Dodaj do ulubionych

Prywaciarze gorzowscy

22.10.09, 20:05
Prywaciarze gorzowscy plują się że ludzie kłamią na rekrutacji mówiąc o swoim
doświadczeniu zawodowym. A co k** mają robić jak wszędzie wymagają a nigdzie
nie umożliwią jego zdobycia?!

I kombinują tam żeby przez sejm przeszło prawo pozwalające używać wykrywacze
kłamstw na rekrutacji.

Oni chcą jeszcze bardziej bezrobotnym szpilę wbić żeby nie mieli za łatwo
jakby i bez tego mieli łatwo się gdzieś dostać.

Raz że zanikają umowy o prace zwykłe tylko kombinują z umowa-zlecenie, własna
firma i praca u nich, pośrednik, itd.

Dwa ze obniżyli ludziom wszystkim płace pod pretekstem rzekomego kryzysu
którego nie ma.

Trzy stają się coraz bardziej bezczelni i już wymagają nie jednego a 2 języków
i to komunikatywnie! Podczas gdy 90% ludzi pracujących nie umie żadnego, a od
bezrobotnych się wymaga.

Babki od rekrutacji też po filologii pusty baniak, nic tylko angielski potrafi
sprawdzić czy aby bardzo dobry czy tylko średni.

Ogłoszenie audit czytam i mnie krew zalewa. Wymagane dośw. na SAP. Wszedzie.
Jak nie dośw na identycznym stanowisku gdzie indziej, to angielski+niemiecki
b. dobry.

Weźcie zróbcie coś z tym rynkiem pracy gorzowskim bo sie wkurze i go rozd**cze
na kawałki!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: graf Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.gorzow.mm.pl 22.10.09, 23:54
      wolfenstein3d napisał:
      > Dwa ze obniżyli ludziom wszystkim płace pod pretekstem rzekomego
      kryzysu którego nie ma.

      wolf, kryzys jest i jednocześnie nie ma. Ja mam tyle roboty, że już
      zacząłem klientom podnosic ceny, żeby odetchnąć. Jak długo można
      pracować po 12h na dobę? Niewiele to pomaga. Ale spotykam kumpla z
      branzy i on się mnie pyta czy mam jakąś robotę bo u niego posucha.
      To jest popieprzony kraj, bez układów nie pojedziesz za daleko.
      • Gość: emsiziomal Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 08:45
        Ja za samo stwierdzenie "prywaciarz" wywaliłbym z roboty na zbity pysk.
        Słownictwo i terminologia z lat głębokiej komuny , świadczą o takim pracowniku w
        wystarczający sposób.
        • Gość: qwe Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 12:40
          a kto by chciał u takiego buraka pracować prywaciarzu?
    • zetkaf Re: Prywaciarze gorzowscy 23.10.09, 16:34
      > Prywaciarze gorzowscy plują się że ludzie kłamią na rekrutacji
      > mówiąc o swoim doświadczeniu zawodowym.
      > A co k** mają robić jak wszędzie wymagają a nigdzie
      > nie umożliwią jego zdobycia?!
      Na pewno, byc uczciwym. To, ze nie masz doswiadczenia, naprawde od
      razu wyjdzie. Wiec czy naklamiesz, czy nie, to i tak pracodawca wie,
      ze doswiadczenia nie masz. Jednak rownoczesnie pracodawca wie, ze
      albo zatrudnia uczciwego pracownika, albo oszusta.
      Poza tym, jesli wyjdzie, ze naklamales z doswiadczeniem, to i
      przestaje wierzyc w inne swietnosci, ktore wypisales w CVce czy
      liscie motywacyjnym. Nawet te, w ktorych nie naklamales... czyli
      stajesz sie czlowiekiem bez zalet, z wadami...

      > I kombinują tam żeby przez sejm przeszło prawo pozwalające używać
      > wykrywacze kłamstw na rekrutacji.
      I bardzo dobrze... rozumiem, ze beda zakladac OBU stronom?
      Btw, ja myslalbym o czyms innym - kazda rozmowa nagrywana, obowiazek
      przechowywania. Ew. jakis "protokol zbieznosci", gdzie zapisuje sie
      odpowiedzi na najwazniejsze pytania (i obydwie strony moga zastrzec,
      co uwazaja za najistotniejsze). I okres waznosci - do 2 lat po
      zwolnieniu sie, a nie po odbyciu rozmowy.
      Obiecali "duzo szkolen", a nie bylo zadnego - predzej czy pozniej
      odchodzisz z firmy, robisz sobie liste szkolen, idziesz do sadu - i
      sad zasadza ich odbycie na koszt pracodawcy (wlacznie z
      oplaceniem "czasu pracy"). Obiecali wyzsza pensje, a przy
      podpisywaniu sie okazalo, ze jakos w miedzyczasie zmalala - to
      przeliczamy straty, wszystkie podwyzki proporcjonalnie podwyzszamy,
      odsetki, i niech pracodawca placi.
      Ale jak sie okazalo, ze pracownik naklamal, ze jest super
      specjalista, a za pol roku narobil elementarnych bledow, i narobil
      ogromnych strat, a nie daj Boze zabil czlowieka - pracodawca wyciaga
      tasme i z czystym sumieniem: panie, ja myslalem, ze on cos umie, on
      mnie naklamal - i za nieumyslne spowodowanie smierci konsekwencje
      ponosi pracownik.

      > Raz że zanikają umowy o prace zwykłe tylko kombinują z umowa
      > zlecenie,
      wiesz, prawo nic nie zrobi na to, ze jest lamane - poza karami, ale
      tym czasem trzeba pomoc, np. zglosic...

      > Trzy stają się coraz bardziej bezczelni i już wymagają nie jednego
      > a 2 języków i to komunikatywnie!
      tez mi kryterium "bezczelnosci"... "i to komunikatywnie" - a co, na
      co pracodawcy przedstawiciel handlowy, ktory nie umie sie dogadac,
      czy za produkt chce 9, czy 90 euro?

      > Podczas gdy 90% ludzi pracujących nie umie żadnego
      to oczywiscie wina pracodawcow? I ich bezczelnosci? A moze
      bezrobotnych, ze sie nie chcialo, i w pewnym stopniu, systemu
      nauczania?
      No coz, pracodawca ma do wyboru: zatrudnic obcojezycznego w Polsce,
      albo na Slowacji, Czechach, itp. Jak nie bedzie douczonej (takze w
      kwestii jezykow) kadry w Polsce, to nie bedzie inwestycji...

      Co do pustych babek z filologii, to jakze pelny ty jestes, skoro po
      paruminutowej rozmowie probujesz oceniac nawet nie kompetencje, ale
      w ogole caloksztalt osoby, i nazywac ja pusta?

      > Weźcie zróbcie coś z tym rynkiem pracy gorzowskim bo sie wkurze i
      > go rozd**cze
      jak na razie, to on ciebie rozdup...., i widze, ze cie chyba od tego
      boli du... i dlatego tak marudzisz...

      ps. emsiziomal, dobre podsumowanie, ja tam niestety nie jestem
      mistrzem cietej riposty, lepiej mi wychodza takie madre elaboraty...
      • Gość: w3d Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 20:00
        >> Na pewno, byc uczciwym. To, ze nie masz doswiadczenia, naprawde od
        razu wyjdzie. Wiec czy naklamiesz, czy nie, to i tak pracodawca wie,
        ze doswiadczenia nie masz. Jednak rownoczesnie pracodawca wie, ze
        albo zatrudnia uczciwego pracownika, albo oszusta.

        ja się spotkałem z czymś takim ze wszyscy co znajdują prace to nakłamali
        że mają dośw. Jakby tego nie zrobili w życiu by ich nikt nie przyjął bo bez
        dośw. nie przyjmują wszędzie go wymagają. Jak nakłamiesz to w trakcie mimo ze
        sie szef kapnie i cie wyleje to możesz sobie w CV wpisać ze pracowałeś na stanowisku
        krótko ale zawsze i już masz większe szanse znalezienia pracy gdzie indziej.

        Prywaciarze to nie są dobrzy ludzie i żaden ci nie da szansy wykazania się
        a jedynie będize szukał frajera do wyd**pczenia najchętniej na czarno
        albo za minimalną stawkę.
        Obserwuję ogłoszenia w spr pracy i bezczelnosć prywaciarzy sięga granic.
        Do spawania czegoś na kształt ogrodzęń wymagane 2-3 lata dośw na stanowisku
        i zarobki 1500 brutto. Aha i zastrzeżenie że tylko kontakt telefoniczny.
        Miejscowość oddalona od gorzowa jeszcze trzeba dojeżdżać.

        Co rusz wymgane grupa inwalidzka albo rencista emeryt, student do 25 roku życia
        aby tylko zusu nie płacić. W pupie wisi oferta "pracownika biurwoego" wymagne
        przesłanie dokumentów - Cv i kserokopia orzeczenia o niepełnosprawności.

        Główną księgową szukają wyumagane 5 lat dośw (tu jest wymóg prawny) nie
        spotkałem sie
        nigdy w życiu w GW z ogłoszeniem ze poszukują księgowego żeby nie było wymagane
        2-3 lata dośw na stanowisku. Po prostu zero ofert. Wszedzie wyamgane 2-3 lata.

        Bez doświadczenia przyjmują tylko na taśmie w TPV albo sprzedawców w sklepie
        ale z zastrzeżeniem młodego wieku (widziałeś żeby jacyś starzy ludzie w centrach
        handlowych na stoiskach stali, wybierają sobie najczęściej laski i to pod względem
        urody - wymagane przesłanie zdjęcia żeby ocenili czy bardzo atrakcyjny jesteś).

        Największe bezrobocie jest wśród młodych do 25 roku życia najczęściej wśród tych
        którzy nie mieli jeszcze okazji dłużej nigdzie popracować bo i nie ma takiej
        szansy. Możesz zrobić uprawnienia na wózek widłowy i nim smigać po magazynie.
        Możesz zrobić prawko C+E i jeździć tirem. Urząd pracy ci sfinansuje tylko C albo
        tylko E. W ogłoszeniach wymgają C+E.

        Zrobisz kurs zawodowy i tak nie spełnisz żadnych wymagań bo wszędzie wymagne 2-3
        lata dośw na tsanowisku.

        Bez kłamania się nigdize nie dostaniesz.

        > Raz że zanikają umowy o prace zwykłe tylko kombinują z umowa
        > zlecenie,
        >> tym czasem trzeba pomoc, np. zglosic...


        i wtedy tracisz robotę- dlatego nikt nie zgłasza.


        > Trzy stają się coraz bardziej bezczelni i już wymagają nie jednego
        > a 2 języków i to komunikatywnie!
        >> tez mi kryterium "bezczelnosci"... "i to komunikatywnie" - a co, na
        co pracodawcy przedstawiciel handlowy, ktory nie umie sie dogadac,
        czy za produkt chce 9, czy 90 euro?


        bezczelne jest to że jak już te osoby są przyjmowane do pracy to tam nie ma
        nic totalnie z obcego języka. Ale wymaga się go tak żeby było. To samo wymagane
        studia a zadania tak mało odpowiedzialne ze wogóle nie wymagają wyższego
        wykstałcenia.



        > Podczas gdy 90% ludzi pracujących nie umie żadnego
        >> to oczywiscie wina pracodawcow? I ich bezczelnosci? A moze
        bezrobotnych, ze sie nie chcialo

        bezczelne jest to że pracownicy u tego przedsiębiorcy pracują a nie umieją języka
        a od bezrobotnego taki właściciel wymaga.

        >> Co do pustych babek z filologii,
        miałem doczynienia z paroma i oceniam na podst tego co widziałem. Nie miała bladego
        pojęcia o rzeczach które ode mnie wymagała żebym spełnił.
        Wszystkie interesuje tylko język i doświadczenie na stanowisku gdzie indziej.
        A są spec. od rekrutacji i nie umozliwiają zdobycia dośw zawodowego w swoich
        firmach. a puste są ze tego nie rozumieją że firma powinna paru ludzi brać
        na przeszkolenie żeby mieli to dośw wymagane bo w domu się sapa nie nauczysz
    • Gość: prywaciara ja mam dla Ciebie propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 17:36
      "Prywaciarz"? A kto teraz używa takich sformułowań rodem z
      głębokiego PRL'u?

      Mam dla Ciebie propozycję. Jak Ci tak ciężko i źle to sam zostań
      PRYWACIARZEM. Będziesz mógł robić rekrutacje i wymagać nawet 3
      języków obcych. Co się będziesz ograniczał tylko do 2.

      • Gość: oiuy Re: ja mam dla Ciebie propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 20:03
        >> "Prywaciarz"? A kto teraz używa takich sformułowań rodem z
        głębokiego PRL'u?

        dla jaj tak mówię

        >> Jak Ci tak ciężko i źle to sam zostań
        > PRYWACIARZEM.

        niestety to jest wyższy level. Najpierw trzeba być robolem.
    • Gość: qwweqw Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 20:10
      myślę że tępe zachowania prywaciarzy mogłaby naprawić tylko jedna sytuacja -
      bezrobcoie w Gorzowie poniżej 1000-ca i silny rynek pracownika. Tak silny żeby
      błagali na kolanach bezrobotnego żeby przyszedł do nich pracować. Zakończenie
      kryzysu światowego i ponowne wyjazdy do anglii fachowców z doświadczeniem za
      pracą. Wtedy będą zmuszeni przyjmować bez dośw. żeby ludzie mogli je zdobyć.
      Albo nie będe przyjmować wcale (czego się po tych bezmózgach spodziewam) bo do
      łba nie przyjdzie pomysł że można wziąć kogoś bez dośw żeby je sobie u nich
      zdobył w firmie.
    • Gość: wniosek Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 20:13
      wniosek taki:

      pracodawcy gorzowscy nie szkolą pracowników. Szukają gotowych doświadczonych
      którzy zdobyli je gdzie indziej bo u nas nie można.

      Szkolenia to ściema. Firmy albo finansują kurs językowy lub inny albo wcale. Pod
      względem szkoleń pracowników jestesmy odstępem i ewenementem na tle kraju nie ma
      drugieo miasta w polsce tej wielkości żbey rynek pracy był tak zły jak w gorzowie
      • Gość: emsiziomal Wniosek oparety na złych przeslankach, napisał: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 20:41
        "Szkolenia to ściema. Firmy albo finansują kurs językowy lub inny albo wcale. "
        --------------------------------------------------------
        Albo ściema, albo finansują , albo nie finansują, albo piszesz głupotki.
        Osobiście stawiam na to ostatnie.

        "Pod względem szkoleń pracowników jestesmy odstępem i ewenementem na tle kraju
        nie ma drugieo miasta w polsce tej wielkości żbey rynek pracy był tak zły jak w
        gorzowie"
        -----------------------------------------------------
        Jakieś cyferki, źródło tudzież opracowanie.
        Osobiście stawiam na wyssanie z palca.
        Polska i Gorzów wielka literą rozpoczynamy!


        • Gość: źródło Re: Wniosek oparety na złych przeslankach, napisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.09, 22:52
          czytałem to w jednym opracowaniu nt tutejszego rynku pracy. Źródła teraz nie
          znajdę. było to badanie dostosowania edukacji do rynku pracy.
    • jakobodzio Re: Prywaciarze gorzowscy 24.10.09, 13:39
      Nikt jakoś nie myśli o samych "prywaciarzach". W mojej firmie zatrudniałem na
      umowę zlecenie 3 kobiety. Jak sprawdziłem, że dobrze pracują zdecydowałem się na
      zatrudnienie ich na cały etat. I co> Nie minęły trzy miesiące a musiałem szukać
      nowych pracownic bo te wszystkie trzy!!!! zaszły w ciąże i u wszystkich jest ona
      zagrożona. jakaś epidemia chyba. No i jestem załatwiony na 2-3 lata. Już więcej
      żadna babka, chyba, że w wieku przedemerytalnym nie dostanie u mnie etatu.
      • Gość: cccc Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 15:17
        no i masz rację. Człowiek uczy się na błędach.
        Na twoim miejscu bym nie zatrudniał młodych lasek bo wiadome że one zaraz
        zapylone będą i pójdą sobie na urlopy za które ty im będziesz bulił. Ale co tam
        parytet dla kobiet, równouprawnienie.

        A prywaciarz niech buli za to ze sobie siedzi w domu bachory wychowuje na koszt
        prywaciarza. W takich sytuacjach powinno państwo bulić im zasiłek a nie
        prywaciarz płaci za urlop i na dodatek ma problem bo musi szukać innego
        pracownika po czym go wywalić na zbity pysk jak tamta wróci z urlopu.

        Chciałeś młode laski sobie wybierałeś wg urody to teraz masz i płacz.

        Poza tym jak ktoś sie zgadza pracować na umowe-zlecenie to jakiś mało poważny
        człowiek a już na pewno nie dobry pracownik.

        Chcesz mieć dobrego - inwestuj w niego. Daj mu umowe o prace i godziwe warunki
        do rozwoju zawodowego to ci wyjdzie na +. Będizesz kombinował walił w d** ludzi
        to oni ciebie będą
        • jakobodzio Re: Prywaciarze gorzowscy 24.10.09, 15:23
          Nie kombinowałem. Chyba każdy najpierw sprawdza jak pracować będzie nowy
          pracownik. Ja też sprawdzałem. Wszystko wyglądało ok. A nawiasem mówiąc nie
          patrzyłem na urodę tylko na to czy znają się na tym co robią. Dwie z nich
          zatrudnione były przy produkcji a jedna w księgowoći
          • wolfenstein3d Re: Prywaciarze gorzowscy 24.10.09, 15:48
            >> A nawiasem mówiąc nie
            patrzyłem na urodę tylko na to czy znają się na tym co robią.

            ta i dziwnym zbiegiem okoliczności wszystkie były młode bo zaszły w ciąże
            • zetkaf Re: Prywaciarze gorzowscy 24.10.09, 23:12
              > wszystkie były młode bo zaszły w ciąże
              Nowa kuracja odmladzajaca - ciaza... przedawkowanie grozi cofnieciem
              do stanu prenatalnego ;)
          • zetkaf Re: Prywaciarze gorzowscy 24.10.09, 22:55
            > A nawiasem mówiąc nie
            > patrzyłem na urodę tylko na to czy znają się na tym co robią.
            Ty sie nie znasz, analfabeta wie lepiej - zatrudniales wedlug
            wygladu i sie nie kloc.
            • Gość: ccc Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.09, 23:44
              metroseksualny zetkaf się odezwał jak tam fikołki robisz na aerobiku?
              • zetkaf Re: Prywaciarze gorzowscy 25.10.09, 21:48
                > metroseksualny zetkaf się odezwał jak tam fikołki robisz na
                > aerobiku?
                fikołków, to nawet dzieci na w-fie nie robia, to sie przewroty
                nazywa... ale to trzeba mozg dotlenic, wiec sie troche poruszac ;)
    • Gość: do wolf Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.md4.pl 25.10.09, 23:25
      przestań pie... tylko zakładaj firme i pokaż jaki jesteś kozak,
      ciekawe czy wszystkich będziesz zatrudniał jak leci, ale cóż... Ty
      nawet pomysłu na biznes nie masz. Tylko mu daj. Pamiętaj firmy to
      nie instytucje charytatywne a Tobie nic się nie należy tak jak i nam
      tzw. prywaciarzą. Mamy pracować i tyle.
      • Gość: ooo Re: Prywaciarze gorzowscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.09, 10:17
        >> przestań pie... tylko zakładaj firme i pokaż jaki jesteś kozak,
        ciekawe czy wszystkich będziesz zatrudniał jak leci

        nie będe ale raz na jakiś czas dam szansę świeżakowi zdobyć dośw. zawodowe i nie
        kozakuje tylko się wkurzam że nigdize nie chcą przyjąć bez dośw i tak jest od
        paru lat musze robić nie to co chce przez nich
        • e_werty Re: Prywaciarze gorzowscy 26.10.09, 10:46
          nigdize nie chcą przyjąć bez dośw

          ... z duzym doswiadczeniem stwierdzam ze z duzym doswiadczeniem
          również nie chcą zatrudniać!
          Masz tą przewagę że doswiadczenie zdobędziesz... ja swojego sie nie
          pozbędę...
          Tak więc nie narzekaj i rób to co chcesz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka