... tzn. potrzebuje przepisu na cos kolacyjnego, co nie bedzie daniem
obiadowym sensu stricte czyli zupa lub miecho i cos do niego, tylko czyms
takim w postaci np. spaghetii, zapiekanki makaronowej itp. Problem jest jednak
taki, ze moi goscie nie lubia: ani makaronu, ani ryzu, ani kuskusu, wiec nie
bardzo mam pomysl, co mialoby byc podstawa dania. Oprocz tego rowniez ani
oliwek, ani kukurydzy, a grzyby na wielki przymus, wiec czuje sie troche
oglupiala, co im zaproponac. A zapiekanke ziemniaczana z czyms tam, jadaja
dosc czesto wiec tez niekoniecznie. Wiem, ze preferuja jedzenie na cieplo,
dlatego jakas dowolna salatke zostawiam w odwodzie na absolutny kryzys, jakbym
nie miala innych pomyslow, a o te zwracam sie teraz do was...

dzieki!