Dodaj do ulubionych

dieta bezmleczna-help!

IP: *.* 02.11.02, 20:09
Witam,słuchajcie dziewczyny kochane, moja córeczka ma skazę białkową, więc nie wolno mi jeść mleka i jego przetworów. niedobrze mi się już robi na widok kanapki z szynką i kolejnego kurczaka na obiad. jeśli macie jakieś pomysły (kanapkowe, obiadowe, słodyczowe...) - proszę, podzielcie się.wygłodniała kasia
Obserwuj wątek
    • Gość: gonya Re: dieta bezmleczna-help! IP: *.* 02.11.02, 21:57
      Czesc Kasia,pare postow temu byla dosyc duza wymiana zdan na temat diety bezmlecznej i mleka wogole... (moje dziecko nie chce jesc nabialu, dieta 2.5 rocznego dziecka itp.)Zajrzyj tam...Pozdrawiam. gonya
    • Gość: mostrowska Re: dieta bezmleczna-help! IP: *.* 04.11.02, 11:55
      Cześć KasieńkoCzy to napewno skaza? Julka w wieku ok. 2 mies. miała wysypkę na buzi szyi (rety jak to sie pisze?wink i okolicach uszek i ciemieniuszke na brwiach. Przeszliśmy na dietę eliminacyjna i różne specyfiki (żeby zlikwidować jak naszybciej krostki). PO jakims czasie ok. dwóch mies. zaczęłam powoli jeść wszystko i jak narazie Julce nic nie jest (pomijam jakieś wysoko konserwowane jedzenie - np zupy z torebek czy inne takie tam, które raczej nikomu nie służa. A też miała być to skaza białkowa. POwiem Ci czym się żywiłam : gotowane buraczki w całości i starte na tarce -następnie odgrzane plus gotowany fragmen indyka lub kurczaczek gotowany i gotowana osobno marchewka w całosci starta i podgrzana lub starte jabłuszko i marcheweczka z odrobina śmietany (to jak już stwierdziłam, ze to nie od śmietany ta wysypka) lub kasza gryczana i dodatki jak wyzej LUB REWELACJA uprużone jabłuszka z cukrem oraz uprużony ryź - to razem jest pysznoscią. Sprawdza się też rissotto : gotowany ryz z podrobiona częścią kurczaczka gotownego i pieczarkami podsmażonymi i natką pietruszki. MniammmmmmmmDoswiadczona mama dziecka poważnie alergicznego (teraz już przez nią osobiście odczulonego na wiele produktów) powiedziała, że mleko prztwożone-jogurty, kefiry, żółty ser, biały ser można spróbować wprowadzać-bo najbardziej uczula MLEKO-Mleko czylinieprzetwożone.PozdrawiamMonika
    • Gość: Elik Re: dieta bezmleczna-help! IP: *.* 04.11.02, 12:11
      Polecam stronę wegetarainską http://www.puszatkowo.prv.pl/przepisów z mięsem nie znajdziesz za to ogromną ilość innych. Zaletą jest możliwość wyboru skłądników w przepisie (patrz wyszukiwarka zaawansowana)Dla mnie bezmlecznej niezastąpione źródło przepisów. Pozdrawiam. Zachęcam do jedzenia kasz zwłaszcza o tej porze roku.Elik
    • Gość: Elik Re: dieta bezmleczna-help! IP: *.* 04.11.02, 12:18
      Polecam stronę wegetarainską http://www.puszatkowo.prv.pl/przepisów z mięsem nie znajdziesz za to ogromną ilość innych. Zaletą jest możliwość wyboru skłądników w przepisie (patrz wyszukiwarka zaawansowana)Dla mnie bezmlecznej niezastąpione źródło przepisów. Pozdrawiam. Zachęcam do jedzenia kasz zwłaszcza o tej porze roku.ElikPs. Na przykład lubię kaszę jaglaną od czasu gdy przed ugotowaniem wyprażam ją na suchej patelni lub zalewam wrzątkiem( tę wodę oczywiście wylewam). Kasza jaglana pozbywa się wtedy goryczki. dość popularny na orum przepis na ww. kaszę z jabłkami. Na wrzątek odrobinę tymianku/majerenku(szczyptę) potem kaszę jaglaną( już wyprażoną lub sparzoną) gotujesz - można dodać nieco masełka ( ja daję sklarowne) potem nieco solę ale odrobinkę i dodaję jabłka. Mniam. Ja znajdę czas dopiszę się do wątku z dynią w tle. Z tym że jeszcze raz polecam ww stronę bo większość przepisów mam z niej. Pozdrawiam. Zajrzyj też na wątek matka wegetarianka i wege dziecko. Pozdrawiam.
    • Gość: kasiunia Re: dieta bezmleczna-help! IP: *.* 04.11.02, 16:43
      dzieki wielkie. a tak w ogóle to musze sprawdzic czy to aby na pewno skaza bo obżarłam się wczoraj ciastem w którym jak się pozniej okazało było mleko i jak na razie - nic!!!! pozdrawiam kasia
      • Gość: q1313q Re: dieta bezmleczna-help! IP: *.* 04.11.02, 17:42
        Czasami tak jest, ze dziecko uczulaja tylko "surowe" alergeny. Tak bylo u mojej Oli. Gdy jadlam jakis ser czy inny nabial wyskakiwaly jej charakterystyczne plamy za uszami no i zielone sluzowate kupki o zwiekszonej czestotliwosci. Natomiast moglam jesc bezkarnie ciasta z mlekiem, smietanami i jajkami (pod warunkiem, ze jajka byly w calosci wmieszane w ciasto, bo jak byla osobno piana z bialek, to byla reakcja). Teraz moja Ola ma skonczone 8 miesiecy i okazuje sie, ze moge jesc wszytko. No, prawie. Nie moge wolowiny (ale i tak bym nie jadla, bo sie boje, ze wscieklasmile), miodu na surowo(w ciescie moge, ale nie lubie :-)) oraz mleka koziego (uczulilo Ole bardziej niz krowie, bo jadlam go niegdys wiecej niiz krowiego) no i soji (niestey). Zreszta mniejsza o to, czego nie moge :-)Okazalo sie, ze w czasie tej diety (bylam na niej okolo pol roku, moze ciut dluzej, zmienily sie moje preferencje smakowe. Zupelnie nie smakuje mi bialy ani zolty ser, ani kawa z mlekiem ani nawet wiekszosc jogurtow i wiele innych rzeczy. Wciaz jem na obiad gotowane mieso albo pieczone, indycze lub wieprzowe, gotowana marchewke, buraczki, roznorakie kasze (uwielbiam!!!), posypuje wszystko slonecznikiem, sezamem, ziarnkami dyni. Jedyna zmiana jest to, ze wreszcie moge jesc mnostwo tych warzyw, ktore wczesniej powodowaly kolki :-)))Hi, hiTak dlugo tesknilam za serkami i tym wszystkim, czego nie wolno bylo a jak moge to nie chce mi sie,jakie to przewrotne :-).Dieta bezmleczna wcale nie jest taka zla!!!Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka