Dodaj do ulubionych

robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!!!!!!

22.11.05, 16:04
bez przesady,na naszym swiecie jest tyle zarazkow,zanieczyszczen z ktorymi
sie nasze dzidzie spotykaja,chocby na codziennych spacerach spaliny
samochodowe,czy to dobre?moze przestanmy wychodzic z dziecmi?a wy czepiacie
sie jogurcikow...sa dzieci ktorym to smakuje i nie maja reakcji alergicznych-
to niech jedza,niech rosna,lepiej niz glodzic i doprowadzac do anemi.mam
znajoma ktorej synek je danio,kawalek banana i chrupki w ciagu dnia,tylko
to.gdyby nie ten jogurcik nie zjadlby nic.sa takie niejadki bo sama mam w
domku takiego i daje mu to na co on ma ochote,bo wiem ze nie zje tego czego
nie chce.
Obserwuj wątek
    • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 17:11
      no ręce opadają..
      oddychać trzeba

      poddaję sie
      coraz bardziej absurdalne argumentuy sie pojawiają

      po prostu pogadamy za kilkanascie lat. Dopiero wtedy okaze sie jaki wpływ miała
      dieta na nasze dzieci.
      • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 17:18
        no nie...ja nie wiem co niektóre mamy tak uparły sie zeby dawac danonki!!!!
        A po drugie skoro jest tyle zanieczyszczen, to chyba mozna chociaz cos
        ograniczyc trującego, np własnie danonki, na zanieczyszczenia nie masz
        wpływu,ale na podawanie dziecku swinstwa masz wpływ, pozdrawiam
        • syla113 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 20:26
          ha ha ha a co nie jest swinstwem w dzisiejszym swiecie???
          wybaczcie ale czy widzialyscie proces technologiczny tych NATURALNYCH
          jogurtow??
          dajcie spokoj chemia jest we wszystkim , krowa ktora je zanieczyszczona olowiem
          trawe nie daje NATURALNEGO mleka
          • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 20:30
            no ale mozna wybrac mniejsze zło, lepszy jog.naturlany niz danonek i nikt mi
            nie powie,ze nie, a jak dziecko nmie chce naturalnego to wogóle nie dawajcie
            tej chemii, która nazywa sie danon!!!!
            • syla113 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 20:34
              czy dziecko ma w takim razie jesc kaszke na okraglo? bo on juz ma dosc kaszek ,
              coraz mniej chetnie je je, wiec jaki nabial proponujesz?kaszke daje mu dwa razy
              dziennie
              • mamuska21 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 20:41
                sadze ze te slowne przepychanki nic nie dadza.te matki ktore mysla ze sa super
                matkami bo nie podaja danonek niech sobie karmia swoje dziedzi po kolei miesiac
                po miesiacu ochydnymi papkami,a te ,,wyrodne"smile))))) w ich oczach niech daja
                danonki by dziecko glodne nie bylo.moj ma prawie 6m.wczoraj zjadl 2
                danonki,dzis 1 ale za to zjadl pulpecika z ziemniaczkami w sosiku wlasnej
                roboty-brzuszek go nie bolal od razu zaznacze,ale co ja moge zrobic gdy
                bezsmakowej papki nie chce.achhhhhh!!!!peknie wcinal dzis tego pulpecika
                • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 22.11.05, 21:29
                  mamuska21 napisała:

                  > sadze ze te slowne przepychanki nic nie dadza.te matki ktore mysla ze sa
                  super
                  > matkami bo nie podaja danonek niech sobie karmia swoje dziedzi po kolei
                  miesiac> > po miesiacu ochydnymi papkami,

                  jakimi ohydnymi papkami??
                  Litości... rynek jest przebogaty. Na danonkach swiat sie nie konczy


                  gratuluję podejścia..
                  • psg2 do mamuski 21:) 23.11.05, 12:41
                    Popieram cie,nie mozna przeciez popadac ze skrajnosci w skrajnosc,moje dziecko
                    je od czasu do czasu danonki,czekoladke,nutelle oraz codziennie na sniadanie
                    paroweczke,i co mam jej tego wszystkiego odmowic???????//W imie
                    czego ......zeby jadla wszystko zdrowe a pytam sie co wogole jest zdrowe,bez
                    chemii i tych innych paskudztw,nie da sie chronic tych naszych maluszkow,poza
                    tym bez przesady wszystko z umiarem,no i niech ktoras jescze mi napisze zebym
                    mojej dzidzi dala coli........
                    Trzeba byc normalna matka podkreslam NORMALNa
                    Pozdrawiam Cie mamusiu 21
                    AGATA
                  • renataas Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 23.11.05, 12:53
                    Kochane mamusie... czy rzeczywiście jest tak ciężko zrobić coś dla swoich
                    pociech? Serek z owocami to chwila, a jogurt robi się sam, nie przesadzajmy.
                    Pozdrawiam
                    • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 23.11.05, 13:12
                      no ja własnie tez nie moge tego pojąc.......co one sie uparły zeby dawac te
                      swinstwa nawet raz w tygodniu, po co????????????????
                      • jolanda755 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 08.01.06, 22:00
                        Czy może mnie pani poimformować
                        na czym polega szkodliwość Danonków?Przecież nie zawierają konserwantów.
                • pchliczek Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 26.11.05, 19:07
                  Słowne przepychanki? Dziewczyno jesteś jedyną osobą u której widzę tu chęć do
                  kłótni. Chcesz dawać dziecku danonki to se dawaj po kiego atakujesz inne matki?
                  Skąd w Tobie tyle jadu i złośliwości? Wstałaś lewą nogą czy co?
                  Dawaj co chcesz jeśli uważasz, że to dobre dla Twojego dziecka tylko wyluzuj
                  trochę. Zauważyłaś, że każde dziecko jest inne? Może niektórym te danonki
                  faktycznie szkodzą? Pracujesz w tych danonkach czy co że taką krucjatę robisz?
                  Danonki są super a cała reszta to ochydne papki tak? Dokładnie wszystko smile)?
                  Ciekawe podejście smile)
                  p.
                • malgorzata23c Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 29.06.06, 07:46
                  Moja znajoma ma dziecko chore na białaczkesad( . W szpitalu gdzie cały czas
                  przebywa lekarze zalecili, aby podawała Danonki( nie pije mleka bo nie lubii
                  niechce) chyba oni lepiej wiedzą co jest dobre (dzieciątko ma 2 latka)
              • ewabart Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 29.11.05, 09:52
                ja proponuje podac dziecku serek naturalny np bieluch ktory moj maly je dosc
                czesto i bardzo mu smakuje, do tego czasami banan, jabluszko, lub inne owoce
                sezonowe, a moze sprobowac dodac jakies warzywko typu ogoreczek, lub inne ktore
                maly moze
                zreszta ten bieluch moze byc baza do wszystkich innych mlecznych potraw
                pozdrawiam,
                ewa
      • kacha.bacha Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 16:49
        Mam wrażenie , że nadeszła moda na te danonki, jak nie masz lodówki obklejonej
        magnesami to wstyd. Danonki są drogie, podawane w małych opakowaniach (chyba
        rzeczywiście dla pół rocznych dzieci, 3-latek tym się nie naje, a może zgrzewka
        na raz?), przesłodzone. Gdyby nie nachalne reklamy i wmawianie mamą, że dzięki
        sranonkom ich dzieci rosną nikt by na to nie spojrzał. Moja koleżanka pęka z
        dumy jak jej córka zje danonka i kinderkanapkę, wolałaby nie podawać słodyczy
        ale to jest przecież zdrowe; znajoma ma pełną lodówkę tych pyszności bo jej
        wnuki to niejadki a to bardzo lubią (i przy okazji spożyją mleko). A producentom
        to chyba nie o zdrowie dzieci chodzi (pewno to nie truje) ale o kase.
      • figrut Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 06.06.06, 00:32
        > po prostu pogadamy za kilkanascie lat. Dopiero wtedy okaze sie jaki wpływ miała
        >
        > dieta na nasze dzieci.
        No to ja mogę już pogadać. Moja 16 letnia dziś córka danonki zajadała jako
        dziecię bardzo młode [tak, tak, danonki na naszym rynku są już od kilkunastu
        lat]. Nie zajadała ich zbyt często, bo według mnie na tą ilość są zdecydowanie
        za drogie. Zajadała za to wiele innych jogurtów O ZGROZO SŁODZONYCH i dość
        długoterminowych. Dziś jest niezwykle inteligentną nastolatką z normalną,
        dziewczęcą figurą i co najważniejsze w tym wszystkim - zdrową nastolatką. Jej
        mama, czyli ja, także była karmiona strasznie niezdrowo, czyli według ówczesnych
        standardów [sprzed 35 lat] - kaszka manna od 3 miesiąca, butla z krowim,
        gospodarskim mlekiem, parówa [wystana w kolejkach przez moją mamę], cukier,
        czekolada przywożona z DDR, grochówa, bigos kapuśniak, dorosłe obiady -
        ziemniaki z sosem i mielonym w 5 miesiącu życia, karmiona piersią przez dwa
        tygodnie z uwagi na tak upowszechniony kiedyś zbyt chudy pokarm itd. , itp. . Co
        prawda, do inteligencji mojej córki mi daleko [edukację zakończyłam tylko na
        maturze - o matko, przez to niezdrowe żarcie na mózg mi padło i przyznaję się,
        że nie mam wyższego], ale na swoje zdrowie 35 latki psioczyć nie mogę - wzrok
        doskonały, serduszko, płuca, nerki, wątroba lekarstwami ani skalpelem
        nienaruszona. Więcej, mam w sobie więcej energii niż większość 20latek które
        znam, mimo iż one karmione były już bardziej nowocześnie - czytaj: dużo
        "zdreowiej". Pozdreawiam.
    • wielkimroz Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 23.11.05, 10:20
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=32297294&a=32398829
      • malpig Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 23.11.05, 10:49
        WIELKIMROZ:
        gratuluję trzeźwego spojrzenia na swiat.
        POPIERAM!!
        • mamuska21 jogurcik z owocami dla niejadka-bleeeeeeeeeeeeeee 23.11.05, 13:19
          __no ja własnie tez nie moge tego pojąc.......co one sie uparły zeby dawac te
          swinstwa nawet raz w tygodniu, po co????????????????

          widzisz,widocznie nie masz w domu niejadka.moj nie chce naturalnych jogurcikow
          z owockami jak to tam nazywacie,nie chce i koniec,nie bede wpychac.napisze
          jeszcze raz-prawdziwemu niejadkowi kazda mama da to co lubi oby tylko zjadl
          • mika_p Re: jogurcik z owocami dla niejadka-bleeeeeeeeeee 24.11.05, 01:30
            Nie wiem, czy trudniej karmic niejadka, czy alergika, któremu szkodzi na skórę
            najmniejszy dodatek mleka lub jajka.

            Swoją drogą, pierwszym zaleceniem przy niejadkostwie jest wyeliminowanie
            słodyczy z diety. A danonek jest słodyczem. Tak samo jak baton corny jogurtowy
            czy cukierek krówka, oba takze z dodatkiem mlecznych przetworów.
      • wielkimroz Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 24.11.05, 10:03
        I jeszcze .. tak najbardziej z tego wszystkiego to życie jest niezdrowe, bo od
        życia się umiera.wink
        • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 24.11.05, 13:10
          ale zycie można sobie przedłużyć unikając paskudztw wink

          i nie mówię tylko o danonkach
          • wielkimroz Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 25.11.05, 15:16
            Ale i tak się w końcu umrzewink
            I niekoniecznie dłużej się pożyje unikając poaskudztw. Można np. zginąć w
            wypadku samochodowym, albo w zamachu terrorystycznym...
            • ewarainko Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 25.11.05, 16:09

              > Ale i tak się w końcu umrzewink
              > I niekoniecznie dłużej się pożyje unikając poaskudztw. Można np. zginąć w
              > wypadku samochodowym, albo w zamachu
              terrorystycznym...

              Przepraszam,ale wiekszej glupty nie slyszalam juz dawno! A wiec jedzmy co nam
              pod reke wpadnie i karmmy tym tez dzieci.
            • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 25.11.05, 21:17
              ojapierdzielesmile
              • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 25.11.05, 21:18
                kasielka napisała:

                > ojapierdzielesmile
                to do wielkiegomroza
    • ewarainko Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 24.11.05, 13:38
      pierwszy raz slysze o czyms takim,ze NORMALNA mama to taka co daje dziecku
      jakies paskudztwa,bedac tego wpelniswiadoma
      • mamuska21 skonczmy to juz 27.11.05, 21:56
        to bez sensu.wedlug zalecen dzieci od 6m moga jesc zupki np gotowane na
        miesie.moj 6m wpierdziela pulpety z sosikiem robionym na mace z
        ziemniaczkami ,marcheweczka...
        kupki OK,i jego humor rowniez.niektore dzieci niepotrafia zaakceptowac np
        grudek,innych smakow,kwasnego,slonego itd.moj maluch ma swoje ulubione rzeczy
        ktorymi go karmie i naprawde mam to w d...ze sa one powyzej ktoregos tam
        miesiaca.nie ma alergi0nie ma!ma ladne kupki?MA,wiec o co chodzi(pytanie retor.)
        • kasielka Re: skonczmy to juz 28.11.05, 10:30
          To nie chodzi chybazeby się kłócic, ale zeby uswiadomic,ze niektóre pokarmy nie
          sa dobre, niestety..
          Mimo ze teraz ;dzisiaj ani jutro dziecko nie ma zadnych objawów,ze zle je, za
          pare lat niestety może to wyjsc...po prostu dzieje sie to bardzo powoli...
          Moja mama tez dawał mi mleko krowie od bodajze 6 mies, jakies zupy i to co
          teraz naukowcy i lekarze zabraniają jesc...i wszystko było dobrze, dopóóki w
          latach podstawówki nie zaczęły się alergie, w tej chwili mam alergie na bardzo
          duzo rzeczy, kłopoty z żołądkiem i ze skórą, a moja mam tez mówiła,ze nic się
          nie dzieje, tak więc reasumując, i róbcie co chcecie, ale potem nie
          narzekajce...pozdrawiam
          • thiessa Re: skonczmy to juz 28.11.05, 18:58
            Wlasnie skonczmy, tylko po co milosniczki danonkow bez ustanku mnoza nowe watki
            na ten temat. Ktos im za to placi czy co. Najbardziej kocham jak sie licytuja,
            ktora wczesniej dala dziecku danonka.
        • gosiamp12 to od kiedy te danonki? 29.11.05, 11:03
          To od kiedy moge dac mojemu danonki ???
          • mamuska21 Re: to od kiedy te danonki? 29.11.05, 11:11
            ja podaje malemu danonki,danio,zupke z mieskiem i jajkiem na raz-nie
            odzielam,wogole wyrodna jestemsmile)
            maly moj ma 6m
            • mamuska21 Re: to od kiedy te danonki? 29.11.05, 11:13
              zapomnialam dodac-je obiady z mojego talerza bo nie lubi tych bezsmakowych papek
              • mamuska21 Re: to od kiedy te danonki? 29.11.05, 11:14
                i jeszcze-dodaje pieprzu,soli,maki do sosow.wcina az mu sie uszka trzesa
                • nelinka29 Re: to od kiedy te danonki? 03.12.05, 15:50
                  Zaraz zaraz... Chyba coś mi umknęło. dlaczego tyle szumu o te danonki? Zeby
                  niby ci w nich jest takiego złego???????
                  Kochane moje mamy . Jestem mama dwoch chlopców; 3 latka i 16 miesięcy. Robię
                  wszystko żeby moje dzieci były zdrowe, dobrze sie rozwijały, a przede wszystkim
                  były szczęśliwe. Fryderyka karmiłam piersią przez 15 miesiecy (pozniej powrocil
                  jeszcze na troszke przy tomaszku ). Tomi sam zdecydował sie jesc cycusia tylko
                  przez 8 miesiecy. Obaj nie chca pic teraz mleka w jego zwyklej postaci. Pani
                  doktor zalecila mi podawnie danonkow. Jeden synek je uwielbia, drugi przepada
                  za danio. Z mlecznych rzeczy pija jogurty, actimel... Są cudowni, wspaniale sie
                  rozwijaja, nie choruja... Nie ulegajmy presjom, modom, reklamom, zasłyszanym
                  zdaniom.
                  Ufajmy sobie i obserwujmy dzieci. Ukończyłam 2 kierunki studiów. Jeden z nich
                  to chemia. i wierzcie mi drogie mamuśki jest ona wszedzie, nie da sie bez niej
                  zyc. Musimy tylko uwaznie czytac etykiety. Pewien sędziwy profesor powiedzial
                  kiedys na wykładzie: kochani, nie chemia jest szkodliwa tylko jej
                  nieświadomość. I taka jest prawda. Każdy produkt musi być "traktowany
                  chemicznie" ionaczej uległby b. szybkiemu zepsuciu. a w tej sytuacji co nam
                  pozostaje? Założenie własnego gospodarstwa i samodzielna produkcja itd. itp ...
                  Tylko ktora z nas mialaby na to czas???//
                  Bardzo was goraco pozdrawiam i ufajcie sobie1 nie dajcie sobą manipulować!
            • kasielka Re: to od kiedy te danonki? 29.11.05, 11:41
              akurat tu się z Tobą zgodzę jesteś wyrodną matką, ....odkładaj na lekarzy, za
              pare lat bedzie jak znalazł....
              • pilchowa Re: to od kiedy te danonki? 30.11.05, 07:43
                nie wiem kasielko ile masz lat, ale zapytaj się swojej mamy czym cię karmiła
                jak byłaś małasmile
                ja urodziłam się w połowie lat 70 i jogurtów naturalnych nie było, ani żadnych
                serków, zupek w słoiczkach, kaszek błyskawicznych itp.
                moja mama nie karmiła mnie za długo piersią bo taka była moda, od 3 miesiaca
                leciała na mące krupczatce, a pewnie koło 6 jadłam zupki przecierane, ale
                przprawiane, a piłam pewnie słodzone herbatki i co zdrowa jestem, byłam też
                zdrowym dzieckiem.
                Z tym karmieniem dzieci obecnie jest jakiś obłęd.
                a najważniejsze jest zachować rozsądek, zdrowy rozsądek, bo prawda leży gdzieś
                pośrodkusmile
                • ewarainko Re: to od kiedy te danonki? 30.11.05, 08:25
                  K> nie wiem kasielko ile masz lat, ale zapytaj się swojej mamy czym cię karmiła
                  > jak byłaś małasmile
                  > ja urodziłam się w połowie lat 70 i jogurtów naturalnych nie było, ani
                  żadnych
                  > serków, zupek w słoiczkach, kaszek błyskawicznych itp.
                  > moja mama nie karmiła mnie za długo piersią bo taka była moda, od 3 miesiaca
                  > leciała na mące krupczatce, a pewnie koło 6 jadłam zupki przecierane, ale
                  > przprawiane, a piłam pewnie słodzone herbatki i co zdrowa jestem, byłam też
                  > zdrowym dzieckiem.
                  > Z tym karmieniem dzieci obecnie jest jakiś obłęd.
                  > a najważniejsze jest zachować rozsądek, zdrowy rozsądek, bo prawda leży
                  gdzieś
                  > pośrodku:


                  Przeczytaj poprzednie posty a bedziesz wiedziala o czym pisala dokladnie
                  kasielka wczesniej.Faktycznie moda kiedys byla taka i tak karmiono dzieci,ale
                  teraz (na szczescie medycyna i dzie do przodu wink)wiadomo juz,iz wiekszosc
                  stosowanych przed laty metod nie jest najlepsza a wreczm szkodliwa.wiadomo,ze
                  im dluzej bedziesz malucha chronic przed np alergenem tym mniejsza szansa
                  pozniej ze sie uczuli.Glutenu tez sie nie podaje do 10 m-ca,bo moze uszkodzic
                  jelito,a kiedys karmiono 2 tygodniowe dzieci kaszka manna a troche pozniej
                  dawano skorke od chleba do gryzienia.Fyktycznie dluzsza dyskusja o tym jest bez
                  sensu.Sa mamy,ktore pracuja,,na rzecz danonkow''i sa mamy,ktore chca chronic
                  jak najdluzej swoje pociechy przed niepotrzebnymi,szkodliwymi paskudztwami tego
                  swiata,by pozniej maluszek mial latwiej w zyciu i byl zdrowszy.A powiedz mi
                  jeszcze po co ten cukier,po co uszczesliwiac na sile dzidzie skoro nie zna
                  jeszcze smaku cukru i jest to jej w zupelnosci zbedne?! A moze(ale nie musi,tak
                  jak w twoim przypadku jest ok)okazac sie w przyszlosci droga do otylosci.Po co
                  krzywdzic dziecko?Prosze tylko nie odpowiadac mi bzdurnymi haslami typu :i tak
                  srodowisko jest zanieczyszczone! lub spaliny!.
          • marghe_72 Re: to od kiedy te danonki? 29.11.05, 11:18
            od 3 roku życia
            • mamuska21 do KASIELKI 30.11.05, 10:58
              a wiesz ze idealne matki nie istnieja...?a moze Ty chcesz taka byc?niestety
              moja droga-takich matek nie ma!!!
              • kasielka Re: do KASIELKI 30.11.05, 11:06
                A czy mogłabys zacytowac watek, w którym mówię,ze chce byc idealna?lub że nią
                jestem?
                • kasielka Re: do KASIELKI 30.11.05, 11:10
                  aha, no i ma dla Ciebie propozycję, skoro i tak wdychamy spaliny, jemy samą
                  chemię, to po co robisz obiady, na rynku jest cały wybór zupek z torebek, i
                  zupek w kubkach tak zwanych, moze tez Twój mały polubi? i na pewno nic mu nie
                  będzie ,spróbuj.
                  • marghe_72 Re: do KASIELKI 30.11.05, 11:13
                    kasielko, jak sama napisałaś.. i jak widzisz.. dyskusja nie ma większego sensu.

                    ps. w latach 70 nie było też fotelików.. Wozicie dzieci luzem?
                    • mamuska21 Re: do KASIELKI 30.11.05, 11:19
                      heh,nie bulwersuj sie tak.nie daje zupek ,,chinskich" bo woli pulpety
                      hehe.mamusi pulpety albo babci...
              • kasielka danonki 10.06.06, 19:06
                W pewnej gazecie był artykuł o zywnosci...m.in o danonakach;mogą zrujnować
                zdrowie dziecka (baaardzo duzo cukru), a koncerny płącą IMi Dziecka za
                poz.opinię..spnsorują badania itp.to było udowodnione!
    • wielkimroz Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 14:45
      Proponuje moderatorowi skazowac ten wąten bo wszystko człowiekowi opada jak się
      to czyta.
      I kto by pomyślał, że jeden głupi serek może być tak kontrowersyjny.

      a swoją drogą skoro serki takie niebezpieczne to co dopiero z milionami palaczy?
      • mamuska21 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 15:45
        dobry pomysl-jak wtemacie-po co tyle szumu
        do moderatora-poprosimy o skasownie
        • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 15:58
          żenujące....najpierw samemu narobić szumu, a potem żądać skasowania, wstydzicie
          się swoich wypowiedzi???
      • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 17:00
        to może zaproponuj papieroska, pewnie jak dasz jednego dziennie, to nic mu nie
        będzie.....
        • ewarainko Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 17:10
          z kawa proponuje tego papieroska,podobno swietnie smakuje razem!
          • thiessa Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 18:26
            Marghe ja mam nadzieje, ze to pytanie od kiedy, to byl zart?
            • marghe_72 Re: thiessa? 30.11.05, 20:48
              jaki żart?
              Nie rozumiem

              ja mam jeszcze inną propozycję (dla kilkumiesiecznych maluchow)
              sniadanie:danonek lub bakuś popity mlekiem z kartonika o smaku waniliowym, lub
              truskawkowy, ew.actimel
              drugie sniadanie: przegryzka w postaci paluszków, ew. chipsów i butla Pysia
              lub Kubusia
              obiad: zupa na kostce rosołowej, plus makaronz sosem z torebki + czarna herbata
              słodzona
              podwieczorek : kaszka lub deser smakija. ew. ciasteczka
              kolacja : parówki + cola
              • kasielka menu 30.11.05, 20:56
                no własnie zapomniałam o parówkach...najlepsze są te najgrubsze,aha i do
                kanapek na sniadanko to proponuję jeszcze konserwy mięsne, mniam,mniam, na
                zmianę z bigosem z grzybkami (coś wspaniałego)- to menu oczywiscie dopiero od 5
                miesiąca,pozdrówka
          • thiessa Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 30.11.05, 18:28
            Dla papieroskow proponuje nowy watek, sama sie wypowiem chetnie, bo sie czasem
            krew we mnie gotuje, nie wiem, co na mnie gorzej dziala: danonki, czy
            papieroski?
      • kasielka Menu- propozycja 30.11.05, 18:41
        7-8.00- kawa moze byc z papieroskiem
        ok 9.00 danonek
        ok 12.00 - zupka z torebki, moze byc czasem doprawiona vegetką
        ok 13.00jakis deserek, tu różnie;orzechy, bita smietana,cukiereczki, lizaczki
        co tam mały zechce
        w miedzyczasie cola, ale light oczywiscie
        19-20 kolacja- danonek,bakus,z pączusiem(ale w srodku nie ma alholu oczywiscie)
        • mamuska21 Re: Menu- ulepszone 30.11.05, 20:44
          7-8 kawa rozpuszcalna zawsze z papieroskiem
          11-danio badz danonek
          16-danie1 chinska zupka ,danie2 krokiety z biedronki
          a na kolacje proponuje podac browarka na lepsze spanie ale cieplego zeby
          szkrabom gardelko nie wysiadlo
          ...hehe..niektore z was sa smieszne...ja tez optymistka-smiech to zdrowie
          przeciez.pozdrawiam wszystkie mamusie
        • mika_p Re: Menu- propozycja 01.12.05, 14:15
          Źle! Kawa i papieros na pusty żołądek, oszalałyscie chyba. Trzeba najpierw coś
          zjeść, sa teraz takie fajne zbozowe batoniki z czekoladą, albo chociaz
          herbatnik z czekoladą - musi byc z czekoladą, energii trzeba na caly dzien,
          mózg pracuje na cukrze. Dopiero potem kawa i papieros.
          • gosiamp12 No i nie wiem co z tymi danonkami 02.12.05, 11:42
            mika_p napisała:

            > Źle! Kawa i papieros na pusty żołądek, oszalałyscie chyba. Trzeba najpierw
            coś
            > zjeść, sa teraz takie fajne zbozowe batoniki z czekoladą, albo chociaz
            > herbatnik z czekoladą - musi byc z czekoladą, energii trzeba na caly dzien,
            > mózg pracuje na cukrze. Dopiero potem kawa i papieros.
            >
          • plustka26 Re: Menu- propozycja 02.12.05, 13:00
            Uświadomcie mnie dlaczego te danonki szkodzą.Ja daję często mojemu synkowi ale
            skoro tak piszecie to chyba przestane.A co mam mu dawać jak on mleka niw pije
            wogóle?
            • marghe_72 Re: Menu- propozycja 02.12.05, 14:19
              Plustka.. przeczytałąs wątki dotyczące danonków?
              Chyba nie , skoro zadajesz takie pytania

              cukier, chemia, koloranty i aromaty.. to razej zdrowe nie jest. Zwłąszcza dla
              naprawdę małych dzieci

              zamiast danonków mozna podawać:
              jogurty naturlane
              jogurty naturlane z owocami, płatkami
              jogurty naturlane na słono (np ..tzatziki)
              serki naturlane na słono i na słodko
              sery zółte
              topione niekoniecznie bo też nie są za zdrowe
              sery białe ..

              poza tym .. gdzie jest powiedziane,ze dziecko MUSI jesc mleko? Skroro nie lubi
              nie ch nie je..moze kiedyś Mu sie zmieni
    • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 14:19
      kefiry
      mleko zsiadłe

      itp
    • nat27 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 20:12
      no tak... Marghe_72 pół roku minęło a Ty nadal swoje... Ktoś Ci płaci za anty -
      danonkowa kapanię, czy co?
      Nie dociera do Ciebie że nie wszystkie maluchy uwilbiają chwalone przez Ciebie
      Bieluchy nieważne, same, słone czu ostatnio równiez slodkie?
      Mojego (2,5) łagodnie mówiąc cofa jak go widzi, nie mówiąc juz o jogurcikach z
      własnoręcznie robionymi konfiturkami... Lubi danonki, monte i inne świństwa,
      ale tez bez przesady... W łeb sobie nie strzelę jak zje 2 w tygodniu, tym
      bardziej że owoce tez je, i obiadek domowy (z dwóch dań) również a i po
      lekarzach tez latac nie muszę ( na razie)...
      Aha i chipsy uwielbia i co jestem wyrodną matką bo raz na ruski rok zje małą
      paczkę? Bez przesady...
      Nie popadajmy w paranoje z tymi danonkami... Wszystko w granicach zdrowego
      rozsądku i umiaru.
      Zresztą o jakiej my zdrowej żuwności możemy dzisiaj mówić, mozemy tylko wybrać
      mniejsze zło, ale nie każde dziecko da się do pewnych produktów przekonać.
      Nie rozumiem tej chorej nagonki na danonkowe mamy a Twojej Marghe_72 od
      dłuższego czasu szczególnie. Ich dzieci, zdrowie ich dzieci równiez wiec od
      nich zależy.
      No tak, a porównanie z fotelikami samochodowymi sprzed kilkudzisięciu lat
      conajmiej jest śmieszne, nie było fotelików i nie jeździło sie tak dobrymi i
      szybkimi samochodami jak kiedyś, wypadków mniej, inne drogi, przepisy też
      inne... No ale tobie chyba nie musze tego tłumaczyć, prawda? pozdrawiam
      • nat27 Re: do marghę_72 02.12.05, 20:16
        aha zapomniałam dodać moj skarbek lubi tez kefirki, daje mu bio (nie danona)
        chyba dobrze Marghe jak myślisz? ale tylko do ruskich pierogów niestety...
        • mamuska21 ZGADZAM SIE Z NAT 02.12.05, 20:47
      • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 21:11
        nat27 napisała:

        > no tak... Marghe_72 pół roku minęło a Ty nadal swoje... Ktoś Ci płaci za
        anty -
        >
        > danonkowa kapanię, czy co?
        > Nie dociera do Ciebie że nie wszystkie maluchy uwilbiają chwalone przez
        Ciebie
        > Bieluchy nieważne, same, słone czu ostatnio równiez slodkie?

        Do mnie dociera duzo.
        pytanie jak duzo dociera do Ciebie.
        I niestety nie -płacą.. a szkoda.

        Gdybyś uważnie przeczytała moje wypowiedzi to byś wyczytała,ze nie potepiam
        danonków jako takich. Nie rozumiem tylko jak matki mogą je podawać niemowlakom..
        Gdybyś poczytała to by sie okazało,ze moje dzi4ecko jada od czasu do czasu
        danonki ,pija actimela, spróbowala parówki itp
        ale wszystko w ODPOWIEDNIM momencie.
      • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 21:18
        nat27 napisała:


        > No tak, a porównanie z fotelikami samochodowymi sprzed kilkudzisięciu lat
        > conajmiej jest śmieszne, nie było fotelików i nie jeździło sie tak dobrymi i
        > szybkimi samochodami jak kiedyś, wypadków mniej, inne drogi, przepisy też
        > inne... No ale tobie chyba nie musze tego tłumaczyć, prawda? pozdrawiam

        owszem śmieszne.. tak samo jak porównywanie tego co dzis jest na rynku z tym co
        było kiedyś.
        Wyciagnełam foteliki,zeby uzmysłowić jak bardzo absurdalne jest porównywanie
        dzisiejszych czasów z minionymi..

        Nagonka powiadasz?
        czyli zwolennicki danonków mają prawo pisać.. ja już nie?
        Ciekawostka.

        a nawet jesli mam hopla na punkcie zrowego żywienia.. to czy w jakikolwiek
        sposób tym kogoś krzywdzę?
        Interesujące jest to jak wiele osób nie ma zielonego pojęcia ,ze danonki (i
        inne produkty) nie należa do najzdrowszych i ze podawanie ich niemowlakom jest
        niewskazane.

        Mineło pół roku? Zgadza sie. I co w zwiazku z tym? Czyżby przez ostatbie pół
        roku skład danonków uległ zmianie? Nie zauważyłam.. a temat lezy mi na sercu

        możemy równie dobrze podyskutowac o Vegecie, kostkach rosołowych czy napojach
        Hellena. Tyle tylko,ze wiekszosc dorosłych zdaje sobie sprawę, ze to nie sa
        produkty przeznaczone dla maluchów..

        Nie musisz mnie czytać. I tyle. Bo jestem przewidywana.
        • tyrola Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 23:09
          Mnie rowniez zadziwia jak mozna podawac danonki tak malym dzieciom, podobnie
          mnie wprawiaja w zdumienie porowki w diecie niemowlakow, kubusie, itp....
          Na wszystko przyjdzie czas, powoli ludzie, powoli...

          Ola
      • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 21:29
        " Lubi danonki, monte i inne świństwa,
        ale tez bez przesady..."

        Uważam,ze przesadą jest podawanie czegoś co sama uważasz, i masz świadomość,ze
        to świnstwa....i czy naprawdę dajesz 2,5 rocznemu dziecku chipsy.....?
        Nawet jak zje raz na jakis czas to juz wyrabiasz mu nawyki smakowe,z chipsami
        to proponuje zastopowac.....
        • kasielka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.12.05, 21:30
          to było do nat27
          • marghe_72 Re: NIE TYLKO o Danonkach :) 02.12.05, 22:23
            kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55007,1323710.html
    • nat27 Re: do kasielki 03.12.05, 13:59
      Kochana nie daję, po prostu podchodzi do półki sklepowej i sam sobie bierze...
      A tak serio, jak powiedziałam raz na ruski rok malutką paczkę, co nauczyło mnie
      bardzo rzadko zabierac go na zakupy. Nie mam schizy na punkcie zdrowej
      żywności, ale wiem jedno: mam w domciu skarba który wcina obiadki domowej
      roboty jak się patrzy gotowane przez niezastąpioną babcię.
      Pracuje i wiem że mam szczeście. Myślisz że w przedszkolach tak super gotują?
      widziałam całodzienny jadlospis.
      Czy hot- dog z ketchupem dla czterolatka na podwieczorek jest zdrowy?
      Czy nie kształtuję mu sie wtedy smak? Ale wiem tez że jeśli nie miałabym innego
      wyboru chodziłby dzisiaj do przedszkola.
      Pozdrawiam
    • nat27 Re: do marghe_72 03.12.05, 14:27
      Nie miałam takiej intencji aby Cie urazić. I owszem równię nie musze Cię
      czytać. Obiecuję że jak tylko przez następne kilka lat napiszesz cos na tym
      forum o danonkach to nie będę. Bo i po co? Niczym mnie nie zaskoczysz.
      Zgadzam się z tobą w jednym : sio(jak to mówi mój skarb) danonkom dla
      niemowlaków.I jęsli twoja"kampania" sparwiła że choć jedna taka matka to
      zrozumiała to może było warto. Ale obawiam sie że każda z nas jest święcie
      przekonana że robi dobrze i dalej robie swoje. Znam i spotkałam różne matki. I
      takie które mówiły że od codziennego soku lepsza jest saszetka vibovitu dla
      niemowlaka - "bo to jest więcej Vitamin", a sama kopciła fajki przy dziecku
      jak smok. Ale ja mam to w d.... Szkoda tylko takich dzieci.
      Po prostu nie uda nam się wyeliminować wszystkich szkodliwych rzeczy dla
      naszych dzieci. Zresztą zgodnie z artukułem który poleciłaś " dziecko i tak
      wybierze instynktownie to co dla nieggo najlepsze". Pracuje z lekarzami, z
      pediatrami również... Ich zdanie jest własnie takie: wszystko z umiarem.
      Cieszę się, ze lubisz zdrowa żywność. A tak na marginesie w związku z tym
      myslę, ze nie uzywacie w domu produktów knorra, bo pascal chyba tak...
      przynajmiej na ekranie.
      i nie jest to złosliwośc. Pozdrawiam.
      • marghe_72 Re: do marghe_72 04.12.05, 12:45
        A dlaczego raptem wyciągasz PAscala? Sledztwo jakieś? smile
        W takim razie nie spisałaś sie najlepiej.. gdybyś poszukała to by sie
        okazało, że program Pascala "potępiam" za wszechobecną reklamę Knorra.
        Na szczescie wszysytko co knorrowate da sie zastpąpić. Wystraczyu odrobina
        dobrych chęci i minimum wiedzy.

        wpadnij na forum Kuchnia i poczytaj sobie co ja (i nie tylko) myslę o
        gotowcach, kostkach, sosach maggi, warzywkach i innych vegetopodobnych
        wspaniałościach

        Napisałaś, że zgadzasz sie ze mną w jednym - musze Cię zmartwić wink -zgadzadasz
        sie ze mną w zasadzie we wszystkim..
    • joa8 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 06.12.05, 19:48
      witajcie,,
      a mnie się wydaje, że ryfa jest w tym, że te danonki "uchodzą" za zdrowe, tak
      je się reklamuje, opisuje. I to jest kłamstwo i pranie mózgów.
      Bo gdyby były tym czym są - słodką przekąską, to już każda matka podejmowałaby
      decyzję, czy raz na jakiś czas, da to swojemu dziecku, czy nie.
      A tak, pieją, że to świetne źródło wapnia, że zdrowe kości, reklamy zachwalają,
      a my się kłocimy wink
      A przecież to najzwyklejszy słodki zapychacz, i tak go potraktujmy. Wiadomo, że
      raz na jakiś czas nie szkodzi, ale regularnie?
      Ja tam mam taką zasadę - nie podaje mojemu dziecku tego, czego sama nie jadam
      regularnie i nie uważam za wartościowe. Jeżeli na samą myśl, że mam jeść
      codziennie parówki, mdli mnie, to czemu mam to robić swojemu dziecku?
      • plustka26 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 07.12.05, 14:46
        Widzę,że zdania są podzielone.Droga Marghe-72 owszem przeczytałam wszystkie
        posty o danonkach ale myślałam,że jako osoba uchodząc za megamózg w sprawia
        owych danonków powiesz mi coś jeszcze coś mądrzejszego.To ,że w danonkach są
        barwniki,chemia to ja wiem bez czytania Twoich i innych postów.Pomijając fakt
        danonków,napisałaś,że jesli dziecko nie lubi mleka to po co ma pić i tak jest
        mu niepotrzebne.No załóżmy,że masz rację.Ale jeśli dziecko nie je także mięsa
        nie wsponinjąc o roślinach strączkowych a na soję jest uczulone to w JAKI
        sposób zpewnić takiemu maluchowi choć minimlną dawkę białka(które jak zapewne
        wiesz jest nie zbędne do prawidłowego rozwoju.)Masz jakiś pomysł?Pozdrawiam
        • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 08.01.06, 22:20
          sery smile
        • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 08.01.06, 22:23
          plustka26 napisała:

          > Droga Marghe-72 owszem przeczytałam wszystkie
          > posty o danonkach ale myślałam,że jako osoba uchodząc za megamózg w sprawia
          > owych danonków powiesz mi coś jeszcze coś mądrzejszego.

          Megamózg ?
          dobre smile)))

          po raz enty napiszę.. jestem b. przecietną matką, która stara sie czytac
          etykiety i nie ulegac reklamie. I tyle. Nic mądrzejszego nie mam do napisania
          bo ufam,ze kazdy ma swój rozum i że dba o dobro własnych dzieci..
          nie nie podaje danonków bo uważam,ze nic dobrego nie wnosza do diety małego
          dziecka..
          i tyle
    • kerstink To firma robi duzo szumu 10.01.06, 08:37
      Raczej sklaniam sie rowniez do opinii, ze jesli moge wykluczyc, to nie dam.
      Oddychac trzeba, tego nie zabraniam dziecku.

      Nam pediatra rowniez w wieku mniej wiecej 9 miesiecy polecila dawac danonki. I
      niby nic. I tak do 2 lat, jadl wszystko, co mu smakowalo. Potem do wieku mniej
      wiecej 5 lat zaliczylismy rozne problemy: ciagle katary, zapalenia ucha,
      wyciecie trzeciego migdalka, AZS - szorstka skora jak tarka, grudki, swiad,
      drapanie. Nie pomogly leki typu Zyrtec, Claritine i masci - jak mogly pomoc?
      Ladowalismy u alergologa z zaleceniem dietetycznym: zero wedlin i parowek, zero
      mleka i sztucznych DESERKOW, zero jajek, bez BARWNIKOW i KONSERWANTOW. Dieta
      pomogla natychmiast, skora po 2-3 tyg. idealna.

      Teraz juz jestem madrzejsza, nauka byla ciezka ale skuteczna. Nie daje juz
      swinstwa typu danonki i parowki. No bo po co ? Przeciez to rowniez sa tylko
      toksyny, ktore sie odkladaja - z tego samego powodu nie pozwolimy dzieciom
      palic. W przypadku papierosow kazdy to rozumie, bo objawy czesto natychmiastowe
      - dziecko kaszle. W przypadku zywnosci choroba postepuje powoli, latami nam sie
      odkladaja zlogi. Pozniej pojawiaja sie dolegliwosci, ktore nie wiazemy z
      odzywianiem. Dochodza do tego zle zwyczaje zywieniowe. Osobiscie bardzo zaluje,
      ze nie przyzwyczajalam dzieci od poczatku do zdrowszej zywnosci, do prawdziwych
      kaszek (jaglana itd.). Zaluje, ze w ogole im dawalam slodycze typu danonki,
      monte, ktore w pewnym sensie mogly ich uzaleznic od chemicznego smaku.
      K.
      • czaroduszka Re: To firma robi duzo szumu 02.06.06, 12:58
        Ja wychodzę z zasady, że nie daję małej niczego, czego bym sama nie wzięła do
        ust, nieprędko więc pozna smak Danonków czy parówekbig_grin
        • aldik77 Re: To firma robi duzo szumu 02.06.06, 13:24
          A mnie od Kubusia boli brzuch więc kinia tez go nie dostaniesmile
          • kalina_19 Re: To firma robi duzo szumu 02.06.06, 17:32
            o mj boze nie rozumiem oco sie kluciecie ktora mama niechce -niech nie daje a
            ta co chce to da wszytko na tym swiecie jest z chemia tak juz jest pozdrawiem
            wszytkie za i przeciw danonkowtongue_outtongue_outtongue_out
    • iza9919 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 03.06.06, 07:53
      Masz racje w 100% zgadzam się z Tobą. Na tym forum czasami nie warto się
      odzywać. Jak pewn mama prosiła o to żeby napisać co jedzą 9 miesięczniaki( a
      mój synek tyle miał) i napisałam m.in. że DANNKI, chleb z seram żółtym, kaszę
      mannę to zostałam strasznie zmieszana z błotem. Bo normy żywieniowe to, bo
      normy żywieniowe tamto.Przecież jak my byliśmy w wieku naszych dzieci to nie
      było norm żywieniowych i wszyscy żyjemy, a w wieku 6 miesięcy wcinaliśmy
      kurczaka z rożna.
      • mariejo Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 04.06.06, 09:56
        Tak tylko bledy zywieniowe wychodza po latach i nie wiadomo jakie beda efekty
        zyjemy w coarz bardziej zdegradowanym srodowisku. Z ciekawosci kupilam danonki
        i stwierdzam ze w smaku sa paskudne zbyt slodkie i paskudne, jak mozna cos
        takiego podac dziecku.
      • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 04.06.06, 13:47
        iza9919 napisała:

        > Masz racje w 100% zgadzam się z Tobą. Na tym forum czasami nie warto się
        > odzywać. Jak pewn mama prosiła o to żeby napisać co jedzą 9 miesięczniaki( a
        > mój synek tyle miał) i napisałam m.in. że DANNKI, chleb z seram żółtym, kaszę
        > mannę to zostałam strasznie zmieszana z błotem. Bo normy żywieniowe to, bo
        > normy żywieniowe tamto.Przecież jak my byliśmy w wieku naszych dzieci to nie
        > było norm żywieniowych i wszyscy żyjemy, a w wieku 6 miesięcy wcinaliśmy
        > kurczaka z rożna.



        a co to ma do rzeczy?
        czasy sie zmieniają..
        produkty sie zmieniają
        podejscie sie zmienia

        itp

        rozumiem, że swoje dziecko poiłas od urodzenia zwykłym mlekiem w proszku.
        i do znudzenia będę powtarzać.. wozisz swoje dziecko bez fotelika, bo przeciez
        my jeździlismy bez.. i jakoś zyjemy
        • iza9919 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 04.06.06, 15:59
          Moje dziecko jest jeszcze karmione piersią jeśli o to Ci chodzi i jeżdzi w
          foteliku, a takie matki jak Ty swoje maluszki będą karmiły słoiczkami do 18
          roku życia, bo według lekarzy to jest najlepsze





          A co do mleka krowiego to tylko w Polsce jest tak rozdmuchane wszystko o
          alergii, w Niemczech dzieci jedzą krowie mleko od 10 miesiąca
          • peresia Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 04.06.06, 21:14
            Ja, ja... Deutchland, Deutchland uber alles!!! ;-p
          • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 04.06.06, 21:40
            iza9919 napisała:

            > Moje dziecko jest jeszcze karmione piersią jeśli o to Ci chodzi i jeżdzi w
            > foteliku, a takie matki jak Ty swoje maluszki będą karmiły słoiczkami do 18
            > roku życia, bo według lekarzy to jest najlepsze
            >
            >
            >
            >
            >
            > A co do mleka krowiego to tylko w Polsce jest tak rozdmuchane wszystko o
            > alergii, w Niemczech dzieci jedzą krowie mleko od 10 miesiąca


            a po co ten fotelik? Przecież my sie wychowalismy bez..

            hihi
            • iza9919 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 05.06.06, 08:15
              KKiedyś nie było fotelików, a rzadko który samochód posiadał pasy
              • mariejo Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 05.06.06, 10:02
                Aut tez bylo mniej. Wiadiadomo jednak ze powinnismy jesc zywnosc jak najmniej
                przetworzona by uniknac chorob cywilizacyjnych, bledy ywieniowe nie wychodza od
                razu.
              • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 05.06.06, 11:20
                iza9919 napisała:

                > KKiedyś nie było fotelików, a rzadko który samochód posiadał pasy

                kiedyś nie było tez danonków big_grinDD
                • iza9919 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 05.06.06, 12:24
                  też prawda
                  • lejla7 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 06.06.06, 10:03
                    czesc dziewczyny Przeczytalam tu cala dyskusjesmile ja mam jeszcze malutkiego
                    synja (3,5) ale czytam juz o jedzeniu bo przeciez niedlugo bedzie juz jadl
                    rozne rzeczysmile Powiem wam ze teraz mam metlik w glowie zawsze slyszalm jakie to
                    zdrowe i dobre sa danonki a tu.... 90 postow i nie wiem czy wreszcie szkodza
                    czy nie Moze niech moj synek je sobie spokojnie mleczko jak najdluzejsmile)
                    Pozdrawiam Was wsystkie. Fajne sa takie dyskusje bo chociaz poznalam druga
                    strone danonkow
                    • truscaveczka Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 07.06.06, 16:58
                      Lejla, fajne jest poznawanie innego spojrzenia, ale te panie to wyjątkowo
                      niesympatycznie przezntują swoją wiedzę i opinie, niestety.
                      • a.kom Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 07.06.06, 21:00
                        popieram
    • kredka42 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 23:12
      Czytam i wołam o pomste do nieba!!! niektóre kobiety poszalały smile :o ileż w Was
      jadu, rany jak tak można. Każda matka wie co robi, a jeśli nie to można jej
      doradzić a nie tak atakować.Swoją droga (ale tak na poważnie) chętnie
      przeczytałabym co podajecie swoim pociechom do jedzenia moje drogie
      antydanonkowe mamy.
      • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 08.06.06, 23:50
        kredka42 napisała:

        > Czytam i wołam o pomste do nieba!!! niektóre kobiety poszalały smile :o ileż w
        Wa
        > s
        > jadu, rany jak tak można. Każda matka wie co robi, a jeśli nie to można jej
        > doradzić a nie tak atakować.Swoją droga (ale tak na poważnie) chętnie
        > przeczytałabym co podajecie swoim pociechom do jedzenia moje drogie
        > antydanonkowe mamy.


        gdybyś dokładniej sie wczytała to bys znalazła odpowiedź na swoje pytanie.
        Ale jeśli chcesz to moge wymienić.
        Lista będzie dość długa

        ps. Gdzie widzisz ten cały jad?
        • kredka42 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 09.06.06, 08:36
          Choćby te teksty o podawaniu kawki i papieroska, ta walka na słowa. Przykre to,
          że mamusie zamiast się wspierać, to "walczą" która ma rację i chęć udowodnienia
          jakaż to jestem idealna bo nie podaję tego czy tamtego. Tylko problem w tym, że
          niewiele z nas tak naprawdę wie co jest zdrowe.
          • mariejo Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 09.06.06, 08:53
            Nie powinno sie podawac dzieciom cukru a danonki to ulepek, po co wyrabiac zle
            nawyki smakowe?????
            • kredka42 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 09.06.06, 13:21
              Więc nic słodkiego nie podajecie swoim pociechom? Przecież to śmieszne.Owszem
              wykluczam batoniki, czekoladki, ciastka z kremem itp. ale owocowy jogurt,
              biszkopcik czy herbatnik? Nie popadajmy w paranoję. Dziecko powinno również
              poznać słodki smak. Zresztą jest coś takiego jak niedocukrzenie organizmu-bywa
              równie groźne.
              • mariejo Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 09.06.06, 20:26
                W owocach i miodzie dostaje naturalny cukier, moja corka ma dopiero rok i chce
                wyrobic u niej smak.
                • a.kom Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 13.06.06, 09:34
                  a co powiesz i zrobisz w sytuacji, kiedy dziecko zwyczajnie nie lubi owocow, bo
                  wszystkie nawet najbardziej slodkie są dla niego za kwaśne a miodu jeść nie
                  może, bo jest alergikiem??? ja daję mojemu dziecku danonka w ramach codzennej
                  porcji słodkości i nie robię z tego dramatu. wolę, żeby zjadł danonka niż
                  opychał się chipsami, czy innymi naprawdę śmieciami?? a lodów dziecku też nie
                  dasz???
                  • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 13.06.06, 11:22
                    a.kom napisała:

                    > a co powiesz i zrobisz w sytuacji, kiedy dziecko zwyczajnie nie lubi owocow,
                    bo
                    >
                    > wszystkie nawet najbardziej slodkie są dla niego za kwaśne a miodu jeść nie
                    > może, bo jest alergikiem??? ja daję mojemu dziecku danonka w ramach codzennej
                    > porcji słodkości i nie robię z tego dramatu. wolę, żeby zjadł danonka niż
                    > opychał się chipsami, czy innymi naprawdę śmieciami?? a lodów dziecku też nie
                    > dasz???

                    Danonek jako słodkośc od biedy może być, ale ja wolałam dac dziecku czekoladę,
                    ciastko, ciasto domowej roboty itp
                    Lody też daję.

                    Może ja jeszcze raz napiszę
                    z tymi danonkami chodzi głownie o to ,zeby ich nie podawac MAŁYM dzieciom
                    One są od 3 roku życia. I już
                  • katklos Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 13.06.06, 11:45
                    A.Kom, a w jakim wieku jest Twoj Synek, ze ta "codzienna porcja słodkości" jest
                    tak niezbędna? Moj syn do 1 -1,5 roku nie dostwał zadnych słodyczy jako osobnej
                    przekąski - słodycze to był biszkopt, kaszka z owocami (niestety "odgórnie"
                    dosładzana), owoc, soczek...
                    Teraz moj synek ma 2,5 roku i -jeśli mu się przypomni- dostaje cząstkę gorzkiej
                    czekolady. Kroję mu ją na drobniejsze kawałki, daję taką jego ulubioną
                    plastkiową łyżeczkę, siada, zjada- jeszcze nigdy nie chciał więcej - wręcz
                    przeciwnie przychodzi i mówi, ze było dużosmile
                    Zjada też z nami troszkę lodów, jesli jemy i domowego ciasta. Tyle.
                    Nigdy nie zjadł danonka ani monte,ani jajka niepsodzianki, nic w tym stylu.
                    Je mnóstwo warzyw. Lubi owoce - truskawki zjada bez cukru i bardzo mu smakują.
                    • a.kom Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 15.06.06, 21:44
                      do katklos. mój syn ma 13 miesięcy i dostaje codzienną porcję słodkości i nie
                      uważam, żeby to była zbrodnia.NIESTETY NIE PRZEPADA ZA OWOCAMI-mimo usilnych
                      prób podawania mu, a czekolady jeśc nie może, bo jest uczulony. każdy robi tak
                      jak uważa... aha, mój syn wcale nie jada przekąsek między posiłkami.codzienną
                      porcję słodkości dostaje w ramach powieczorku(i nie koniecznie codziennie
                      danonki)
                  • annab11 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 13.06.06, 14:34
                    "Zresztą jest coś takiego jak niedocukrzenie organizmu-
                    bywa równie groźne."
                    Zacytowałam fragment któregoś z postów. O jakim to groźnym "niedocukrzeniu"
                    mówi autorka? Czy ktoś się orientuje?
                    W życiu o czymś takim nie słyszałam, ale cóż, lekarzem nie jestem...
                • kmerowa1 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 16.06.06, 08:30
                  to co jemy ma niewiarygodny wpływ na nasze zdrowie. Sama unikami chemii -
                  uwierzcie przy odrobinie chęci i przy uświadomieniu sobie co można a czego nie
                  mozna czy tez trzeba unikać. Mam starszą ode mnie o 20 lat koleżankę w pracy i
                  uwyerzcie mozna odzywiać się zdrowo - od niej przejęłam wiele zasad dotyczących
                  jedzenia i wcielam je konsekwentnie w życie. Można wybierać - i ja właśnie to
                  robię - nie truję siebie a tym bardziej mojego dziecka. Jak widzę mamy które
                  pchają w dzieci słodycze, danonki, parówki ..... one są po prostu GŁUPIE i bez
                  wyobraxni.
              • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 11.06.06, 22:16
                kredka42 napisała:

                > Więc nic słodkiego nie podajecie swoim pociechom? Przecież to śmieszne.Owszem
                > wykluczam batoniki, czekoladki, ciastka z kremem itp. ale owocowy jogurt,
                > biszkopcik czy herbatnik? Nie popadajmy w paranoję. Dziecko powinno również
                > poznać słodki smak. Zresztą jest coś takiego jak niedocukrzenie organizmu-
                bywa
                > równie groźne.


                kredko, a przeczytałaś dokładnie wszystkie posty?
                zdanie sie, ze jednak nie.
          • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 11.06.06, 22:17
            kredka42 napisała:

            > Choćby te teksty o podawaniu kawki i papieroska, ta walka na słowa. Przykre
            to,
            >
            > że mamusie zamiast się wspierać, to "walczą" która ma rację i chęć
            udowodnienia
            >
            > jakaż to jestem idealna bo nie podaję tego czy tamtego. Tylko problem w tym,
            że
            >
            > niewiele z nas tak naprawdę wie co jest zdrowe.


            A kto tu mówi o ideałach?
      • kura17 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 10.06.06, 22:10
        kredka42 napisała:

        > Swoją droga (ale tak na poważnie) chętnie
        > przeczytałabym co podajecie swoim pociechom do jedzenia moje drogie
        > antydanonkowe mamy.

        prosze bardzo.
        moj syn ma 15 miesiecy. na oczy nie widzial danonka, monte, czy innego swinstwa
        tego typu. zadnych czekoladek czy batonikow.
        a co je?
        sniadanie - kaszka na mleku, pelnoziarnista, gryczana, jeczmienna, 7 zboz,
        manna, orkiszowa, owsiana, ryzowa. popija to mlekiem modyfikowanym
        potem owoc albo kawalek bulki do reki (cwiczy zeby, bulka ze skorka, oczywiscie,
        owoce typu jablko czy gruszka tez ze skorka. ale najbardziej lubi kiwi, ale to
        juz mama musi nakarmic smile
        obiad - makaron z sosem warzywnym lub warzywno-miesnym, ziemniaki z warzywami (w
        zasadzie je wszystko, szpinak, marchewka, synia, kalarepka, buraczki, seler,
        pasternak, brokuly, fasolka szparagowa, kalafior, groszek zielony, soczewica,
        cukinia, groszek cukrowy, ostatnio nawet je z wielkim smakiem szpargi z
        ziemniakami i szynka smile, risotto z warzywami i soczewica (uwielbia), cos co
        akurat my jemy. czasem ziemniaki ze szpinakiem i jajkiem. odkad skonczyl rok,
        staramy sie mu dawac to co jemy (gotuje pod tym katem dla nas). jedyna rzecz,
        ktorej na razie nie bardzo chce jesc, to nasze mieso - kotlet lub sznycel. ale
        powoli smile no i nie chce jesc surowek... ale je duzo warzyw gotowanych, wiec mu
        odpuszczamy... i czasem zje ogorka lub kalarepke (nie tknie sie pomidora...) lub
        marchweke z jablkiem na surowo.
        podwieczorek - na ogol jakis owoc do reki lub owoc-ze-zbozami w sloiku. albo
        owoc niesezonowy sloiczkowy - np brzoskwinie uwielbia od pierwszego sprobowania
        i nie mam sumienia mu odmawiac smile
        kolacja - jogurt naturalny, bez cukru (obowiazkowo), dosypuje mu do niego
        kaszki, zeby bylo bardziej syte. czasem dodaje suszone owoce (morele sa
        fantastyczne w smaku, sliwki reguluja stolce a daktyle, rodzynki i figi sa
        bardzo slodkie. czasem dostaje kefir lub twarozek, jak wyzej. czasem dodaje
        owocow lub kaszki wlasnej roboty (z prazonego ryzu, kaszy jaglanej i sezamu).
        czasem dostaje do tego jajo gotowane na twardo (wiem, brzmi koszmarnie ale on to
        bardzo lubi). to popija mlekiem modyfikowanym.

        czasem dostaje: ciasteczka pelnoziarniste (najlepiej slodzone miodem, nie
        cukrem), tosta, rodzynki (absolutnie uwielbia!!!), kuleczka miodowe (takie
        platki do mleka, je na sucho), bulke z ciemnej maki lub musli (w czasie zakupow
        potrafi zjesc cala taka bule). lubi tez pianke z mojego kakao lub kawy zbozowej
        (kawy potrafi mi wypic polowe...). jak my cos jemy przy nim i sie napraszta, to
        dostaje sprobowac... dlatego nie jemy niczego niezdrowego przy dziecku,
        wyjatkiem jest kawa mojego meza, ale wtedy jej nie dostaje, nawet jak chce (i
        czarna herbata)

        pije wylacznie wode, czasem proboje kilka lyzeczek herbaty owocowej lub ziolowej.

        niczego mu nie slodze

        nie lubi (na razie...) slodkich potraw typu nalesniki czy racuchy lub ryz z
        jablkami.

        jak mial szanse (wizyta u babci wink, to zajadal sie pierogami (ruskie!) i pyzami
        z miesem. ja na razie nie robie, ale jak bedzie sezon, to na pewno pierogi
        owocowe i knedle bede robic

        mam nadzieje, zeo odpowiedzialam na Twoje pytanie, co bezdanonkowe dzieci jedza,
        biedulki...


        ``````````````````
        kurczak: 03.03.05
        • beciaw2 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 14.06.06, 15:00
          Jest naukowe uzasadnienie dlaczego dzieci do lat 3 nie powinny dostawać
          danonków, z pominięciem alergii, cukru, barwników i konserwantów. Mianowicie w
          swoim składzie zawierają wit. D3. Jest to wit. niezbędna niemowlakom więc
          dostają ją w kropelkach lub zestawach multiwitaminowych, dodawana jest do mleka
          modyfikowanego i kaszek dla niemowląt. Niestety nawet niewielki nadmiar tej
          witaminy jest szkodliwy dla organizmu- zaburza pracę wątroby, gospodarkę
          wapniowo-fosforową, ukł. hormonalny. Dlatego lekarze przypisują konkretną dawkę
          i powinno byc to pod kontrolą. Nie wierzę żeby mamy dające dziecku danonka jako
          coś słodkiego czy przegryzkę monitorowały ilość spożywanej w ten sposób wit. D3
          i ograniczały ją w innych produktach i suplementach.
          Zwykle 3 latki nie piją już mleka modyfikowanego, kaszek niemowlęcych nikt nie
          podaje im kropelek z wit. D3, dlatego producent dopuścił do spożywania ten
          produkt od 3 roku życia.
          • ma.pi Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 14.06.06, 17:51
            beciaw2 napisała:

            > Jest naukowe uzasadnienie dlaczego dzieci do lat 3 nie powinny dostawać
            > danonków, z pominięciem alergii, cukru, barwników i konserwantów. Mianowicie
            w
            > swoim składzie zawierają wit. D3. Jest to wit. niezbędna niemowlakom więc
            > dostają ją w kropelkach lub zestawach multiwitaminowych, dodawana jest do
            mleka
            >
            > modyfikowanego i kaszek dla niemowląt. Niestety nawet niewielki nadmiar tej
            > witaminy jest szkodliwy dla organizmu- zaburza pracę wątroby, gospodarkę
            > wapniowo-fosforową, ukł. hormonalny. Dlatego lekarze przypisują konkretną
            dawkę
            >
            > i powinno byc to pod kontrolą. Nie wierzę żeby mamy dające dziecku danonka
            jako
            >
            > coś słodkiego czy przegryzkę monitorowały ilość spożywanej w ten sposób wit.
            D3
            >
            > i ograniczały ją w innych produktach i suplementach.
            > Zwykle 3 latki nie piją już mleka modyfikowanego, kaszek niemowlęcych nikt
            nie
            > podaje im kropelek z wit. D3, dlatego producent dopuścił do spożywania ten
            > produkt od 3 roku życia.


            Jestem w szoku?????
            A ilez to tej witaminy D3 posiadaja te Danonki, ze zjedzenie kilku jogurtow
            grozi takimi konsekwencjami.
            Nie wszystkie dzieci dostaja sztuczna wit D, to znaczy, ze te co nie dostaja
            suplementow moga wcinac Danonki.

            A i witamina D jest tez w wielu innych produktach min. tran i oleje rybne,
            ryby (łosoś, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki), wątroba, białko jaj, mleko i
            przetwory mleczne: ser, masło, śmietana. Czyli co tych produktow tez dzieca nie
            podajemy, bo zaszkodza.
            A przeciez piszecie, ze sery sa takie zdrowe dla dziecka???

            Pozdr.
            • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 15.06.06, 22:36
              ma.pi napisała:


              > Jestem w szoku?????
              > A ilez to tej witaminy D3 posiadaja te Danonki, ze zjedzenie kilku jogurtow
              > grozi takimi konsekwencjami.
              > Nie wszystkie dzieci dostaja sztuczna wit D, to znaczy, ze te co nie dostaja
              > suplementow moga wcinac Danonki.
              >
              > A i witamina D jest tez w wielu innych produktach min. tran i oleje rybne,
              > ryby (łosoś, tuńczyk, śledź, makrela, sardynki), wątroba, białko jaj, mleko i
              > przetwory mleczne: ser, masło, śmietana. Czyli co tych produktow tez dzieca
              nie
              >
              > podajemy, bo zaszkodza.
              > A przeciez piszecie, ze sery sa takie zdrowe dla dziecka???
              >
              > Pozdr.
              >
              >
              >
              po pierwsze primo - danonki nie są jogurtami
              po drugie primo smile witamina D zawarta w danonkach nie jest naturaNEGO
              pochodzenia w przeciwieńsgtwie do witaminy zawartej w wymienionych przez Ciebie
              produktach
              po trzecie primo - niektórych ww wymienioych produktów nie podaje sie
              niemowlakom..
              po czwarte primo - jedna zdrowiej jest podac kawałek ryby niż slodki ulepek,
              niezaleznie od tego ile on teoretycznie dobroczynnej witaminy D zawiera
              >
              >
              • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 10.07.06, 17:15
                Ja też nierozumiem poco tyle szumu o te danonki?mój synek ma półtora roku,i
                kubeczek danonka czy monte dziennie to nic dziwnego,je takze wiele innych
                jogurtów czy twarożków,mleko krowie i kakałko,obiady też je z nami.Gdybyśmy
                mieli patrzeć na to co nasze dzieci jedzą aby było zdrowe,chyba musielibysmy
                głodzić biedne dzieciaczki,spójrzmy na słoiczki dla dzieci,jak cos co jest
                wazne dwa lata i dłużej może być zdrowe????
          • a.kom Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 15.06.06, 21:50
            mój syn był na nutramigenie, a później na mleku modyfikowanym, ale od jakiegoś
            czasu praktycznie nie pije mleka. jest ponoć zalecana ilość mleka na dobę w tym
            wieku-ok 700-800ml.mój syn nie wypija nawet połowy tej normy(wliczając kaszki i
            mleko dodawane do innych potraw),bo po prostu nie chce już mleka, więc raczej
            nie może być mowy o przedawkowaniu wit d3, nawet jeśli je danonki.
    • ksara3 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 23.06.06, 07:45
      mamuska21 napisała:

      > bez przesady,na naszym swiecie jest tyle zarazkow,zanieczyszczen z ktorymi
      > sie nasze dzidzie spotykaja,chocby na codziennych spacerach spaliny
      > samochodowe,czy to dobre?moze przestanmy wychodzic z dziecmi?a wy czepiacie
      > sie jogurcikow...sa dzieci ktorym to smakuje i nie maja reakcji alergicznych-
      > to niech jedza,niech rosna,lepiej niz glodzic i doprowadzac do anemi.mam
      > znajoma ktorej synek je danio,kawalek banana i chrupki w ciagu dnia,tylko
      > to.gdyby nie ten jogurcik nie zjadlby nic.sa takie niejadki bo sama mam w
      > domku takiego i daje mu to na co on ma ochote,bo wiem ze nie zje tego czego
      > nie chce.
      ojej, ojej
      • ania198 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 09.07.06, 23:59


        > mamuska21 napisała:
        >
        > > bez przesady,na naszym swiecie jest tyle zarazkow,zanieczyszczen z ktorym
        > i
        > > sie nasze dzidzie spotykaja,chocby na codziennych spacerach spaliny
        > > samochodowe,czy to dobre?moze przestanmy wychodzic z dziecmi?a wy czepiac
        > ie
        > > sie jogurcikow...sa dzieci ktorym to smakuje i nie maja reakcji alergiczn
        > ych-
        > > to niech jedza,niech rosna,lepiej niz glodzic i doprowadzac do anemi.mam
        > > znajoma ktorej synek je danio,kawalek banana i chrupki w ciagu dnia,tylko
        >
        > > to.gdyby nie ten jogurcik nie zjadlby nic.sa takie niejadki bo sama mam w
        >
        > > domku takiego i daje mu to na co on ma ochote,bo wiem ze nie zje tego cze
        > go
        > > nie chce.

        Hihhihiihihihihihihihihii, uśmiałam się do łez :[[ !!!!!

        21, to wiek? w nicku? suspicious
        • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 10.07.06, 19:01
          Ja też nierozumiem poco tyle szumu o te danonki?mój synek ma półtora roku,i
          kubeczek danonka czy monte dziennie to nic dziwnego,je takze wiele innych
          jogurtów czy twarożków,mleko krowie i kakałko,obiady też je z nami.Gdybyśmy
          mieli patrzeć na to co nasze dzieci jedzą aby było zdrowe,chyba musielibysmy
          głodzić biedne dzieciaczki,spójrzmy na słoiczki dla dzieci,jak cos co jest
          wazne dwa lata i dłużej może być zdrowe????
          • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 10.07.06, 22:18
            może dlatego, ze są pasteryzowane

            mam w domu niskosodzone dzemy własnej roboty
            stoją ponad 2 lata i nic im nie jest
            a uważam je za całkiem zdrowe (choc roczniakowi bym nie dała )
          • ania198 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 15.07.06, 17:45
            Kobieto - półtora roku, a pół, to różnica ... takiemu dziecku, to jednego
            danonka na ruski rok bym dała, ale takiemu, które ma pół roczku? NEVER EVER !!!!!!!
    • marghe_72 Re: lektura.. 10.07.06, 22:18
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=579&w=44875828
    • lch74 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 31.07.06, 12:50
      Danonki to nie jogurty tylko serki homogenizowane...
      • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 31.07.06, 14:20
        ojej,co sie wogole tutaj dzieje,zwróćmy uwagę na jakim świecie żyjemy,przecież
        od zjedzenia danonka,jeszcze chyba nikomu się niestało?mój ma półtoraroku i je
        wszystko,nieodmawiam mu żadnych serków(jeżeli zje normalnie obiadek),pół roczne
        zdrowe dziecko też może posmakować,dlaczego nie?danonek to jest to samo co
        zwykły serek homogenizowany,a pozatym przeznaczony dla dzieci.
        • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 31.07.06, 14:58
          karola2314 napisała:

          > ojej,co sie wogole tutaj dzieje,zwróćmy uwagę na jakim świecie
          żyjemy,przecież
          > od zjedzenia danonka,jeszcze chyba nikomu się niestało?mój ma półtoraroku i
          je
          > wszystko,nieodmawiam mu żadnych serków(jeżeli zje normalnie obiadek),pół
          roczne
          >
          > zdrowe dziecko też może posmakować,dlaczego nie?danonek to jest to samo co
          > zwykły serek homogenizowany,a pozatym przeznaczony dla dzieci.


          A przecztałaś wszystko to co zostało o danonkach napisane?
          Np. to że są dla dzieci, owszem..ale dla dzieci , ktore skonczyły 3 lata..
          • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 31.07.06, 15:06
            jakbym miała czytać każdy składnik,na każdym opakowaniu,i jeszcze od ilu lat to
            jest to chyba bym zakupy 3 dni robiła smile,skoro inne kobiety stać aby kupować
            swoim dzieciom sloiczki na obiadek deserki noi biszkopciki za 11 zł,no to maja
            szczescie,ale zwrócmy uwage w jakich czasach zyjemy?po za tym czym karmily
            dzieci nasze babcie?niebyło ani mleka modyfikowanego,ani słoiczkow,tylko mleko
            prosto od krowy,a dzieciaki jakos zyły.Nieróbmy problemu z czegos co jest dla
            ludzi.
            • elkusia Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 31.07.06, 15:48
              ja czytam skład na każdym produkcie, który kupuję dla dziecka, i to co czytam
              jest PRZERAŻAJĄCE. Owszem nasze mamy dawały nam do jedzenia to co zdobyły, ale
              nie miały wyboru - my mamy wybór. I ja nie podaję mojemy dziecku czegoś co
              zawiera np. czerwień koszenilową. Jak myślisz skąd taka ilość zachorowań na
              alergię i nowotwory. Owszem zakupy zajmują mi dużo czasu, dlatego nie biorę na
              nie dziecka.
            • stypkaa Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 08:20
              > jakbym miała czytać każdy składnik,na każdym opakowaniu,i jeszcze od ilu lat
              to
              >
              > jest to chyba bym zakupy 3 dni robiła smile,
              To się uśmiałam big_grin.
              No chyba, że ktoś ma problem z czytaniem no to wtedy rzeczywiście długo się
              może zejść ;-P
              Generalnie można powiedzieć, że im coś więcej ma składników tym dla starszego
              przeznaczone. Np. zwykły, najzwyklejszy serek, choćby Bieluch, ma bardzo prosty
              i krótki skład. Przeczytanie go nie zajmuje wiele czasu wink
              • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 08:55
                naprawde niesamowity szum tutaj sie dziejesmileniewydaje mi sie zebym krzywdziła
                dziecko podając mu serek homogenizowany i danonki,skoro lubi.I niesadze zeby w
                nich była chemia,skoro są dla dzieci.Skoro inne mamy niechcą niech
                niekarmią,swoich dzieci serkami.
                • elkusia Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 09:16
                  przepraszam a skąd wiesz, że są dla dzieci?
                  • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 10:54
                    z reguły twarożki smakowe są dla dzieci,niekażde dziecko lubi twarożki typu
                    grani,czy inne wiejskie,mój synek woli zwykły kefir,lub smakowe serki
                    homogenizowanesmile
                • marghe_72 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 21:04
                  karola2314 napisała:

                  > naprawde niesamowity szum tutaj sie dziejesmileniewydaje mi sie zebym
                  krzywdziła
                  > dziecko podając mu serek homogenizowany i danonki,skoro lubi.I niesadze zeby
                  w
                  > nich była chemia,skoro są dla dzieci.Skoro inne mamy niechcą niech
                  > niekarmią,swoich dzieci serkami.


                  Zadzwoń na infolinię. To sie dowiesz,ze owszem dla dzieci, tyle, że trzyletnich.
                  Naprawdę nie daje Ci to do myslenia?

                  A to ,że cos jest dla dzieci nie znaczy ,ze jest zdrowe.
                  Mam wymieniać>?
    • halusia_m Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 14:04
      Życzę szczęścia i powodzenia za kilkanascie lat.
      Wychowałam się na przełomie lat 70 tych i 80 tych. Żałuję, że moja mama nie
      miała wyboru i musiała mi dawać mleko krowie, parówki, pasztety i tym podobne
      paskudztwa. Może bym tak nie chorowała, może by nie musieli mnie faszerować tak
      antybiotykami, może bym miała ładne zęby, może bym nie miała kłopotów żoładkiem
      i może bym nie miała w ogóle kłopotów ze zdrowiem.
      Drogie mamy mamy wybór. Ja swojej córce napewno nie podam paskudztwa w stylu
      DANONEK i mam nadzieję, że mi kiedyś podziękuje, że dokonałam właściwego wyboru.
      Pozdrawiam
      • stypkaa Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 01.08.06, 16:30
        Dzięki za fajny post. I głos rozsądku - nie przesady ani w jedną ani w drugą
        stronę. Bo niektóre mamy chyba za przesadę uważają nie podawaniu dziecku
        świństw wink
    • karola2314 Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.08.06, 07:54
      niechodzi tu o to ,że ktoś twierdzi,że to przesada niepodawanie dziecku
      swinstw.Ja tez mojemu dziecku niepodaje sztucznych napojów,czy jedzenia.tylko
      chodzi o to,że nikt nieskrzywdzi dziecka podając mu danonka(bo o tym tu
      rozmawiamy)
      • stypkaa Re: robicie tyle szumu o te danonki!!!!!!!!!!!!!! 02.08.06, 08:25
        > niechodzi tu o to ,że ktoś twierdzi,że to przesada niepodawanie dziecku
        > swinstw.Ja tez mojemu dziecku niepodaje sztucznych napojów,czy jedzenia.tylko
        > chodzi o to,że nikt nieskrzywdzi dziecka podając mu danonka(bo o tym tu
        > rozmawiamy)
        Tak. Tylko z tą róznicą, że część mam uważa, że Danonki to jest świństwo, a
        część że nie. I o to tu chodzi.
        A dalsza dyskusja wydaje mi się bezcelowa. I tak nikt nikogo nie przekona.
        Zresztą każdy ma prawo karmić swoje dziecko jak chce. I oby na zdrowie.
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka