Witam serdecznie.Mam 7 miesięczną córeczkę która bardzo lubi kiedy mama jej
gotuje i w związku z tym mam 2 pytanka:
1.Kończą mi się zapasy marchewki (której i tak duży zapas zawdzięczamy babci)
a zanim młoda urośnie to jeszcze troche zejdzie. Czy mogę kupić marchewkę
mrożoną - widziałam takie fajne malutkie mrozone z Hortexu, czy lepiej może
taką w kosteczkach ??
2.Co sądzicie o podawaniu dzieciaczkowi mięska z młodych gołąbków - bo mi ono
cięzko przechodzi przez gardło(tzn. kiedy musze spróbowac czy dobre) - dodam
że mam dostęp do gołąbków ekologicznych z dziadkowej hodowli.
Pozdrawiam