Dodaj do ulubionych

Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią

18.07.12, 07:35
Okazuje się, że w najbardziej zadłużonym szpitalu w Polsce nie szanowano pieniędzy.

A dyrektor już przypasował nowe otoczenie swojego gabinetu ,bo jak sie powiada były z tym jakieś problemy.
Obserwuj wątek
    • jozwa51 Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 18.07.12, 07:58
      ciekawe ilu kapelanow zatrudnia szpital. wedlug moich informacji bylo ich osmiu . to stanowczo za malo szpital posiada trzydziesci trzy odzialy wiec kapelani sa przepracowani .nalezy doprpwadzic do tego aby kazdy odzial mial swoja kaplice ikapelana co poprawi im komfort pracy. aleluja i do przodu dyrektorze .
    • alt.er.ego Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 18.07.12, 08:26

      "...Elżbieta Polak. Woli mówić o przyszłości.

      - Teraz trzeba wykonać morderczą pracę."
    • pablos05 Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 18.07.12, 09:31

      Bardzo ciekawe, jeszcze niedawno p. Marszałek była gorącą przeciwniczką radiologii i onkologii w Gorzowie, a teraz mówi argumentami jej oponentów (rada ordynatorów, krajowy konsultant ds onkologii) z tamtego ostrego sporu. Jak łatwo się dostosować do zastanej sytuacji...
      • alt.er.ego Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 18.07.12, 10:21

        Ja to widzę trochę inaczej. Obawiam się, że to nie żadne "dostosowanie się do sytuacji" tylko próba zablokowania utworzenia radioterapii i onkologii w Gorzowie.

        Skoro realne stało się utworzenie onkologii z radioterapią w Gorzowie prywatnymi siłami wbrew zielonogórskiemu i marszałkowskiemu "NIE", to marszałek Polak nagle zmienia front o 180 stopni i mami nas wizją tego, że sama się zajmie tworzeniem dla nas w Gorzowie onkologii z radioterapią. Zapowiada, że będzie się to działo siłami kontrolowanego przez nią szpitala w Gorzowie, bez dopuszczania podmiotów niezależnych, prywatnych, z zewnątrz. Brzmi to naprawdę groźnie. Czego dobrego możemy się spodziewać w Gorzowie po marszałek Polak ?

        Blokując dostęp innym do utworzenia profesjonalnego ośrodka onkologicznego w Gorzowie i trzymając w garści decyzje co do jego ewentualnego powstania - można z dużą dozą pewności zakładać, opierając się na dotychczasowych doświadczeniach stosunków zielonogórsko-gorzowskich - że skończy się to co najwyżej na utworzeniu w Gorzowie jakiegoś stanowiska lekarza-konsultanta, który będzie kierował na właściwe leczenie do rozbudowywanego z pomocą naszych, wojewódzkich pieniędzy ośrodka onkologicznego w Zielonej Górze. W Gorzowie powstanie coś a'la filia, punkt konsultacyjny, czyli gabinecik z przysypiającym panem doktorem przed emeryturą, organizujący wyjazdy chorym na raka gorzowskim pacjentom do super-hiper-ultra-kliniki wojewódzkiej w Zielonej Górze, z oddziałami medycyny nuklearnej i nie wiem czym jeszcze, działającej we współpracy z wydziałem lekarskim tamtejszego uniwersytetu.

        Czyli: w Zielonej Górze zespół lekarzy, nowoczesna aparatura, myśl medyczna, a w Gorzowie opukiwanie młotkiem, wypisywanie recept, sprzedawanie szklanych koralików miejscowym tubylcom i organizowanie wyjazdów do Zielonej Góry na badania i leczenie.

        Dziś się nas omami mglistą wizją onkologii i radioterapii w Gorzowie, ułatwiając przepchnięcie wątpliwej z punktu widzenia interesu pacjenta i rozwoju szpitala komercjalizacji. Jeżeli przyszłość "gorzowskiej onkologii" miałaby się sprowadzać do czegoś w rodzaju "punktu konsultacyjnego" skrzyżowanego z "biurem turystyki medycznej" organizującym wyjazdy do Zielonej G., to gorzowski szpital na tym nic nie zarobi, gorzowski pacjent nic nie zyska ( tak jak jeździ, tak będzie musiał jeździć ), a 30 mln złotych wydawanych rocznie na leczenie onkologiczne pacjentów z północnej części województwa zostanie zatrzymanych w województwie trafiając w całości do rozbudowanego ( potrzeba obsłużenia pacjentów z Gorzowa i północy województwa ! ) ośrodka onkologicznego w Zielonej Górze.

        Powiedzcie, że się mylę :-/ Powiedzcie, że to wszystko niemożliwe, bo marszałek Polak życzy Gorzowowi, szpitalowi w Gorzowie i jego rozwojowi jak najlepiej... Hmm ?
        • Gość: mmmmmm000 Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.12, 10:30
          no, no... ;)

          Jeśli Alt.er.ego pisze takie teksty, to znaczy, że zaczyna już powoli rozumieć sytuację... :)
        • Gość: ursus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.12, 10:58
          Nie mylisz się w ogóle. Taki jest plan. Czeka nas rewolucja lubuska.
    • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 09:37
      "... do końca sierpnia ma powstać program naprawczy ... To zresztą nowy dyrektor ma zapisane w kontrakcie."

      "... zatrudnił też na dwa miesiące firmę doradczą z Katowic, która do końca sierpnia przedstawi propozycje programu naprawczego."

      "Tu są takie osoby, które miały jedną umowę o pracę i dwie inne umowy. Na dodatek, mając trzech radców prawnych do podpisywania tych umów, szpital zatrudniał firmę zewnętrzną - ciągnie dyrektor."

      :D



    • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 09:47
      "Przekształcenie szpitala w spółkę to jedyna szansa na jego oddłużenie i rozwój - przekonuje marszałek Elżbieta Polak."

      Chodzi oczywiście o niezagrożony konkurencją rozwój szpitala w Zielonej Górze i rozwój zielonogórskiej uczelni w kierunku przekształcenia szpitala w klinikę i powstania wydziałów medycznych na Uniwersytecie Zielonogórskim.

      :D


    • tj_wawrow Zielonogórskie - Resurrection 18.07.12, 11:15
      Ręczne sterowanie rozwojem.....już to kiedyś słyszałem. Niestety wizja koraliczków dla odwiedzających w gorzowskim szpitalu i Kliniki w Zielonce staje się faktem. Twórcy Woj.Lubuskiego (m.in. Jędrzejczak i spółka z Zielonki) przeszli do ostatniej fazy realizacji projektu. Tedeuszek zaorał Gorzów mydląc przez lata ludziom oczy wizjami "Jego Gorzowa", a zielonka skrupulatnie i konsekwentnie rozwijała przez ten czas swoją infrastrukturę.
    • mmmmmm000 ale o co chodzi... 18.07.12, 11:35
      Cóż - wizyta jak wizyta. Dobrze, że przyjeżdża, że się interesuje. Lepsze to, niż nie przyjeżdżać i się nie interesować...

      Kobiety (z góry kobiety przepraszam) mają tą manierę, że zbyt dużo mówią "na zapas". Czyli już wiedzą, że sobie kupią nową kieckę, tylko jeszcze nie bardzo mają pojęcie skąd wezmą na nią pieniądze i w jakim sklepie dokonają zakupu. Z tym szpitalem jest podobnie. Wiadomo co ma docelowo być, tylko wciąż jeszcze nie wiadomo, jak ten cel osiągnąć. Firma konsultingowa dopiero rozpoczęła pracę. Nie wiadomo jaki będzie ich wynik. Wiadomo natomiast, że szpital trzeba powoli restrukturyzować i dobrze, że się to robi - od czegoś trzeba zacząć. Przynajmniej te jego składowe, które aż się proszą o zmiany.
      Jednak to głównie od programu naprawczego i jego akceptacji przez MZ będzie zależało dofinansowanie. Na razie jest ono patykiem na wodzie pisane. "Nasze wszystkie działania są ukierunkowane na oddłużenie tego szpitala. Mamy możliwość uzyskania 150 mln zł. To wielka szansa - mówi Elżbieta Polak.". A ja bym chciał widzieć, czy ta "możliwość uzyskania" jest tak potencjalna jak "możliwość" wygranej przeze mnie kilku milionów w lotto, czy taka jak sięgnięcie do namacalnych pieniędzy, które mam na własnym koncie bankowym...

      Zatem droga pani. Po kolei. Najpierw plan restrukturyzacji, który ZAPEWNI SZPITALOWI STABILIZACJĘ FINANSOWĄ! Czyli taki, który nie pozwoli się szpitalowi ponownie zadłużać po przekształceniu go w spółkę!!! A to jest wcale nie takie łatwe! Dopiero później można rozmawiać realnie o przekształceniu własnościowym.
      Mydlenie oczu radioterapią, niejako w "zamian" za zgodę na prywatyzację, jest chwytem najniższych lotów intelektualnych o jakie dotąd podejrzewałem marszałek. No cóż kupili inne marszałkowskie bzdury, pewnie niektórzy kupią i te... Zaraz pojawi się paru "zwolenników" natychmiastowego oddłużenia w zamian za onkologię.
      Pamiętajmy o jednym - prywatyzacja (przekształcenie własnościowe) - nie została zainicjowana z pobudek pragmatycznych. Problem szpitala nikogo nie obchodził, dopóki jego sytuacja nie zaczęła poważnie zagrażać kondycji województwa. Dlatego wszelka działalność wokół szpitala będzie prowadzona nie dla jego dobra i nie dla jego ratowania, ale w imię lubuskiego...
      • Gość: nicelus Uczyć się, a nie naśmiewać. IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 12:27
        mmmmmm000 napisał:

        > Czyli już wiedzą, że sobie kupią nową kieckę,
        > tylko jeszcze nie bardzo mają pojęcie skąd wezmą
        > na nią pieniądze i w jakim sklepie dokonają zakupu.

        Tego właśnie brakuje w Gorzowie. Być może jest niemożliwe przez to, że prezydent miasta ma w głowie jakiś plan, ale nie zdradzi jaki, a jeżeli już zdradzi, to niebawem zmieni. Wszystkie plany konkurentów politycznych torpeduje trudnościami finansowymi.

        To bardzo dobrze, że politycy z Zielonej Góry potrafią ponad podziałami mieć daleką, przyszłościową wizję rozwoju miasta i konsekwentnie ją realizować. Godne podziwu, że zebrali ok. 10 tys. podpisów u siebie na południu i znaleźli ok. 1 tys. pożytecznych idiotów w Gorzowie na północy by utworzyć jednostkę samorządu terytorialnego z siedzibą władzy samorządowej w Zielonej Górze. Stworzyli warunki dla powstania i rozwoju Uniwersytetu Zielonogórskiego, co zapewni miastu szybki rozwój i przewagę w regionie pod każdym względem. Godne podziwu są ambitne plany likwidacji długów i likwidacji szpitala publicznego w Gorzowie, oraz plany utworzenia wydziałów medycznych na zielonogórskiej uczelni w połączeniu ze szpitalem publicznym w Zielonej Górze. Gorzowianie powinni się uczyć zamiast naśmiewać.

    • Gość: ratownik Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.12, 12:43
      skoro gorzowski szpital juz niebawem bedzie w tak wspanialej kondycji finansowej, ze wybuduje sobie radioterapie za 100 baniek, to az sie prosi, zeby przylaczyc do niego pogotowie ratunkowe
      przeciez podotowiem rzadzi dzis Szmit, ktory takich krecin narobil w szpitalu :)))))))
      tylko marek i jarek sa w stanie zapewnic stabilny byt pogotowiu !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • sokhzyf Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 18.07.12, 12:46
      Tak, wszyscy debatują i rozmawiają na temat szpitala, radzą jak naprawić sytuację ale jakoś nic się nie zmienia. A potem jeszcze biorą za to niezłą pensję! Co w tym czasie dzieje się ze zwykłymi obywatelami? Proszę bardzo, są zdesperowani! Facet chciał sprzedać własną nerkę, pewnie z biedy... www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120718/POWIAT04/120719319
    • Gość: asde We Wrocławiu się nie patyczkują! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.12, 17:39
      Szpital Kliniczny we Wrocławiu ma mniejsze załdłuzenie niż wasz. Ma dług w wysokości 140 milionów. I tam nikt się nie patyczkuje tylko ZWALNIAJĄ ZBĘDNE OSOBY I REDUKUJĄ ZBĘDNE WYDATKI! U was jest zwykła samowolka. Robicie sobie co chcecie, a jak UM chce pociągnąć do odpowiedzialności dane głowy to wielkie oburzenie!

      "
      Aż 140 milionów złotych długu ma szpital przy ul. Curie – Skłodowskiej we Wrocławiu. W ramach ratowania placówki dyrekcja chce obciąć stan zatrudnienia o 215 etatów. Zapewnia też, że nie poziom zadłużenia nie będzie miał wpływu na realizację usług kontraktowych.

      Sytuacja szpitala jest naprawdę dramatyczna. Placówka będzie wprowadzała ostre cięcia, by spróbować wyjść z niemalże patowej sytuacji, jednak trudno jest powiedzieć na ile przyniosą one efekty. Według przygotowanego planu restrukturyzacji widać, że zwolnienia w szpitalu dotkną każą grupę zawodową. Najwięcej pielęgniarek i położnych, tu cięcia obejmą 66,50 etatów, nie lepiej będzie u lekarzy, gdzie zniknie 24,51 etatów, równie mocno zwolnienia dotkną również pracowników administracji (20,88 etatów).

      Łącznie z 1362,21 etatów w szpitalu redukcja obejmie aż 215,02 etatów. To będzie zwolnienie grupowe. Związki zawodowe zaakceptowały ten plan, choć nie chcą się zgodzić na dodatkową, 15 – procentową obniżkę pensji. Być może nawet w tej
      sprawie zostanie ogłoszony protest.

      Pytanie jednak, czy przy tak olbrzymim zadłużeniu, szpital będzie mógł realizować w tym roku usługi zakontraktowane z NFZ. - Mimo sytuacji finansowej Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1
      usługi medyczne wykonywane są w sposób odpowiedni i nie ma zagrożenia bezpośredniego procesu leczenia. Natomiast w przypadku dalszego zadłużania się szpitala sytuacja może się pogorszyć i wpływać na jego normalne funkcjonowanie – mówi nam Sebastian Lorenc z SPSK1."

      • Gość: Gorzowianin Re: We Wrocławiu się nie patyczkują! IP: *.gorzow.mm.pl 18.07.12, 18:37
        Wszystko pięknie , tylko zapomniano napisać , że w Gorzowie Wlkp( ponad 127 tys. mieszkańców), jest 1 szpital i w promieniu ponad 100 kilometrów nie ma takiego dużego szpitala a we Wrocławiu szpitali jest trochę więcej i w pobliżu chyba też. Już na południu tego naszego województwa jest minimum 3 duże szpitale i żadnego nikt nie chce przekształcać. Ale jak wiadomo, ktoś do tego doprowadził 10 lat temu, łącząc 3 szpitale i przywożąc swojego dyrektora aż ze Szczecina , który robił co chciał i nikt Go nie kontrolował. Wyjście jest jedno zlikwidujcie to nieszczęsne województwo i zniknie problem szpitala gorzowskiego ale jak widać i jak co niektórzy stwierdzają , to nie chodzi o ratowanie szpitala w Gorzowie lecz o ratowanie województwa. Nie będzie województwa nie będzie problemu. Życzę zdrowia bo będzie ono nam bardzo potrzebne.
      • Gość: mmmmmm000 Re: We Wrocławiu się nie patyczkują! IP: *.net.pbthawe.eu 18.07.12, 19:00
        "U was jest zwykła samowolka. Robicie sobie co chcecie..."

        Kogo masz niby na myśli??? Szpital jest wojewódzki i rządzi nim marszałek a właściwie dyrekcja z marszałkowskiego "namaszczenia". Więc niby kto to są ci "wy" ? Może kioskarka z Urzędu Wojewódzkiego w Gorzowie z mężem??
      • Gość: nicelus Re: We Wrocławiu się nie patyczkują! IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 19:55
        asde napisał(a):

        > Szpital Kliniczny we Wrocławiu ma mniejsze załdłuzenie niż wasz.

        Nie można porównywać szpitala w Gorzowie do szpitala klinicznego. Szpital kliniczny stanowi bazę dla uczelni, a więc państwo nigdy nie pozwoli nie tylko na likwidację takiego szpitala, ale nawet na obniżenie jego poziomu. Dla szpitali klinicznych zawsze były, są i będą tworzone inne warunki niż dla pozostałych szpitali.

    • Gość: morda hucpa... IP: *.adsl.inetia.pl 18.07.12, 19:19
      Patrze na te twarze, w te oczy i... ani słowu nie wierzę.
    • alt.er.ego Selekcja 18.07.12, 19:54

      "Okazało się mianowicie, że szpitale jednak są organizacjami, których działalnością w pewnej mierze rządzi ekonomia. Jak wynika z tego raportu, szpitale [ prywatne ] najchętniej leczą takich chorych, których... nie trzeba leczyć. Bo to jest dość oczywiste, bo wiadomo, że chory którego można "leczyć najmniej" generuje najmniej kosztów dla tego szpitala, a Narodowy Fundusz Zdrowia płaci jednocześnie za leczenie tych chorych stawki zryczałtowane, co oznacza, że jeżeli przy zryczałtowanej stawce mamy mniejsze koszty, to zysk pozostający do dyspozycji szpitala jest większy."

      Link do reportażu Polskiego Radia

      www.polskieradio.pl/80/1007/Artykul/646719,Selekcja-Magazyn-Bez-Znieczulenia
      Forma prawna działalności szpitala nie jest więc bez znaczenia. Szpital przekształcony w spółkę prawa handlowego będzie przede wszystkim musiał dbać o efektywność ekonomiczną a nie efektywność leczenia i dobrostan pacjentów. Może się więc okazać, że gorzowski pacjent z chorobą przewlekłą, którego leczenie jest drogie będzie miał trudności ze znalezieniem opieki medycznej w gorzowskim szpitalu kierującym się w swojej działalności rachunkiem zysków i strat. Szpital - spółka nie będzie miał obowiązku przyjmować wszystkich chętnych, mogą stosować swoistą, jak przy wejściu do niektórych klubów... selekcję. Ustawowy obowiązek udzielenia opieki medycznej mają natomiast szpitale publiczne. Np. taki jak w Zielonej Górze. Nasz przewlekle chory gorzowski pacjent znajdzie więc opiekę medyczną dopiero w szpitalu publicznym np. w Zielonej Górze. Długofalowo doprowadzi to do migracji części gorzowskich pacjentów ( a za nimi złotówek z NFZ ) do np. publicznego szpitala w Zielonej Górze, co za tym idzie, do rozwoju, rozrostu tamtejszego szpitala, zwiększenia liczby lekarzy odpowiadającej przyrostowi liczby pacjentów i wykonywanych procedur medycznych z jednoczesnym uwiądem i zanikiem szpitala, poszczególnych jego oddziałów, stanowisk pracy lekarzy w Gorzowie. Gorzów wyspecjalizuje się w leczeniu przypadków łatwych i przyjemnych ( "leczenie kataru" i przyjmowanie porodów ), a w Zielonej Górze będzie kwitło nowoczesne centrum urazowe, chirurgia, kardiochirurgia, onkologia, neurologia itd. z pacjentami w ciężkim stanie dowożonymi do Zielonej Góry z całego województwa helikopterem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

      Z drugiej strony szpital działający w formie spółki w razie problemów z płynnością może po prostu upaść i w rezultacie zostać np... zlikwidowany. W przypadku utraty płynności najdrobniejszy nawet wierzyciel może doprowadzić do upadłości.

      W Gorzowie mamy serię znikających z mapy miasta, jeden po drugim, szpitali. Dziwne fatum. ( w Zielonej Górze też jakiś szpital zamknęli w ciągu ostatnich 20 lat ?? ) Więc nie zdziwiłoby mnie, gdybyśmy zostali pozbawieni również szpitala przy Dekerta. W 3 razy mniejszym Landbergu nie było problemu z utrzymaniem 3 dużych szpitali ( Warszawska i dwa na Walczaka ), a w 130 tysięcznym Gorzowie zamknięto już dwa i stwarza się atmosferę jak gdyby ten ostatni ( nie psychiatryczny ) szpital przy Dekerta był czymś kłopotliwym, może nawet niepotrzebnym luksusem dla miasta i jego okolic w promieniu kilkudziesięciu km.

      Szpital to nie kopalnia złota, leczenie chorych z definicji kosztuje, wymaga nakładów, a nie kalkulowania działalności pod kątem tego aby był zysk. Szpital-spółka będzie kurczowo trzymał się rachunku ekonomicznego, aby nie zbankrutować. Wątpię, aby nie odbyło się to kosztem zdrowia czy życia konkretnych ludzi.
      • Gość: nicelus Lubuskie stolice   IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.12, 21:25
        alt.er.ego napisał:

        > "Okazało się mianowicie, że szpitale jednak są organizacjami,
        > których działalnością w pewnej mierze rządzi ekonomia.

        Dno tego województwa jest coraz bardziej widoczne.

        • Gość: x Re: Lubuskie stolice   IP: *.play-internet.pl 18.07.12, 21:54
          a ile ma długu szpital w zielonej górze 100 mil ?
      • Gość: obserwator Re: Selekcja IP: *.gorzow.mm.pl 19.07.12, 12:21
        Pytanie czy ci pacjenci zdążą dojechać, bo to jest jednak trochę kilometrów oraz czy szpital w ZG jest z gumy i przyjmie taką ilość pacjentów z północy. Ponadto co z ludźmi, którzy ulegną wypadkowi na S3 i na krajowej drodze 22 a będą w stanie który nie pozwoli na daleki transport ? Kto odpowie za ich zdrowie i życie ?
    • marek_p Związkowiec dyrektorem 19.07.12, 13:39
      O Twardowskim polski świat medyczny usłyszał po 2000 r., kiedy stanął na czele Porozumienia Zielonogórskiego, zrzeszającego kilkanaście tysięcy lekarzy rodzinnych. Twardowski, jako główny negocjator Porozumienia, twardo negocjował z rządem nowe stawki dla rodzinnych.

      Więcej... zielonagora.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,11775073,Misja_niemozliwa_w_szpitalu__Wykonawca__negocjator.html#ixzz214EELt1w

      W przyrodzie takie rzeczy są możliwe wilka farbuje się na biało i podkręca sierść - wtedy zostaje barankiem. Pozostaje przypiąć dzwoneczek, bo to ma być przodownik owieczek.

      Zmieniając ton na poważniejszy ciekaw jestem, czy głosujący uznali związkowy epizod z życia pana Marka jako jego atut, czy mankament ?
      Myślę, że takiego punktu nie analizowali.

      Wciąż nie wyjaśniona jest sprawa uwalenia gorzowskiej bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, pisałem o tym w "tylko gorzów" bardzo szczegółowo podając daty i fakty.
      Upadek koncepcji i "zagospodarowanie" zamówionego dla Gorzowa helikoptera nastąpił w czasie gdy pan Marek został vice Ministrem Zdrowia.
      • alt.er.ego Re: Związkowiec dyrektorem 19.07.12, 13:52

        marek_p napisał:

        > Wciąż nie wyjaśniona jest sprawa uwalenia gorzowskiej bazy Lotniczego Pogotowia
        > Ratunkowego, pisałem o tym w "tylko gorzów" bardzo szczegółowo podając daty i
        > fakty.

        > Upadek koncepcji i "zagospodarowanie" zamówionego dla Gorzowa helikoptera
        > nastąpił w czasie gdy pan Marek został vice Ministrem Zdrowia.

        Mamy go teraz w Gorzowie na co dzień, więc jest okazja by przyprzeć pana dyrektora raz po raz do muru ( mam tu na myśli zwłaszcza dziennikarzy ) i dopytać o wyczerpujące wyjaśnienie niewyjaśnionych okoliczności związanych z odlotem bazy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego z Gorzowa do Zielonej G. Pomogłoby to się zorientować czy przyjechał do Gorzowa jako lekarz, czy raczej jako grabarz.

        Zawsze warto wiedzieć kto majstruje swoimi paluszkami przy jednej z najważniejszych dla mieszkańców i miasta instytucji.
      • Gość: nicelus Re: Związkowiec dyrektorem IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.12, 15:29
        marek_p napisał:

        > W przyrodzie takie rzeczy są możliwe wilka farbuje się
        > na biało i podkręca sierść - wtedy zostaje barankiem.
        > Pozostaje przypiąć dzwoneczek, bo to ma być
        > przodownik owieczek.

        Poważnie, piałem już o tym, wilki przed polowaniem na owieczki długo i dokładnie wycierają się w owczym gó...e, bo wiedzą, że od tego, jak dalece uda się im przykryć własny zapach, zależy sukces polowania.

    • blic najbliższe szpitale... 19.07.12, 15:03
      ...specjalistyczne są w Szczecinie. Zdecydowanie.
      Jak komuś zależy na szybkim dojeździe, to nie ma się w ogóle nad czym zastanawiać.
      Żadna Zielonka, ani tym bardziej Poznań.
      W takich sytuacjach wychodzi gdzie tak naprawdę Gorzów pasuje najbardziej.
      • alt.er.ego Re: najbliższe szpitale... 19.07.12, 16:49
        Też uważam, że bliżej nam do Szczecina niż gdziekolwiek indziej. Nowomarchijska Chojna, Myślibórz, Barlinek już są w Zachodniopomorskim.

        W czasach Mieszka I ziemie na północnym brzegu Noteci i Warty, czyli tu gdzie 300 lat później założono miasto Gorzów, były politycznie podporządkowane Słowianom zamieszkującym dzisiejsze Pomorze.

        Mieszko gdy tu się pojawił palił, mordował, brał w niewolę miejscową ludność a następnie sprzedawał arabskim kupcom, być może na największym w regionie targu niewolników w czeskiej Pradze. Z okresu ekspansji państewka Piastów archeolodzy odnotowują zniszczenie grodu santockiego, a następnie budowę nowego, większego, co interpretuje się jako zniszczenie i zdobycie przez Piastów grodu w Santoku, a następnie odbudowanie go już jako ośrodka umacniania swojej władzy na tym terenie. Jeszcze sto kilkadziesiąt lat później Krzywousty tłukł się z Pomorzanami w okolicach pogranicznego Santoka.



        Nawet ostatnie wspaniałe odkrycie archeologiczne z okolic Świebodzina słowiańskiej "sztucznej wyspy" w okolicach Świebodzina pokazuje na bliskość Słowian zamieszkujących dzisiejsze lubuskie i Pomorze Zachodnie właśnie:

        "Zwykle jako miejsca kultu obierano naturalne wyspy. Nawiązywały do obrazu praziemi wyłaniającej się z wód praoceanu. Takich przykładów znamy już sporo, szczególnie na Pomorzu Zachodnim i właśnie w Lubuskiem."
        • Gość: mmmmmm000 Re: najbliższe szpitale... IP: *.net.pbthawe.eu 19.07.12, 17:21
          "Mieszko gdy tu się pojawił palił, mordował, brał w niewolę miejscową ludność a następnie sprzedawał arabskim kupcom, być może na największym w regionie targu niewolników w czeskiej Pradze."

          To już można nazwać tylko skrajnym debilizmem!
          Niby kogo on tutaj tłukł??? Twoich przodków???? Polaków? (Polan?)

          Wytłukł tych, którzy tutaj mieszkali przed przybyciem Polaków, żeby Polakom nie zagrażali. Wybijał niewiernych. I by zrobić na tych terenach miejsce dla takich palantów jak ty! Gdyby tego nie zrobił, ówczesna Ziemia Lubuska pozostała by "dzika" bo niechrześcijańska. Dzięki pozbyciu się "niewiernych" w ogóle możliwe było utworzenie biskupstwa! Od tego momentu rozpoczęła się na tych terenach chrześcijańska cywilizacja!!!
          Podobny zarzut można zrobić wszystkim władcom Polski, że wybili ludność zamieszkującą wcześniej obecną Małopolskę i generalnie wszystkie opanowane wówczas ziemie, w celu utworzenia państwa polskiego...
          Papieżowi też można zarzucić, że podbijał np. Prusów i innych niewiernych...

          Jestem w stanie zrozumieć te nieustanne argumenty polegające na odwróconej logice. Niektórzy tak mają. Ale czynienie królowi Polski zarzutu z tego, że za zgodą papieża "nawrócił" na katolicyzm uznawane dotąd za pogańskie ziemie nadodrza, dzięki czemu stały się one częścią cywilizowanego świata to już przesada, nad którą nie da się przejść do porządku dziennego. Aż strach pomyśleć jakich jeszcze argumentów można użyć, by wywołać skrajną nienawiść do Wielkopolski (i Poznania).
          I żeby ten fakt historyczny uznać jeszcze za akt wrogości wobec obecnej Ziemi Lubuskiej to już trzeba mieć nieźle namieszane w mentalności.
          Jeszcze jedno - działania ówczesnych królów wczesnego państwa polskiego, były działaniami królów Polski, a nie Wielkopolski. Więc to tak, jakby chcieć w ogóle podważać celowość działań ówczesnych władców prowadzącą wprost do umocnienia państwowości.

          A co do kwestii Szczecina.
          Powtarzam po raz n-ty i widzę, że to powtarzanie nie ma kompletnie sensu, bo ludzie pozbawieni są kompletnie zdolności logicznego myślenia. To, co niszczy w tej chwili Gorzów, to przewaga Z.G. w kwestiach decyzyjnych czyli większość głosów we wszystkich możliwych głosowaniach - tam, gdzie się decyduje o pieniądzach.
          W zachodniopomorskim nawet po przejściu Gorzowa, Szczecin nadal będzie miał w swoim województwie większość. Więc dla Gorzowa kompletnie nic się nie zmieni. Gorzów tak jak teraz jest dojną krową dla Z.G., tak zostanie nią dla Szczecina. To jest prosta arytmetyka wyborcza, którą nawet dzieci w przedszkolu są w stanie zrozumieć. Gorzowianie jakoś nie. Jedyną szansą dla miast tej wielkości jest udział w województwie, gdzie główny ośrodek decyzyjny nie ma przewagi głosów w miejscach, gdzie się decyduje o przyszłości i pieniądzach. Czyli w Sejmiku Wojewódzkim. Taką sytuację gwarantują jedynie duże województwa czyli Mazowieckie, Śląskie, Wielkopolskie, Dolnośląskie. Akurat tak się składa, że to te najbogatsze. Ponad półmilionowy Poznań ma w Sejmiku zaledwie 1/7 głosów. Aż 6/7 należy do przedstawicieli innych miast. Gdyby Poznań liczyć jako ponad milionową aglomerację, to nie jest w stanie uzbierać więcej jak 1/3 głosów. Czyli w tym województwie ZAWSZE będą rządziły mniejsze miasta. W lubuskim jest zupełnie odwrotnie. 70% głosów przypada dla "południa", które we wszystkich głosowaniach głosuje tak samo.
          • Gość: mmmmmm000 Re: najbliższe szpitale... IP: *.net.pbthawe.eu 19.07.12, 17:39
            I to pisze młody człowiek, inteligent. Stary nie jestem więc się nie zdziwię, że jeszcze trochę i doczekam się próby osądzenia pierwszych władców Polski!
            Za to, że zajęli Drezdenko (założone przez Pomorzan) by bronić dostępu Notecią obcych wojsk w granice Polski. Za to, że zajął Santok i dzięki temu uchronił ówczesną stolicę państwa przed zakusami obcych wojsk różnej maści - którzy próbowali dostać się tam Wartą. Za to, że opanował tereny Pomorza wybijając tamtejsze plemiona, by próbować zdobyć dostęp do morza. Za to, że zajęli krwawo Śląsk ustanawiając tam swoje rządy (rządy Piastów).
            Jak przyjdzie wszystkim po kolei wypłacić odszkodowanie, to się nasz kraj nie wypłaci.
          • Gość: mmmmmm000 Re: najbliższe szpitale... IP: *.net.pbthawe.eu 19.07.12, 19:05
            Twoja nienawiść do Wielkopolski i Poznania jest chorobliwa. To już zakrawa na obłęd. Gdzie tylko możesz i jak tylko możesz podkreślasz i afiszujesz swoją niechęć. Jedno jest pewne - zdrowe to nie jest. Można odnieść wrażenie, że wręcz przepełnia cię nienawiść, spowodowana zazdrością, a więc kierują tobą najbardziej prymitywne pobudki.
            Przypomina mi to niestety typowe zachowanie "wioskowych" chłopaków, dla których ich własna wioska jest najważniejsza. Broń Boże jaki obcy umówił by się z "ich" dziewczyną. Biada komukolwiek kto źle coś o wiosce powie, albo nieopacznie się napatoczy gdzie nie trzeba i kiedy nie trzeba... To się wpisuje w wieloletnią tradycję walki Z.G. - Gorzów. Ale dzisiaj to już niemodne. Miasta wyzbyły się antagonizmów. Teraz się nie walczy, ale współpracuje.
            Zamiast wymyślać durnoty na temat Poznania, zamiast to miasto bez przerwy kompletnie bez powodu, bez jakiegokolwiek pretekstu z jego strony dezawuować, może warto zacząć zachowywać się normalnie, jak na sąsiadów przystało.
            Poznań niemal zawsze był najlepiej rozwijającym się miastem w Polsce. Potwierdził to kolejny ranking Rzeczpospolitej (robiony przez fachowców, a nie internautów), na najlepsze miasto w Polsce. Fakt - po raz pierwszy od 6 lat z pierwszego miejsca na drugie. Ale to tylko oznacza tyle, że premier działa i swojemu rodzinnemu miastu krzywdy nie robi. Potwierdza to też światowa prasa (NYT), która niedawno pokazała Poznań jako... przykład dla miast Europy Zachodniej...
            Udawanie, że Poznania nie ma, ignorowanie tego miasta, nie nawiązywanie wreszcie współpracy jest jedynie dowodem na krótkowzroczność Gorzowa. Poznań nagle nie zniknie. Wręcz odwrotnie - jego oddziaływanie czy on sam tego chce czy nie, będzie coraz silniejsze! Po pierwsze społecznie, po drugie gospodarczo. Radziłbym już teraz się do silnej obecności Poznania przyzwyczaić.
            Głupcy będą to postrzegali jako zagrożenie. Mądrzy będą w tym widzieli szansę. Gorzów czegokolwiek by nie robił, nie jest w stanie z Poznaniem na żadnej płaszczyźnie konkurować. Nie jest w stanie osiągnąć ani takiego poziomu gospodarczego, ani naukowego, ani kulturowego itd. itp. Choćby z tego powodu, że Poznań jest wciąż jednym z najlepiej się rozwijających miast w Polsce, a Gorzów... wyraźnie zwalnia. Nawet gdyby nagle Gorzów zaczął się rozwijać, to dogonienie tych najlepszych zajmie dziesiątki lat! Wystarczy porównać wskaźniki i wyliczyć ile lat trwa dogonienie najlepszych, przy przyjęciu nawet maksymalnych wskaźników wzrostu.
            Stara zasada mówi, że jeśli nie możesz kogoś pokonać, to zaproponuj mu współpracę! To jest maksyma znana zdaje się jeszcze od czasów średniowiecza. Zamiast rzucać kalumnie, zamiast się nie wiadomo o co obrażać, najrozsądniejsze jest zaproponowanie współpracy w imię własnego rozwoju. Więcej może na tym zyskać tylko Gorzów. Poznaniowi Gorzów nie jest do niczego potrzebny. Gorzów Poznania nie interesuje. Dla Poznania Gorzów właściwie wcale nie istnieje. Dlatego, że Gorzów nie jest żadnym partnerem do współpracy. Poznań poradzi sobie doskonale bez Gorzowa. Ale Gorzów bez silnego "kumpla" sobie nie poradzi, bo już sobie nie radzi (ranking Rzeczpospolitej). To Gorzów ma interes we współpracy. To Gorzów potrzebuje szybkiego połączenia z lotniskiem na Ławicy, a nie Poznań z lotniskiem w Gorzowie. To Gorzów potrzebuje sprawnej kolei do jednego z największych w Polsce węzłów - by dojechać na teren całej reszty Polski i za granicę. Poznań kolei do Gorzowa nie potrzebuje - nie sądzę, by więcej niż 1% poznaniaków miało w Gorzowie jakikolwiek interes do załatwienia. Młodzi Gorzowianie potrzebują dobrej jakości poznańskich uczelni, bo na razie nie mają własnej i jeszcze długo wygląda na to mieć nie będą. Gorzowianie potrzebują poznańskiego rynku pracy (bezrobocie 4%) i niech mi nikt nie mówi, że nie potrzebują skoro przemierzając przynajmniej 2x w tygodniu drogę z Gorzowa do Poznania i odwrotnie mijam (szczególnie w piątki) po kilkanaście busów pełnych po roboczemu ubranych ludzi na gorzowskich rejestracjach.
            Ktoś kto tych prostych zależności i prawidłowości nie dostrzega żyje chyba w jakimś wirtualnym świecie...
            Powie mi ktoś, że jeśli już tak myśleć, to być może warto zwrócić się w kierunku Berlina... To są najczystszej postaci mrzonki. Młodzi gorzowianie zawsze będą woleli uczyć się (studiować) po polsku niż po niemiecku. Większość rodzin mają gorzowianie na terenie Polski, więc jako najbliższy węzeł kolejowy trudno im będzie wybrać Berlin. Nawet gdyby chcieć wyremontować linię kolejową do Niemiec i dopłacać do niemieckiego pociągu, to i tak bez współpracy z Poznaniem się nie obejdzie! Poza tym, Berlin jest oczywiście jeszcze większy od Poznania. Gorzów jest dla Berlina i berlińczyków jeszcze bardziej obcy i jeszcze mniej znaczy... A więc współpraca jest jeszcze trudniejsza. Da się jeszcze jakoś połączyć wielbłąda z osłem, ale słonia z myszą to już raczej nie...
            I na koniec. OSTRZEGAM! Wiem co mówię - OSTRZEGAM! Separacja, izolacja, skłócenie z sąsiadami (z którego sąsiedzi i tak niewiele sobie robią - ba - nie są nawet jakichkolwiek animozji świadomi!) źle się... dla Gorzowa skończy. Miasto zostanie wyizolowane, wyautowane. Samo sobie i dla siebie... A to jeszcze bardziej pogrąży jego rozwój. Nikt nie będzie wspierał inicjatyw inwestycyjnych potrzebnych temu miastu, a których samo nie będzie w stanie sobie załatwić z racji żadnej siły przebicia. Np. trzech posłów nie załatwi elektryfikacji linii do Krzyża. Do pewnych spraw, jeśli chce się grać w lidze wojewódzkiej trzeba budować koalicje. Ale z Gorzowem nikt takowych nie zawiąże, bo nie będzie miał po co... Piła będzie wolała rozmawiać z Bydgoszczą o połączeniach kolejowych, bo dla Piły większy jest interes mieć dostęp do tamtejszego węzła kolejowego niż do końcowej stacji w Gorzowie. To oczywiście tylko przykłady... Jeśli Gorzów szybko nie znajdzie płaszczyzn współpracy, jeśli szybko tymi płaszczyznami nie zainteresuje sąsiadów, to oni po prostu odwrócą się plecami i swoją uwagę zwrócą gdzie indziej. Powtarzam ani Poznań ani Szczecin, ani nawet Zielona Góra nie ma w tej chwili żadnego interesu współpracy z Gorzowem. A WYŁĄCZNIE współpraca może to miasto uratować. Dla tych, którzy i ideę współpracy gotowi są zanegować przypomnę tylko założenia Unii Europejskiej i w ogóle postępujący globalizm... Na całym świecie współpraca stała się podstawą rozwoju gospodarczego. Powtórzę - kto się izoluje, ten przegrywa. Zrozumiały to Chiny, nie zrozumiała Białoruś...
            I jeszcze jedno - dla Gorzowa właśnie dzwoni ostatni dzwonek... Jeśli władze i mieszkańcy tego nie zrozumieją, to za parę lat zostanie im tylko stąd wyjechać... Gorzów jest miastem po pierwsze bez pieniędzy, bez kompetentnych władz i urzędników, bez wpływu na własne losy (losy województwa, którego jest częścią), bez własnej reprezentacji na szczeblu krajowym. Miasto ubogie w miejsca pracy, w usługi, w kulturę, w naukę, w infrastrukturę (tramwaje, równe drogi, kanalizację), w połączenia kolejowe i tak dalej i tak dalej... Czy wszystkich mieszkańców tego miasta dotknęła jakaś zbiorowa ślepota???? Bo mimo, że tragicznie źle, z każdym rokiem coraz gorzej, to wciąż nie ubywa zwolenników utrzymania dotychczasowego stanu rzeczy tzn. za wszelką cenę statusu województwa i związku z Zieloną Górą. Każdy normalny człowiek dostrzega, kiedy jakaś sytuacja, w której się znalazł przestaje mu służyć. Kiedy szkodzi mi kawa, to jej nie piję. Tym czasem to miasto gotowe jest umrzeć za utrzymanie status quo, mimo, że mu nie służy...
            Życzę nieustającego dobrego samopoczucia...
          • Gość: mmmmmm000 Re: najbliższe szpitale... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.12, 10:11
            Argumentowanie nie podejmowania współpracy z Poznaniem, najazdami pierwszych królów Polski na ziemie środkowego nadodrza jak wcześniej pisałem, jest skrajnym absurdem.

            Ale jeszcze większym absurdem, jest utożsamianie się obecnego młodego mieszkańca Gorzowa z ówczesnymi mieszkańcami tych terenów. Ja rozumiem, że można kochać swoje miasto, ale nie można się dać z tej miłości zwariować!
            Pierwsi mieszkańcy tych terenów to potomkowie Wieletów - nie mający z Polanami nic wspólnego, wręcz bez przerwy ich najeżdżający. To Noteć, to Warta stanowiła ochronę przed ich zakusami. Układ z Niemcami pozwolił przy wsparciu Czechów wreszcie ich pokonać. To głównie Wieleci byli wycinani przez twórców państwa polskiego. Pierwszymi chrześcijańskimi mieszkańcami Ziemi Lubuskiej byli niewątpliwie przesiedleńcy z terenów ówczesnej Polski czyli państwa Piastów. Taka po prostu była taktyka zdobywania terenów. Ale i to nie oznacza, że obecni mieszkańcy, są ich potomkami. Potem przychodzili Saksończycy, Ślązacy i parę innych "nacji". Na przestrzeni wieków sprowadzano tu i Bambrów i Olendrów. Wreszcie ostatnimi byli Prusacy i Niemcy (Brandenburczycy), którzy w dwóch ostatnich wiekach stanowili prawie 100 procent mieszkańców (nie licząc innych homogenicznych nacji jak np. Zydzi).
            Żaden ze współczesnych mieszkańców Gorzowa nie jest nawet potomkiem ostatnich Landsberczyków. Zdecydowana większość natomiast, pochodzi z tego samego plemienia, (a później ludu), które pod wodzą właśnie np. Mieszka I, we wczesnym średniowieczu te ziemie plądrowało! Co więcej - polskość tych ziem po II wojnie światowej argumentowano właśnie tymi, ówczesnymi wczesnopolskimi zdobywaczmi. Kto teraz podważa ich sens, podważa podstawy polskości dzisiejszej Ziemi Lubuskiej... Jeśli myśleć w takich kategoriach, to wszyscy jak jeden jesteśmy tu okupantami...
            • rob.in.hood Re: Mieszko i jego druzyna 20.07.12, 20:10
              mmmmm0000000 - ja wiem że jestes na szkolnej historii wychowany. Ty sie powołasz na ksiazki profesorów a ja się powołam na źródła do tych książek.

              - Nie było zadnego państwa Piastów i Polan etc. Bajki napisane aby nam się lepiej o przeszłości myślało.

              Mieszko i jego kumple ze skandynawi łupili słowian, grabili i brali w niewole. Razem z nimi przyszła na te tereny cywilizacja - fakt brutalna
              Niewolników wywozili przez Wolin. Dokąd trafiali? Nawet na półwysep iberyjski, do Syrii.
              Mieszko jednak doszedł chyba do wniosku że lepszy interes zrobi jak sie dogada z Czechami. To prawda co pisze ater ego z tym praskim rynkiem niewolników.
              Dzięki układowi z Czechami Mieszko otworzył sobie transport niewolników przez Adriatyk.
              pzdr



    • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.12, 12:44
      "R. Surowiec podkreślił, że czeka na opinię wszystkich radnych."

      Jeżeli ktoś nie wie jak dobre są przekształcenia w spółki, to niech w Stilonie zapyta.

      :D

      • alt.er.ego Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 20.07.12, 14:08

        nicelus napisał(a):

        > Jeżeli ktoś nie wie jak dobre są przekształcenia w spółki, to niech w Stilonie
        > zapyta.

        Już odpowiadam. Tak dobre.
        • Gość: m.a.r.t.a Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.gorzow.mm.pl 21.07.12, 14:54
          Komu nie pasuje przekształcenie Gorzowskiego szpitala w spółkę , Lekarzom a dlaczego bo zagrozi to ich prywacie obecnie szpital tylko z nazwy jest Samodzielny i publiczny oczywiście jest zarządzany jako publiczny ale kasę z jego kontraktów biorą cwaniacy kontraktowi mający kasę z kontraktów które zawiera szpital ale 50% z nich biorą lekarze ale koszty ponosi szpital mowa tu oczywiście o poradniach ,pracowniach ,konsultacjach itp najlepszym przykładem jest Rehabilitacja a jej szefowa traktuje oddział jak swoją własność ale ją przebijają oddziały na Dekerta a zasada DŁUGI WASZE zyski nasze i tak to trwa a dług rośnie i nie pomoże żaden program naprawczy chyba że Twardowski twardo rozpieprzy tą Szpitalną mafię
          • Gość: Zxy Re: Gorzowski szpital bez długu i z szokoterapia IP: *.gorzow.mm.pl 22.07.12, 16:47
            W szpitalu potrzebna jest natychmiastowa szokoterapia to mniej więcej zwolnić dyscyplinarnie tych co zrobili z szpitala swoje prywatne oddziały, pytam czy legalnie i kto za tym stoi czy za takimi rozwiązaniami były też Związki Zawodowe
        • Gość: zez Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.gorzow.mm.pl 22.08.12, 17:48
          Takiego burdelu jak jest teraz nie bło w szpitalu Na stanowiska zostali przyjęci ludzie z PO którzy nie mają pojęcia o niczym
          Twardowski choć sie stara z tą ekipą nic nie zrobi Pani J tyo dopiero wybryk natury jej najsilniejszą stroną jest to że jest w PO ha ha ha
          • Gość: real Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.48-79-b.business.telecomitalia.it 23.08.12, 01:06
            przecież tego chciałeś, zez
            • Gość: fujara Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.gorzow.mm.pl 23.08.12, 18:35
              Twardowski jest tu przysłany w wiadomej sprawie
              Zadanie wykonuje wzorowo
              Dobór swoich zastepców świadczy o tym dobitnie
              • Gość: Marta Re:Twardo rozpieprza szpital IP: *.gorzow.mm.pl 23.08.12, 20:09
                Prawdziwe zamiary zostały odsłonięte Piotr G zwolniony uznany przez lekarza rodzinnego jako person non grata i jako mało zbędny lekarz i kto go ocenił lekarz rodzinny z Nowej Soli który jako lekarz nie jest górnych lotów ale za zgodą Zielonej Góry bo wcześniej uzyskał zgodę od Marszałkowej E.P kto następny do wykończenia chodzą informacje że kardiologia oraz żona dygnitarza Miejskiego, bo los Bloku oeracyjnego jest przesądzony
                • Gość: prezio Re:Twardo rozpieprza szpital IP: *.play-internet.pl 24.08.12, 11:07
                  droga Marto,
                  gdy rządziła Wanda Szumna wypisywałaś kłamstewka, jątrzyłaś i apelowałaś o wywalenie Jej na bruk. i Twoim zamysłom stało się zadośc. Nadeszła era szmita, początkowo byłaś w euforii, później już mniej, ale nie pisałaś żle o swoim picerze-ulubieńcu. Masz co chciałaś.
                  Nie narzekaj więc, tylko sprzątaj biurko!
                • Gość: nicelus Re:Twardo rozpieprza szpital IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.12, 11:54
                  Marta napisała:

                  > Prawdziwe zamiary zostały odsłonięte ...

                  Tak kończą żywot polskie lemingi. Co do prawdziwych lemingów nie ma żadnych naukowych dowodów, ale co do polskich lemingów, to afera Amber Gold, szpital w Gorzowie, czy dziesiątki innych przykładów mogą być już pierwszymi zwiastunami sprawdzania się przepowiedni.

                  :D

              • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.12, 09:49
                fujara napisał:

                > Twardowski jest tu przysłany w wiadomej sprawie
                > Zadanie wykonuje wzorowo
                > Dobór swoich zastepców świadczy o tym dobitnie

                Dokładnie. Wanda Szumna odziedziczyła szpital targany strajkami z 300 mln długiem. W dwa lata zmniejszyła zadłużenie Szpitala na ok. 230 mln, tj. o 70 mln zł. Nie podobało się to jednak Platformie Obywatelskiej, gdyż Platforma widocznie ma inne plany w stosunku do tego szpitala.
    • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.dip.t-dialin.net 24.08.12, 14:22
      Obecny dyrektor szpitala w Gorzowie był dyrektorem zespołu lekarzy rodzinnych. Należy się więc w szpitalu spodziewać polityki prorodzinnej Platformy Obywatelskiej.

      :D

      • Gość: prezio Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.play-internet.pl 24.08.12, 18:02
        kurczę, dobre!
        • Gość: albert Re: czy można Twardego wygonić z Szpitala IP: *.gorzow.mm.pl 24.08.12, 18:18
          Kto powali twardego ,kto jest do tego zdolny w szpitalu ? Tylko On Wiemy kto ale na co On czeka
          Andrzej liczymy na Ciebie
          • Gość: ssak Re: czy można Twardego wygonić z Szpitala IP: *.gorzow.mm.pl 24.08.12, 20:46
            Pytanie do wszystkich
            Dlaczego albo za co Pani B ma takie względy o Twardowskiego
            za prawidłowe odpowiedzi wysokie nagrody
            • Gość: Twardy Re: czy można Twardego wygonić z Szpitala IP: *.gorzow.mm.pl 25.08.12, 08:01
              Za Lo--------a i spytaj się A.Sz on to wie.
              Czu Można Twardego wygonić tak ale z nim jak wyżej, ale to trzeba zrobić to razem i szybko czas wykonania 11.09.12 do 15.09.2012 miejsce szpital , narzędzie taczka kto załoga .
    • Gość: nicelus Ale w gorzowskiej PO ... IP: *.dip.t-dialin.net 25.08.12, 09:00
      ... się pięknie dziwią!

      :D



    • Gość: nerka Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.gorzow.mm.pl 25.08.12, 20:07
      Twardowski jest bardzo niezrównowazony
      • Gość: Jokel Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.gorzow.mm.pl 25.08.12, 20:19
        To Mało powiedziane i do tego to CIENIOL, PRZEREKLAMOWANY BŁAZEN
        • marek_p Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią 25.08.12, 21:39
          Gość portalu: Jokel napisał(a):
          > To Mało powiedziane i do tego to CIENIOL, PRZEREKLAMOWANY BŁAZEN

          Wkurzają mnie bohaterowie bluzgający na forum mając przekonanie o własnej bezkarności i anonimowości. Masz odwagę - przyjdź. Na wątku związanym z odwołaniem dr Gajewskiego podałem listę spraw w wersji minimum. Załatw jedną z nim i przyjdź, wtedy udowodnisz, że sam nie jesteś cieniolem.
          • Gość: Zezem Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 26.08.12, 19:50
            BĘDZIE i z długiem i bez radioterapii i rozwalonym organizacyjnie i personalnie szpitalem , a ty sam jesteś na Forum największym Cymbałem który uczy jak a sam bzdury pisze
            • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.dip.t-dialin.net 27.08.12, 10:18
              Zezem napisał(a):

              > BĘDZIE i z długiem i bez radioterapii i rozwalonym organizacyjnie i personalnie

              Jeżeli będziesz swoimi bluzgami kompromitował protestujących, to jeszcze szybciej BĘDZIE.

              • Gość: waligóra Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 27.08.12, 15:34
                Nie ma odpowiedzi w sprawie pani B - dlaczego ma tak wysokie notowania u pana Twardowskiego
                za prawidłowa odpowiedz nagroda
                • Gość: zombi Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 27.08.12, 20:11
                  ja wiem ale nie powiem o pani B -po prosu sie wstydze
              • Gość: hiro Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 27.08.12, 15:37
                a gdzie gościu użył bluzgów? użyj mózgu i zjedz banana;-)))
            • marek_p Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi 27.08.12, 15:47
              Gość portalu: Zezem napisał(a):

              > a ty sam jesteś na Forum największym Cymbałem który uczy jak a sam bzdury pisze

              ok nie mam doświadczenia w wywożeniu na taczce wrogów Gorzowa, ale nie jestem tchórzem, chowającym się za zasłoną anonimowości.
              • Gość: hiro Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 27.08.12, 16:12
                to nie jest obowiązkowe:-)
                jak będzie to pogadamy po imieniu:-) kto chce się przedstawia kto nie musi tego robić nie robi......
                czyli popierasz ACTA! a to cię dyskwalifikuje jako "admina tego forum"
                marek p popiera wprowadzenie acta!
                • Gość: Zezem Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 28.08.12, 19:56
                  Marek P Tubą twardego
                  • Gość: nutek Re: Gorzowski szpital z długiem i Bez radioterapi IP: *.gorzow.mm.pl 28.08.12, 20:19
                    Twardowski tylko siebie uwielbia a reszte / oprócz pani B/ nie nawidzi
                    tego człowieka szybko trzeba odsunąć razem z swoimi zastepcami bo szital po tych rządach nie stanie nigdy na nogi / pewnie o to chodzi Polakowej/
      • Gość: nicelus Re: Gorzowski szpital bez długu i z radioterapią IP: *.dip.t-dialin.net 29.08.12, 09:11
        nerka napisał(a):

        > Twardowski jest bardzo niezrównowazony

        Narusza równowagę?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka