wolfenstein3d
22.10.09, 20:05
Prywaciarze gorzowscy plują się że ludzie kłamią na rekrutacji mówiąc o swoim
doświadczeniu zawodowym. A co k** mają robić jak wszędzie wymagają a nigdzie
nie umożliwią jego zdobycia?!
I kombinują tam żeby przez sejm przeszło prawo pozwalające używać wykrywacze
kłamstw na rekrutacji.
Oni chcą jeszcze bardziej bezrobotnym szpilę wbić żeby nie mieli za łatwo
jakby i bez tego mieli łatwo się gdzieś dostać.
Raz że zanikają umowy o prace zwykłe tylko kombinują z umowa-zlecenie, własna
firma i praca u nich, pośrednik, itd.
Dwa ze obniżyli ludziom wszystkim płace pod pretekstem rzekomego kryzysu
którego nie ma.
Trzy stają się coraz bardziej bezczelni i już wymagają nie jednego a 2 języków
i to komunikatywnie! Podczas gdy 90% ludzi pracujących nie umie żadnego, a od
bezrobotnych się wymaga.
Babki od rekrutacji też po filologii pusty baniak, nic tylko angielski potrafi
sprawdzić czy aby bardzo dobry czy tylko średni.
Ogłoszenie audit czytam i mnie krew zalewa. Wymagane dośw. na SAP. Wszedzie.
Jak nie dośw na identycznym stanowisku gdzie indziej, to angielski+niemiecki
b. dobry.
Weźcie zróbcie coś z tym rynkiem pracy gorzowskim bo sie wkurze i go rozd**cze
na kawałki!!!