Dodaj do ulubionych

Jak rozszerzać dietę

18.08.05, 17:47
witam! ale z tym selerem to się absolutnie nie zgadzam, uczula.
Obserwuj wątek
    • 100krotka74 mało tych informacji.. 12.01.06, 19:39
      bardzo mi przykro ale muszę skrytykować ten artykuł. podaje on jedynie ogólne
      wytyczne, o których piszą w każdej książce a żadnych konkretów. wprowadzać
      stopniowo, od kilku łyżeczek, itp. a tak naprawdę kiedy i ile? moja córka jest
      na piersi i butelce ok 300-400ml na dobę. cierpi na wzdęcia. często reaguje
      wysypką na buzi i w sumie nie udało mi się ustalić na co. kiedy zacząć
      rozszerzać dietę? raczej wcześniej - jak mówią jedni wtedy problemy "kolkowe"
      znikają czy raczej później - bo ma problemy trawienne? i ile? od kilku łyżeczek
      to wiadomo, ale np. po 3 tygodniach ile można już dać tej marchewki czy
      jabłka??
    • bolki3 Re: Jak rozszerzać dietę 23.06.06, 18:20
      uwielbiam tego typu "rady" aby dziecku, które jest karmione tylko piersią
      zacząć rozszerzać dietę w 7 miesiącu!!! a co matki , które musza wrócić do
      pracy po trzech miesiącach, panie doktorze??? ja mam szczęście że wracam po 6 i
      mogłam sobie pozwolić żeby karmić piersią przez całe pięć i w 6 zaczęłam
      wprowadzać inne pokarmy. A przecież wiele kobiet nie moze sobie pozwolic na tak
      długą przerwę w pracy. Dopiero na forum znalazlam madre sugestie jak zaczac
      wprowadzac jedzonko.
    • islusarczyk Jak rozszerzać dietę 22.11.06, 21:27
      Zgadzam się, że seler uczula, w moim przypadku nawet bardzo.
    • aga8612 Re: Jak rozszerzać dietę 23.06.07, 10:16
      moja corka ma 3,5 m. a od kiedy skonczyla 3 m dawalam jej kaszke!! i bardzo chetnie je je!@!!!
    • olaimaciek Jak rozszerzać dietę 10.07.07, 22:22
      Juz za 2 tygodnie mój synek skończy 3 miesiące i zamierzam zacząć podawać mu
      jabłko i marchewkę. Jest małym łakomczuchem i moje mleko to dla niego za mało.
      Je co godzinę a ja nie nadążam produkować pokarmu. Nie wyobrażam sobie karmić
      go tylko piersią do 7 miesiąca. Bzdura. Pozdrawiam. Ola
    • luschka Re: Jak rozszerzać dietę 11.07.07, 09:07
      jak widać pan doktor jest zwolennikiem karmienia naturalnego, a co z
      butelkowcami? Przecież nie wszystkie dzieci mogą być karmione piersią. Co do
      selera to mam potężne wątpliwości, a mięso już po tygodniu od wprowadzenia
      nowości?????? Ja przy dziecku butelkowym ostrożniej wprowadzałam nowości, w
      ogóle moim zdaniem artykuł do bani, typowe ble ble ble kolorowych pisemek. Mam
      dwoje dzieci i wierzcie mi, że praktycznie z tym pisemek prawie nigdy niczego
      sensownego nie wyczytałam. No... ładne kolorowe obrazki, uśmiechnięte
      dzidziusie, piękne, szczupłe, szczęśliwe i zadowolone mamusie smile)
      Najwięcej wiedzy odnośnie karmienia i pielęgnacji dziecie wyniosłam z netu i
      forum
    • sawi5 Jak rozszerzać dietę 04.08.07, 21:40
      Ja mialam 3 synow jestem juz babcia Najmlodszego wychowalam do 3 lat na
      piersi Od 3 miesiaca zaczelam wprowadzac soczki potem kolejno jabluszko
      zupki same potem z zoltkiem i mieskiem i kaszki Nie wiem co to kolki Moj
      syn prawie wcale nie chorowal Nie ma zadnej alergii Uwazam ze wszystko trzeba z
      umiarem A te stare metody wcale nie byly zle Mam porownanie ze dziecko
      karmione wylacznie piersia w wieku 6 miesiecy jest mniejsze i bardziej watle od
      takiego ktorego matka zaczela wczesniej wprowadzac nowe pokarmy
    • aaanya Jak rozszerzać dietę 16.08.07, 13:21
      no przeciez mozna oszalec.
      najpierw bylo od 4 mies (i wciaz producenci oferuja pokarmy od 4
      mies), potem nowe wytyczne od 6 mies, teraz juz w drugim zdaniu
      czytam, ze od 7 mies a ostatnio amerykanscy specjalisci stwierdzili
      ze mleko matki wystarcza do 9 mies.
      Czy ktos moze mi podac jakikolwiek MEDYCZNY powód dla ktorego nalezy
      wprowadzac pokarmy w takim a nie innym okresie? szczegolnie biorac
      pod uwage, ze mleko matki na wczesniejszym etapie niz zlecane
      wprowadzenie pokarmow stalych nie jest w stanie dostaczyc wszystkich
      niezbednych skladników. To co? Lepiej niemowle paść sztucznymi
      preparatami witaminowymi niz dac mu pokarm stały, ktory mu to
      zapewni? Super logika. Gratuluje!
      Moj synek wlasnie konczy 5 mies. Jest bardzo aktywny ruchowo i
      zaobserwowalam, że coraz czesciej domaga sie mleka (karmie piersia).
      Konczy sie to tym ze praktycznie bez przerwy go karmie. Czy nie jest
      to znak ze czas na pierwsze pokarmy stale?
      Coż, chyba jednak nic nie zastapi intuicji matki. czasem sie
      zastanawiam czy Ci wszyscy madrzy lekarze - nic nikomu nie ujmujac -
      maja dzieci???? Czy wyniki badan oparli na doswiadczeniach na
      bialych myszkachwink))) Pozdrawiam
      • sawi5 Re: Jak rozszerzać dietę 07.09.07, 23:08
        Jak Twoje dziecko domaga sie czesto piersi to moim zdaniem znak ze
        poprostu jest glodne i samo mleko mu juz nie wystarcza czas na stale
        pokarmy Uwazam ze trzeba byc normalnym i nie trzymac sie tego co
        teraz pisza ale patrzec i podchodzic rozsadnie
    • biedroneczka13 Jak rozszerzać dietę 03.03.08, 22:46
      SELER UCZULA!!! JAK MOZNA PISAć ,żE PODAKE SIę GO W 1 POSIłKACH???
      • lanolinka86 Re: Jak rozszerzać dietę 01.08.08, 18:39
        nie wiem jak seler, bo jeszczde nie probowałam, moj synus ma 5,5 m
        ipodałam mu pietruszke i od razu wysypalo mu caly brzuszek, a tez
        pisza ze mozna podac w 5 miesiacu pietruszke. ja odradzam lepiej
        poczekac.
    • rudzik.2 Re: Jak rozszerzać dietę 04.03.08, 22:43
      Jak miło trafić wreszcie na takie rozsądne komentarze. Poczułam się
      zozgrzeszona, że zaczęłam podawać mojej prawie 5-miesięcznej córci kleik ryżowy.
      A to dlatego, że jak wychodzę z domu na dwie godziny to mała jest głodna. Karmię
      piersią i zostawiam swój pokarm, ale znacznie łatwiej podawać łyżeczką coś
      gęstszego. Butelki na razie nie chcę wprowadzać.
      Seler to jakieś nieporozumienie. Z pietruszką też byłabym bardzo ostrożna. Moja
      alergiczka reaguje wysypką na śladowe ilości tych warzyw w moim mleku.
      No... to z czystym sumieniem podam wkrótce córce marcheweczkę. Nie jutro, ale
      już bardzo niedługo smile. Coś mi się zdaje, że polubi.
      • sabciasal Re: Jak rozszerzać dietę 09.03.08, 13:27
        ale się dostało selerowi... a przecież pan doktor napisał, ze zwyczajowo
        wprowadza się w Polsce warzywa tego rodzaju. I w większosci zupek jest i seler i
        pietruszka. A jak któreś dziecko jest uczulone, to NIE nalezy go podawać. Ale
        żeby stwierdzić, że jest uczulone, trzeba najpierw podać, nie? Bo - jak mądrze
        twierdzi pan doktor - nie należy odmawiać dziecku tylko dlatego, ze wieść gminna
        i sąsiadka twierdzi, ze uczula.
        A swoją drogą ten artykuł (jeden z najlepszych jaki czytałam) jest absolutnie
        niezgodny z tym nowym kalendarzem karmienia niemowląt, któy obowiązuje od 2007
        roku. I bądź tu człowieku mądry.
        I nie mogę się powstrzymać, zeby nie zaprzeczyć jednej - dzieci karmione piersią
        do 6 miesiąca nie są wątłe i chude. Przynajmniej mojesmile
        • kraksa2 Re: Jak rozszerzać dietę 07.07.08, 22:07
          Moje też nie jest wątłe i chude, karmiłam córkę tylko i wyłącznie piersią do
          początku 7.m-ca. Ma teraz 8,5 m-ca, jest zdrowym 8-kilowym dzieckiem, szczupłym,
          szalenie ruchliwym, ledwo za nią nadążam... Synek mojej koleżanki jest o 2
          tygodnie młodszy, a waży 11 kg i nie wygląda ładnie, jest po prostu tłusty.
          Pewnie mi się dostanie, bo wiele osób sądzi, że grubiutkie dziecko to zdrowe
          dziecko, ale takie dzieci bardzo się pocą,szczególnie teraz latem, szybciej
          męczą no i wyglądają na starsze. Koleżanka karmi syna pokarmami stałymi od 2
          miesiąca (kaszki, słoiczki), teraz dziecko je prawie wszystko, chrupki, słodkie
          biszkopty... Nie jestem przekonana co do słuszności jej postępowania.
          A sam artykuł uważam za nieco chaotyczny, tak naprawdę niczego konkretnego się z
          niego nie dowiedziałam, sama karmię dziecko w porozumieniu z lekarzem, na
          szczęście trafiłam na rozsądnego, ale i tak uważam, że najlepiej jest polegać na
          własnym instynkcie smile
          • petitbateau Re: Jak rozszerzać dietę 12.09.08, 19:08
            Grube dziecko to nie dowód na zdrowe żywienie,wg mnie i naszego
            pediatry wręcz przeciwnie. Podawanie 2 miesięcznemu dziecku
            słoiczków to przegięcie.
    • m_oleszko Jak rozszerzać dietę 17.09.08, 13:45
      Wrecz przeciwnie uwazam, ze artykuł jest dobry. Jest własnie wstepem
      do rozszerzenia diety dziecka. Niczego nie narzuca, tylko proponuje.
      Istotnie czas od jakiego niemowlaczki powinny miec rozszerzana dietę
      zmienia sie. ALE ZMIENIA SIĘ WRAZ Z CORAZ TO NOWSZYMI BADANIAMI
      przecież. Nikt nie chce nam/naszym/ swoim dzieciom szkodzić.
      Moje dziecko karmione jest naturalnie. Jest drobna. ALe nie jest to
      wada wcale. Dzieciom drobniejszym jest latwiej gimnastykować swoje
      ciałko. Szybciej nabierają umiejetności chwytania, dzwigania głowki,
      okrecania sie i co za tym idzie- wcześniej wstają. Co do selera w
      tym artykule. Pan dr własnie pisze o kolejnosći wprowadzenia
      kolejnych produktów i wykluczanie ich o ile uczulą. A Pani. która
      twierdzi, ze jej synek je co godzine i jej piersi nie nadazają
      z "produkcją" mleka. Nie do konca mówi prawde. Piersi wyprodukują
      tyle ile zostanie z nich "wyciągniete". Myśle ze ta Pani nigdy nie
      ustaliła swojemu synkowi planu dnia i na kazdy płacz reagowała
      podawaniem jedzenia.
      Coż mnie ten artykuł oswoił z tym co nadchodzi, czyli własnie z
      rozszerzeniem diety mojej córeczki. Nie spiesze sie z tym, bo wiem
      jak jej układ trawienny jest niedoskonały i słucham rad ludzi,
      którzy znaja sie na tym co mówią. Magda
      • fajna_mama Re: Jak rozszerzać dietę 23.10.08, 04:19
        Ja mam to szczęście że mój urlop macierzyński trwa całe 12
        miesięcy, karmię piersią na żadanie.
        Zgodzę się z tym że piersi wyprodukują tyle ile zostanie
        wyciągnięte, ale nie zgodzę się ze stwierdzeniem że 'napewno
        dziecko zostało przyzwyczajone do częstego jedzenia i dostawało
        cycusia na pocieszenie' - nie zgodzę się ponieważ doświadczenie z
        moim synkiem było identyczne. Karmię piersią, Franek przez cały
        czas karmiony był co 3-3,5 godziny w ciągu dnia, w nocy przesypiał
        6-7 godzin budził się raz w nocy na karmienie i spał dalej do rana
        jakies 3-4 godziny. Po ukończeniu 4,5 miesiąca dosłownie z dnia na
        dzień coś się pozmieniało i w ciągu dnia domagał się karmienia co
        1,5-2 godziny, w nocy co 1-1,5 godziny najpierw myśleliśmy z mężem
        że może po prostu potrzebuje więcej zjeść bo przechodzi jakiś okres
        intensywnego wzrostu, ale po dwóch nieprzespanych tygodniach
        postanowiłam że tak dłużej być nie może bo albo ja zamęczę siebie
        albo nie wiem co. Dodatkowo muszę dodać że Franio wykazywał ogromne
        zainteresowanie tym co my jedliśmy. Postanowiłam zatem że przyszła
        pora na kaszkę ryżową (mieszkam w Kanadzie i to właśnie jest
        pierwszy pokarm zalecany do podania niemowlęciu tutaj) i tak mój
        maluszek dostał swój pierwszy w życiu 'stały' pokarm na tydzień
        przed ukończeniem 5 miesiąca, jest już od pięciu dni na jednej
        łyżeczce kaszki ryżowej (1 łyżeczka suchej kaszki rozrobiona z dużą
        ilością mleka w sumie daje klilka łyżeczek kleiku) z rana podanej
        po karmieniu piersią i rozrobionej na mleku z piersi (resztki
        których nie dopija ściągam i rozrabiam z kleikiem), a ja w końcu
        nie jestem jak zombi - w ciągu dnia nadal ma zwiększony apetyt
        zwykle domaga sie jedzenia co 2-2,5 godziny, ale noce znów są
        spokojniejsze muszę do niego wstawać zwykle 1-2 razy. Podałam kleik
        łyżeczką, podczas gdy my też jedliśmy śniadnaie. Franio strasznie
        się cieszył i zabierał mi łyżeczkę żeby samemu jeść. Już po tych
        kilku razach stwierdzam że czasem ma większą chęć na ten kleik a
        czasem mniejszą, dzisiaj rano zjadł tylko połowę tego co normalnie
        po prostu po kilku łyżeczkach przestał otwierać buzię w oczekiwaniu
        na następną i już, więc w niego nie wmuszałam.
        Moje dziecko jest duże waży 9,5kg a do tego bardzo aktywne, owszem
        jest na tyle ciężki że jeszcze sam nie siada, ale próbowanie
        siadania, przekręcania się itp. pochłania dużo energii, pozatym
        codziennie chodzimy ma długie spacery po 2 godziny i po takim
        spacerze i przebywaniu na świeżym powietrzu moje dziecko jest
        wygłodniałe jak wilczek, rzuca się na pierś jakbym go głodziła.
        Co do wielkości dzieci karmionych piersią to muszę tu polemizować,
        moje dziecko jest zdecydowanie słusznej wielkości i bynajmniej nie
        jest przekarmione. Wielkość dziecka karmionego piersią jest
        zdecydowanie wynikiem jakości mleka matki i indywidualnych
        predyspozycji dziecka a patrząc na moje możnaby się zastanowić
        czemu ludzie karmią sztuczną mieszanką bo jest zdecydowanie większe
        od każdego malucha karmionego nią.
        Też się zastanawiałam czy nie za wcześnie, czy napewno dobrze
        postępuję, ale jak nawet mój lekarz powiedział należy się wsłuchać
        w potrzeby swojego malucha i na nie odpowiadać, jeżeli moje dziecko
        stwierdziło że potrzebuje czegoś wiecej to należy mu to podać
        niezależnie od wytycznej tabelkowej. To że wprowadziłam kaszkę
        ryżową nie oznacza że już pędzę do odstawienia mojego dziecka od
        cycusia, oczywiście że nie, zamierzam karmić jak nadjłużej się da,
        z wprowadzeniem kolejnych pokarmów poczekam, na razie to mojemu
        dziecku wystarcza, a szczęśliwy bobas to szczęśliwa mama i tata.
      • kwiatek0609 Re: do pani m_oleszko 24.04.10, 18:27
        Droga Pani m_oleszko. Nie zgadzam się z tym co Pani napisała, moja córka od
        urodzenia nie należy do szczuplutkich dzieci a już od 1 miesiąca podnosiła
        główkę nawet na minutę, mając niecałe 3 miesiące sprawnie chwytała zabawki, a
        teraz kończy 4 miesiąc i próbuje już sama siadać! Karmiona jest od początku
        mlekiem modyfikowanym, waży 6kg, nie ma żadnej nadwagi ani niedowagi i jest
        bardzo silna
    • rozalka.22 Jak rozszerzać dietę 25.10.08, 00:15
      Witamsmile mój synek 28-go października kończy 5 miesiecy, karmię go
      nadal piersią ale wprowadziłam już zupkę- papkę marchewkową raz
      dziennie i wieczorkiem 150ml kaszki bezmlecznej bezglutenowej
      robionej na wodzie. co o tym myślicie? nie za szybko??
      pozdrawiam
    • lidai265 Jak rozszerzać dietę 07.11.08, 11:26
      Czytając zalecenia jestem pewna , że osoby decydujące o długości
      trwania urlopu macierzyńskiego nie mają o nich zielonego pojęcia.
      Mój urlop to tylko 20 tyg czyli po tym czasie dziecko powinno iść ze
      mną do pracy albo wyć z głodu przez 7 godz. To zmusza mnie do
      wprowadzania nowych posiłków od 3,5 mca. Mam nadzieję, że wyjdzie
      nam to na zdrowie. Prośba do decydentów w ministerstwach pracy i
      zdrowia, może by zapoznali się z wytycznymi i wydłużyli nieco okres
      urlopu.
      • ka.su Re: Jak rozszerzać dietę 15.11.08, 21:53
        jestem mamą 8-miesięcznej Julki i mój pobyt z córcią w domu skończył
        sie po 18 tygodniach sad ale mimo to Julka do końca 6 miesiąca była
        karmiona maminym mleczkiem smile codziennie raz lub dwa razy ściągałam
        pokarm i mroziłam (tak robię do dziś), na poczatku 7 miesiąca
        zaczęłąm rozszerzać jej dietę o zupki, później kaszki i soczki
        owocowe oraz owoce jednak tych ostatnich niestety nie chce jeść za
        to za soczek zrobiłaby wszystko
        tak więc uważam że nawet mamy które od razu po urlopie macierzyńskim
        wracają do pracy są w stanie nadal "karmić piersią" swoje
        pociechy smile na początku też mnie to przerażało ale jak się
        okazało "nie taki diabeł straszny..." tak więc mamuśki -
        POWODZENIA!!!
    • emigrantka34 Re: Jak rozszerzać dietę 16.11.08, 10:12
      a ja sie nie zgadzam z marchezka - zatwardza i tez uczula sporo
      dzieci.
    • ola_kat Jak rozszerzać dietę 10.11.09, 18:10
      Autor tego artykułu ma chyba niezbyt świeże informacje. Zgodnie z najnowszym
      schematem żywienia niemowląt dla dzieci karmionych piersią należy nie
      wcześniej niż w 5 miesiącu i nie później niż w 6 miesiącu stopniowo wprowadzać
      gluten (2-3 g kaszki manny na 100 g przecieru warzywnego lub owocowego
      dziennie). Dzieciom karmionych butelką gluten podajemy chyba w 6 miesiącu (ja
      karmię piersią, więc dokładnie się nie orientuję). Wprowadzanie glutenu ma
      trwać równe 2 miesiące, żeby uniknąć ryzyka choroby trzewnej (celiakii).
      Informacje te zaczerpnęłam z ulotki reklamowej firmy hipp (www.hipp.pl) i
      skonsultowałam ze swoim lekarzem pediatrą. Skoro gluten wprowadzamy już w 5
      tym miesiącu to musimy wprowadzać też warzywka lub owoce. Odnośnie wagi i
      karmienia piersią: mój synek skończył właśnie pięć miesięcy i waży 8 kg. Jest
      karmiony piersią i od 2 tygodni raz dziennie dostaje przecier owocowy
      (ostatnio też trę mu surowe jabłko i odrobinę marchewki z ogródka teściowej).
      Lekarz pediatra przestrzegł mnie przed podawaniem dziecku wyłącznie słoiczków,
      ponieważ dzieci, które nie jedzą nic innego, w późniejszym okresie nie
      potrafią gryźć. Kiedy mama stwierdza, że po kilkunastu miesiącach karmienia
      produktami ze słoiczków czas najwyższy na normalne jedzenie, dziecko pluje i
      wymiotuje, bo nie jest przyzwyczajone. Poza tym, kwaśne deszcze są nawet na
      uprawach ekologicznych i te słoiczki to nie do końca produkty bez chemii.
      • babcia47 Re: Jak rozszerzać dietę 10.11.09, 19:21
        > Autor tego artykułu ma chyba niezbyt świeże informacje.
        ano nawet nie mógł mieć, bo napisał go na początku 2007 roku smile
        Skoro gluten wprowadzamy już w 5
        > tym miesiącu to musimy wprowadzać też warzywka lub owoce.
        niekoniecznie..kaszke glutenową można rozprowadzić w ściągniętym,
        swoim mleku
        > Lekarz pediatra przestrzegł mnie przed podawaniem dziecku
        wyłącznie słoiczków,
        > ponieważ dzieci, które nie jedzą nic innego, w późniejszym okresie
        nie
        > potrafią gryźć.
        prawda jedynie, gdy oganiczy się podawanie jedzenia do słoiczków lub
        mie podaje się w odpowiednim momencie tych o bardziej grudkowatej
        konsystencji oraz owoców i przekąsek "do łapki", na poczatku przy
        rozszerzaniu diety, kiedy podaje sie zaledwie kilka łyżeczeL (2-3)
        nowych produktów słoiczki są zbawiennym wyręczeniem dla
        mam..samodziene gotowanie warto rozpocząć, gdy dziecko zjada jakąś
        konkretną ilość papki..pół marchewki oczywiście da się ugotować i
        przetworzyć, mawet gdy wiekszość rozejdzie sie pobrzegach użytych
        naczyń i sprzętów..ale po co? i łatwiej ją przypalićsmile
        Poza tym, kwaśne deszcze są nawet na
        > uprawach ekologicznych i te słoiczki to nie do końca produkty bez
        chemii.
        prawda..ale z drugiej strony ze względu, że jest to produkt
        przeznaczony dla niemowlat, podlega badaniom i to przy zaostrzonych
        normach..wszystko dobre co jest w miarę i bez niepotrzebnej paniki
        • ag-ot Re: Jak rozszerzać dietę 14.06.10, 23:35
          a może byś zobaczyła jaką datę ma ten artykul, co?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka