03.02.06, 08:16
"Jamczit'sja trojka pocztowaaaaaaaajaaa, po Wołgie (Wiśle), matuszkie
zimoj" :-)
Trojka ruszyła.
Może konie trochę narowiste i pianę toczą, błyskając gałkami oczu, wierzgną
czasem i kopną.
Ale od czegóź woźnica?!
Bat w dłoni trzyma i jak trzeba będzie to po zadach przyłoży ino pręgi krwawe
zostaną. Wodze skróci i ustami cmoknąwszy kierunek narzuci i prędkość ustali.
Szczególnie jeden koń z zaprzegu - ten z grzywką przykróconą - złośliwy i
bojowy jest strasznie, a i ugryżć znienacka potrafi.
Drugi - latami przy pługu, ale sąd go zabrał, bo gospodarz kredytu nie
spłacił, więc trafił do zaprzegu - mimo tego, że też wierzgać potrafi i rżeć
paskudnie, że słuchać nie idzie.
Teraz razem - łeb w łeb - w pyskach wędzidła, nad zadami bat ... ale cóż
tam - w stajence korytko pełne owsa, a gospodarz po karku poklepie i czasem
gruszek zerwanych z wierzby sypnie.
Podobno juz wetrynarza zamówił, bo jednak za narowiste są i trzeba będzie
pogadać co można zrobić, aby jednak na przyszłość nie wierzgały ;-)))
pzdr :-)


Obserwuj wątek
    • Gość: listek Re: Trojka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.06, 21:12
      A woźnica jaki... mały, lecz krępy. Złość w oku, widać że gotów do wyścigu. Nie
      pozwoli, by na drodze rozpędzonych koni stanął jakiś przechrzta czy zboczeniec.
      Batem zatnie na odlew, po tych wstrętnych pyskach wrogów. A jak się zmęczy to z
      pałacu wyskoczy jeździec rezerwowy. Podobny jakiś, też mały i krępy. Zza sań go
      nie widać, ale równie złośliwy i złowrogi. Dalej jazda, na oślep, po
      przeklętych zdrajcach, a w kuligu za saniami sfora o dziwnych nazwach wodnik
      zwany z niemiecka, Żebro i inne z kłami obnażonymi....
      • andrzejusa Re: Trojka 05.02.06, 21:38
        to ja mam tez tak skonczyc na forum?
        to ja przestaje sie wysilac!!
    • Gość: 3 Re: Trojka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.06, 10:02
      Jaka trójka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka