03.02.09, 00:19
Zawsze podaje małej ciepłe jedzenie,nigdy nie zdarzyło mi się dać
zimnego mleka,picia czy obiadku.Parę dni temu wprowadziłam jogurt
naturalny no i moje pytanie jest takie-jak to zrobić żeby był nie
tyle gorący(fuj),ale ciepły.Próbowałam dać w temp.pokojowej,ale był
zimny.Przecież jak wsadzę do mikrofali to się zepsuję.Tak wiem,ale
mam problem..smile
Obserwuj wątek
    • anaveronika Re: ? 03.02.09, 01:00
      moze sproboj wstawic pojemniczek z jogurtem do miseczki z ciepłą woda.
      • maja-pl Re: ? 03.02.09, 04:19
        Ja ak wlasnie robie.Jogurt wstawiam do cieplej wodysmilePozdrawiam
        • mruwa9 Re: ? 03.02.09, 07:40
          a ja podawalam zimny i swiat sie nie skonczyl. Cieply jogurt..brr...
          • annaa77 Re: ? 03.02.09, 08:21
            ja też daje córce zimne jedzonko,na razie jogurtów nie je, ale
            dostaje owoce i warzywa z lodówki.
    • franczii Re: ? 03.02.09, 08:33
      Ja wyciagalam wczesniej, zeby nie byl lodowaty. Sama bym nie zjadla cieplego
      jogurtu wiec dziecku tez bym nie dala.
      • oli_2 Re: ? 03.02.09, 09:11
        Ja podgrzewam w kąpieli wodnej a zimnego nie daje nawet ze słoiczka owoców
        jeszcze zdąży zimnego się najeść.A w kolejce do pediatry nie mam zamiaru stać z
        dzieckiem.
        • anula-8 Re: ? 03.02.09, 11:13
          w kolejce do pediatry to stoja mamusie z dziecmi chowanymi pod kloszem zero
          hartowania,potem takie dziecie poczuje powiew chlodnego powietrza i odrazu angina
      • myszka_1405 Re: ? 03.02.09, 09:13
        a ja jak bylam mala to mama podawala mi seher homogenizowany podgrzewany w garnuszku smile jak pamietam to tylko to rano jadlam, i smakowalo mi smile
    • kaeira Re: ? 03.02.09, 09:28
      PO CO podawać ciepły jogurt?? Czemu dajesz dziecku tylko ciepłe jedzenie??

      Zwracam uwagę, że nie ma nawet przeciwwskazań dla podawania mleka małym
      niemowlętom w temp pokojowej, jeśli tylko dziecko akceptuje taką temperaturę.
      (choć lepiej robić to tylko czasami) .
      To chyba jakaś dziwna polska specyfika z tym unikaniem zimnego uncertain
      Co do jedzenia, ja podawałam "zimne" nowości do samego początku - np. zimne
      pieczone jabłko.

      Jeżeli jakiś płyn prosto z lodówki (mleko, kefir, jogurt, sok) jest zbyt
      lodowaty, ja dodaję po prostu maleńką (np. pół łyżeczki, łyżeczka) ilość bardzo
      gorącej (takiej chwilę po zagotowaniu) wody.
      • memphis90 Re: ? 03.02.09, 12:29
        Ja ostatnio dałam jabłka z lodówki- na ząbkowanie jak znalazłwink Dałam jej też
        ostatnio polizać lody owocowe, ale to już było za dużo- minę miała mocno
        zdegustowanąwink
      • w_miare_normalna Re: ? 03.02.09, 19:32
        kaeira napisała:

        > PO CO podawać ciepły jogurt?? Czemu dajesz dziecku tylko ciepłe
        jedzenie??
        >
        > Zwracam uwagę, że nie ma nawet przeciwwskazań dla podawania mleka
        małym
        > niemowlętom w temp pokojowej, jeśli tylko dziecko akceptuje taką
        temperaturę.
        > (choć lepiej robić to tylko czasami) .
        > To chyba jakaś dziwna polska specyfika z tym unikaniem zimnego uncertain
        > Co do jedzenia, ja podawałam "zimne" nowości do samego początku -
        np. zimne
        > pieczone jabłko.

        Próbowałam dać małej 2 razy jedzenie w temperaturze pokojowej i
        skończyło się zapaleniem krtani na drugi dzień.
        >
        >
        >
    • monikaa13 Uwaga 03.02.09, 09:35
      Proszę Cię, żebyś następnym razem w tytule postu napisała coś więcej
      na temat danego problemu, a nie tylko "?".
    • tscina Re: ? 03.02.09, 09:37
      coś, co postoi trochę w temperaturze pokojowej nie może być zimne Zapewne masz
      około 20 stopni Wyjmij wcześniej odpowiednią porcję, niech postoi w kuchni jakiś
      czas Jeśli nadal wg Ciebie za zimny to podgrzej w kąpieli wodnej
    • krolowanocy Re: ? 03.02.09, 11:30
      zawcze dajesz ciepłe? kanapki też będziesz jej jakoś podgrzewać? big_grin
      wyjmij jogurt z lodówki godzinę przed podaniem i z głowy.
      picie też można podawać w temperaturze pokojowej, przesadzasz z
      podgrzewaniem wszystkiego normalnemu, zdrowemu dziecku.
      • krolowanocy Re: ? 03.02.09, 11:30
        *zawsze
        • bezak25 Re: ? 03.02.09, 12:27
          nigdy nie dawałam "ciepłych" jogurtów czy napojów dziecku. Ba, dostaje nawet
          prosto z lodówy. Nigdy nie chorował.
      • w_miare_normalna Re: ? 03.02.09, 19:34
        Jest od ponad 4 tygodni na sterydach po zapalenie płuc.Do tego jest
        astmatyczką,więc nie mam zamiaru znów spędzać miesiąca w szpitalu.Raz
        dałam i pożałowałam.
    • memphis90 Re: ? 03.02.09, 12:30
      Jak włożysz taki jogurt z lodówki na 5-10 sekund do mikrofali, to nic się złego
      nie stanie, osiągnie tylko temperaturę pokojową.
    • ewa-krystyna Re: ? 03.02.09, 16:05
      zgadzam sie calkowicie z Kaeira smile podawanie tylko cieplego niemowlakom to polki
      wymysl .... mieszkam w Kanadzie i tu podaje sie dzieciom mleko prosto z lodowki
      bez zadnego podgrzewania .... ale co kraj to obyczaj smile
      • matylda07_2007 Re: ? 03.02.09, 16:07
        Ja daję prosto z lodówy. Jeśli spędza Ci to sen z powiek, wyjmij wcześniej z lodówki.
        • w_miare_normalna Re: ? 03.02.09, 19:36
          Nie spędza,ale u nas każda kąpiel,wypad na spacer kończy się
          zapaleniem krtani lub oskrzelami dlatego też pediatra powiedziała,że
          mam minimalnie podgrzewać jedzonko żeby nie było zimne.teściowa dała
          ostatnio małej jabłko z lodówki takie w całości i małą wkładała do
          buzi.czy to zbieg okoliczności,zę na drugi dzień miała chrypkę i
          kaszel?
          • krolowanocy Re: ? 03.02.09, 20:01
            trzymacie jabłka w lodówce? O_o
            • w_miare_normalna Nie 03.02.09, 20:01
              Oczywiście,że niesmileAle moja teściowa jest dość "dziwną"kobietąbig_grin
            • ewika0502 Re: ? 03.02.09, 21:38
              ja trzymam jabłka w lodówce. A to coś złego?
              • krolowanocy Re: ? 03.02.09, 21:55
                nie wiem czy złego, jak ktoś lubi może sobie i majtki trzymać w
                lodówce, nic mi do tego
                ale - po co? jabłka to nie masło, nie muszą być w lodówce
                • ewika0502 Re: ? 04.02.09, 10:55
                  jak wiadomo zimno powoduje,że dłużej można je przetrzymywać. A ta uwaga o
                  majtkach to po co była? Jakaś taka zaczepna i niepotrzebna...
            • aleksandra1977 Re: ? 04.02.09, 11:01
              tak, jablka oraz inne owoce trzymam w lodowce i wcale nie uwazam
              tego za dziwactwo.
              Moze dlatego, ze nie jest mi obcy widok owocow przetrzymywanych w
              chlodni zanim trafia na polki sklepowe.
              • orlik.a Re: ? 04.02.09, 11:28
                Z lodówki też nie daje, ale w temperaturze pokojowej owszem. Moja
                mama też ma film że daje zimne i powinnam podgrzać. Nie podgrzewam a
                dziecko ma się dobrze. To samo z podłogą. Kiedy moja mama widzi jak
                dziecko lata po podłodze to ma mnie za wyrodną matkę smile) I jak
                wychodzę z nim w psią pogodę na spacer. Póki co i mnie i jemu nic
                nie szkodzi więc chyba jest ok. I nie przeziębia mi się jak
                przypadkiem odkryje się w nocy albo wyjdzie w mróz na spacer. We
                wszystkim potrzebny jest umiar. Nie twierdze że jedzenie z lodówki
                jest ok, ale podgrzewanie jogurtu to chyba przesada...
    • ewika0502 Re: ? 04.02.09, 11:37
      a mnie się wydaje,że jak wlożysz do mikrofali na 3-5 sek (zależnie od mocy), to
      nic się nie stanie.
      mi moja mama tez zawsze dawała ciepłe jedzenie i nie wychodziła ze mną na
      spacer, kiedy było zimno, mroz itp i wcale nie wiązalao się to z późniejszymi
      chorobami. Rzadko chorowalam i choruję, wydaje mi się,że większe znaczenie ma
      jednak wrodzona odporność, przynajmniej w moim przypadku. Ze swoim synem
      wychodzę, bo czas szybciej płynie, jak tak sobie łazimy smile, ale fanatyczką
      spacerow w brzydkie , mokre, paskudne dni nie jestem, a jak już, to wolę wyjść w
      mróz niż chlapę.
      • w_miare_normalna Re: ? 04.02.09, 13:17
        Ja wychodzę z małą na spacery nawet przy mrozach ponieważ takie mam
        wskazania od pulmonologa.Mała jest astmatykiem i lepiej jej się
        oddycha na mrozie.Co do trzymania jabłek w lodówce.Nie widzę takiej
        potrzeby.Zresztą rzadko kiedy kupujemy owoce z K. ponieważ nie
        przepadamy,a nawet jeśli to kupię ze 3 jabłka i leżą miesiącamismile
    • lee_a Re: ? 04.02.09, 11:39
      ja stawiam na chwile na kaloryfer wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka