Dodaj do ulubionych

Bernard Dobryniewski...

17.08.05, 20:24
To tylko dwa wątki z licznych odwiedzanych przez Dobryniewskiego...
Kto tego magalomana i zadufka zna z lat przed emigracja?
(Możliwe że calośc sie nie zmieści - głębia intelektu i finezja przemyśleń
jest porazajaca!!!)
Zmiana trasy S3 - czy słusznie?
Hey budrys,
Na sprawe budowy drog krajowych nalezy patrzec z "krajowego" pubktu
widzenia...
Lokalne aspiracje nie zawsze beda uwzgledniane w planach Warszawy.
Poza satysfakcja iz "padlismy walczac" zadnego skutku nacisku na Warszawe nie
bedzie.
Zgadzam sie oczywiscie, ze tak Zielona Gora jak i Gorzow powinny byc
polaczane
dobrymi drogami z reszta Kraju..
Pozdrawiam

Hey budrys,
Patrzac na mape drog zachodniej Polski wydaje sie oczywistym iz istniejace
polaczenia sa najkrotrza i najlogiczniejsza z mozliwych wersji. Rozbudowa
tych
drog o druga nitke rozwiazalaby sprawe nie mowiac juz o chyba mniejszych
kosztach...
Zastanawia mnie jakie argumenty przewazyly (poza politycznymi) za
przedstawionym nowym planem trojki...
Coz musialo zawazyc...Tylko co..
Pozdrawiam

widze, widze ten blad...

Hey budrys,
Masz racje.
Niezaleznie czy podzial polityczny Polski ulegnie zmianie czy nie...Gorzow i
Zielona Gora pozostana gdzie sa!!!
Te miasta (a wiec i region) MUSZA byc polaczone z reszta kraku szybkimi
drogami!
Pozdrawiam
Hey budrys,
Masz racje.
Niezaleznie czy podzial polityczny Polski ulegnie zmianie czy nie...Gorzow i
Zielona Gora pozostana gdzie sa!!!
Te miasta (a wiec i region) MUSZA byc polaczone z reszta kraku szybkimi
drogami!
Pozdrawiam

Hey budrys,
Moze to troche w bok od tematu, jednak zgadzam sie z Twoja opinia na temat
stron miejskich www.
Przedruki z gazet i nieaktualne dane statystyczne nie sa dobrym obrazem
skadinad preznego Magistratu.
(Nowa mapa miasta nieco je ozywila).
To za malo.
Zly koncept.
Zawsze wydawalo mi sie ze strony www powinny byc dzialka Rzecznika Prasowego
(Pani Ciesli) a nie sekretarza miasta.
Gorzowianie z zaineresowaniem czytaliby i zobaczyli w formie grafik czy zdjec
dzienne aktywnosci "na Zamku"...
Krotkie "raporty" typu :Prezydent spotkal sie z ta osoba, podpisal to,
Sekretarz jedzie tam a jakis wydzial ma problemy z czyms innym...
Internet to wspaniala rzecz pod warunkiem ze jest "up to date".
Dzisiejsze strony miejskie www wygladaja jak przedwczorajsza gazeta...
Wiadomo ile to warte...
Pozdrawiam

Hey szczwany,
A ty co...
Sam niczego nie robisz a budrysa popedzasz???
Na ambicje wjezdzasz...
Bezczelny typ z Ciebie...
Jeszcze mu za jedno nie podziekowales
Skad sie tacy biora???
Nie pozdrawiam bos pacan

Hey szczwany,
Jak juz poprzednio wspomnialem nie bardzo wierze w mozliwosci wplywu na
decyzje
Warszawy dotyczacej przebiegu trojki.
Wyglada na to ze Warszawa usprawnia komunikacje pomiedzy wielkimi osrodkami
przemyslowymi...
Tak sie sklada ze lezymy "po drodze" wic sie zalapiemy...
Zielona Gora jest ciut z boku wiec chyba nie...
Lokalna energie skupilbym na lokalnych sprawach i probach wplywu na politykow
na ktorych wplyw miec mozemy.
Uznaje ogromne znaczenie S3 dla rozwoju miasta i regionu, mysle jednak ze
mamy
wieksza szanse na wplywu na decyzje Magistratu niz Warszawy.
Jesli przedstawiciele Regionu nie zdolali niczego dotychczas zdzialac...to co
daje ci nadzieje ze to forum moze zrobic teraz..
Za pozno i za malo.
Pozdrawiam

Hey szczwany,
Z opublikowanej dokumentacji wynika ze nie ma roznicy w rodzaju drogi na
zadnym
odcinku...Nie byloby sensu budowac czteropasmowki po to tylko by zwezyc ja i
powodowac problemy w okolicach Gorzowa...
Natezenie ruchu bedzie wzrastalo z czasem i to trzeba przewidziec.
Przykladem madrego planowania drog jest gorzowska obwodnica ktora w
orginalnym
zamysle miala byc jedynie dwupasmowka. Madra decyzja Magistratu zapewnila
wykodna komunikacje na lata...
Tak trzeba.
Fakt ominiecia Zielonej Gory nie cieszy mnie. Prezna gorzowska gospodarka
bedzie potrzebywac preznych i silnych partnerow w regionie. Z biedakami sie
nie
handluje...
Glupot wypisywanych na forum bna temat Falubazu nie traktuje powaznie...
Zuzel to jedno (pacany sa nie umiejace jezdzic!!!)a powazne zycie to inna
sprawa...
Jesli chodzi o sam projekt trojki to jak juz wsopomnialem: Za pozno i za malo!
O inny koncept trzeba bylo walczyc w okresie studiow i badan a nie gdy juz na
planach wszystko zaznaczone.
Klamka zapadla.
Ktos spal. Mysle tu o lubuskich przedstawicielach w Warszawie.
Teraz mozemy sobie pogadac.
Pozdrawiam

Komóreczka moja największa przyjaciółeczka :)
Hey marek,
Moj pierwszy telefon komorkowy mialem w latach osiemdziesiatych (chyba...
87),
a wiec to zadna nowosc...
Najpierw analogowe teraz - cyfrowe..
Sama idea komunikacji typu "tutaj i natychmiast" nie mogla nie wygrac na
rynku...
Sprawa w tym iz uzywajac nasze komorki placimy nie tyle za telefon (te
powinni
dawac za darmo!!!!!) a za czas spedzony w rozmowach...
Wciskaja wiec nam coraz to nowe "funkcje" po to bysmy wlanczali sie
i...placili
za czas w ktorym to robimy...
Rozsadek powinien kierowac...
Mam telefon liniowy, mam komorkowy i mam satelitarny...
Rzecz w tym by uzywac gdy trzeba a nie gdy oni chca...
W domu czy pracy uzywam liniowe poniewaz place stala oplate miesieczna...
W drodze, poza domem i praca glownie w samochodzie uzywam cell phone... W
sytuacjach niezykle pilnych czy nie daj Boze alarmowych albo poza zasiegiem
systemu komorkowego (tat, tak, Kanada to ogromny kraj w wiekszosci pusty...)
uzywam satelitarnego...
Wszystko ma swoje funkcje za ktore warto placic.
Zabawne jest ze najwiecej wydaje sie nie na to co potrzebujemy, a na to
co...chcemy...
Zachciewajki sa bardzo drogie.
Pozdrawiam

Hey klodawa,
To byl na pewno komorkowy...
Dzis okresla sie go mianem "cegielka" z powodu jego rozmiarow (chyba)...
Powinienem go zatrzymac na pamiatke...
Wszystko zmienia sie tak szybko...
Pozdrawiam

Hey zetkaf,
Mnie te cale "historyczne (z gorzowskiego podworka perspektywy) biadolenia
nie
obchodza...
Ja wiem ze moj pierwszy telefon (analog Motorola) mialem juz w koncu lat
osiemdziesiatych..
Ograniczone byly (zasieg) do miast.. Obecnie wzdloz drog istnieja wieze
perzekaznikowe wiec praktycznie bedac "w drodze" mozna polaczyc sie
wszedzie...
Kanada to jednak olbrzymi i w wiekszosci pusty kraj wiec telefon satelitarny
bardzo sie przydaje.
Pozdrawiam

Hey zetkaf,
I o to chodzi...
Kiedy sie nie wie ze istnieja limity....to ich nie ma...
Zlote slowa...
Pozdrawiam postepowo...

Hey marek,
Moje telefony zawsze sa wlaczone...
Tak niestety jest i musi byc...
Osobiscie obowiazki zmuszaja mnie byc osiagalnym zawsze i wszedzie (stad trzy
typy telefonow)..
Oczywiscie to kosztuje. Staram sie uzywac jak najrozsadniej, jednak mimo
wszystko na koncu miesiaca boli...
Finansowo.
Jestesmy ofiarami .
Swiat wybudowano przysylajac informacje przez "umyslnych"...
Dzis zakupow nie moge zrobic bez bezposredniej konsultacji z moja pania typu
sklep-dom...
"Kochanie , jakie to mialy byc buleczki?
Nie buleczki tylko proszek do prania...
Dziekuje"
He he he
Pozdrawiam


Obserwuj wątek
    • Gość: Bernard Podejzewam, ze mnie nie lubisz...A ja taki mily... IP: 5.6.1D* / *.ed.shawcable.net 17.08.05, 20:32
      Hey zamiarek,
      A ty co...zakochany czy pelen nienawisci???
      he he he
      Pozdrawiam sedecznie
      PS. "Porazajaca" brzmi prawie jak komplement...Spodziewalbym sie czegos w
      rodzju "przerazajaca".. Tylko ten "megaloman i zadufek"...psuje obraz he he he
      Usmiechnij sie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka