Dodaj do ulubionych

Ominąć butelke

29.03.07, 23:33
Drogie mamy, wracam niedługo do pracy zostawiając w domu chłopca w wieku 5,5
miesiąca. W czasie mojej nieobecności zamierzam zaserwować mu 2-3 inne niż
piersiowe posiłki a pozostałe zostawić i nadal karmić. Zależy mi, aby w miarę
możliwości nie podawać butelki i tu moje wątpliwości:
1. czy dziecko w takim wieku ma szansę nauczyć się pić z niekapka?
2. słyszałam, ze jeśli jest co najmniej 5 karmień piersią to nie trzeba
podawać mleka modyfikowanego. Mój syn (jeśli po rozszerzeniu diety nie zmieni
rytmu jedzenia), będzie miał tylko 3-4 posiłki piersiowe. Co wtedy? Czy musze
podawać mleko modyfikowane? Czy takową mieszankę można podać w niekapku?
Jestem totalnie zielona w tej materii więc proszę o wyrozumiałość

Dzięki z góry!
Obserwuj wątek
    • ik_ecc Re: Ominąć butelke 30.03.07, 00:23
      krztyna napisała:

      > 1. czy dziecko w takim wieku ma szansę nauczyć się pić z niekapka?

      Mysle, ze moze byc ciezkawo, ale moge sie mylic, musisz sama sprobowac. Zacznij
      od miekkiego i latwego niekapka.

      Zawsze zostaje karmienie lyzeczka badz picie ze zwyklego kubka (corka kolezanki
      pila ze zwyklego kubka w wieku 5 mies!). Moja corka lubi pic przez slomke, ale
      byla starsza kiedy sie nauczyla.

      Czemu chcesz ominac butelke? Ja karmilam i dalej karmie piersia (prawie 2
      lata) , ale corke nauczylam pic z butelki. Nie wplynelo to na jej umiejetnosci
      i checi picia z piersi.

      > 2. słyszałam, ze jeśli jest co najmniej 5 karmień piersią to nie trzeba
      > podawać mleka modyfikowanego. Mój syn (jeśli po rozszerzeniu diety nie zmieni
      > rytmu jedzenia), będzie miał tylko 3-4 posiłki piersiowe. Co wtedy? Czy musze
      > podawać mleko modyfikowane? Czy takową mieszankę można podać w niekapku?
      > Jestem totalnie zielona w tej materii więc proszę o wyrozumiałość

      Czemu tylko 3-4 posilki piersiowe? Nie bedziesz odciagac? Tak pytam z
      ciekawosci...
    • asia06 Re: Ominąć butelke 30.03.07, 02:50
      Co do pkt. 1 - z niekapkiem będzie raczej ciężko. A czemu nie butelka? Ja
      stosoawałm butelkę od czasu do czasu i w niczym to nie przeszkodziło małej.
      • krztyna Re: Ominąć butelke 30.03.07, 17:32
        Już wyjaśniam:

        do ik_ecc:
        no właśnie nie będę odciągać. To rozszerzenie diety traktuję jako pierwszy etap
        odstawiania. Chcę karmić do 10-12 miesiąca życia, ale tylko poza godzinami
        pracy. Nie mam za bardzo warunków w pracy do odciągania czy przechowywania
        pokarmu a na zapas też nie odciągnę, bo bardzo nie chcę podawać mleka w
        butelce. Boję się, że jeśli mały poczuje mleko z butli, to zacznie odrzucać
        pierś. Stąd też pytam czy jeśli synkowi zostaną 3-4 posiłki piersiowe dziennie,
        to koniecznie muszę włączyć mleko modyfikowane.

        I to jest też poniekąd odpowiedź do asia06.

        Dzięki dziewczyny za rady i proszę o więcej smile
        • krztyna Re: Ominąć butelke 30.03.07, 17:41
          Może napiszę Wam jak sobie to wymyśliłam, a Wy pomóżcie proszę ocenić czy to ma
          ręce i nogi a nade wszystko sznse powodzenia:

          wracam do pracy na początku maja. Zatem od początku kwietnia chcę wprowadzić
          najpierw zupkę marchwiankę na jeden posiłek (oczywiście stopniowo odpowiednio
          wzbogacaną). Daję sobie na to 7-10 dni. Później kolejny posiłek zastępuję
          jabłkiem lub deserkiem słoiczkowym. Ewentualnie trzeci posiłek wprowadzam w
          następnych 7-10 dniach. Oczywiście oprócz jedzenia dziecko musi pić. Chciałam
          podawać mu soczek czy herbatkę w niekapku. No jeśli się nie da, to trudno - w
          butelce.

          Dodam, że obecnie syn pije z piersi 6, bardzo rzadko 7 razy na dobę.

          No i stąd pytania - czy nauczy się z niekapka. Czy jeśli nadal te 6-7 posiłków
          mu wystarczy a ja mu 2 lub 3 zamienię na bezmleczne, to ta pierś na pozostałe 3
          razy wystarczy czy będę musiała dodać mleko modyfikowane.

          Ufff.... Ale się rozpisałam smile))
          • pitu_finka Re: Ominąć butelke 30.03.07, 18:37
            Myle ze najlwpiej Ci poradzi P. Monika z forum Karmienie piersia. Ona tez tam
            kiedys napisala ze nauczenie dziecka w tym wieku picia z niekapka jest jak
            najbardziej wykonalne, sama sie wlasnie do tego przymierzam.
    • kasiaimichael Re: Ominąć butelke 30.03.07, 18:52
      Powinno sie udac. Jesli Twoj maly do tej pory nie byl karmiony butelka to jest
      bardzo duze prawdopodobienstwo ze i tak nie bedzie chcial jej uzywac. Znam
      kilka mam ktore wrocily do pracy (na pol etatu) po rozszerzeniu diety. Z tego
      co mowily dziecko nadrabialo jedzenie jak przychodzily z pracy. W ciagu dnia
      jadly dosc malo a potem duuuuzo jak mama przychodzila, no i niestety budzily
      sie tez czesciej w nocy na jedzenie. Dziecko po prostu zmieni swoje pory
      jedzenia. Sprobuj takze podawac mu napoje- wode i rozcienczony soczek lyzeczka
      i z normalnego kubka. Moj np nie za bardzo chcial pic z nikapka, probowal z
      niego pic jak z piersi a z nikapka trzeba jak z butelki. Dlatego od poczatku
      podawalismy mu picie z normalnego kubka, bardzo szybko sie nauczyl. Co do
      Twojego planu wprowadzania pokarmow to mysle ze jest ok.
      Powodzenia
      Kaska
      Polecam bardzo forum dlugie karmienie piersia
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
      i nie boj sie ze musisz podawac mieszanke, dziecko dostosuje sie do nowego
      rytmu dnia i jedzenia i bedzie jadlo tyle ile mu potrzeba
    • katklos Re: Ominąć butelke 30.03.07, 18:52
      Moj syn- piersiowy- pił z niakpaka odkąd skonczył 5 mcy. Załapał bardzo szybko,
      tak wiec poróbuj śmiałosmile Nawet nie wiedziałam wtedy,ze są ustniki rożnej
      twardości, wzięłam avent z zielonym (bo bardziej mi sie podobałsmilei dopiero po
      dłuuugim czasie odwiedziałam się, ze teoretycznie powinnam była zacząć od
      ustnika miekkiego (białego)smile
      Do pracy wróciłam gdy synek miał 7,5 mca. Podczas mojej nieobecności dostawał
      kaszkę, deserek, zupkę (wychodziłam na 5-6 godzin, wiec o tyle bylo mi łatwiej),
      żadnego mleka modyfikowanego nie chciał tknąć, tak wiec piersią karmiłam go
      rano, potem zaraz po pracy, wieczorem i w nocy. Sam zrezygnował z piersi gdy
      miał 11 mcy. Po wszystkich możliwych mlekach dostawał wysypki, biegunki itp,
      tak wiec mleka praktycznie nie pił (po konsultacji z pediatrą). W taki oto
      sposob omineliśmy butelke, nigdy z niej nie korzystaliśmy (kaszki od razu
      robiłam gęste i jadł łyzeczką). Osobiscie jestem bardzo zadowolona z takiego
      rozwiązania. Pozdrawiam, Kasia, gg 3006429
    • kleopatra801 Re: Ominąć butelke 15.04.07, 22:47
      ja tez wczesnie wróciłam do pracy i zaczełam podawac małej słoiczki czyli zupki
      deserki i kaszki ale z mlekiem modyfikowanym w składzie i rozcienczam je wodą,
      i karmie ja łyżeczka.Mala ma dzisiaj 9 miesiecy i nie wypiła ani jednej butelki
      sztucznego mleka.pokarmu tez nie sciagalam bo małej wystarczało co wypiła z
      piersi.Pic z butelki za bardzo nie umie czasem jej sie uda,ale generalnie
      obchodzi sie bez.Jak juz odstawie ja od piersi to napewno nie podam jej mleka z
      butelki tylko z kubeczka niekapka.tak ze mysle,ze jak to dobrze zorganizujesz
      to tez ci sie uda.nam narazie sie udalo i mysle ze dalej tez tak bedzie.
    • olimpia_b81 Re: Ominąć butelke 15.04.07, 23:01
      Zapytam:a co jest w tej butelce takiego zlego??
      Skad ta awersja???

      Nie pomyslalas o wygodzie tego co zostanie z dzieckiem jak dziecko jak zalapie niekapka(tu teoretyzuje bo mona wwieku 5 m-cy miala niekapek w d... a mnie sie nie chcislo spedzac czasu na zmienie tej rzeczy bo by to trwalo)??????

      jak zalapie niekapka ok- a jak nie????
      • krztyna Re: Ominąć butelke 16.04.07, 10:09
        Dziękuję za wszystkie pomocne głosy. Zaczęliśmy już naukę jedzenia łyżeczką
        (zupki i deserki) i na razie bez rewelacji ale i nie panikuję - mały zjada po
        kilka łyzeczek (w zależności od tego czy jest bardzo głodny i ile ma
        cierpliwości). Żaden z posiłków jednak nie końćzy się na słoiczku. Zawsze
        dokarmiam piersią.
        Pije z niekapka sporadycznie. Może za gęsty soczek zaserwowałam. Dziś spróbuję
        z wodą.
        Butli podawać nadal nie chcę (wiem jak trudno później dziecko oduczyć od niej),
        ale wiadomo - jak dziecko będzie głodne i będzie krzyczeć, to nie będę
        go "katować łyżeczką" z deserkiem.
        Damy radę - nie my pierwsi i nie ostatni smile))

    • mamajulki080506 Re: Ominąć butelke 16.04.07, 10:31
      To i słowko ode mnie...
      Do pracy wróciłam, jak mała miala 4,5 mca (nie było mnie 8 godz.) ok godziny po
      moim wyjściu niania podawała małej moje mleko ściągnięte poprzedniego dnia po
      pracy z kleikiem z butelki i ...50 ml mała wypijała z butelki i ani rusz wiecej
      (z butelki toleruje tylko i wyłącznie herbatkę nic innego) reszte przelewala do
      kubeczka zagęszczała kleikiem i podawała łyżeczką...Ty możesz od razu podawać
      łyżeczką....
      potem było jabłko z sokiem z marchwi podane łyżeczką i zupka też podawana
      łyżeczką (dla ciekawostki: niani córka do 9 mca jadła zupkę z butli z dużą
      dziurą...szok dla mnie, ale każdy ma swoje metody)...
      po pracy był od razu cycek...
      mleka w pracy nie ściągałam (brak warunków) kilka pierwszych dni musiałam
      trochę w toalecie odciągnąć, bo piersi nie wytrzymywały, ale po tygodniu nie
      było problemu...

      Powodzenia !
      • krztyna Re: Ominąć butelke 13.05.07, 22:14
        Chyba już mogę napisać.
        Zapomniałam o pierwszych problemach z jedzeniem łyżeczką. Teraz zupka to główny
        posiłek - w porze obiadu i synek nie grymasi - zjada wszystko, co mama ugotuje.
        Zjada aż mu się uszy trzęsą. Do tego wcina kleik na moim mleku (odciągam raz w
        pracy 150ml). Jeśli mnie nie ma a on jest głodny, to wetnie jeszcze słoiczek
        deserku.
        Pije herbatkę lub soczek z wodą z niekapków - trochę czasu mu to zabrało zanim
        pokapował jak to dziala. Teraz wygląda na to, że raczej będzie mu pasowało
        picie z normalnego naczynia. Zobaczymy czy nasze obserwacje są dobre smile
        Poza tym karmię piersią 4 razy dziennie.

        Udało mi się niemal dokładnie tak, jak sobie zaplanowałam smile

        Próbujcie ominąć butelkę, jeśli tak jak ja - macie do niej negatywne
        nastawienie. Warto smile
        ------------
        Aniołek Platek ma braciszka Skorpka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka