy polecam Pentacrem - z tym co
              stosowałam do tej pory rewelacja. Na mróz kemu oilatum nie można stosować, bo
              zawiera wode więc używam dermobazy lub Aqastop. Nie możemy stosować Nivea,
              Johnsona, ziajka ma fajny płyn, kemy takie sobie.
              • zojja Re: Rozszerzanie diety- pytania 24.02.05, 22:16
                Dzięki WIELKIE, jesteś niesamowita! Jadę jutro na większe zakupy i czekałam na
                odpowiedź- a tu już jest!!!
                • atopik Re: Rozszerzanie diety- pytania 25.02.05, 08:59
                  A może Balneum Baby Krem, bezzapachowy, do codziennej pielęgnacji całego
                  ciałka, ładnie się wchłania, lekko natłuszcza i nawilża, tzw emolient, cena ok
                  22 PLN za 125g słoiczek

                  • bea-ta Re: do atopik 25.02.05, 19:00
                    Właśnie apropos balneum i topylaise nie wiem dlaczego u mnie sie nie
                    sprawdziły, maluch miał po nich szorsatką skórkę,jak to możliwe?Myślałam, że te
                    produkty dla alergików będą strzałem w 10 i wyrzuciałam niepotrzebnie pieniądze
                    w błoto(obie emulsje leżą na dnie szuflady)sad.
                    • atopik Re: do atopik 26.02.05, 12:53
                      A którą serie kupiłaś Topialyse czy Topialyse Plus. Na ta drugą, nowszą
                      niektorzy się skarżą. Ja używałam tylko tej pierwszej (żel do mycia, mleczko i
                      krem) i jestem zadowolona, bo atopowa skóra synka zrobiała się ładniejsza. Choc
                      na moje suche ręce nie pomógł. Z kosmetyków Balneum używam tylko tego kremu.
                      Szukałam jakiegoś lekkiego, uniwersalnego kremiku o działaniu nawilżająco -
                      natłuszczającym, który dodatkowo nie zostawiałby tłustej warstwy na skórze. I
                      Balneum było strzałem w dziesiatkę. Masz rację te kosmetyki mają koszmarnie
                      wysoką cenę. Przyznam się, że trochę sie zastanawiałam przed ich zakupem w
                      obawie, że wyrzucę pieniądze w błoto.
                      • bea-ta Re: do atopik 26.02.05, 15:37
                        To jest Topilaise fluid do atopowej skóry i balneum intensiv emulsja tez się
                        nie sprawdziła. Juz pomyślałam, że jak syn nie ma azs tylko zwyczajnie sucha
                        skórke to dlatego, po tym zrobiła sie taka chropowata, ale to byłaby głupota.
                        Pomogło oilatum i zwykły krem bambi(bo ten z oilatum jest tyci i używam tylko
                        do buziaka), mądra chciałam zmienić i zmieniłam:-0
                        • atopik Re: do atopik 27.02.05, 11:21
                          Fluid jest z tej nowej serii Topialyse. A ten kremi Bambi, o którym piszesz
                          ładnie sie wchłania w skórę ?? Kupuję szampon z tej serii i jest OK. Może więc
                          warto spróbować i kremik ?
                          • bea-ta Re: do atopik 27.02.05, 12:23
                            Nie narzekam na krem , ładnie sie rozsmarowuje. Używam po kąpieli na całe
                            ciało. Z tymi kosmetykami to tak jest, że my mamy chcemy zawsze lepiej niż
                            jest , wyszukujemy jakieś cuda, a tu sie sprawdza najprostrza i najtańsza rzecz.
                            Ja mam pły i szmpon w jwdnym bambi i ten kermik na zmiane z oilatum.Jak kupiław
                            serie Johnsona z lawendą to mały na drugi dzień miał sucha skóre nawet na
                            główce we włoskach, a o plecach nie mówiąc. Firma na spotkaniach z
                            drystybutorami twierdzi, że te uczulenia po ich kosmetykach to mit, a mamy
                            zwyczajnie nie unieja korzystać z ich kosmetyków, bo używaja ich za
                            dużo.Dziwne, że wszystkie tak żel korzystamy z tych kosmetyków. Swoją droga
                            chyba trzeba zmienić tytuł twgo watku na roszerzanie diety i kosmetyki do piel.
                            niemowląt, bo troche zboczyłyśmy z głównego tematusmile)))Pozdr., Beata.
                            • atopik Re: do atopik 28.02.05, 09:39
                              Masz rację, że to co najprostsze jest najlepsze. Kiedy atopowa skóra synka
                              wyglądała żle, najlepsze efekty pielęgnacyjne dawały maści robione na receptę z
                              podstawowych składników parafiny, lanoliny i wazeliny :o)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka