j24
19.04.02, 08:52
W krajobrazie naszego regionu przybył dodatkowy element, szczególnie widoczny
podczas podróży nocą.
W różnych punktach palą się gazowe świeczki z odwiertów, gdzie górnicy naftowi
zanotowali sukces w swych poszukiwaniach.
Najwięcej takich odwiertów jest w okolicach Dębna. Jadąc drogą 130 koło
Barnówka (15-20 km od Gorzowa), naliczyłem co najmniej trzy szyby na
kilometrowym odcinku drogi.
Gęsto od odwiertów jest również w bezpośrednio graniczącej z Gorzowem gminie
Bogdanic.
Odwierty są również na południe od Warty i w gminie Santok.
Jednym słowem jesteśmy takim małym Kuwejtem.
Pytanie, czy bogactwo naturalne naszej ziemi przekłada się na nasz dobrobyt,
rozwój regionu, spadek bezrobocia ?
Czy nie macie wrażenia, ten miód spija ktoś inny ?
Co obywatelom Małego Kuwejtu spodobałoby się najbardziej z krainy pustynnych
szybów naftą płynących ?
Twarzowy turban, duża liczba kobiet w domu, czy może hamak między palmami
daktylowymi i nieustające słonko na niebie ?