Dodaj do ulubionych

całe życie bez piwa

06.12.02, 07:36
USA/Na całe życie bez zimnego piwa

6.12.Bandera (PAP/Reuters) - Ława przysięgłych w miejscowości Bandera w
Teksasie skazała w czwartek na karę dożywotniego więzienia pewnego mężczyznę,
który zastrzelił swojego starego przyjaciela zarzucając mu, że wypił ostatnie
piwo z jego lodówki.

Sędziowie przysięgli obradowali niecałe dwie godziny przed uznaniem Stevena
Brashera (42 lata) winnym morderstwa Williego Lawsona (39 lat) dokonanego 5
listopada ubiegłego roku.

W lodówce były tylko dwa piwa, więc wziąłem jedno i powiedziałem Williemu,
by nie wypijał mojego ostatniego piwa - powiedział Brasher w nagranym na
taśmę zeznaniu, które zostało odtworzone podczas procesu.

W trakcie rozprawy dowiedziono, że Brasher strzelił Lawsonowi w głowę, kiedy
wybuchła sprzeczka o piwo, które znikło z lodówki. Brasher utrzymywał, że
strzał padł przypadkowo. (PAP)
jr/ 0074

01:37 02/12/06
Obserwuj wątek
    • aborys całe życie bez smyczy 06.12.02, 11:43
      Zmarł w obroży i na smyczy PAP 2002-12-06 (11:24)

      Psią obrożę założyła mężowi 52-letnia Tokuko Wakamatsu z japońskiej Osaki.
      Przywiązany smyczą do drzewa mężczyzna zmarł. Żonę aresztowano pod zarzutem
      spowodowania śmierci męża.

      Pani Wakamatsu zapewniała policję, że wcale nie chciała pozbywać się małżonka,
      a tylko go zdyscyplinować. Zdaniem żony mąż nie słuchał jej, przechodząc w
      domu rekonwalescencję po wylewie, którego doznał w zeszłym roku.
      • pontifexmaximus Re: całe życie bez smyczy 06.12.02, 11:47
        makabreska
        • pontifexmaximus "Bigfoot" tylko żartem 06.12.02, 12:27
          Amerykanin Ray Wallace, który w 1958 roku poinformował świat o śladach
          ogromnego małpoluda, nazwanego "bigfoot" (wielka stopa), zmarł w wieku 84 lat.
          Jego syn ujawnił, że "bigfoot" był tylko żartem.

          Ray Wallace przez wiele lat regularnie dostarczał "dowody", mające świadczyć o
          istnieniu amerykańskiego odpowiednika yeti. Teraz jego syn Michael opowiedział
          prasie, że ojciec zlecił wyciosanie z drewna ogromnych stóp i dla żartu
          odciskał je w różnych miejscach. Przygotowywał też specjalnie niewyraźne
          zdjęcia i pełne szumów taśmy magnetofonowe z odgłosami, wydawanymi rzekomo
          przez fantastycznego stwora.

          W 1967 roku świat obiegła wiadomość, że Amerykanin Roger Patterson
          sfilmował "bigfoota" w północnej Kalifornii. Michael Wallace oświadczył, że to
          jego matka biegała w specjalnym kostiumie, udając małpoluda.

          "Bigfoot" zainspirował wielu reżyserów filmowych, a w internecie można znaleźć
          niejedną "autentyczną" relację ze spotkania z kosmatym stworem. (PAP)

          az/ ro/ hes/
          1651

          12:11 02/12/06

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka