Dodaj do ulubionych

chrupki kukur.a zatwardzenia.

01.06.07, 11:57
Witam.
Pytanie jak w tytule postu, spotkałyscie się z czymś takim że dziecko (9
miesięcy)po zjedzeniu chrupek kukurydzianych miało mega zatwardzenia?Jak mu
pomóc? Soczek śliwkowy, śliwki nie pomagają.
Obserwuj wątek
    • monique595 Re: chrupki kukur.a zatwardzenia. 01.06.07, 13:17
      U nas chrupki zawsze działają rozluźniająco, daję te zwykłe, bezsmakowe. Może
      Maluch zjadł coś innego co zaszkodziło?
      • ellgie Re: chrupki kukur.a zatwardzenia. 01.06.07, 13:53
        no własnie też mnie to zdziwiło, wszystkie znane mi mamy mówiły, że chrupki
        działają rozluźniająco a u nas mega twarda kupa, odstawiłam herbatki
        granulowane i dalej to samo a oprócz tego nic nowego nie jadł.
    • rybionek Re: chrupki kukur.a zatwardzenia. 01.06.07, 15:04
      A może nie toleruje kukurydzy? Dawałaś wcześniej już chrupki czy miał pierwszy
      raz do czynienia z czymś kukurydzianym?
      • yoggi87 Re: Troszke z innej beczki... 01.06.07, 22:47
        Mam pytanko.
        Corka w niedziele skonczy 5 miesiecy, czy moge podac chrupki kukurydziene juz?
        Tzn.wiem, ze w teorii moge, ale jak to jest w praktyce z takim maluszkiem, boje
        sie zeby sie nie zadlawila, kleik kukurydziany lubi i dobrze toleruje.
        Potrafi trzymac ladnie zabawki, sama sobie podniesc z kocyka i przekladac z
        raczki do raczki.
        Podparta siedzi, glowke trzyma sztywno.
        Dawalyscie juz w tym wieku?
        • lisabette do yoggi87 02.06.07, 00:03
          No ale po co chcesz już jej dawać te chrupki? One nie są jej do niczego
          potrzebne, nie mają w sobie nic, co jest niezbędne do życia.

          A tak z innej beczki wink
          yoggi87 napisała:
          > Podparta siedzi, glowke trzyma sztywno.
          Nie wolno sadzać dziecka podpartego, bo kręgosłup wykrzywisz. Jak dziecko
          będzie gotowe, to samo usiądzie.
          • yoggi87 Re: lisabette - jak przekrecilam to sorki 02.06.07, 10:01
            chrupki chcialam dac, bo zabki jej ida i lekarka mowila, ze jak sbie pomietoli
            to moze jej to ulge przyniesie, bo gryzaki jakos jej nie leza w guscie.

            co do sadzania to nie siedzi przeciez pol dnia, tylko w sumie moze jakies 20
            minut dziennie, jak bylysmy na kontroli bioderek niedawno to doktorek
            powiedzila, ze do pol godzinki dzienjie jej napewno nie zaszkodzi, a nawet
            pomoze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka