Dodaj do ulubionych

Czy to dużo słodkości?

16.06.08, 10:26
Moja córeczka w lipcu skończy 2 latka
zastanawiam sie czy w jej diecie nie ma za dużo cukrów tych nie
wskazanych)
rano mleko bebiko 3
nastepnie monte lub serek homo
kszaka lub jejecznica z dwóch jajek lub 2 ekologiczne paróweczki +
chlebek z serkiem lub szynką albo samym maslem
obiad nasz lub sloik co drugi dzień
podwieczorek banan jablko chlebek czasami serek homo(duzy)kinder
czekoladka
na noc mleko 210ml po mleku mycie żębów i nic więcej do rana
córka pije głównie wode z kubeczka co drugi dzięń jedna porcja soku
bez cukru rozcieńczonego z wodą
Obserwuj wątek
    • agnieszkam_s Re: Czy to dużo słodkości? 16.06.08, 13:24
      Dla mnie nie, ale są mamy, które do 3 roku życia nie dają dzieciom w
      ogóle słodyczy, więc możesz się liczyć z różnymi opiniami.wink)

      Jeśli mała nie jest uczulona na czekoladę i jeśli zęby ma w porządku
      (dla bezpieczeństwa lepiej myć je po słodkim) - to myślę, że jest
      cała szczęśliwa wink))

    • moninia2000 Re: Czy to dużo słodkości? 16.06.08, 14:02
      Ale codziennie dostaje czekoladki? Slodkie serki?
      Nie wiem, ja staram sie po prostu, aby mala codziennie nie jadla
      slodyczy. Kiedys wcale nie jadla, az sama poznala i z czasem zaczela
      prosic, a stalo sie to dosc pozno. Wynik? Nie przepada za
      slodyczami, choc lubi zelki. Codziennie nas prosi o zelki, odmawiamy
      i co jakis czas owsze, kupimy jednego czy dwa i sie cieszy. Jednak
      po prosbach i odmowie...zapomina po prostu. Za to codziennie owoce i
      warzywa.
      Za czekolada i ciastaki nie przepada, wrecz nie lubi.Wychodze z
      zalozenia, ze jak sama kiedys ebdzie chciala to bedzie i tak jadla,
      to nie jest tabu, ale sadze, ze daje Jej dobry bagaz na droge zycia,
      nie dajac slodyczy, gdy o nie i tak nie prosi..
      • paulina7383 Re: Czy to dużo słodkości? 16.06.08, 14:08
        Serki dostaje codziennie ale zamierzam zmienić je na misiowe
        jogurciki Nestle czekoladka różnie raczej co drugi dzień nie
        przepada za cisteczkam ani żelkami bardzo za to lubi paluszki
    • lilka69 Re: a moim zdaniem to troche za duzo 16.06.08, 14:13
      choc nie jestem restrykcyjna i moj syn 2,5 roku probuje prawie wszystko. jak my
      jemy ciastko to i on dostanie. chodzi mi jednak o to aby w diecie nie bylo
      prawie wylacznie slodkich smakow.
      • coronella Re: a moim zdaniem to troche za duzo 16.06.08, 14:22
        nigdy nie zabraniałam dzieciom słodyczy. jadły i jedzą tyle, ile chcą. Nawet jak mają ochotę zjeśc pół czekolady- daję. Warunek jest tylko jeden- po zjedzeniu obiadu/śniadania/kolacji.
        I wcale nie wyrosły na łakomczuchów, nie lubią słodyczy, nie muszą o nich marzyć, o nie prosić, i wcale ich nie jedzą. Raz na kilka dni zjedzą loda wodnego, a na codzień wolą banana czy rodzynki, zamiast cukierka.
        • yoggi87 Re: a moim zdaniem to troche za duzo 16.06.08, 16:18
          Moja corka ma 17 miesiecy i praktycznie codzien cos slodkiegom dostaje.
          To od taty skubnie 3-4 slone paluszki, to kawalek czekolady, albo gume
          rozpuszczalna. Sama jej nie podsuwam, ale jak nie ja to maz cos podje i mala
          sobie skubnie od nas.
          • margo_kozak Re: a moim zdaniem to troche za duzo 16.06.08, 16:48
            ja karmie mojego dziecia podobnie
            uwazam ze nie wpadlysmy w skrajnosc ktorakolwiek
            wszystko z umiarem
    • mw144 Re: Czy to dużo słodkości? 16.06.08, 21:37
      A gdzie te słodkości, ta jedna czekoladka na podwieczorek? Malutko.
      • karolcia1323 Re: Czy to dużo słodkości? 16.06.08, 22:38

        u nas jest tak,że jak my jemy słodkości to i dzieci jedzą,zwykle
        jest to raz dziennie przy kawie.Jak jest to np.po obiedzie wtedy
        jedzą do woli.Jedno z dzieci w niemowlęctwie miało zakaz wprowadzony
        przez lekarza i tak do 3 roku życia,wiec teraz mu nie zabraniam.
    • ika1979 Re: Czy to dużo słodkości? 17.06.08, 10:55
      Mnie raczej zastanawia czy jajecznica z dwóch jajek dla dwulatki to
      nie za dużo na jeden raz.........................
      • koteczka12 Re: Czy to dużo słodkości? 17.06.08, 11:39
        Moja 2,5 r jajecznicę z dwóch jajek zjada z rozkoszą, więc to chyba
        nie za dużo. A ze słodyczy daję na podwieczorek 1-2 biszkopty - też
        miłe a nie jakoś strasznie słodkie. Ogólnie szczupłe mam dzieci ...
        • yoggi87 Re: Jajecznica 17.06.08, 11:50
          Jajecznice z dwoch jaje to moje 17-to miesieczne dziecko je juz od dawna, czasem
          dodaje jej jeszcze do tego 1/3 sloiczka obiadku.
    • yoggi87 Re: Oczywiscie nie codziennie. 2-3 razy w tyg. 17.06.08, 11:51
    • tesska Re: Czy to dużo słodkości? 18.06.08, 17:12
      A jakieś warzywa czy owoce? moze zamiast serków jogurt
    • hanna26 Re: Czy to dużo słodkości? 19.06.08, 01:05
      Mnie się wydaje, że dajesz stanowczo zbyt dużo potraw mleczno-słodkich. Dwa razy dziennie mleko, serki czy monte, jeszcze mleczno-słodka kaszka... Warzywa tylko raz dziennie, i to podczas obiadu (a więc ugotowane, w każdym razie te ze słoika)? Owoc raz dziennie i to nie zawsze?

      Nie wiem, może moje córki są jakieś wyjątkowe, ale one do każdego posiłku dostają jakieś warzywa. Bez tego im "nie idzie". Owoców też jedzą sporo. Chyba na to powinnaś zwrócić uwagę.
      pozdrawiamsmile
    • szczesciara001 Re: Czy to dużo słodkości? 29.06.08, 11:07
      A mnie się wydaje, że wcale nie za dużo. Chociaz wiadomo, lepiej dawac więcej
      warzyw i owoców. Calkowity zakaz słodyczy jest dla mnie też bez sensu.
      Dzieciństwo bez słodyczy?
      • chestnutflower Re: Czy to dużo słodkości? 29.06.08, 12:20

        Taki mały tekst nt cukru:

        Warto zdawać sobie sprawę z faktu, że cukier biały (rafinowany), to nie to samo, co cukier występujący w naturalnej postaci w owocach czy zbożach. Naturalne produkty bogate są w liczne makro i mikroelementy, które potrzebne są do jego strawienia. Spożyty cukier biały musi pobrać je z organizmu, okradając go z niezbędnych do życia i prawidłowego funkcjonowania witamin z grupy B oraz mikroelementów takich jak magnez, wapń, cynk, czy selen (brak selenu z kolei uniemożliwia przyswajanie witaminy E). Konsekwencje, to m.in.:
        - nadpobudliwość dziecka (witaminy z grupy B maja działanie „antynerwowe”wink,
        - zapadanie na infekcje (cukier poraża komórki żerne układu odpornościowego, które mają chronić przed chorobami, co powoduje spadek odporności),
        - próchnica (cukier powoduje rozkładanie soli wapnia, jest też doskonałą pożywką dla bakterii),
        - osteoporoza (efekt zakwaszenia organizmu, m.in. cukrem),
        - cukrzyca,
        Cukier powoduje uzależnienie biologiczne (po zjedzeniu bogatego w cukier pokarmu w mózgu zwiększa się poziom endorfin i serotoniny). Podwyższa poziom wolnych rodników we krwi, to z kolei przyspiesza rozwój chorób układu krążenia, takich jak miażdżyca, oraz choroba naczyń wieńcowych. Zaburza działanie układu hormonalnego (m.in. obniża poziom progesteronu), immunologicznego, nerwowego. Inne skutki spożywania cukru, to hipoglikemia (kolejna przyczyna nadpobudliwości u dzieci), alergia i paradentoza. Udowodniono, że spożywanie cukru jest przyczyną dziewięciu rodzajów nowotworów (podnosi poziom wolnych rodników w organizmie), jest przyczyną całej patologii chorób kobiecych, chorej trzustki. Cukier ułatwia też rozwój drożdżaków Candida albicans w jelicie, które powodują powstawanie wielu toksyn oraz rozszczelnianie barier jelitowych.
        Dlaczego produkty naturalnie słodkie, nie powodują tych wszystkich zaburzeń i schorzeń? M.in. dzięki zawartości błonnika, który reguluje poziom wchłaniania cukru.
        Sięganie po słodziki syntetyczne - np. silnie toksyczny, rakotwórczy aspartam – nie jest dobrą alternatywą (Uwaga! Wiele gotowych środków spożywczych – zwłaszcza napojów i gum do żucia jest nim słodzonych!). Odradza się również stosowanie ksylitolu jako substancji słodzącej u małych dzieci (powoduje zaburzenia trawienne).
        Do słodzenia posiłków dziecka, najbardziej godne polecenia są suszone owoce (daktyle są pod tym względem szczególnie wydajne), melasa z trzciny cukrowej, banany, przecier jabłkowy, dyniowy i inne proste źródła słodkiego smaku. Dzieciom można również podawać miód w małych ilościach (jednak wprowadzać ostrożnie z uwagi na właściwości alergogenne). Dobrym sposobem jest też używanie domowego dżemu z suszonych owoców (morele, daktyle, rodzynki, figi, śliwki) do dosładzania kaszek czy deserków dziecka.
        Do słodzenia można też używać (jednak w umiarkowanych ilościach, ponieważ wywołują niektóre ze skutków ubocznych stosowania cukru białego, choć na pewno w dużo mniejszym stopniu) słodów ze zbóż - kukurydzianego, pszennego, ryżowego, jęczmiennego i mieszanych; syropów - klonowego, buraczanego, daktylowego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka