anawu Re: ubic i bezy upiec 20.08.05, 22:18 A jak te bezy piec? Białko + cukier i do piekarnika? Czy cuś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
michiko dokładnie tak... ubić na sztywno, acha i pergamin 20.08.05, 22:21 na blachę Odpowiedz Link Zgłoś
anawu Re: dokładnie tak... ubić na sztywno, acha i perg 20.08.05, 22:24 Dzięki Michiko. Jutro spróbuję z tymi bezami. Może wyjdą lepsze niż ciasto..... Odpowiedz Link Zgłoś
anawu Re: Co zrobić z białkiem z jajka? 20.08.05, 22:16 Przepraszam za szybko kliknęłam ) Mam głupie pytanie... Piekłam dziś ciasto - potrzebne były żółtka i mam teraz w lodówce całą michę białka od jajek. Co można z nim zrobić poza wylaniem do zlewu? Trochę mi szkoda. Wiem, że bezy robi się z białka ale to chyba dużo roboty. Może macie jakiś pomysł? Anka Odpowiedz Link Zgłoś
honi_29 Re: Co zrobić z białkiem z jajka? 20.08.05, 22:18 Zrób maseczkę ściągającą całej rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Torcik makowy Tosi (z Jeżycjady M.M.) 20.08.05, 23:25 Szklanka białek (Tosi zostawały zawsze po upieczeniu niedzielnego placka drożdżowego szklanka cukru szklanka mąki kostka margaryny i 1/4 kostki masła szklanka maku łyżeczka kakao cukier waniliowy szczypta soli i ewentualnie aromat migdałowy dwie łyżeczki proszku do pieczenia Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę, miksując dodajemy po trochu cukier z cukrem waniliowym, potem suchy, nie zmielony mak, następnie mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, kakao, a na koniec roztopiony i wystudzony tłuszcz. Wlewamy do tortownicy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą, wsadamy do piekarnika na około 30 - 40 min. Tu jest mały problem, bowiem w ksiązce "Łasuch literacki" M.Musierowicz, jest napisane, że ciasto zależy piec w temperaturze 130 stopni. Ja zawsze piekę w 150 stopniach w termoobiegu - poniewąz boję się, że w 130 się nie upiecze . Pod koniec tego czasu należy koniecznie sprawdzić patyczkiem czy juz się upiekło - jeśli jest suchy - ciasto gotowe. Dalej autorka nie podaje dokładnego przepisu, ale ja najczęsciej postępuje w następujący sposób: Przecinam ciasto na trzy lub cztery krążki, ponczuję amaretto, albo po prostu posłodzoną wodą z kroplą soku cytrynowego (wersja dla dzieci), przekładam go bitą śmietną z owocami, najlepiej wiśniami, ale pasuje też brzoskwinia lub ananas z puszki, wierzch torciku polewam polewą czekoladawą (1/4 kostki margaryny palmy lub mlecznej, 2 łyzki mleka, 2 płaskie łyżki cukru i łyżkę kakao zagotować i przed polaniem lekko przestudzić), a nie zastygniętą polewę ozdobiam uprażonymi płatkami migdałowymi. Bardzo fajny i łatwy torcik - polecam . Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
nicol.lublin Re: Torcik makowy Tosi (z Jeżycjady M.M.) 21.08.05, 09:41 uma, na prawdę pieczesz ciasto z termoobiegiem? ja raz tak upiekłam szarlotkę i nie nadawała się do spożycia, bo całkowicie wyschła!!! jak to robisz, że ci wychodzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
umasumak Re: Torcik makowy Tosi (z Jeżycjady M.M.) 21.08.05, 10:42 nicol.lublin napisała: > uma, na prawdę pieczesz ciasto z termoobiegiem? ja raz tak upiekłam szarlotkę i > > nie nadawała się do spożycia, bo całkowicie wyschła!!! jak to robisz, że ci > wychodzi???? Na termoobiegu wychodzą mi najlepsze ciasta. Nie wiem jak to robię , po prostu ustawiam, wkładam ciasto i się piecze . Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
twinmama76 termoobieg 21.08.05, 11:03 Jeśli sie piecze z termoobiegiem, to temperatura może byc troszke niższa niz normalnie, a juz na pewno piecze się k r ó c e j niż bez termoobiegu. Ja tez często tak piekę, ale ciasta, które powinny długo siedzieć w piecu (sernik, tradycyjny makowiec, babka itp.) wolę piec tradycyjnie, na dwóch grzałkach. Są wtedy lepiej wypieczone. Odpowiedz Link Zgłoś
anawu Re: Torcik makowy Tosi (z Jeżycjady M.M.) 22.08.05, 12:35 Dzięki Uma! Białka już co prawda zużyte, ale przepis wypróbuję następnym razem. Często zostaje mi białko i nie wiem co z nim potem robić. Ale teraz to ho ho! Tylko wagę będę musiała z domu usunąć ) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
mamand bezy 21.08.05, 10:55 Mój mąż uwielbia domowe bezy, dlatego często je piekę Na 4 białka szklanka cukru, ubić na sztywną piane, nakładać na blachą wyłożoną papierem do pieczenia (ja nakładam łyżką do zupy, bo małe beziki zawsze mi się palą) i piec ok 1,5h w temp. 120-150stC ps. ja robię ze zwykłym cukrem, bo z cukru pódru wychodzą takie "gipsowe" Odpowiedz Link Zgłoś