Dodaj do ulubionych

prośba o pomoc

IP: *.* 05.02.02, 15:27
Witam!Jako początkujący tatuś mam mały problem - jak podawać 8 miesięcznemu dziecku żółtko jajka. Może ktoś z Was zna jakieś przepisy. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: ewkka Re: prośba o pomoc IP: *.* 05.02.02, 15:35
      Najlepiej przetarte dodawać do zupek. Ja jeszcze swojej córeczce nie daję. Basia ma prawie 10,5m. Nasz pediatra stwierdził,że dla mojej małej będzie bezpieczniej poczekac z tym do roku (oboje z mężem mamy alergię)Ale moze jest to zbyt daleko posunieta ostrożność. Ewa
      • Gość: gawrosz Re: prośba o pomoc IP: *.* 06.02.02, 07:48
        Przetarte? - Czy mam rozumieć że najpierw gotowane a potem przetarte? Bo wczoraj znalazłem przepis na coś w rodzaju budyniu z żółtka jajka gotowanego z mlekiem - Wyszło takie paskudztwo (wizualnie) że nie miałem sumienia wciskać to małemu... ;-)Pozdrowienia dla Basi! I dzięki za odpowiedź...
        • Gość: ewkka Re: prośba o pomoc- do Gawrosza IP: *.* 06.02.02, 10:24
          Oczywiście ugotowanego na twardo. Basia-dziękujemy za pozdrowienia - jest na słoikach i ograniczamy sie z daniami do oferty producentów. Ale i tam są takie paskudztwa, których dziecku nie podałam. Np. marchewka. Tak samo kleiki. Może sa i zdrowsze-bo bez cukru-ale okropne. Mała wcina juz teraz kaszki mleczne, ale zaczynała od bezmlecznych z owocami Milupy. Pozdrawiam Maluszka i Tatusia(zeby mój mąż wykazywał takie zainteresowanie jedzonkiem Basi, tzn. wykazuje wyjadajac co lepsze "słoiczki" z lodówki)Ewa
          • Gość: gawrosz Re: prośba o pomoc- do ewkki IP: *.* 06.02.02, 12:53
            Słoiczków też używam, bo (idąc śladami Twojego męża) przetestowałem je na sobie i niektóre uzyskały u mnie wystarczające noty. Co do marchewki - to totalna porażka :-( , chociaż młody polubił marchew z jabłkiem Bobo vity (na słoiku napisali od 5m - ale młody polubił to ze dwa tygodnie temu). Z kaszkami jesteśmy na etapie zmiany z ryżowej na kukurydzianą i zamiennego ich stosowania(podobnie z kleikami). Gorąco polecam takie zmiany. U młodego wyraźnie wpłynęło to na poprawę apetytu.A tak ogólnie to dzięki za pomoc! :-)
    • Gość: sylwias co z gotowanego mięsa IP: *.* 06.02.02, 09:18
      Pytanko - co mozna zrobić z gotowanego mięsa (głównie wołowego), poza pierogami oczywiście (których mąż nie trawi)? Ja nie przepadam za mięsem gotowanym (pochodzącym z zup, rosołów), tylko szkoda mi je cały czas wyrzucać pieskom. Ale co niego można zrobić?
      • Gość: ewkka Re: co z gotowanego mięsa IP: *.* 06.02.02, 10:52
        Proponuję 1) nalesniki lub krokiety. Mielone mięso gotowane, podsmażona cebulka, takiez pieczarki przyprawy według gustu i robimy naleśniki (do tego sos pomidorowy) lub krokiety.A w ogóle to do miesa mozesz dodawać co ci wpadnie do reki zamiast pieczarek np. podduszoną paprykę.2)Podsmażamy cebulkę, paprykę, pora i dodajemy do tego pokrojone mięsko.sól, pieprz do smaku.Dusimy jeszcze z 15 min. Solidne, niezdrowe danie męskie.3) Zapiekanka: podgotowane ziemniaki, kroję w plastry. Podsmażam na biało cebulę(czasami dodaje por, paprykę, itd..)W naczyniu do zapiekania układam warstwami: ziemniaki, pokrojone mięsko, warzywa i ponownie ziemniaki itd.(kończymy ziemniakami)każdA warstwę ziemniaków posypujemy pieprzem a warzywa solimy.Na koniec podlewamy całośc bulionem z kostki(delikatnie) posypujemy tartym,żółtym serem i do piekarnika. Podajemy z ulubionymi sórówkami i piwkiem.4)Pasztet: dodajesz ugotowaną pierś z kurczaka ( miesko mielim)żółtka 1-2(w zalezności od ilości mięska), ubita pianę z białek, bułkę tartą, rozpuszczone masło(pasztet będzie "wilgotny") podsmażona cebulkę (czasami dodaję pokrojone w plastry pieczarki lub ugutowane suszone grzyby - oczywiscie też pokrojone)1/2 lub 1/4 szklanki lodowatej wody(i znów wszystko zależy od ilości matariału)przyprawy:biały pieprz, gałka, imbir, sól.Blaszkę wczesniej natłuszczoną wysypujemy bułką tartą(mozna wyłożyc papierem do pieczenia)wkładamy masę pasztetowa i pieczemy. Gdy będzie zdecydowanie rumiany wyłączamy piekarnik i jeszcze trochę trzymamy w srodku. Jak sobie coś jeszcze przypomnę, napisze. Ewa
      • Gość: ulcik Re: co z gotowanego mięsa IP: *.* 06.02.02, 12:32
        A jkby to wykorzystać do farszu np do naleśników, pasztecików itp...
      • Gość: gawrosz Re: co z gotowanego mięsa IP: *.* 06.02.02, 13:14
        Proponuję jeszcze "przemycić" gotowane mięso do zapiekanki z tartych ziemniaków. Mam tu na myśli staropolską potrawę do której potrzebne będą: ziemniaki (tarte), mięso mielone (to którego chcesz się pozbyć ;-) ), boczek (może być surowy, wędzony - jaki tam masz pod ręką), cebula, inne składniki (według własnego upodobania lub co znajdziesz przeszukując kuchnię) + oczywieście przyprawy.Sposób przyrządzania - banalnie prosty:cebulkę i boczek podsmażyć (boczek - drobno posiekane skwareczki)ziemniaki - zetrzeć i dodać wszystkie inne składniki oraz przyprawić do smaku.Blachę do pieczenia wysmarować tłuszczykiem (preferowany smalec), wrzucić powstałą masę na blachę i piec aż po wierzchu powstanie chrupiąca rumiana skórka.Wyciągnąć, pokroić i podać... Najlepiej z piwem ;-) i jakimiś roślinkami (sałatka, surówka czy coś w tym stylu). Nie jest to kuchnia dietetyczna, ani bezcholesterolowa lecz łatwa do przyrządzenia, pozwalająca na wiele wariacji (dodawane składniki np. pieczarki, papryka itd.) i wybaczająca błędy w przyrządzaniu (no chyba że ktoś spiecze to na węgiel) i co najważniejsze - jak nie doprawisz tego na ostro to i psy tez zjedzą :-)pozdrawiam!
        • Gość: ewkka Re: co z gotowanego mięsa IP: *.* 06.02.02, 15:10
          Gawrosz zadziwiasz mnie.Najpierw pytanie o żółtko dla maleństwa teraz przepis na zapiekanke. Żona to ma z Tobą dobrze. A tak na marginesie-uwielbiam wszystkie niezdrowe dania bo zazwyczaj sa pyszne. ewa
    • Gość: Adzia Re: prośba o pomoc IP: *.* 06.02.02, 11:25
      Hej - kilka dyskusji na ten temat było, celowała w tym, jak sobie przypominam, YennaM. Wrzuć "jajko" w przeglądarkę, a zobaczysz - istna kopalnia pomysłów!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka