Dodaj do ulubionych

Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojuszników

24.01.12, 11:33
Konkretnie i konstruktywnie wygladaja dzialenia pani Sibinskiej. Poczekajmy a zobaczymy jak sie sprawa potoczy. Jak onkologia jest potrzebna na Ziemi Gorzowskiej mowi powyzszy artykul. Oby ZG nie stwierdzilo, ze jest odwrotnie. Tu chodzi o ludzkie zycie, wiec wspolpraca i jeszcze raz wspolpraca moze je uratowac.

Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce!
Obserwuj wątek
    • Gość: morda Po co nam to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.12, 12:44
      Proszę mi powiedzieć, po co nam to Lubuskie? skoro posłanka z Gorzowa jeździ organizuje, szuka sojuszy w sprawie tak oczywistej. Sprawę powinien podjąć i załatwić marszałek jedną decyzją... Jak współpracować z ZG, skoro funkcjonowanie lubuskiego w praktyce to, szybki rozwój południa wokół ZG i jednoczesna degradacja Ziemi Gorzowskiej... Artykuł następny, o podziale środków UE, to cała prawda. Nas nie dzieli dystans, nas dzieli już przepaść !!!

      Na jednego mieszkańca Unia wyłożyła:
      Nowa Sól - ok. 4,5 tys.
      Żagań - ok. 2 tys.,
      Zielona Góra 1,5 tys.
      Gorzów Wlkp. ok. 700 zł
      Międzyrzecz ok. 450 zł

      (proszę nie tłumaczyć tylko, że Gorzów nie pisze, lub źle pisze wnioski:)

      Pani Sibińska, podobnie jak chorzy, mają logiczne argumenty, ale nie mają żadnych narzędzi, aby wymóc na ZG pozytywne działania... możemy ich prosić i się z nimi układać, a oni zrobią i tak po swojemu... tzw "umowa paradyska" :)
      • Gość: Kazio Re: Po co nam to? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.12, 16:39
        Szpital w Gorzowie dostaje pieniądze z Urzędu Marszałowskiego a zielonogórski załatwia sobie u Owsiaka, w Niemczech , z budżetu centralnego i pilnuje własnych finansów , mimo ,że dostaje mniej środków z lubuskiego NFZ. To powinno się skończyć niech wreszcie Gorzów odpowiada za siebie i może budować sobie nawet reaktor atomowy ALE ZA SWOJE !!! tak jak zielonogórski !!!!
    • mmmmmm000 Zaczynam się bać... 24.01.12, 14:41
      Potrzeby tworzenia takiego ośrodka na prawdę nie trzeba argumentować. Statystycznie do 2050 roku WSZYSCY ludzie zachorują na raka. Po prostu z roku na rok zwiększa się liczba zachorowań i w końcu sięgnie 100% populacji.

      Bardzo dobrze, że zaczyna się od szukania wspólnych interesów i sojuszy w tym wspólnym interesie. Powtarzam to do znudzenia od wielu miesięcy, że więcej zdziała się negocjacjami niż upartą walką o swoje. Tyle pozytywów. Żle jednak widzę cały mechanizm tworzenia tego "frontu jedności w sprawie onkologii". Z doświadczenia, z innych tego typu akcji wiem, że za moment władze poszczególnych gmin czy powiatów przyjmą typową pozycję roszczeniowo-żądaniową i skończy się wszystko na wydaniu wspólnego oświadczenia. Po czym sprawa ucichnie. Dokładnie tak jak np. z "aglomeracją gorzowską".
      Ideałem byłoby podpięcie się pod Wielkopolski Program Rozwoju Onkologii, dzięki któremu powstały ośrodki właśnie w Kaliszu i Pile. Jest to program marszałkowski i wymagałby współpracy marszałków. Najlepiej, by do całości włączył się ośrodek w Zielonej Górze. Kasa i tak pójdzie za pacjentem - czyli trafi tam, gdzie będzie on leczony. Niewątpliwą korzyścią będzie możliwość "współwykorzystywania" kadr. WCO jest "wyposażone" w kadrę profesorską związaną z Uniwersytetem Medycznym. Już o tym kiedyś pisałem: małe są szanse, na utworzenie niezależnego ośrodka w Gorzowie o na prawdę wysokiej renomie, bez specjalistów. Specjaliści ci nie przeprowadzą się na stałe do miasta bez medycznego zaplecza naukowego. Czy ktoś z was, będąc cenionym lekarzem onkologiem z tytułem profesorskim, zarobkami rzędu kilkunastu a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych, z własnym (prywatnym) gabinetem w dużym mieście sprowadził by się do Gorzowa? No, może jakiś emeryt, albo ktoś za na prawdę dużą kasę. Współpraca z silnymi ośrodkami zapewniłaby specjalistów na przyzwoitym poziomie.
      To, co można przeczytać w artykule, sprowadza się do pomysłu rozwoju onkologii gorzowskiej, przy wsparciu ośrodka w Zielonej Górze. Oczywiście tak i też można. Idę jednak o zakład, że ośrodek gorzowski (jak pokazuje praktyka) zawsze będzie gorzej traktowany finansowo niż zielonogórski. Co za tym pójdzie - gorzej wyposażony w sprzęt jak i w kadrę medyczną. Dlatego nie liczyłbym w tej sytuacji np. na mieszkańców powiatów sąsiednich typu Międzychód, Wolsztyn, Myślibórz, bo będą oni woleli leczyć się po prostu w lepszych warunkach. Szybko się okaże, że onkologia w Gorzowie służy tylko mieszkańcom samego Gorzowa i powiatów sąsiednich. Wówczas nie zwrócą się nakłady finansowe poniesione na jego utworzenie. Środków wojewódzkich nie wystraczy na utrzymywanie dwóch ośrodków, nawet jeśli (optymistycznie) większość z "południa" zgodzi się na finansowanie. Jeśli ośrodek powstałby do tego w partnerstwie publiczno-prywatnym, to szybko zapadłaby decyzja o jego likwidacji, wobec nieopłacalności jego funkcjonowania.

      Najważniejszy jest w tej chwili jasno określony cel. Ten cel niestety zaczyna się rozmywać. Za chwilę będziemy rozmawiać o "różnych wariantach" ośrodka onkologicznego. Z pierwotnego pomysłu zostanie jedynie "substytut".
      • Gość: strawik Re: Zaczynam się bać... IP: 62.243.123.* 24.01.12, 15:36
        Ja tez sie boje, ze ta wspolpraca sprowadzi sie do tego, ze to bedzie cos za cos. Zdrowie mieszkancow bedzie karta przetargowa.
        Piszesz ze:
        Ideałem byłoby podpięcie się pod Wielkopolski Program Rozwoju Onkologii.
        Tutaj watpliwa bedzie wspolpraca Polak z Poznaniem. Oni buduja swoja wlasna metropolie.

        Czytajac tekst mozna wywnioskowac, ze ZG juz znalazla rozwiazanie:

        Przyjmuje się, że w Europie na 300 tys. mieszkańców powinien przypadać jeden aparat megawoltowy, nie starszy niż 10-letni. Teoretycznie więc Lubuskie Centrum Onkologii w Zielonej Górze, gdzie uruchamiany jest właśnie trzeci aparat mogłoby wystarczyć na potrzeby całego regionu.

        ZG chce, aby chorzy z wojewodztwa leczyli sie w ZG, nie pytajac sie o akceptacje innych w regionie. Tak wiec mozna sadzic, ze proba tworzenia CO w Gorzowie Wielkopolskim ma male szanse na powodzenie przy akceptacji ZG.

        Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce!
      • Gość: Bernard Re: Zaczynam się bać... IP: *.namao.albertacom.com 24.01.12, 17:34
        Hey mmmmmmm...,
        Ja sie tez zaczynam bac.. O twoj stan umyslowy.
        Do 2050 roku wszyscy zachoruja na raka?
        He he he he
        W takim razie proponuje nie inwestowac w onkologie - nie ma sensu..
        Przeciez to praktycznie koniec swiata...
        I to sa jaja
        :):):):)
        • Gość: mmmmmm000 Re: Zaczynam się bać... IP: *.net.pbthawe.eu 24.01.12, 21:22
          Można z tym dyskutować, ale takie są bezlitosne statystyki.
          Zobacz raporty zachorowań w MZ i innych ministerstwach państw nie tylko europejskich.

          Zachorowalność wzrasta o 1,5 do 3% rocznie. Jak ci zapewne wiadomo, onkologia to taka dziedzina medycyny, w której stosowanie profilaktyki jest praktycznie niemożliwe. Można próbować ograniczać zachorowalność na cukrzycę czy marskość wątroby, ale na próby zapobiegania rakowi nie ma szans... (niestety).
      • alt.er.ego Re: Zaczynam się bać... 25.01.12, 02:26
        mmmmmm000 napisał:

        > Potrzeby tworzenia takiego ośrodka na prawdę nie trzeba argumentować. Statystyc
        > znie do 2050 roku WSZYSCY ludzie zachorują na raka. Po prostu z roku na rok zwi
        > ększa się liczba zachorowań i w końcu sięgnie 100% populacji.

        Sic!
        • Gość: Bernard Grudien 2012 - koniec swiata!!!! IP: 199.19.221.* 25.01.12, 02:45
          Hey alt.er.ego i mmmmmmm,
          Pieprzycie jak najeci..
          Chcecie w Gorzowie kliniki onkologicznej>? fajnie..
          Ale do jasnej cholery bzdur nie piszcie..
          Zreszta Majowie was wyprzedzili; W/g nich koniec swiata (nastepny) bedzie mial miejsce w grudniu tego roku...
          :):)
          PS. Ja wlasciwie kocham idiotow...
          Jest kogo "kopac"....
          i to sa dopiero jaja
          • alt.er.ego Re: Grudien 2012 - koniec swiata!!!! 25.01.12, 02:56
            A Ci o co chodzi ?
            • alt.er.ego Re: Grudien 2012 - koniec swiata!!!! 25.01.12, 03:08
              Jeden zawsze uzbrojony po zęby w tabelki, raporty i statystyki, których nie potrafi interpretować. Drugi zawsze gotowy skomentować to czego nie zrozumiał czytając, albo co tylko mu się wydaje, że zrozumiał. Fajne towarzystwo, kurdensik :D
            • Gość: Bernard Re: Grudien 2012 - koniec swiata!!!! IP: *.namao.albertacom.com 25.01.12, 04:39
              Hey alt.er.ego,
              O nic mi nie chodzi..
              No, moze o to, ze ja rano wstac nie musze, a ty pracujac rano morda w biurko przywalisz...
              I beda jaja....
              he he he he
              :):):)
        • Gość: mmmmmm000 Re: Zaczynam się bać... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.12, 09:39
          A ty jak zwykle rzeczowo i na temat.
          Napisz wreszcie coś konkretnego...

          Co do liczby zachorowań, wystarczy wykonać proste działania matematyczne. Tobie jako urzędnikowi państwowemu pewnie nie przyjdzie to łatwo, ale jak się postarasz to sobie wyliczysz... Wskaźniki dostępne w necie m.inn. na stronach NFZ i MZ.

          Żeby stwierdzić, czy źle lub dobrze interpretuję "tabelki" musiałbyś jednak trochę się na tym znać. Ale, że dla ciebie to czarna magia, to nawet nie podejmuję polemiki...
          • mmmmmm000 Re: Zaczynam się bać... 25.01.12, 10:12
            Ty w wyliczenia i "tabelki" uwierzysz dopiero, jak ci je GW opublikuje. W temacie pozyskiwania funduszy unijnych na tym forum cię wyraźnie zamurowało.

            Chociaż dla ciebie pewnie i tak (podobnie jak dla gorzowskich urzędników) wszelkie zestawienia nie mają kompletnie żadnego znaczenia. Działania w oparciu o "wydaje mi się".

            Polecam opracowanie Raport Polska 2011.
    • Gość: Jan Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.gorzow.hypnet.pl 24.01.12, 17:26
      Dziwi mnie postawa Szmita Andrzeja , który zamiast realizować ideę centrum Onkologii zwiał ze Szpitala (wcześniej narobił długów), a Onkologów zostawił sobie samych i z narastającym długiem szpitala. To się nazywa ucieczka do przodu.
      • Gość: Paweł Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.12, 17:38
        Platforma jest jak góra lodowa która zdryfowała do ciepłych krajów i się roztapia. Te ich PO-mysły... dobrze, że wybrałem SLD.
      • Gość: Marta Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.12, 20:17
        Pożegnanie było wielkie ale teraz nikt o nim nie mówi narobił Hałasu i zostawił to co zostawił a to coś powoli wyłazi a Ewie coraz mniej do wesołości tylko Pani Be.ia coś Markotna
      • Gość: Gorzowianin Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.gorzow.mm.pl 24.01.12, 20:54
        Długi w szpitalu narobili poprzedni dyrektorzy a nie dyrektor Szmit i wcale nie zwiał ze szpitala lecz musiał odejść, bo za dobrze zaczęło się dziać w szpitalu, a to niektórym politykom nie bardzo się podobało, zwłaszcza z południa województwa. Nie wiesz jaka jest prawda, nie pisz bzdur. Życzę zdrowia .
        • Gość: Piotr Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.12, 07:59
          A jak się okaże że dług jest większy niż ten o którym mówił A.Sz to ma niby obciążyć tych co pozostali , a co z KAMILEM
        • Gość: gorzowianin2 Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.play-internet.pl 25.01.12, 14:27
          człowieku, co ty bredzisz? Co znaczy musiał odejsc?
          narobił długów, rozwalił wszystko, co uporządkowała pani szumna, zrealizował jej pomysły i uciekł! Skończyło się! Euromenadżer, jak go nazywał jabłoński i polakowa okazał się nie lada gniotem, zresztą kto go zna wiedział, ze prochu nie wymyśli.
          Nie zwalaj na zielonkę, bo nieudaczników w Gorzowie, którzy sobie nie radzą jest pełno, w zasadzie to mają to w d....e. Taka jest prawda o szpitalu, im większy tam bu....l tym lepiej..
          • Gość: stravik Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: 62.243.123.* 25.01.12, 15:22
            gorzowianin2 napisał(a):
            ...rozwalił wszystko, co uporządkowała pani szumna, zrealizował jej pomysły i uciekł! Skończyło się!
            Kto zwolnil Szumna? Marszalek Wojewodztwa.
            Kto zwolnil Szmita? Marszalek Wojewodztwa.
            Kto zarzadza szpitalem? Marszalek Wojewodztwa.
            Tam zwracaj sie z pytaniem dlaczego szpital w Gorzowie jest tak zadluzony i jest tak chaotycznie zarzadzany.

            Gorzow ma w nazwie Wielkopolski i tam jest jego miejsce!
      • Gość: anna Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.12, 16:31
        Szpital w Zielonej walczy o każdy grosz, o programy , stara się o wszystko sam a w Gorzowie tylko daj daj daj . Gorzowiaki nawet nie potrafią niczego wymyślić tylko małpują Zieloną. Niech znajdą swoją spejalność !!!!!
        • Gość: gosc15 Re: Gorzowska onkologia. Spokojnie szukamy sojusz IP: 2.108.76.* 04.03.12, 23:42
          Dane ze strony nfz, dotyczace kontraktu:

          Zielona Gora:
          0403/0025/12 118 574 996,00
          2012-03-03 07:06:46
          0403/0040/12 9 274 720,00
          2012-03-03 07:06:43
          0403/0057/12 9 801 132,00
          2012-03-03 07:08:29
          0403/0081/12 7 205 414,00
          2012-03-03 07:01:03

          Gorzow Wielkopolski:

          0403/0018/12 116 150 528,00
          2012-03-03 07:05:44
          0403/0052/12 2 950 740,00
          2012-03-03 07:03:48
          0403/0080/12 4 852 018,00
          2012-03-03 07:00:58

          Latwo sie rozwijac z takimi kontraktami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka