Zainspirował mnie wątek o planach wiosennych.
Czy naprawdę w Polsce tak daleko jesteśmy z modą z tyłu?
Czy przede wszystkim przeszkodą jest nasza sytuacja materialna?
Z moich obserwacji wynika, że gdybym nosiła rozmiar 38 bez problemu mogłabym
się nosić modnie i tanio

. Ale kolorowe ubrania w rozmiarze 42 są w moim
mieście raczej nieosiąganlne, a jeśli już to są to ubrania renomowanych firm,
czyli w duuużej cenie

.
No a buty? Faktycznie czarne i białe

Jak to jest u Was?
Pozdrawiam
Ola