marzena75
07.02.08, 21:23
Hej.
Nie chce przepisu, jeśli któraś z Was tak pomyślała. Mam inny,
oczywiście poważny problem.
Chodzi za mną grochówka już od dłuższego czasu. I dziś pomyślałam:
zrobię! Zrobiłam, taką pożądną, wiejską grochowkę - na zasmażce,
żeberkach. Pycha. No i przyszła córka starsza, spojrzała - Nie lubię
takiej zupy - tekst standardowy. Przyszła młodsza - dwuletnia - Ja
chce zupy!!! My z mężem po sobie - dać nie dać? Oto jest pytanie!
Czy Wasze małe dzieci jedzą grochówki, fasolówki i tym podobne
pyszne aczkolwiek ciężkie zupy? To jej pierwszy raz, ciekawe jaka
noc przed nami...
Uprzedzając pytania: jest to post z przymróżeniem oka, świadoma
decyzja podania dziecku grochówy. Tylko ciekawość mnie ogarnęła, jak
to u Was bywa...