Dodaj do ulubionych

Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale...

30.01.09, 15:19
... zabieram się do tego jak do jeża. Mam wszystkie składniki, ale przerasta
mnie to zwijanie. No i te glony co kupiłam, to jakieś takie dziwne, nie
rozsypią mi się? Takie jakieś suche i kruche smile
I tak se myślę że może na łatwiznę bym poszła i zrobiła coś w podobie, ale bez
zwijania? Macie jakieś przepisy na takie sushi bez sushi? Wegetariańskie, bez
ryb. Pomóżcie, bo chciałam błysnąć dzisiaj smile
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:21
      glony należy podgrzać na patelni, tak leciutko bez żadnego tłuszczu,
      wtedy robią się bardzoe elastyczne. Rób, to proste i pyszne.
      • asiaiwona_1 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:23
        a skłądniki bez ryb:
        paluszki krabowe, avocado, serek philadelpia, ogórek. Jeśli nie
        surowa ryba to może być taka pasta rybna na przykład. Popatrz na
        stronę np. www.sensisushi.pl/ - my zawsze sugerujemy się ich
        składnikami jak robimy sami.
        • mathiola Asiaiwona :) 30.01.09, 15:27
          Wegetariańskie miały być smile Kraby to też stworzenia wink
          A te glony to długo tak się podgrzewa?
    • mustardseed Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:28
      Och, sushi jest bardzo proste w wykonaniu!
      Może pierwszy 'rulon' ci się nie uda, ale potem jak się nauczysz to
      bardzo łatwo się robi.
      I możliwości smaków i ich połączeń nieograniczone!
      Ja robie z wędzonych ryb - tu gdzie mieszkam kupienie świeżej ryby
      do sushi graniczy z cudem. Wegetariańskie też fajne.
      Przepisy - wrzuć w google, wyrzuci Ci mnóstwo, veggie też.
      • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 15:30
        mathiola, myślałam, że po prostu surowej ryby nie przełkniesz wink
        stąd opcja z pastą rybną .
        A te glony to dosłownie ok 10 sekund na patelni.
        No i zdajesz sobie sprawę, że podstawą jest dobrze zrobiony ryż???
        Nie żebym cię straszyła...
        • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 15:34
          to mów jak ten ryż
          • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 15:40
            a nie nie, ryż to robi mój mąż. ja tylko kroję skłądniki i potem
            kroję te rulony smile
            Ale z tego co wiem to przepis jest na woreczkach z ryżem, ew. w
            necie. Ale chodzi o to, że musi mieć odpowiednią kleistość, żeby się
            nie rozwalało - i tu ma chyba znaczenie długość gotowania. My
            kupiliśmy sobie taki specjalny garnek do gotowania ryżu i teraz nie
            ma ch... żeby nam nie wyszło smile I powiem wam, że raz zabrakło nam
            ryżu do sushi i zrobiliśmy z ryżu HALINA i też wyszło smile Polecam też
            dodawać sezam biały lub czarny. Tylko ten biały to ja prażę najpierw
            na patelni - ma lepszy smak smile
            • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 15:41
              zgadza sie, sezam nieprazony jest do d....
              • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 15:42
                ale jak ten czarny próbowałam uprażyć to śmierdział spalenizną, więc
                ten można dodawać taki jaki jest wink
                • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 15:44
                  czarnego nie uzywalam w ogole. tylko bialy - mam w domu uprazone pol
                  kilo
        • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 15:39
          no wlasnie - ocet ryzowy masz do ryzu? wcale nie jest tak latwo
          ugotowac ryz do sushi, co by odpowiednia konsystencje mial
          by the way - oczywiscie rozumiem, ze ryz to kupilas specjalny do
          sushi tak?
          • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 15:43
            ryż do sushi, ocet jest. Ten ocet to kiedy?
            Wiem, że jest tysiąc przepisów, ale wolę jak mi wytłumaczycie jak krowie na
            miedzy. Bo jak zaczynam czytać przepis, to coś mi się w głowie rozsypuje
            (pojęcia nie mam co to może być) wink
            Pan z youtube pomógł mi sporo, tylko nie zrozumiałam, co to to zielone zielsko
            było.
            • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 15:48
              no pan na filmie dodaje ocet do drewnianej miski na ryz, juz po jego
              ugotowaniu
              • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 15:50
                tak? A to musiałam przeoczyć, pewnie na emamę przeskoczyłam na chwilę wink
              • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 15:51
                o właśnie, małymi porcjami dolewaj ten ocet i mieszaj na dużej
                misce, tylko mieszaj delikatnie, w sumie rozprowadzaj ten ocet, no a
                druga osoba niech ci wachluje. Masz wasabi i imbir w zalewie?
                • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 15:52
                  a sos sojowy do rozmieszania wasabi masz?
                  • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 15:55
                    a wiesz, kiedyś oglądałam jakiś prgoram włąśnie o sushi. I szef
                    kuchni wypowiadał się, że w japonii to duży nietakt jak się używa
                    dodatkowo wasabi, bo to oznacza, że nie ufamy że ryba jest świeża.
                    Ale ja w sumie to używam tego bo mi smakuje, a nie dla zabicia
                    nieświeżości ryby smile
                    • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 16:00
                      filmu nie ogladalam, a wasabi przeciez i sosu sojowego uzywa sie w
                      Europie i USA chyba w kazdym sushi barze
                      ale byc moze ze tak jest - w japonii nie bylam i az tak nie znam sie
                      na sushi
                      • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 16:02
                        masz rację, europejczycy to jedzą prawie hurtowo, bo to inny
                        orientalny smak. To co napisałam dot. japończyków. I tak samo te
                        wszystkie serki philadelphia jako dodatek do sushi to też na
                        potrzeby europejskie smile
                        • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 16:16
                          no wlasnie, na palcach jednej reki pewnie mozna znalezc lokale z
                          naprawde azjatyckim jedzeniem.
                          juz nie wspominam "chinczykow" "wietnamczykow", ktorzy w PL z tych
                          wspanialych kuchni porobili karykatury kuchni azjatyckich
                          moja ulubiona jest kuchnia tajska, ale sama robie wszystko w domu z
                          malzem, bgo w kanjpach smaki i przyrzadzenie za bardzo europejskie
                          jest
                          • nikki30 Re: mathiola 30.01.09, 17:00
                            emigrantka34 napisała:
                            > no wlasnie, na palcach jednej reki pewnie mozna znalezc lokale z
                            > naprawde azjatyckim jedzeniem

                            Dokładnie.W Warszawie mam zaledwie trzy takie lokale, gdzie
                            przyrządza się azjatyckie dania, w tym sushi w odpowiedni sposób.I
                            to nie chodzi o przepisy ale całą procedurę zamawiania ryb,ich
                            przechowywania, mrożenia, właściwego filetowania.Wyobraźcie sobie że
                            sa lokale które kupują ryby i ich własciwie nie mrożą, a to jest
                            podstawa.Odpowiednie mrożenie zabija po prostu pasożyty!
                            W ogóle w Pl sushi jest bardzo drogie, wręcz elitarnesmile
                            • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 17:13
                              Dobre sushi nie tylko w PL jest drogie. Tu gdzie mieszkam tez. A
                              zwlaszcza fastfoodow "sushikowych" przyrzadzanych przez Chinczykow i
                              Wietnamczykow od groma.
                              Tak na marginesie - czy orientujesz sie, czy jest aktualnie w
                              warszawie jakakolwiek restauracja tajska?
                              • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 17:18
                                Na pewno Maharaja, ale nie wiem na ile "prawdziwa"
                                • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 17:25
                                  oj ale to tez kuchnia indyjska. nie wiem nie wiem
                                  • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 19:22
                                    mój były szef-snob bywał tam na tajskim żarciu wink
                                    • emigrantka34 Re: mathiola 30.01.09, 19:31
                                      to nie znaczy jeszcze, ze ma pojecie....sprawdzilam ich menu - no
                                      niby jest tajskie ale tak na jedno kopytosmile
                                      • nikki30 Re: mathiola 31.01.09, 23:35
                                        Polecam Dziki ryż i Papayę oraz Magurosmile
                • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 15:55
                  o rany toć piszę że mam wszystko smile Oprócz tych mat. I drugiej osoby uncertain
                  • asiaiwona_1 Re: mathiola 30.01.09, 15:56
                    bez drugiej osoby do machania się obejdziesz, ale bez maty do
                    zwijania raczej nie, tymbardziej, że to twój debiut. choc nawet w
                    knajpach używają mat. chyba faktycznie przełóż to na jutro i dokup
                    te maty
                    • mathiola Re: mathiola 30.01.09, 16:07
                      nie mogę!!! Znajdę jakąś podkładkę na stół!!
      • emigrantka34 latwe sushi??? no no no 30.01.09, 15:37
        sushi wcale nie jest takie proste, moze co najwyzej pseduosushi
        nie na darmo mistrzowie sushi ucza sie latami fachu
        a tak jak napisalam jedna z poprzedniczek glony albo podgrzac na
        patelni albo namoczyc w wodzie w zaleznosci od tego co dokladnie
        kupilas
        jezeli ryb nie jadasz ani seafoodu to mozesz sprobowac zrobic
        fusion - jest naprawde mnostwo stron tylko musisz wpuscic w google
        mozesz wykortzystac awokado, ogorka wezowego, mango pokrojone w
        cienkie plasterki, swieze ziola np miete, kolendre (jak masz
        dostep), omlet japonski, biala rzodkiew, salate lodowa - mozliwosci
        mnostwo
        Ponizej podaje linka do znanego sushishopu gdzie robia "sushi"
        fusion - np nawet z pesto. sa tez wegetarianskie - moze Ci sie do
        czegos przyda
        www.sushishop.fr/fr/categories/carte


    • mustardseed Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:30
      A tu bardzo proszę, dokładnie pokazane, veggie shushi!
      de.youtube.com/watch?v=pIlClLdCQDI
      • mathiola Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:37
        kurde, nie mam takich matek do wachlowania ryżu wink
        • mustardseed Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:45
          Oooo... No to po ptokach... smile)
    • fajka7 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:45
      daj znac jak wyszlo, bo ja bym sie jednak nie podjela - m.in.
      dlatego, ze podane lepiej mi smakuje smile
      • asiaiwona_1 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:47
        ten ocet to o ile dobrze pamiętam to po gotowaniu. A ja zamiast mat
        to wachluje podkładkami takimi na stół pod talerze. I też działa, o
        dziwo smile
        Kiedy te sushi chcesz robić bo późnym wieczorem mogę ci napisać jak
        mój mąż to robi.
        • mathiola Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:52
          no wieczorem. A te maty do zwijania to też potrzebne? Bo ich też nie mam. Mat ci
          u mnie niedostatek wink
          • asiaiwona_1 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:53
            do zwijania, raczej tak. nie masz takich podkłądek bambusowych pod
            talerze?
          • emigrantka34 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 15:53
            cholera no mata jest potrzebna
            moze jednak zrezygnuj dzisiaj z tego sushi
            tak na marginesie pan z you tube byl niezly
        • nikki30 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 16:01
          Dobry ryż do sushi przygotowuje się ok 2 h!
          Najpierw ryż płukasz w wodzie (najlepiej tej mineralnejsmileKończysz
          płukac dopiero wtedy gdy woda z ryżu nie będzie mętna.Potem ryż
          moczysz w takiej czystej wodzie ok. 30 min.Po wymoczeniu ryż
          gotujesz na wolnym ogniu.Jak ryż wchłonie wodę to odstawiasz na 30
          minut pod przykryciem.
          Tak gotował ryż chłopak który w Japonii uczył nas przyrzadzania
          sushi.Sam uczył się tego 3 lata!smileRyż powinien być miękki, kleisty,
          a ziarenka nie połamane.
          Sos z octu ryzowego dodaje się do lekko przestudzonego ryżu.Na 0.5
          kg ryzu proporcje sa mniej więcej takie:
          7 łyżek octu ryzowego
          3 sosu sojowego
          1-2 łyżeczki cukru najlepiej brązowego
          To wszystko podgrzewasz w garnku do momentu, aż cukier się
          rozpuści.Potem dodajesz do ryżu i delikatnie mieszasz drewnianą
          łyżką.Nori nie podgrzewa się na patelniismilesmile
          • emigrantka34 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 16:17
            o zachowam sobie ten p^rzepis
          • mathiola Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 16:23
            < Nori nie podgrzewa się na patelniismilesmile

            a na czym?
            • asiaiwona_1 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 16:25
              No właśnie zdania są podzielone. Raz wysłałam małża na kurs sushi i
              tam mu mówili, że można ale nie trzeba. My wolimy podgrzać, bo wtedy
              łatwiej się nam (to znacyz małżowi smile) zwija. Czasami jak nam się
              nie chce no wogóle nie podgrzewamy i też jest ok. Także wolny wybór.
              • mathiola Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 16:33
                pan na youtubie podgrzewał
                • nikki30 Re: Marzy mi się, żeby zrobić sushi, ale... 30.01.09, 16:48
                  Pan to Pan smileJa piszę jak nas uczyli w kraju skąd ten "fast-food"
                  pochodzismilesmile
                  Nori się naprawdę dobrze zwija po nałożeniu ryżusmilew zasadzie od razu
                  robi się miękkie.Ryż nakładasz najlepiej mokrymi palcami na 3/4
                  listka nori.No nie ma szans aby się nie zrobiło miękkie jak ryż jest
                  dobrze nałozony i przygotowany.Poza ty mata bambusowa( ma szersze
                  przestrzenie między patyczkami)powoduje, że nori sie nie przesuwa, i
                  przy zwijaniu nie uszkadzasmile
                  Jak juz nabierzecie wprawy w robieniu "maki" to polecam uramaki
                  suski, czyli odwrócone rolki zwykłego sushi zawijane na foli
                  spozywczej.Ostatnio jadłam nawet sushi w omlecie!Było boskiesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka