Twarożek Babci47

03.01.09, 21:42
Szukam, szukam i nie mogę znaleźć sad A wiem, że ostatnio czytałam i tak mnie
naszło na smaki z dzieciństwa. Moja mama robiła mi domowy serek, ale lata
minęły i już nie pamięta co się kiedy grzało, dolewało, odcedzało. Droga
Babciu47- możesz mi przypomnieć jak się domowy serek robi? Mleko słodkie i
kwaśne już czeka w lodówcewink
    • andziulindzia Re: Twarożek Babci47 03.01.09, 22:11
      Tutaj znajdziesz przepisy na twaróg domowy robiony zarówno z mleka ekologicznego jak i pasteryzowanego:
      www.ekodzieciak.pl/forum/viewtopic.php?t=87&sid=ee4adfb5bec625ac033e157c76c5baef
    • emigrantka34 Re: Twarożek Babci47 03.01.09, 23:00
      Czy nie chodzi Ci przypadkiem o to?

      "od poczatku 11-tego miesiaca wprowadziłam kefir i naturalny jogurt,
      gdy sie "przyjęły" zaczęłam robic sama twarozek: półtora litra mleka
      przegotowałam, dodałam półlitrowy kefir(bakomy) do przestudzonego,
      ciepłego mleka i zostawiłam na noc(mozna dodać kilka kropel soku
      sytryny, z ćwiartki plasterka). Rano jest juz ściete zsiadłe mleko,
      które lekko podgrzewam na małym ogniu, na płytce do mniej wiecej
      temperatury kąpieli dziecka. Wtedy wyraźnie oddziela się sernik od
      serwatki. Po przestudzeniu powoli wylewam na sito wyłożone
      wygotowaną ściereczką, gdy z grubsza odcieknie dwa przeciwległe rogi
      zawiązuje na uchwycie wiszącej szafki a pozostałymi obwiazuję lużno
      nad "serkiem" i pozwalam obciekać nad podstawiona miską 1-2 godziny
      (ide z wnukiem na spacer). Potem zdejmuję ten tobołek i posługując
      się tą sciereczką, bez wyjmowania z niej, formuję z serka zgrabny
      kwadracik, który ścisle owijam scierką (ta sama cały czas) i wkładam
      miedzy dwa wieczka od plastikowych pojemników do żywnosci (deski
      wyginały się po takim zabiegu i pękały, mozna uzyć plastikowych lub
      szklanych "desek" albo innych "wynalazków" np pokrywek od naczyń
      żaroodpornych) na wierzchu stawiam cieżar w postaci słoika lub
      garnka napełnionego wodą..odciska się wtedy reszta serwatki a całość
      staje się serkiem. Taki serek jest delikatny, mieciutki, tylko
      trochę kwaśny (jak mascarpone)..doskonały z dodatkiem ziół (natka,
      koperek, szczypiorek) i dodatkiem kefiru zamiast śmietany lub na
      słodko z dodatkiem soczku, roztartych owoców, moze byc też gotowy
      słoiczek lub wcześniej zrobiony własnoręcznie dla
      niemowlaka "przetwór".. i mleka modyfikowanego(30 ml) dla uzyskania
      gładkiej, kremowej konsystencji (oczywiscie słodkie są w tym tylko
      owoce, cukru nie dodaję). Przepis moze wydawać się skomplikowany ale
      w wykonaniu jest banalnie prosty i wymaga niewiele czasu i pracy..a
      przynajmniej wiadomo, że świerzy i co zawiera..taka porcja mojemu
      wnukowi starcza na tydzien i jeszcze dla synowej, która też go lubi,
      zostaje.. "
      • memphis90 Re: Twarożek Babci47 03.01.09, 23:39
        O, bardzo dziękuję, chodziło właśnie o to!
      • emigrantka34 Re: Twarożek Babci47 04.01.09, 01:13
        tez bym zrboila twarog dla mezai dla mnie na pierogi, ale sie
        zastanawiam na jakim mleku babcia je robila. Na surowym? Teraz takie
        ciezko dostac, ja nie mam dostepu.
        Moja mama robila twarog taki na wakacjach, gdy bylam dziewczynka,
        ale na mleku surowym. Tutaj mam dostep do mleka pasteryzowanego. Na
        takim moge zrobic? Akurat jestel cienia w te klocki.
        • anettchen2306 Re: Twarożek Babci47 04.01.09, 11:47
          Moja babcia robila tez i robi do tej pory twarog ale tez wlasnie z
          mleka swiezego, takiego prosto od krowy (kupuje u miejscowego
          gospodarza). I bez dodatku jogurtu - zostawia mleko az do
          skwasnienia, potem godzinami gotuje na wolnym ogniu, zeby serwatka
          odzielila sie od reszty, wklada to do pieluszki tetrowej i sciska
          dwoma szklanymi deseczkami do krojenia warzyw. Taki twarog ma raczej
          twarda i zwarta konsystencje, w smaku i w konsystencji do mascarpone
          zupelnie nie podobny - marcarpone jest raczej slodkawy w smaku, stad
          dodaje sie go do deserow. Robilysmy z babcia potem z tego
          twardawego sera rzadki ziolowy twarozek dodajac slodka smietane i
          ziola (pietruszka, szczypiorek, koperek, starta rzodkiewka z
          zielonym ogorkiem).
          • babcia47 Re: Twarożek Babci47 07.01.09, 20:38
            I bez dodatku jogurtu - zostawia mleko az do
            > skwasnienia, potem godzinami gotuje na wolnym ogniu, zeby serwatka
            > odzielila sie od reszty,
            oj chyba niedokładnie pamietasz!! nie wolno takiego mleka zagotowac
            a nawt zagrzac do zbyt wysokiej temperatury, bo sernik sie za bardzo
            zetnie, ztanie suchy, gumiasty i niejadalny..podgrzewa sie
            maksymalnie do ok 50 st, wyłacza gaz i pozwala ostygnąć, nie mieszać
            też łyżka, najwyżej raz w czasie podgrzewania, bo kawałeczki
            scietego sernika za bardzo sie rozbiją i potem przeciekną przez
            ścierkę zamiast stać się serkiem
        • memphis90 Re: Twarożek Babci47 04.01.09, 19:05
          Ja kupiłam mleko "świeże" w nazwie- czyli pasteryzowane, a nie UHT i mleko
          ukwaszone w woreczku. Myślę, że powinno się udać... Surowe mleko, takie od
          krowy, też trzeba przecież zagotować. Wydaje mi się, że nawet UTH się dobrze
          skwasi, jeśli tylko doda się do niego odpowiednich bakterii (np. w postaci
          jogurtu, kefiru albo zsiadłego mleka). W każdym razie dziś gotuję- zobaczymy co
          wyjdzie smile
          • emigrantka34 Re: Twarożek Babci47 04.01.09, 19:53
            daj znac co wyszlo.
          • babcia47 Re: Twarożek Babci47 07.01.09, 20:33
            najpierw robiłam z kartonikowego, uhatego a potem synowa "zezwoliła
            na skorzystanie z surowego, od gospodyni, która jej mame zaopatruje
            od lat w mleko i nabiał (wiec sprawdzone)..oba trzeba przegotowac a
            kefir dodany po wystudzeniu pozwala sie rozmnożyć korzystnym
            bakteriom i powoduje ukwaszenie tej mieszaniny..bez jego dodatku
            przegotowane mleko (szczególnie uhate) może się zsiadać zbyt długo i
            nawet zepsuć. Dodatek kilku kropel coku z cytryny przyspiesza
            jeszcze ten proces, mleko woeczorem przegotowane, przestudzone i
            zmieszane z kefirem zostawiałam na noc na kuchence nakryte
            pokrywka..rano było juz ładnie ściete... No i co Ci wyszło??
            • mart.a.m zrobiłam rewelka!!!!!! 20.01.09, 16:28
              twarożek rewelka! Taki jak lubimy, nie wyciskałam za bardzo i
              wyszedł faktycznie super twarożek. Babciu47 masz napewno patent na
              jogurt naturalny. Jestem pewna przy Twojej inwencji kulinarnej. Czy
              możesz "rzucić" przepisem?
              • babcia47 Re: zrobiłam rewelka!!!!!! 21.01.09, 13:11
                sama nie robiłam, ale znam ludków co robili sami z tym, że do tego
                celu kupowali biojogurt (zawiera żywe kultury bakterii, są w handlu,
                ja widziałam w żabce)
                babyonline.pl/ksiazka_kucharska_przepisy.html?cbr_id=1423&ph_center_01_start=show
                • babcia47 Re: zrobiłam rewelka!!!!!! 04.02.09, 16:00
                  już robiłam smile) a nawet robiłam z takiego jogurtu twarozek, bo
                  wyszło go duuzo, więc odsaczyłam na sciereczce i postapiłam jak z
                  twarożkiem na kefirze..troche inny w smaku, grudki serka duzo
                  drobniejsze, trochę mazisty ale tez dobry smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja