Hipp czy Gerber?

IP: *.* 03.09.02, 20:21
Hej dziewczyny.Juleczka zbliża się do 5 m-ca. Karmię ją piersią. Chcę wprowadzić soczki ze względu na zaparcia.Jak uważacie, co jest lepsze Hipp czy Gerber? A może jeszcze coś innego? Czy to bez różnicy?Asia.
    • Gość edziecko: olg1 Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 03.09.02, 21:33
      Hipp chwali się że bardziej dba o ekologiczność, ale chyba między tymi firmami nie ma wielkiej różnicy. Hipp jest droższy. Najważniejsze aby dawać dziecku napoje i jedzenie zgodnie z wiekiem przeznaczenia podanym na opakowaniu no i żeby miało pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka. Reszta zależy od upodobania malca, warto spróbować co mu zasmakuje.
      • Gość edziecko: joakar Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 09:50
        A ja polecam bobovite bardzo mi smakuje i własnie piję, a od niedawna mają też socaki klarowne a na zaparcia najlepszy jabłko z dynią soczek i deserek polecampozrówka.
        • Gość edziecko: Dąbrówka Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 10:00
          Ja też polecam Bobovitę. Zresztą Twoje dziecko samo zadecyduje :) Mój synek zdecydowanie nie lubi Gerbera, jedyne co je to zupa ogórkowa. Z soczków: gruszkowy, gruszkowo-jabłkowy i z winogron. Poza tym odmiawiał wszystkiego, co nie było Bobovitą ;)Poza tym może mi się wydaje, ale Bobovita ma chyba największy wybór jedzonek dla dzieci z problemami alergicznymi. W Gerberach często jest masło, w Hippach jogurt...No tak, Ty pytałaś o soczki, a ja zrobiłam wykład o jedzeniu ;)
      • Gość edziecko: Edyś Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 10:15
        Droga koleżanko emamo!Myślę, że mamy dzieci w jednym wieku (moja urodziła się 17.04.2002) dlatgo pozwolę sobie na kilka uwag. Ja podaję soki i jedzonko ze słoików już 3 tydzień, bo mała nie przybierała na wadze i trzebabyło ją czymś wspomóc.Do tego czasu karmiłam tyko piersią, a moja dzidzia nie znała ani herbatek , ani naparów z rumianku czy koperku. Jako pierwszy podałam sok jabłkowy Gerbera z serii naturalnie proste i skończyło się biegunką i gigigantycznym płaczem dwa dni potem pani ze sklepu spożywczego poleciła znany od dawna Bobo frut i moja mała dostaje ten sok do dziś. Ja wybrałam soczek marchwiowy z dodatkiem jabłka dla dzieci od 4 miesiąca życia i podawałam go od początku rozcieńczony pół ma pół z wodą.Jedzonko ze słoików to osobny temat, moja mała uwielbia jabłko z marchewką bobo vity, a nie przepada za gerberowskimi dankami, Hipp to dla mnie szczyt niekompetencji kupiłam małej ich jabłko i ze zdziwieniem zobaczyłam ,że ma domieszkę kleiku ryżowego.:(, a moja mała jeszcze tego nie je. Myślę, że tego typu informacje powinny być podane na przodzie etykiety ,nie z tyłu i to drobnym maczkiem. Wczoraj próbowałam dać małej marchewkę z ziemniakiem Hippa i nawet mi się udało wcisnąć w nią 3 łyżki, a potem... miałam podłogę do sprzątania. Ja hippom mówię nie, ale twoja dzidzia może mieć inny gust, smak niż moja. Pozdrawiam mama KarolinkiPS. Jeśli problemem są zaparcia to może zamiast marcheweczki jabłuszko.
      • Gość edziecko: Edyś Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 10:16
        Droga koleżanko emamo!Myślę, że mamy dzieci w jednym wieku (moja urodziła się 17.04.2002) dlatgo pozwolę sobie na kilka uwag. Ja podaję soki i jedzonko ze słoików już 3 tydzień, bo mała nie przybierała na wadze i trzebabyło ją czymś wspomóc.Do tego czasu karmiłam tyko piersią, a moja dzidzia nie znała ani herbatek , ani naparów z rumianku czy koperku. Jako pierwszy podałam sok jabłkowy Gerbera z serii naturalnie proste i skończyło się biegunką i gigigantycznym płaczem dwa dni potem pani ze sklepu spożywczego poleciła znany od dawna Bobo frut i moja mała dostaje ten sok do dziś. Ja wybrałam soczek marchwiowy z dodatkiem jabłka dla dzieci od 4 miesiąca życia i podawałam go od początku rozcieńczony pół ma pół z wodą.Jedzonko ze słoików to osobny temat, moja mała uwielbia jabłko z marchewką bobo vity, a nie przepada za gerberowskimi dankami, Hipp to dla mnie szczyt niekompetencji kupiłam małej ich jabłko i ze zdziwieniem zobaczyłam ,że ma domieszkę kleiku ryżowego.:(, a moja mała jeszcze tego nie je. Myślę, że tego typu informacje powinny być podane na przodzie etykiety ,nie z tyłu i to drobnym maczkiem. Wczoraj próbowałam dać małej marchewkę z ziemniakiem Hippa i nawet mi się udało wcisnąć w nią 3 łyżki, a potem... miałam podłogę do sprzątania. Ja hippom mówię nie, ale twoja dzidzia może mieć inny gust, smak niż moja. Pozdrawiam mama KarolinkiPS. Jeśli problemem są zaparcia to może zamiast marcheweczki jabłuszko.
    • Gość edziecko: Małgośka Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 12:25
      Moja Ola ma już 3 latka i 5 mies. Teraz je już wszystko ale jako maluszek zajadała się zupkami, soczkami i deserkami oraz kaszkami "Bobovita". Uważam, że są rewelacyjne. Czasem coś tam kupowałam z gerbera. A jeśli chodzi o Hipp to jedynie polecam herbatki. Pozdrawiam
      • Gość edziecko: q1313q Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 13:25
        A to mnie zaskoczylyscie, z ta bobovita! Myslslsm , ze to jakas kiepska firma. A czy produkty dla alergikow sa jakos specjalnie oznakowane?
        • Gość edziecko: halina Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 14:20
          Dobrze by bylo... Czytac, czytac i jeszcze raz czytac, moja droga! My tez jadlysmy glownie Bobovite. A dla troszke starszych alergikow, jedzacych juz mieso, polecam Hippa indyk z warzywami (chyba), smakuje tak troche jak pasztet, moja corka to przez jakis czas uwielbiala! (tyle, ze zawiera sol, wiec, jesli ktos b. konsekwentnie nie chce podawac, to uwaga). Poza tym Hippy sa takie sobie, przynajmniej te, ktore mozna dostac w Polsce. Z Gerbera chyba jedynym obiadkiem, ktory mogla jesc, byla zupa marchewkowa z brokulami, tez niezla. Natomiast "starsze" Gerbery, od 7 miesiaca, sa wg mnie obrzydliwe (przynajmniej te, ktore Lena mogla jesc, czyli bez mleka, masla, cieleciny, makaronu).
        • Gość edziecko: SylwiaKarolina Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 14:34
          Parę tygodni temu któraś mama pytała jakie obiadki podawać maluszkowi i w rankingu prowadziła właśnie bobovita. Jak dla nas (córka, mąż i ja, byliśmy zgodni ) jedyne jadalne obiadki to właśnie bobovity, gerber to paskudztwo. Ale żeby być sprawiedliwą, muszę przyznać, że pierwsze deserki Gerbera bardziej nam smakowały (jabłko z morelami, czy brzoskwiniami, czy jagodami).A Hipp? No cóż ,z powodów obiektywnych (czytaj niezbyt ciężki portfel) odpadał.Sylwia
    • Gość edziecko: kamilla Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 04.09.02, 15:05
      Moj Mikus (9,5), na poczatku pil bardzo mało soczkow. nie wszystkie lubil juz nie pamietam ale teraz (w przeciwienstwie do prawie wszystkich innych tu wypowiedzi) najbardziej lubi Gerbera klarowane z serii naturalnie proste (dla alergikow) ale sa tez wieloskladnikowa. Nie zierpi tych przecierowych, nie wiem czemu bo ja je lubie. Z Gerbera wiec lubi soczek gruszkowy, jablkowy, jagodowy, brzoskwiniowy i pomaranczowy (zadnej reakcji alergicznej). Wszytskie klarowane.A z Bobowity tez klarowane z dzikiej rozy.Deserki bobovity sa smaczniejsze, ale zupki do tej pory bobovity teraz uwielbia tylko gerbera (chyba nowa seria). Od 10ego msca indyk z ryzem czy cielcinka z kluseczkami mniam mniam. Z bobovity tez lubi ale mniej. Ale to prawda ze bobovity sa na oleju sojowym czesto a gerbera z dodatkiem masla ale coraz rzadziej.A deserek gerbera jablka z morelami i naturalnym jogurtem jest pyszny.Hippa nie kupujemy bo mi sklad nie odpowiada.wszystko jak widac rzecz gustu.a i tak mikus najbardziej lubi zwyklego ziemniaczka :)pa :bic:kama
      • Gość edziecko: mono Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 07.09.02, 11:15
        Przed ukończyniem roku Kasi smakowały obiadki gerbera i bobovity. Nie brałam pod uwagę Hippa ( oprócz herbatek) ze względy na cenę. Niestety teraz kiedy Kasia ma prawie 18 miesiecy nie chce jeść nic oprócz obiadków firmy hipp. I muszę stwierdzić, smakują najlepiej.
    • Gość edziecko: Ptaszyna Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 09.09.02, 07:57
      Jasio ma już 15 m-c. Od początku był "słoiczkowym" dzieckiem. Deserki Gerbera uwielbiał od początku i zostało do dziś, szczególnie teraz, gdy wprowadziliślmy już deserki z twarożkiem i jogurtem, pycha! Zupki (oprócz porowej i kapuśniaku) smokują mu bardzo a wręcz przepada za delikatnym schabikiem z kluseczkami. Bobo vita ma smaczniejsze obiadki - więcej pomidorków, mniam. Soczki klarowne - super seria, zapijamy sie soczkiem winogronowo-jabłkowym, a i brzoskwiniowy smakuje nie gorzej. Dla starszych dzieci Bobo fruit (to też Gerber) ma bardzo bogaty wybór soczków przecieranych, polecam wieloowocowe. Większy wybór (urozmaicenie) daje Gerber i jesteśmy mu jednak wierni. A, i jeszcze jedna rada dla mam. Nie wszystko, co smakuje nam, smakuje naszym pociechom...
    • Gość edziecko: basia13 Re: Hipp czy Gerber? IP: *.* 10.09.02, 10:21
      Pierwszą zupkę mojemu młodemu/aktualnie 14 miesięcy / kupiłam Bobovita, tydzień problemów - żeby wogóle spróbował, udało sie dopiero jak kupiłam marchewkową Gerbera. Potem było różnie raz Bobovita, raz Gerber .Bobovita faktycznie dla mnie jest smaczniejsza, ale czy dla młodego nie zauważyłam wyrażnych jego preferencji względem marki. W 8-9 miesiącu dawałam mu częściej jednak Gerbera - ze względu na gładaszą konsytencję. Potem różnie.Nasze typy -krupnik, ogórkowa , z jagnięciną, schab z delikatnymi kluseczkami Gerbera, zupka z cielęciną i płatkami owsianymi, z indykiem, z cieleciną od 12 m.Hipp - odpada nie smakuje mu, konsytencja zupki taka dziwna kleikowata /próbowalismy chyba młode warzywa z czymś tam od 8m/Jesli chodzi o deserki to tez mamy swoje typy różnych producentów:HIpp - a jednak jogurt z malinami i jabłkami, i owoce leśne, i na uwagę zasługuje herbatka orzeżwiająca z owoców leśnychBobovita - jagody,gruszki,jabłka z ryżem; jabłka, banany z jagodami leśnymi,Gerber -ta nowa seria z jogurtem i twarożkiem /oprócz tego z pomarańczmi/BUBU- jałka , morele z jogurtemTak samo jesli chodzi o kaszkina początku używaliśmy kaszek Bobovita przeróżnychod 10 miesiąca Nestle , bo bobovita po prostu zarzadka /wyjątek pyszna kaszka z płatkami kukurydzianym i czekoladą - ale nie mogliśmy kontynuować jej jedzenie bo Michała chyba po kakale obsypało/Bardzo chwaliłam sobie kaszki MIlupa/ niestety już nie produkują/ i była taka od 10m wielozbożowa z bananami nie mogę przeżałować,że już jej nie można kupić. Chociaż ostatnio jak byłam na wakacjach to w Gdyni kupiłam niemieckie kaszki Milupa-wielozbożowe z jogurtem.Bardzo szkoda,że już nie mogę ich kupić /zajrzałam na stronę niemiecką Milupy - wiecie jaki mają wybór kaszek, dlaczego u nas w dobie kapitalizmu można kupić tylko ryżowe, ryżowe ,ryżowe, kukurydziane i pszenne/ .Wracając do tematu staram się podawać mojemu młodemu różne zupki,deserki,soczki - tu chwała słoiczkom, że są i mozna je podać jak nie ma czasu przyrzadzić samodzielnie posiłku dla dziecka.A czy któraś z Was zauważyła taki dziwny smak, a właściwie nutę , mi to kojarzy się z siarką w niektórych soczkach np gruszkowym Gerbera, czy marchekowo-jabłkowo-bananowym Bobofrucie. nie są przeterminowane, a może ja mam jakieś wrażliwe kupki smakowe.Pozdrawiam małych i dużych smakoszyBaśka
Pełna wersja