Dodaj do ulubionych

Nauka gotowania

24.04.06, 15:31
Drogie mamy ,jestem młodą mężatką i młodą mamą i nie mam pojęcia o
gotowaniu.Prosze was o pomoc w sprawie nauki gotowania ,mam tone książek
kucharskich i co i nic nie wychodzi z tych książek.prosze was o sprawdzone
przepisy na podstawowe dania[bo musze się uczyć podstaw]np.zupy,i różne
mięsa.Może jest jakieś forum o gotowaniu lub strony godne polecenia,prosze o
pomoc.Nie moge przeciez się przyznać mężowi że nie umiem gotować tylko musze
coś upitrasić POZDRAWIAM
Obserwuj wątek
    • sutra Re: Nauka gotowania 24.04.06, 15:34
      Dlaczego nie możesz się przyznać mężowi?? Umiejetność gotowania nie jest
      obowiązkowa!
    • amelia_s Re: Nauka gotowania 24.04.06, 15:35
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=77
      a jeśli mąż naprawdę Cię kocha i szanuje to zrozumie, że nie wszystko
      potrafiszsmile
    • malgra Re: Nauka gotowania 24.04.06, 16:50
      ja często korzystam z poprostugotuj.onet.pl/home/ fajne przepisy i
      wszystko się udaje.
    • anetta7op.pl Re: Nauka gotowania 24.04.06, 22:54
      Dzięki serdeczne dziewczyny,ale mi chodzi o proste przepisy.Może jeszcze
      znajdziecie jakieś ciekawe stronki o gotowaniu prosze bardzo mi zależy
      • zuzafonia Re: Nauka gotowania 26.04.06, 08:20
        Nie martw się, Aneta,będzie dobrze, jeszcze się wyrobisz - moje małżeństwo
        przetrwało już 10 lat, pomimo moich licznych kulinarnych eksperymentów.
        Najbardziej śmieszne wpadki, to był wymyślony przeze mnie "zdrowy, nietłusty i
        pyszny (brrr) bigos na mięsie z kurczaka", oraz "elegancka, wielkanocna szynka
        pieczona, ponabijana dokoła goździkami i twarda jak podeszwa".
        Spróbuj kupować gazetkę Moje Gotowanie - tam jest prosto i przystępnie. Do
        dzisiaj kupuję, gdy mi się wszystko znudzi...A jak nabierzesz wprawy, zaczniesz
        improwizować.
        Pozdrawiam!
        • zuzafonia Re: Nauka gotowania 26.04.06, 08:30
          Ostatnio spróbowałam u koleżanki i natychmiast zrobiłam w domu, rodzinie
          smakowało:
          Ugotować szpinak (taki z mrożonki, z całymi liśćmi)
          Dodać do miego trochę masełka (tak do smaku, ilość indywidualna)
          Dodać rozgnieciony czosnek, trochę gałki muszkatołowej, sól, pieprz...
          wrzucić do szpinaku ser z niebieską pleśnią (ja dodaję ok 1/2 takiego klina,
          ale ilość raczej trzeba dobrać indywiduanie, najlepiej zaczynając od mniejszej
          ilości, próbować i dokładać ew.)Podgrzewać na małym ogieńku, aż serek zmieni
          stan skupienia i stanie się takim jasnym sosikiem w szpinaku
          Wsypać do tej masy paczkę (albo mniej, jak kto lubi) płatków migdałow


          Ugotować makaron kokardki (tyle, ile zjada wasza rodzina)
          wsypać ten makaron do masy szpinakowej
          Wymieszać starannie.
          Proste, szybkie i efektowne danie. No chyba, że nie lubicie tych składników -to
          współczuję smile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka