bluemadlen 25.02.09, 15:13 teraz sa sprowadzane ale czy mimo to dajecie swoim 2-u latkom???ile jedzą?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
katka74 Re: pomidory 25.02.09, 15:16 Ja kupuje malutkie pomidorki tzw. koktajlowe, są super w smaku a mój dwulatek je uwielbia. Odpowiedz Link Zgłoś
mama-osama Re: pomidory 25.02.09, 15:30 O tej porze roku to prawie wszystko jest sprowadzane. Mój syn (4l) jada 2-3 dziennie. I o dziwo mu nie szkodzą mimo że jest ciężkim alergikiem. Tylko lepiej tych pomidorów nie trzymać w lodówce bo wtedy jeszcze bardziej tracą na smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
budzik11 Re: pomidory 25.02.09, 18:50 Pomidory? W lutym? Takich nawet ja nie jem. Obrzydlistwo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamulabartula Re: pomidory 25.02.09, 20:57 Polecam zawekowanie pomidorków w lecie, ugotować, przetrzeć przez sitko i do słoików. Oczywiście będą się nadawały tylko na zupę. Odpowiedz Link Zgłoś
royalmail Re: pomidory 26.02.09, 01:16 Syn uwielbia pomidory (latem potrafi zjeść kilka dziennie - zrywane prosto z krzaka z naszej przydomowej szklarenki), i teraz czasami mu kupuję(domaga się), ale kilka sztuk na miesiąc. Też uważam to plastikowe pomidoropodobne coś za obrzydlistwo, i najchętniej bym mu nue dawała.Ani to witamin, ani smaku, ani zapachu nie ma o tej porze.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: pomidory 26.02.09, 12:50 Ja tez daję koktajlowe. Mała bardzo lubi, a nie bardzo mam pomysły jakie jej warzywa dawać? Wszystko jest dosyć plastikowe o tej porze roku, niestety. Oprócz może przechowywanej gdzieś swojskiej marchewki. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalas Re: pomidory 26.02.09, 13:06 moja 2 latka też bardzo lubi, ale jakoś o tej porze roku specjalnie jej nie daję. Za to jak widzi u kogoś na kanapce to się do nich dosiada i pożera, oprócz tego furorę robią też ogórki kwaszone a to akurat o tej porze roku można bezkarnie jeść. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: pomidory 28.02.09, 17:04 weź pod uwagę warzywa i owoce mrozone..są zamrazane w czasie gdy są najwartościowsze, mrożenie pozwala na zachowanie praktycznie wszystkich witamin i warzywa są w doskonałym stanie..dodatkowo z opakowania możesz wykorzystać taką ilośc jaka jest niezbedna do przygotowania potrawy.. atutem jest też, że nie trzeba ich juz obierać, myć, rozdrabniać..wystarczy wrzucić na wrzatek, do naczynia żaroodpornego, gdy mają być pieczone(wtedy uwzględnic to, ze wydzieli się więcej płynów) lub do parowara ) Odpowiedz Link Zgłoś
anettchen2306 Re: ja daje 28.02.09, 16:29 Moja mala ma 16 mcy i je zarowno pomidory jak i zielone swieze ogorki. Je dosc czesto ale nie codziennie. O dziwo, pomidory ktore kupuje pachna pomidorami - zwlaszcza, jezeli zostawi sie pod ciemnym przykryciem w cieplym miejscu. Gdybym miala dawac tylko sezonowe produkty, to nasza dieta bylaby mocno monotonna: zadnego kalafiora, brokula (chyba ze mrozonka), papryki o salacie nie wspomne i tak przynajmniej przez pol roku. Zadnej negatywnej reakcji nie zauwazylam. Nawet w lecie nie ma sie pewnosci, ze kupi sie pomidory "krajowe" i w dodatku niczym nie wspomagane Odpowiedz Link Zgłoś
babcia47 Re: ja daje 28.02.09, 16:59 dokładnie, wszystko w miare a pk=lasterek pomidorka na kanapce nie otruje zaraz dziecka..ja ostatnio przekonuje się do pomidorów krojonych lub w całości z puszki (o zgrozo!)..ale rzeczywiscie ich smak, szczególnie gdy jest to produkt dobrej firmy, przygotowany z dojrzałych, pachnacych pomidorów i nie zawiera w składzie sztucznych konserwantów, znacznie przewyzsza obecnie dostepne pomidory szklarniowe lub z grubsza dojrzałe pomidory sprowadzane. Przecier pomidorowy często też jest serwowany z puszek a jednak mamy dodają go do potraw dla dzieci, puszki dobrych firm maja w srodku specjalna powłokę, która nie dopuszcza kontaktu przechowywanych w nich warzyw lub owoców z metalem, nie dochodzi do utleniania się lub innych niepożądanych reakcji w trakcie przechowywania. Odpowiedz Link Zgłoś
emigrantka34 Re: pomidory 28.02.09, 18:37 Daje nawet mojej prawie rocznej corce, przy czym jej jeszcze nie daje surowego, tylko duszonego, ktorego kupuje w sklepie ekologicznym (jakas plantacja bio z Izraela...niech im bedzie). Raz na jakis czas moze zjesc, nic jej sie nie stanie, choc fakt, ze to nie to samo, co nasze pomidory krajowe od zaprzyjaznionej pani z targu. Odpowiedz Link Zgłoś