Dodaj do ulubionych

Pytanie o ...grochówkę

07.02.08, 21:23
Hej.
Nie chce przepisu, jeśli któraś z Was tak pomyślała. Mam inny,
oczywiście poważny problem.
Chodzi za mną grochówka już od dłuższego czasu. I dziś pomyślałam:
zrobię! Zrobiłam, taką pożądną, wiejską grochowkę - na zasmażce,
żeberkach. Pycha. No i przyszła córka starsza, spojrzała - Nie lubię
takiej zupy - tekst standardowy. Przyszła młodsza - dwuletnia - Ja
chce zupy!!! My z mężem po sobie - dać nie dać? Oto jest pytanie!
Czy Wasze małe dzieci jedzą grochówki, fasolówki i tym podobne
pyszne aczkolwiek ciężkie zupy? To jej pierwszy raz, ciekawe jaka
noc przed nami...
Uprzedzając pytania: jest to post z przymróżeniem oka, świadoma
decyzja podania dziecku grochówy. Tylko ciekawość mnie ogarnęła, jak
to u Was bywa...
Obserwuj wątek
    • demarta Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 21:34
      ja się jeszcze nie odważyłam. ani fasolki po bretońsku, ani
      grochówki nie zapodałam małemu, jakieś wewnętrzne zmory mnie
      powstrzymują wink
      • basiunia2d Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 21:40
        Synek nie miał 2lat jak podałam mu fasolkę po bretońsku,bardzo mu
        smakowało i nie miał potem żadnych dolegliwości.
    • dorotamakota1 Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 21:42
      U mnie chłopaki po roku jedli generalnie wszystko.
      • demarta Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 21:58
        wszystko. śledzie z cebulą też? golonkę? bigos z kiszonej kapusty?
        tatara?
        • annakate Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:05
          jesli domowa to wsypałabym dużo majeranku (ułatwia trawienie) i dałabym parę
          łyżek. Niech poznaje nowe smaki. Potem nie będzie problemu, że nie lubi czegoś
          już przed spróbowaniem.
        • denea Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:12
          Się podepnę... Tak, dosłownie wszystko, przynajmniej próbuje jeśli
          oczywiście chce. Śledzia akurat nie, bo się nie trafił a tatara nie
          jemy, ale kapustę kiszoną lubi, więc z bigosu wyżera. Z budzących
          zgrozę innych rzeczy uwielbia chleb z domowym smalcem - staram się
          nie paść go tym przesadnie, ale owszem, wyłudza całkiem spore
          kawałki z naszych talerzy.
          Grochówkę też je.
          Nic mu nigdy nie było.
          Aha, ma półtora roku.
          • iziula1 Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:47


            Denea, za ten smalec to Ci dzieciaka zabiora za przemoc i patologie
            żywieniowąsmile)
            Acha i szkoda mi twego dzieckasmile))


            Mój starszy syn, jak był mały (1,5-3)jadł wszystko,sałatkę ze
            śledziem też ale ja miałam szczęscie bo wtedy nie miałam internetu i
            zyłam w nieświadomości więc i spokojnei spałam/ Oczywiście czasem
            atmosfera wytwarzana przez synka była dość ciężkawa ale wtedy
            wietrzyłam pokójsmile))
            • denea Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:58
              Dzięki, dzięki, nareszcie ktoś mnie - prawie - zaszczycił
              stwierdzeniem, że "współczuje moim dziecią" big_grin !

              To nie jest tak, że go celowo napycham takimi potrawami, no ale ileż
              można pożerać chyłkiem i w ukryciu, żeby dziecko nie widziało ?! A
              jak już zobaczy to nie ma bata wink
              • iziula1 Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 23:06

                Chciałaś to masz:

                Współczuje twoim dzieciom!

                Już ok? Spełniłam 1 dobry uczynek dzisiejszego dnia-moge iść
                spokojnie spać smile
                • denea Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 23:11
                  Buuuu, nie liczy się sad

                  Dziecią, dziecią koniecznie !
        • dorotamakota1 Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 11:05
          demarta napisała:

          > wszystko. śledzie z cebulą też? golonkę? bigos z kiszonej kapusty?
          > tatara?

          O przypomniałaś mi jak mój mały dosiadł się do śledzia z cebulką i cebulkę
          wcinał aż mu się uszy trzęsłysmile))
          I żyje!!!
    • loola_kr Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:18
      Mój syn nie miała jeszcze półtorej roku jak zjadł pierwszy raz grochówkę. I nic
      mu nie było. I śledzie też je jak ma ochotę.
      Fasolki po bretońsku nigdy nie robię to nie próbował.
      • kropkacom Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:56
        Kiedy małe skończyły dwa lata jadły już prawie wszystko to co my. Po grochówce
        sensacji żadnych nie było. Wszystko zależy od człowieka. Niektórym wszystko
        szkodzi smile)

        Żeby zlikwidować niekorzystne skutki grochówki sypać majeranek i zmienić wodę
        przed gotowaniem (wylać tą w której stał groch i nalać świeżej).
      • loganmylove Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 22:57
        MOja córka jest fanatyczna wielbicielką bobusmile Musze jej wydzielać bo zjadlaby
        chyba z kilogram niepilnowana-nigdy nic jej nie było. Uwielbia tez fasolę jaś i
        inne uchodzące za wzdymające warzywa. Zaczęła jej jeść jak miała ok 2 lat.
        • thaures Re: Pytanie o ...grochówkę 07.02.08, 23:33
          Do roku wszystko wg zasad żywienia niemowląt. Potem syn jadł jak my.
          Nie wpadłabym wtedy na myśl,że grochówka może mu zaszkodzić. Fasolka
          po bretońsku była jego ulubionym daniem, bób też. I wszyskie inne
          rzeczy na które miał ochotę też jadł. A syn wręcz rzucał się na
          jedzenie. Drugi już taki żarty (rz??) nie był. Ale jak chciał to nie
          odmówiłam
          Nie dawałam mu tylko tatara. I to raczej nie ze strachu,że surowe
          mięso, ale żeby więcej dla nas zostało. Tz teraz tak mi się wydaje.
          Byłam odważna, bo moje dzieci nigdy nie miały problemów z żołądkiem.
          • dzikka Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 00:24
            A tak w ogóle to fasola jest bardzo zdrowasmile
    • mustardseed Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 09:22
      Fasolówa, grochówa, po skończeniu roku może byc, czemu nie, najwyżej
      dziecię więcej bąków popuszcza, a co tam. Byle by za tłuste nie były.
      • koteczka12 Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 09:34
        Moja je odkąd skończyła rok, bez komplikacji.
      • arioso1 Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 09:42
        słoiczki bobowity od 9 miesiąca niektóre zawierają czerwoną fasolę
        lub białą.
        ja daje córce fasolke po bretońsku od 10 miesiąca , je juz wszystko-
        nawet wspomniane sledzie w postaci rolmopsów, bigos, i ruskie
        pierogi-zawsze jednak daje wyłącznie potrawy które sama ugotuje ,
        nie mamy brzusznych problemów-moje dzieci dostają normalne jedzenie
        od 7 miesiąca zycia
        • gardeniaa Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 09:46
          moja dwulatka dostaje kilka łyżeczek grochówki , ale tylko "na smak"
          nie daję jej duzo z oczywistych względów
          to samo dotyczy kapusty
    • milka_milka Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 11:03
      A dasz przepis? Nie mam niestety przepisu na dobrą grochówkęsad(
    • gorzkasweetie Re: Pytanie o ...grochówkę 08.02.08, 11:15
      Niestety nie daję sad Niestety - bo lubię takie potrawy, a i moja
      panna lubi na przykład fasolkę czy bób. Ale zarówno ja jak i ona
      mamy mega skłonności do wzdęć i dalszych, ekhm, mało zabawnych
      konsekwencji wink I to nie że trochę, troszkę, tylko na poziomie
      bolesnym wręcz, gigantycznym sad Także - z żalem - jedzonko, że tak
      rzeknę, gazotwórcze odpada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka