A może pizza...?

IP: *.* 21.10.02, 10:53
Poszukuję przepisu na domową pizzę, może być na grubym lub cienkim cieście. Właśnie głównie chodzi mi o to ciasto, bo wiadomo, że sam farsz może być popisem fantazji, choć i takowym nie pogardzę :-) Mam nadzieję, że któraś z Was dziewczyny robi pizzę w domciu...? :hello:
    • Gość edziecko: ganga Re: A może pizza...? IP: *.* 21.10.02, 11:52
      Podam Ci tylko przepis na ciasto, bo co do farszu to u mnie zawsze jest tw nim to co akurat mam w domu. Ser żółty dorzucam w ostatnich 3 minutach pieczenia pizzy - jest wtedy nieprzypieczony, ale ciągnący i mięciutki... 250 g mąki + łyżczkę soli + paczkę suchych drożdzy wymieszać w misce. Dodać 150 ml letniej wody. Mieszać chwilę wszystko drewanianą łyżką, następnie dodać 3 łyżki oleju i wyrobić ręką gładkie ciasto. Miskę przykryć ściereczką i pozwolić rosnąc ciastu z godzinkę w ciepłym miejscu (22-25 st C). Piec 12-15 minut w piekarniku nagrzanym do 200-220 st C.
    • Gość edziecko: AsiaCh Re: A może pizza...? IP: *.* 21.10.02, 14:25
      Ja uwielbiam pizze i moi znajomi mówią, że ta która robie jest na prawde smaczna. Moje ciasto: poł opakowania drożdży rozpuścić w pół szklnce ciepłgo mleka z wodą (pól na pół). następnie dodaję 3 łyzki oleju, soli do smaku, łyżeczkę cukru, 1 jajko i pół kilograma mąki. Wyrabiam ciasto. musi mieć taka konsystencję, aby dawalo sie rozwałkować. jeżeli niełączy się dodaję mleko , ąz uzyskam odpowiednia konsystencję. Następnie nie czekam aż wyrośnie tylko walkuję ciasto. Ja lubię cienkie ciasto (0,5 cm) i kłade na blaszkę, smaruje sosem pomidorowym, układam dodatki. Dla mnie bardzo ważne w pizzy jest oregano. Mam nadzieję, że opisałam wykonanie w dość prosty sposób.Pozdrawiam Asia
      • Gość edziecko: XXL Re: A może pizza...? IP: *.* 21.10.02, 16:02
        Ja robię ciasto tak samo jak ganga. Farsz podduszam na patelni- pieczarki z cebulką, paprykę, czasem dodaję jakieś mięsko- resztę kurczaka obranego z rosołu, boczek wędzony pokrojony w cienkie plastry. No i oczywiście dużo ziółek- bazylia, tymianek i koniecznie oregano. Ser podobnie pod koniec pieczenia. Czasem duszę "paprykarz" z Hortexu, dodaję trochę wędliny...mniam, mniam. Pizza to to co moje niejadki lubią najbardziej.Ja też lubię, ale muszę uważać, bo grozi mi zmiana nicka na XXXL. Pozdrawiam...Mijasmile
        • Gość edziecko: q1313q Re: A może pizza...? IP: *.* 21.10.02, 16:34
          I ja ciasto robie jak Ganga :-) Przypomnial mi sie farsz, ktory kiedeys zrobilam z braku innych skladnikow i okazal sie superpyszny.Skladaly sie nan: kalafior podzielony na malenkie rozyczki i surowy zielony ogorek, podsmazone przez chwile na patelni z ziolami. Na to oczywiscie ser. Smakuje ciekawie, polecam.Lubie tez z feta (ewentualnie jeszcze troche sera plesniowego typu rokpol)i plasterkami pomidorow i ziolami plus ser zolty, oczywiscie.
          • Gość edziecko: ganga Re: A może pizza...? IP: *.* 21.10.02, 16:38
            Cynamoonku, a ten kalafior to ma być surowy, czy podgotowany trochę?
            • Gość edziecko: q1313q Re: A może pizza...? IP: *.* 22.10.02, 15:16
              Odrobine podsmazono-podduszony, razem z ogorkiem wlasnie.Aha, mozna jeszcze czosnek dodac.
    • Gość edziecko: addria Re: A może pizza...? - dzięki! IP: *.* 22.10.02, 11:48
      Dziewczyny, dzięki serdeczne! :-)Niebawem wypróbuję Wasze przepisy i mam nadzieję, że pizza mi wyjdzie. Mam już koncepcję na farsz, a pizzę posypię serem mozzarella, żeby było tak całkiem po włosku ;-) Asiu, mam pytanko. Czy ten sos pomidorowy, o którym pisałaś to jest jakiś konkretny, tzn. czy jakoś go specjalnie przyrządzasz, czy też po prostu uzywasz ketchupu lub koncentratu pomidorowego?
      • Gość edziecko: AsiaCh Re: A może pizza...? - dzięki! IP: *.* 22.10.02, 17:26
        A wiec odpowiadam. Można zrobić sos pomidoowy samemu: obrać pomidory ze skórki i poddusic na malym ogniu z drobno pokrojona cebulką i na koniec dodaje troche czosnku.Jak nie chce mi się robić to mieszam koncentrat pomidorowy z keczupem (wiecej koncentratu, dodaje przegotowanej wody i doprawiam do smaku pzryprawami. Do pizzy po upieczeniu też podaję ten sos ( keczup, koncentrat, woda plus dodatkowo oregano - nie przepadam za bazylią).serdecznie pozdrawiamWielki zajadacz pizzy Asia
    • Gość edziecko: yoko Re: A może pizza...? IP: *.* 25.10.02, 17:01
      A ja robię pizzę bez drożdży (kiedyś już podawałam ten przepis)3 szklanki mąki1 szklanka mleka1/2 szklanki oleju3 łyżeczki proszku do pieczeniasól, ewentualnie jakies zioła i czosnek (zależy od farszu)Składniki wymieszać w misce potem ciasto rozprowadzić na blaszce (takiej jaka jest w komplecie do piekarników) jest to może troszkę cięzko ale da radę :)Na ciasto sypię troszeczkę sera żółtego startego na tarce jarzynowej, na to dodatki wedle uznania i na to znów ser żółty.Piec w temperaturze 200-220 stopni około 20 minutek.SMACZNEGOPozdrawiam, Agnieszka mama Cezarka i 32-wu tygodniowego brzuszka.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja