Dodaj do ulubionych

uwaga--pytanie jest dziwne,ale....nie wiem:)

16.04.06, 22:50
..czy któraś z was wie, po czym rozpoznać,że (śmiać mi się chce), wędzony
tuńczyk jest już niedobry???smile)) wiem, wiem, banał, ktoś pomyśli, ale jutro
mam gości, chce zrobić m.in. fajną sałatkę właśnie z tym cudem, i ..nie chcę
ich potrućsmile
dodam, że kupiłam go w piątek już, bo robiłam akurat zakupy i nie wiem, ile
może leżeć(ciekawe,ile już leżał....). pewnie pomyslicie, zebym powąchała
itd.... otóż ja rzadko takie coś kupuje i po prostu pachnie mi rybą i
tyle,ale jest taki jakiś miękki(dzwonko) czy to normalne? czy zepsuty jest
kwaśny, czy jakoś inaczej daje? bo ewentualnie mogę spróbować najpierw.
dzięki wyrozumiałym.
Obserwuj wątek
    • gosiula81 Re: uwaga--pytanie jest dziwne,ale....nie wiem:) 16.04.06, 23:21
      Ja Ci odpisze, choc nie wiem po czym poznac. Moj mąż mowi, że raczej sie nie da
      poznac po wędzonej rybie (a troche na rybach sie zna). Mi sie wydaje, że gdyby
      byl zepsuty to mialby inny kolor i może bylby ślizgi. Nie wiem. Musisz zaufać
      intuicji, albo przygotuj gościom cos innego (np z tunczykiem z puszki:/)
      • shady27 Re: uwaga--pytanie jest dziwne,ale....nie wiem:) 16.04.06, 23:25
        no wlasnie z rybami jest tak dziwnie ze one same w sobie smierdza wiec diabli wiedza jak to odroznic....ja odrozniam na smaka...czyli probuje, jak ma dziwny smak out do smietnika...ale nie pytaj jaki smak bo tego okreslic nie umiem
      • logineczka Re: uwaga--pytanie jest dziwne,ale....nie wiem:) 16.04.06, 23:25
        dzięki wielkie, chyba sobie go odpuszczę, bo już albo sobie wmawiam, albo coś
        jest nie tak, bo przed chwilą go obmacałam, i tak się trochę klei..... tak to
        jest, jak się coś rzadko kupuje. a kolor.... nie pamiętam, jaki miał na
        początkusmile hihi,
        • wobbler Re: uwaga--pytanie jest dziwne,ale....nie wiem:) 16.04.06, 23:48
          Jest jeszcze jedna metoda.Troche ryzykowna ale skuteczna.Mozesz zjesc teraz
          troche tego tunczyka i zobaczyc czy do rana Ci cos bedzie.Zdarzylo mi sie tak
          robic.Albo lepiej nie-jeszcze bede Cie miala na sumieniu.
      • aq123456 śledzie 16.04.06, 23:30
        Sorki, że się podczepiam, ale zawsze mam podobne dylematy ze śledziami
        marynowanymi. Tzn jak są już całkiem złe i czuć na odległość - to nie ma sprawy,
        ale takie np kilkudniowe to wzbudzają niepewność. Wydaje mi się, że problem w
        tym, że swoisty, mocny zapach ryb zabija początkowy zapach nieświeżości, a
        zważywszy na stosunkowo u mnie rzadkie spożywanie brak dobrego wyczucia
        smakowego, który pozwalałby stwierdzić po jednym kęsie, że może zaszkodzić.
        Może jakiś "pożeracz ryb" poda ściągawkę z terminów do spożycia dla konkretnych
        pozycji?
        • shady27 Re: śledzie 16.04.06, 23:45
          ja uwazam sledzie za niedobre jak olej w nich jest metny.... i przewaznie sie to sprawdza
    • lola211 Re: uwaga--pytanie jest dziwne,ale....nie wiem:) 17.04.06, 00:03
      Kiedys mialam okazje widziec nieswiezego wedzonego lososia- byl sliski i z
      takim metnym bialym nalotem- przy czym lezal w folii.Wedzona ryba kupiona
      zaledwie 2 dni temu, o ile nie przelezala nie wiadomo ile w sklepie jest ciagle
      zdatna do spozycia.
      • beata985 a moze na kuchni,zapytac 17.04.06, 20:38

    • lila1974 Trzymam się zasady 17.04.06, 20:47
      Ryba po 3 dniach śmierdzi - czyli ta Twoja u mnie wylądowałaby w smieciach
      hihi tę sama zasadę wyznaję, gdy jadę w gości - dłużej niż 3 dni staram się
      nikomu na karku nie siedzieć smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka