Dodaj do ulubionych

Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce?

15.12.08, 23:49
U nas sprawdza sie zasadz ze to,czegonie mozna zamrozic lepiej kupic mniej.
Tak wiec wędliny kupuje nie więcej niz 5-15 plasterków..

W zasadzie wszystkiego kupujemy mało bo ciagle cos nam sie psuło.
Istnieja jednak produkty które zepsuć sie nie zdążą-są to na pewno jajka-nawet
jakby była nimi zapełniona lodówka to się nie zepsują,ziemniaki i majonez.I
mandarynki.
i to chyba tyle..

To wątek z podtekstem(gdyby ktos nie zakumał)co tak lubicie ze mozecie zjesc w
kazdej ilosci smile)?
Obserwuj wątek
    • 18_lipcowa1 Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 15.12.08, 23:53
      nie popsuja sie pomidory i papryka, bo jem je tonami
      jablka, gruszki i jogurty tez nie

      keczup i majonez - moj maz lubi

      mleko sie psuje, bo czasem do kawy uzywam, wiec ostatnio przestalam
      kupowac

      ah i ser zolty idzie u mnie jak woda


      psuje sie wedlina ale ja nie mam mozliwosci kupowania na plasterki,
      bo w UK wiekszosc pakowane, a polski sklep we wsi obok, nie zawsze
      tam jezdze
      chleb tez sie psuje, bo mamy dwa na tydzien, kazdy swoj ulubiony i
      nie zjadamy
      • mamaemmy Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 15.12.08, 23:54
        aaa widzisz,Marta,zapomniałam o pomidorach.Kupuje je na tony,jeszcze zaden mi
        sie nie zepsuł smile
        • 18_lipcowa1 Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 15.12.08, 23:57
          mamaemmy napisała:

          > aaa widzisz,Marta,zapomniałam o pomidorach.Kupuje je na
          tony,jeszcze zaden mi
          > sie nie zepsuł smile

          Jak mi sie konczy waznosc warzyw to wrzucam na patelnie, zalewam
          bulionem z koncentratem i jak dodam piers to mam cos ala leczo, jak
          dodam makaron to zapiekanke
          pyszne

          No i my jestesmy tez wielbiciele czosnku.
          • mamaemmy Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 00:08
            18_lipcowa1 napisała:


            >
            > No i my jestesmy tez wielbiciele czosnku.

            No my równiez.
            Jak podałam przepis na sos czosnkowy na emamie(prosto z Taco Mexicano) to miałam
            kilka maili w którym dziewczyny dziękowały mi za niegosmile)Bo to był TEN
            smak,Zreszta robi zawsze furore na imprezkachsmile
            • 18_lipcowa1 Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 00:45
              moj tez robi
              odkad go znajomi u mnie sprobowali to prosza zebym na ich imprezy
              tez przynosila wink))
              >
              >
    • pysiul Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 15.12.08, 23:55
      musztarda sarepska - do wszystkiegosmile) nawet do białego serawink))
      • mamaemmy Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 00:09
        pysiul napisała:

        > musztarda sarepska - do wszystkiegosmile) nawet do białego serawink))

        hehe tez jadłam biały ser z musztarda -u babci i dziadka-o Boże jak chciałabym
        wrócic tamte czasy (*)
        • pysiul Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 00:23
          no dziękuję! a mi nikt nie wierzy, że to smaczne i zjeśc się da smile
          • mamaemmy Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 00:26
            pysiul napisała:

            > no dziękuję! a mi nikt nie wierzy, że to smaczne i zjeśc się da smile

            hehe mi tez nie,ale ja mam dziwnych znajomych bo w chleb z białym serem i
            keczupem tez nie wierzyli smile
            • schiraz re 17.12.08, 16:24
              Mamoemmy daj proszę linka na ten przepis na sos czosnkowy, bo ja przeszukuję
              wyszukiwarką forum i nijak nie znajdujęsmile
    • gacusia1 Nie zdazy sie zepsuc 16.12.08, 04:24
      1.Jajka
      2.Maslo
      3.Mleko
      4.Kawa(tak,trzymam w lodowce)
      5.Czekolada
      6.Ser zolty-nie ma szans!!!
      7.Majonez
      8.Ketchup
      Wedliny kupujemy zwykle po 10-15 plasterkow,bo sie psuly.
      • franianianiamaj Re: Nie zdazy sie zepsuc 17.12.08, 21:23
        Ad.4 ja nie trzymam, ale slyszalam,ze dluzej utrzymuje sie aromat kawysmile
    • madame_zuzu Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 07:18
      może trochę nie na temat, ale blisko...Zobaczyłam tytuł wątku..i styki w głowie
      zaczęły coś iskrzyć..no i przypomniałam sobie,że browara w zamrażarce na noc
      zostawiłam... mam teraz czyszczenie środka z piwa...
      • jk3377 :))))) 16.12.08, 07:58
        chleb...bo zawsze krojony i mrozimy...wyjmujemy tyle ile zjemy.
        jogurty tez wymiota dzieci.czekolada dlugo wytrzyma.ser zolty znika
        w momencie.


        a dajcie linka na ten sos czosnkowy?smile)) dzieki z górysmile
    • gagunia Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 08:37
      U mnie się nic nie zepsuje. Zjadamy wszystko. A jak widzę, że coś się "starzeje"
      to od razu wykorzystuję np kiełbasę do kapuśniaku albo białego barszczu. Nie
      przypominam sobie, żebym cokolwiek musiała mrozić albo wyrzucać.
    • ewapoznan Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 08:46
      Wiem, że nie oto chodzi ale może jako ciekawostkę napiszę, że: mleko
      UHT - stało otwarte dwa tygodnie i jak wylewałam to nie było
      śladu "nieważności". Od tamtej pory nie kupuję...
    • dirgone Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 09:58
      Majonez
      Oliwki (te z migdałami to w ogóle nie postoją dłużej niż pół godziny)
      Keczup
      Kiełki
      Zakąski serowe (tonami mogłabym je jeść)
      Piwo, hehe
      • lola211 Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 17.12.08, 16:51
        > Oliwki (te z migdałami to w ogóle nie postoją dłużej niż pół
        godziny)

        Mmmm.. uwielbiam.

        Rzodkiewki i zielone ogórki przeleza max 1 dzien, bo mam w zwyczaju
        podjadac je wieczorem.I sery plesniowe jakos tak szybko
        znikaja.Zółty ser i oscypek to z kolei ulubiona przegryzka mojego
        dziecka.Cala reszta niestety czasem nie zdazy byc zjedzona o czasie-
        moj facet ma manie kupowania w duzych ilosciach, ja z kolei jem to,
        na co mam akurat ochote, a nie co nalezaloby zjesc, bo traci termin
        waznosci.
        A, i lakiery do paznokci smile zawsze wyrzucam, bo zanim je zuzyje juz
        do niczego sie nie nadaja.
    • malunia_pl Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 21:19
      Czekolada mi się nie zepsuje , ani wszystko co jest nią polane.
      Zresztą -czasami to się nawet schłodzić nie zdąży a już nie ma wink
    • mathiola Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 21:34
      ser żólty, sery pleśniowe i oliwki. I mleko, bo starszak zużywa.
      • dlania Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 16.12.08, 21:56
        Piwo.
        A najszybciej psują się jogurty - mam dobre chęci, a potem zapominm ich
        szamać;-( (bo wole piwo - tez ma wit. B)
        Swoją drogą to ciekawe, co ludzie trzymaja w lodówce - deela, naprawde trzymasz
        tam ziemniaki???
    • robatchek Juz chciałam napisać, że rajstopy i ... 16.12.08, 23:42
      ... lakier do paznokci, ale w ostatnim zdaniu zaznaczyłaś, że spożywcze, no to
      nie ma siły, rajstop nie jadam big_grin

      Dlania, ja też ziemniaki trzymam tylko w lodówce, nigdzie indziej nie mam
      miejsca, no i okazało się, że to świetne miejsce, jeszcze żadnego nie wyrzuciłam big_grin

      Nigdy mi się nie zepsują pędy bambusa, mleko, śmietanka w sprayu, winko i
      whisky. I cola, niestety, chłopy wypiją każdą ilość.
      Za to mając dobre chęci na zdrowe odżywianie wpadam czasem w szał kupowania
      jogurtów. Chęci kończą się po włożeniu ich do lodówki i przypominam sobie o
      nich, kiedy już same z tej lodówki wychodzą. Nikt u nas tego świństwa nie jada...
      Owoce nigdy się nie marnują. Często robimy przeróżne sałatki owocowe. Jak co
      zostanie i stoi w lodówce, to na drugi dzień robię gęste ciasto naleśnikowe i
      wrzucam wszystkie owoce. Pycha, jeszcze lepsze niż racuchy, i z przeróżnymi
      dodatkami podaję - z powidłami, dżemem, cukrem pudrem, śmietaną, także tą w
      sprayu smile

      Myślę, co jeszcze... Oliwki. Żółty ser, surowa szynka wędzona, jajka... Chrzan i
      ajvar smile

      Mamoemmy, podziel się przepisem na sos, niech porównam, czy taki sam jak mój,
      czy lepszy?? Bo sosu czosnkowego u nas nigdy dosyć, tylko czekać, jak mała
      będzie czosnek wcinać wink
    • marghe_72 Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 17.12.08, 00:27
      Kefir big_grin
      mleko
      suszone pomidory

      no i gdyby tak Nutellę trzymać w lodówce to też by się nie zepsuła
    • malamadre Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 17.12.08, 12:27
      Soki i dżem dla dziecka.
      Piwo.
      Cebula, czosnek i pomidory.
      Wędliny dla mięsożerców.
      • bweiher Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 17.12.08, 16:16
        Mleko schodzi codziennie i pepsi. Kiełbasa i ser-to zależy.Jak mamy nastrój to
        idzie tego samego dnia co kupione(też po parę plastrów),jak leży dłużej to
        wrzucam na patelnię i coś tam z tego robię. Warzywa i owoce kupuję po trochu a
        więc też nie zdąża zgnić. Często zdarza się że śmietana wydziela dziwny zapach
        jak po miesiacu mi się przypomni że tam jeszcze jest big_grin
        • zales239 Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 17.12.08, 17:50
          Majonez,keczup do wszystkiego zeżrą,żółty ser-córka tonami zjadasmile
          sery białe do smarowania pieczywa,ogórki konserwowe,ciasto z bitą
          śmietaną-małż uwielbia.
    • lilka69 Re: wodka i piwo 17.12.08, 21:13
      leza, leza i leza.
      leza i leza. 2 butelki wodki i 3 puszki piwa od ok 3-4 miesiecy. ja nie pije,
      maz moze i na szczescie tez rzadko.

      przynajmniej klotnie nie sa po pijaku tylko na trzezwowink
    • lilka69 Re: nie zakumalam 17.12.08, 21:15
      uwielbiam sery plesniowe z niebieska plesnia i to nie zmarnuje sie u mnie. a
      takze czekolada, ktora w lodowce trzymam.
      • dlania Re: nie zakumalam 17.12.08, 21:22
        Idź sobie lepiej walnij tego zleżałego browca, może ci sie ta twoja samotna
        szara komórka ożywi.
        • minerallna Re: nie zakumalam 17.12.08, 21:38
          Po takim syfiastym piwie w puszce leżakującym to już żadna komórka się nie ożywi, zgon komórce wróżę big_grin
          • lilka69 Re:minerallna 18.12.08, 11:15
            piwo w puszcze tak jak i inny produkt spozywczy ma okreslony termin
            waznosci. a piwo to nawet dlugi. powinnas to wiedziec. skoro masz
            nicka mineralna.
        • lilka69 Re: dlania 18.12.08, 11:13
          przedstawiasz sie na forum w roznych watkach jako osoba o wybitnej
          kulturze osobistej, wyksztalcona, prawie arystokratka moznaby rzec.
          a jestes zwyklym bucem i to nawet nie elokwentnym.

    • ma_dre Re: Co na 100% nie zepsuje Wam sie w lodówce? 17.12.08, 21:38
      mandarynki przechowujesz w lodowce???? kto jeszcze wklada owoce do lodowki????
      po co????

      ...odpowiadajac na pytanie : ostrygi
    • delecta Re: światło w lodówce 17.12.08, 22:14
      Nigdy mi się jeszcze nie popsuło.
      Wyrzucam czasem jakieś podeschnięte warzywa i prawie zawsze -
      ostatnie plasterki sera i wedliny.
      A najczęściej sałatę - potrzebuję kilku listków, a reszta do
      wyrzucenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka