jestem mamą 14 miesiecznej Zuzy, córa jest bardzo drobna (nie ma
nawet 9 kg) ma jednak mnóstwo energii i bardzo dobry apetyt. Jest
nadal karmiona piersią (rano i wieczorem), nie było problemu z
rozszerzaniem diety, alergiami itp. Zuzanka ze wzgledu na
czepialskiego pediatrę który bardzo naciskał na dokarmianie a wręcz
tuczenie jest przebadana przez specjalistów którzy twierdza ze taka
jej uroda i nie bedzie nigdy słodkim grubaskiem
Zuza nie jadła kaszek mleczno- ryzowych itp bo powodowały u niej
zaparcia, poza tym nie chciałam dawac jej sztucznego mleka skoro
miała mojego pod dostatkiem

zamiast tego dostawała sinlac na
wodzie, gdy młodej wykluły się ząbki powoli zaczęła odrzucac
wszystko o konsystencji papki.
Moja mama bardzo mi truje że powinnam podawac zuzi kaszki "bo kto to
widział żeby dziecko kasz nie jadło" wg niej powinnam podawać kasze
na mleku najlepiej butla nad ranem, bo przez sen na pewno zje
zuza nigdy nie piła z butelki, ma super apetyt, nie zalezy mi na jej
tuczeniu tylko na tym by dostawała wszystkie składniki odzywcze a wg
mojej mamy kasza w diecie dziecka jest niezastapiona.
Menu zuzy wygląda nastepująco:
8 : pierś
10: sniadanie ( 2 kromki chleba z serem żółtym, topionym, wedliną,
pasta rybną itp, od niedawna 2 parówki lub parówka + kromka chleba,
jajecznica z pomidorami lub makaronem, makaron z masełkiem i
ziołami, - ogólnie cos co moze jeść łapkami, zazwyczaj je chleb bo
to mogłaby jeśc na okrągło)
13-14: zupka 200-350 ml, rosołek, pomidorowa z ryzem lub miks warzyw
z soczewica, kaszą jaglana, krupnik (lubi wszystkie, zawsze sama
gotuję, bez soli z oliwa lub masłem)
- po obiedzie idziemy na spacer, zuza je biszkopty i pije soczek
(200 ml), czasami je banana
17 -18 : drugie danie/podwieczorek - kolteciki + ziemniak + surówka,
makaron z sosem, jajecznica, rybka w sosie koperkowym, sałatka
warzywna lub owocowa z jogurtem naturalnym, zawsze jest to danie
ciepłe i zuza zjada pełną miseczkę czyli ponad 250 ml
20: mleczna przekąska, zazwyczaj jogurt lub deser z twarożkiem ( nie
kupuję słoiczków)
22 :pierś
w nocy nie je i nie pje, po karmieniu piersią spi do 8 rano, w dzień
pije wode zabarwiona herbatką, soczek tylko na spacerze.
Czy faktycznie przemycac jej kaszki? pomózcie mi zmodyfikowac diete
córki. Czego ma za mało/dużo? Apetyt ma nie wybrzydza, nie lubi
tylko papek, nie chce tez kasz na sypko np z warzywami, wszystko co
je musi miec kawałki

Z góry dziękuje za pomoc