Dodaj do ulubionych

odchudzam się i nic

14.02.12, 15:02
i NIC
wielkie, wielkie NIC
waga ani drgnie in minus
ostatnio BMI wdzięcznie skoczyło z 'brawo,masz wage idealną" do "hm, lekka nadwaga"
dawniej jesli zapragnełam chudości, to przez miesiąc mniej słodziłam kawę
teraz, u progu czterdziestki: jem obrzydliwy chleb razowy z nijaka papką zwaną pastą, omijam łukiem ziemniaki, ryz, białe pieczywo, ciata, piję obleśna czarna kawę z\ ociupina mleka bez cukru oraz miodu, na przeląski podjadam jak królik sałatę, jako ekstrawagancje kulinarną racząc sie siemieniem lnianym
sniadanie - musli albo OHYDNY jogurt naturalny- nienawidzę sad
i NIC
zero reakcji
bogu dzieki, jak nie wzrosnie za dużo sad
TSH jest ok, wiec mysle, że tycie podrzuce do worka ze starczymi dolegliwościami

zaczełam ćwiczyć rózne takie idiotyzmy
i ostatnio pies rzucił sie ze skowytem odciagajac ze mnie niewidzialnego wroga, który spętał mnie w morderczym uscisku
powiem wam, że średnio sie cwiczy mięsnie brzucha, gdy na przeponie stoi kilkudziesięciokilogramowy owczarek, wyjacy i lizący po twarzy panią, która nalezy wyciagnąć z opresji

jestem przybita jak papa na dachu i brak mi pomysłow co dalej
chyba pójde do lekarza po coś
nie wiem, tabletki?
ps. z góry dziekuję za odpowiedzi w stylu: kobieta jest jak wino, musisz pokonać swoje wnetrze, puszyste kobiety są sympatyczniejsze
nie mając żadnych zastrzeżen do własnego wnetrza, nie moge dojść do ładu z zewnetrzem
odeszla mi wielka frajda jedzenia normalnych salatek z normalnym sosem, pysznych mięs, grzanek z bialego chleba (nie cierpie razowych i tzw pelnego ziarna)
inni jedzą sernik truskawkowy, a ja sałatę sad
i gdyby to chociaz przyniosło efekt, chociaz malutki sad
Obserwuj wątek
    • rosapulchra-0 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:08
      Nie jedz sałaty!!! Sałata tuczy!!!
    • niutaki Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:09
      kowalka napisała:
      zaczełam ćwiczyć rózne takie idiotyzmy
      i ostatnio pies rzucił sie ze skowytem odciagajac ze mnie niewidzialnego wroga, który spętał mnie w morderczym uscisku
      powiem wam, że średnio sie cwiczy mięsnie brzucha, gdy na przeponie stoi kilkudziesięciokilogramowy owczarek, wyjacy i lizący po twarzy panią, która nalezy wyciagnąć z opresji

      przepraszam, nie pomoge ale ten opis rozbawil mnie do lezsmile ja usiluje zgubic 6 - 7 kg i tez srednio mi idzie.
      • konwalka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:28
        uncertain
        tylko, że to nie jest smieszne
        bo nie dość, że byłam splatana we własnej zadyszce, to na to wszystko doszedł jeszcze ucisk psi, przez co dochodziłam do siebie 20 minut
        teraz juz jestem bardzo mądra, choc otyła i zamykam sie szczelnie w pokoju, zanim zaczne cwiczyc
        • rosapulchra-0 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:33
          A pies skrobie pod drzwiami i skowycze.. Bez serca jesteś suspicious
          • konwalka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:37
            nie tylko bez serca
            jestem jeszcze wkurzająca i odreagowuje flustracje na menżu
            wspułczuj moim dziecią
            • kozica111 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:41
              Napisz co jesz /dokładnie/ może wyłapiemy "wroga".
            • niutaki Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:41
              ja tak szczerze to aktywnie nie probuje spedzic tluszczuwink tylko obiecuje sobie zryc mniej, ale jeszcze nie zaczelambig_grin
            • aqua48 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:42
              Aj tam, aj tam, ja też próbuję zrzucić trzy kilo od świąt i nic. A tu Walentynki na słodko, Tłusty czwartek i jeszcze pewnie Ostatki. Tfu!
              Łączę się w bólu pożerając ciacho.
              • niutaki Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:44
                no te ciacha mnie tak rozpasaly, wrrr i nocne podzeranie...
              • konwalka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:50
                przykladowy jadlospis, z wczoraj\
                sniadanie: aktwia czy cos takiego, jabłko, kawa bez cukru, mleka ciut
                obiad- odpuscilam
                kolacja- podjadlam spaghetti z mozarellą- to był jedyny posilek taki cieply, sycacy w miare
                tzw międzyczas: kilkanascie sliwek suszonych posypanych siemieniem

                dzisiaj: sniadanie" jw
                obiad: pół miski zupy kukurydzianej ze szczypiorkiem
                kolacja- jeszcze nie wiem
                podjadanie: dwa jablka, kilka twisterow serowych jako szczyt ekstrawagancji
                mysle, ze problem jest jakis inny\
                normalny czlowiek juz by zrzucił z piatala
                ja bym zrzucila jeszcze trzy lata temu
                teraz chce mi sie jesc i chce, ale kazdy posilek, ktory nie jest 0 kalorii, to potworne wyrzuty sumienia sad
                • toxicity1 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:56
                  konwalka napisała:

                  > > obiad- odpuscilam
                  >>

                  Nie opuszczaj posiłków, zwłaszcza posiłku głównego.
                  Mnie się wydaje, że za mało jesz...
                • franczii Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 19:00
                  Na sniadanie zjedz cos z weglowodanow. Jablko na drugie sniadanie. Na obiad weglowodany np. makaron lub ryz z warzywami (duzo warzyw)
                  Podwieczorek znow owoc.
                  Kolacja zero weglowodanow, warzywa i chude mieso, jajko, ryba.
                  Nic nie bedziesz dojadac bo nie bedzie takiej potrzeby i to od pierwszego dnia.
                • franczii Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 19:03
                  Raczej ogranicz nabial, zwlaszcza sery. Zwlaszcza na poczatku. Mozzarelle mozesz od czasu do czasu kiedy zejdziesz z wagi.
                • mathiola Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 22:34
                  > sniadanie: aktwia czy cos takiego, jabłko, kawa bez cukru, mleka ciut

                  Zostaw tą aktiwię, weź jogurt naturalny bez cukru.

                  > obiad- odpuscilam

                  Obiad powinien być duży tylko nie ciężki. Pierś plus warzywa - najesz się po pachy.

                  > kolacja- podjadlam spaghetti z mozarellą- to był jedyny posilek taki cieply, sy
                  > cacy w miare

                  No to brawo. Akurat przy odchudzaniu makaron z mozarellą nie jest dobrym wyborem.

                  > tzw międzyczas: kilkanascie sliwek suszonych posypanych siemieniem

                  A wiesz jak tuczące są suszone owoce? Śliwek możesz dwie, trzy - jako dodatek do nieszczęsnego śniadania.


                  Ja bym zrobiła tak:
                  - śniadanie - jogurt plus 3 suszone śliwki plus otręby plus dwa plastry szynki, w które zawinę pomidora/ogórka kiszonego/kiełki. Kawa bez cukru.

                  - na drugie śniadanie jabłko, ew. mały jogurt naturalny, herbata zielona.

                  Na obiad - jak mówiłam - chude mięso plus warzywa parowane - duża porcja.

                  Na kolację - twarożek z tuńczykiem, szczypiorkiem, kiełkami.
                  W międzyczasie - zielona herbata, woda mineralna.

                  Wtedy to ma sens.
                  I waga nie spada po 3 dniach, tylko po miesiącu wytrwałej diety. A co jakiś czas i oliwy z oliwek sobie nie żałuję, polewając nią pomidory.
                  • franczii Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 08:24
                    Z makaronu wcale nie trzeba rezygnowac tylko nie wolno go na wieczor.
                    Wszystkie moje kolezanki chudly pieknie na diecie srodziemnomorskiej jedzac codziennie na obiad 70gr makaronu lub ryzu (wazonych przed gotowaniem oczywiscie)
                    Zreszta ja po ciazy tez schudlam jedzac codziennie makaron. Warunkiem jest, ze nie wolno go laczyc z miesem ani sosami na bazie smietan Tylko z warzywami, oliwa. No i nie jesc go na wieczor. I chudniesz w oka mgnieniu.
                    Nie upieram sie wcale ze makaron w diecie byc musi ale dla osob, ktore nie wyobrazaja sobie zycia bez weglowodanow (np ja sobie tego nie wyobrazam i bez weglowodanow nie pociagne diety) to naprawde ogromna zaleta. Zas chuda piers z warzywami na kolacje.
                    • mathiola Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 09:06
                      pewnie, że nie trzeba. Ale makaron z mozarellą na kolację zamiast obiadu to nie jest droga do schudnięcia wink
                • lavinka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 22:46
                  Spagetti z mozarelą to jedyna rzecz, która mnie zdołała utuczyć o 2 kilo (jedzone przez pół roku codziennie). Chyba jednak nie chodzi o odpuszczanie cukru w kawie, ale o to by zapomnieć o kluchach i zacząć jeść w porozumieniu z dietetykiem. I darować sobie ćwiczenia, za o zacząć chodzić piechotą. Tak z 2 kilometry dziennie. Codziennie. Na początek. smile
                • dzoaann Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 13:17
                  za malo jesz, organizm przeszedl w stan oszczedzania energii i nie pobiera nic z zasobow tluszczowych. No i powinnas jesc wiecej bialka skoro cwiczysz, wtedy buduja sie miesnie, ktore spalaja tluszcz
            • rosapulchra-0 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:54
              Dzieci sobie poradzom, ale menżu wspułczujem i to bardzo!
        • edelstein Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 19:18
          Spoko moj syn uwaza,ze jak robie szostke to on moze sie pobujac na moich nogach wiec w efekcie mam jego ciezar jako dodatkowy,tym samym w 3tyg cwiczen nie dosc,ze mam w talii 5cm mniej to weidera moge zrobic potrojnie oczywiscie bez balastu w postaci dzieckawinkaaa i robi mi sie przerwa miedz udamismilemoze bujaj psa na nogachbig_grin
    • szara_w Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:50
      ...jakbym żale mojej koleżanki sprzed 3 lat słyszała...
      mało co jadła, sporty uprawiała wszelakie, a tyła...
      w końcu poszła do dietetyka i dostała dietę i przykazania co ma jeść (w sumie, to wszystko, tylko rozsądnie i w określonych ilościach - no i to zadziałało
      a ograniczając sobie wcześniej jedzenie i po kolei większość produktów rozwaliła sobie metabolizm, organizm zgłupiał i zamiast spalać, to gromadził
      • kozica111 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 15:58
        Konwalka bardzo dużo węglowodanów i to takich konkretnych, spróbój jeśc głównie baiłko;
        śniadanie ;ser biały chudy ze szczypiorkiem, jajko na twardo
        lunch ; 2 pomidory z sola, kefir
        obiad; omlet z warzywami na parze /brokuły/ sałatka z ogórka i pomidora
        kolacja; chuda pierś kurczaka /jedna połówka/
        Poleci.
        • kozica111 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:00
          *spróbuj

          • konwalka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:07
            ale że jem za duzo weglowodoanów?
            a ta sola to jak? duszona moze byk? w porach?
            • franczii Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 19:09
              Sola duszona sie rozpada. Ja ostatnio wyprobowaalam beztluszczowy przepis na filety z soli: filety posmarowac z jednej i z drugiej strony musztarda delikatna (wiem dziwnetongue_out) i opanierowac w rozdrobnionych (ale nie za bardzo) platkach kukurydzianych. Wstawic do pieca na ok. 15 min. 180 stopni. Wychodza chrupkie jak z patelni z glebokim tkluszczem big_grin
        • aurinko5 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:04
          Trzeba jest mniej a czesciej, a ty dodatkowo jesz głownie węglowodany. Do tego trzeba dołaczyć cwiczenia aerobowe. Zwykla gmianstyka, robienie brzuszków, podnoszenie nog itp tkanki tłuszczowej nie spalą.
        • upartamama Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 12:31
          Jakbym tyle miała zjeść przez cały dzień to bym z głodu zdechła
    • aagata4 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:05
      > TSH jest ok, wiec mysle, że tycie podrzuce do worka ze starczymi dolegliwościam
      > i

      Od kiedy TSH to sprawa tarczycy? Generalnie u zdrowych osób od wysokości TSH (hormonu przysadki) zależy FT4 (hormon tarczycy) - ale u zdrowych osób. Jak TSH nie koreluje z FT4 to większość endokrynologów nie wie co z tym zrobić i na wszelki wypadek krzyczą, że trzeba badać tylko TSH a nie hormony tarczycy i wierzyć że to badanie hormonu tarczycy. (czytaj: jak forum panią leczy to niech pani nie przychodzi do mnie) - a to była dygresja - wybaczcie, bo jestem wściekła i szukam dobrego endokrynologa ....

      A za naszą tuszę odpowiada FT3. Jak jest poniżej normy albo blisko dolnej normy to najczęściej mamy problem z tuszą i nie możemy tego zrzucić.

      A jak podnieść to FT3? Hmmm tego lekarze nie potrafią ... czasem (ale nie zawsze) wystarczy zadbać o dietę bogatą w żelazo. Czasem wystarczy uregulować hormony tarczycy i czasem się to udaje badając tylko TSH - ale tylko czasem. Lekarze tak robią zakładając, że każda z nas jest w większości, której to wystarczy zbadać tylko TSH i na tej podstawie ocenić, czy trzeba dostarczać hormonu FT4i nie dokształcają się dalej ...

      Wobec nieuctwa naszych lekarzy ciężko mamy jak nie jesteśmy w większości tych co maja TSH i FT4 skorelowane ze sobą ...

      Generalnie specjalistów mamy dobrych ale jeżeli chodzi o zagrożenie życia a jak tylko o jakość życia to zawsze mają gotową odpowiedź w takiej sytuacji:
      1. Jak kobieta młoda to złe samopoczucie zwalają na lenistwo i każą się wziąć za siebie ..
      2. Jak kobieta starsza to zwykle mówią, że na starość ma się mniej siły i zmęczenie to normalna rzecz. Jak się organy sypią to też zwalają na starość a nie na źle leczoną tarczycę( bo kto się przyzna, że źle leczy ....?

      To taka dygresja - wiedza nabyta podczas starań o dzieci ... wszak żaden konował nie mógł zrozumieć, że nie mam problemu z zajściem w ciążę ale z utrzymaniem ciąży ... i tak ciągle słyszałam, że nie potrzeba robić żadnych badań tylko próbować do skutku, albo zlecali badania prawie bez żadnych pytań i wywiadu.


      Miała być krótka odpowiedź a wyszło tak dużo ... Od razu chciałam Cię uświadomić, że chociaż może i wiesz To nic z wiedzą nie zrobisz to wobec utartych schematów:
      TSH to hormon tarczycy (bzdura)
      od TSH zawsze zależy zdrowie tarczycy ( niestety nie zawsze a tego nikt nie sprawdza)
      Ciężko o lekarza, który to wie, ale podobno tacy są ... tylko jeszcze nie trafiłam na takiego -cały czas szukam. Może znacie takiego? - to wg mnie lekarz dobry dla niektórych mających problemy z tuszą a jednocześnie zdyscyplinowanych (takich co dużo ćwiczą stosują dietę i nic z tego nie wychodzi) . Pewnie nie wszystkie mają problem z nadwagą z powodu tarczycy.

      kończę, pozdrawiam i życzę aby to nie tarczyca była powodem Twoich problemów z tuszą, bo jak to jest właśnie tarczyca to nic z tym nie zrobisz
      Agata
      • konwalka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:10
        Jezu, Agata, to co mam zrobic?
        iść dolekarza i żądać czego? jakich badan?
        obawiam sie ponuro, ze jak zobaczy dobre tsh to oleje dalsza diagnostykę
        więc pojade wtedy do laboratorium prywatnego i co mam zyczyc>?
        • imasumak Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:26
          FT3 i FT4. TSH to za mało.
          No i faktycznie za dużo węgli masz w diecie.
        • gulcia77 Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 12:39
          Konwalka, ja dostałam taki zestaw: Mocz, badanie podst.; OB, Morfologia podst. i na rozmaz, glukoza, potas, lipidogram, ALT, AST, TSH, FT3, FT4, Kreatynina, żelazo, ferrytyna.
          Do tego USG tarczycy.
          Ja mam wyniki takie, że lekarz się za głowę złapał i stwierdził, że żyję w wyniku rozpędu własnego. Zaczęłam tyć w wieku lat 17/18-tu. Dochrapałam się 156 kg. Nagle rok temu moje dramatyczne wysiłki zmierzające ku chudnięciu zaczęły przynosić zaskakujące rezultaty. W tej chwili ważę 73 kg i byłoby to cudowne, gdyby nie fakt, że mam 7,5 cm długości lewego płata tarczycy, wole zamostkowe i kondycję niemowlaka. Duszę się po szybszym przejściu 100m, drugie piętro to dla mnie wyzwanie na miarę Mount Everest, nawet jak uprawiam moje ukochane pływanie to pieruńsko się męczę.
          Naprawdę konwalka, rób te badania i zmień się w upier....wą zołzę wobec lekarza. Zwłaszcza, że jeśli to niedoczynność, to się łatwo leczy.
          I jeszcze jedno - nie chudnie się od niejedzenia, tylko od jedzenia z sensem. Ten makaron z mozarellą, to mogłaś spokojnie zjeść na obiad, a nie na kolację. Pod warunkiem, że był al dente, bo to zmienia indeks glikemiczny.
      • kasiek150 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 17:10
        a co w sytuacji gdy FT3 jest powyżej normy, a reszta czyli TSH, FT4 i anty-TPO w normie?
    • sokhna Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:43
      Chyba CIe rozumiem, bo tez dluuuuuuuuuuugo walczylam i wreszcie widze swiatelko w tunelu smile Otoz w pioruny rzucilam wszelkie DIETY. Obliczylam moje zapotrzebowanie kaloryczne przy trybie zycia jaki prowadze (w tym przypadku 1500) i tego sie trzymam. Staram sie to podzielic na 5 posilkow, czasem wypadna tylko 4. J
      Jem regularnie (na co nie wiem czemu nie wpadlam duzo wczesniej), nie odmawiam sobie niczego, po prostu staram sie trzymac kalorii i juz. Ja mam slabosc do slodyczy, ale na szczescie jest cala seria puddingow, deserkow i innych (jogurtow tez nie cierpie wiec sie do nich nie zmuszam!!!!!!), niektore w wersji light, a smakuja naprawde dobrze. Jak zjem 2 kubeczki puddingu to sie naprawde najem, a to tylko 260 kca no i taki plus, ze nie rzuce sie na tabliczke czekolady smile Poza tym przez to regularne jedzenie nie jestem w ogole glodna. TO niesamowite uczucie: nie byc glodnym, ale nie przez to, ze sie wczesniej obzarlo na maxa smile
      W ten oto sposob od stycznia mam 6 kg na minusie.
      • sokhna Re: P.S. 14.02.12, 16:48
        Zasada nr 1: do niczego sie nie zmuszac. Sprobuj znalezc forme sportu, ktora sprawi Ci przyjemnosc, a nie przeklete brzuszki!!! Jak ja nie cierpie brzuszkow... w ogole takich durnych cwiczen smile
        DLugo szukalam i znalazlam - uwielbiam zumbe i chodze sobie 2 x w tygodniu i raz dorzucam rowerek stacjonarny. Jak jest cieplo to jezdze na rowerze, bo to po prostu lubie.
        • sokhna Re: No dobra, jeszcze raz... juz ostatni :) 14.02.12, 16:53
          Przeczytalam Twoj "jadlospis". Szczerze straszny. Chyba bym nie wytrzymala. Jak pisalam wyzej, nie odpuszczac sobie zadnych posilkow!
          Suszone sliwki - wiesz ile to ma kalorii?? Mega duzo!! (wszystkie suszone owoce zreszta).
          Nie podjadaj tysiaca drobnych rzeczy w ciagu dnia - jakbys to spisala na kartce to bedziesz widzaiala ile tak naprawde zjadlas. Moze wlasnie jak masz chwile czasu to zrob sobie tabelke w excelu i przez kilka dni prowadz taka "statystyke".
          Moge Ci podrzucic moje tabelki jakie prowadzilam.
    • donkaczka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 16:53
      bo po pierwsze masz malo do zrzutu i to trudniej zrobic niz duzo
      po drugie podeszlas bez pomyslu
      po trzecie tak to jest, jak sie czlowiek odchudzac nie musial, nie bardzo wie co ma zrobic smile

      od niejedzenia sie nie chudnie, musisz jesc ale dobrze zbilansowane posilki - tu pomoze dietetyk
      i ruch to nie jakies tam, tylko regularne aeroby na spalanie tkanki tluszczowej

      mi zeszlo 4 kilo, w tydzien, ale ostro jade, jem regularnie 4 posilki dziennie, cwicze, suplementy wcinam i jade w dol
    • elemelska Najwazniejsze jest 14.02.12, 17:18
      Po pierwsze przestań jeść mięso i produkty odzwierzęce (sery, jaja, itp.).
      Po drugie jedz warzywa (rozmaite i ile chcesz) oraz owoce (nie bój się mitu, że owoce tuczą).
      Pij dobrą wodę mineralną (różne gatunki, na zmianę).
      To tyle odnośnie diety, ale dieta to nie wszystko. Najważniejszym jest pozytywne nastawienie do siebie, ludzi, świata smile
      Aha. Jeśli zażyjesz choć raz jakikolwiek lek na odchudzenie albo suplement albo inny "złoty wynalazek", to będzie koniec twojej szansy
      • sokhna Re: Najwazniejsze jest 14.02.12, 17:25
        Chyba sie wganka odezwala...
        Nalezy jest wszystko ale w rozsadnych ilosciach. Mieso do kg miesiecznie jest OK.

        Co ona ma jesc? Makarony, ryz, kasze i zagryzac marchewka?? Czy moze tuczace (co niedawno dowiedziono) i nie takie zdrowe sojowe zamienniki wszystkiego co mozliwe?
      • kali_pso Re: Najwazniejsze jest 14.02.12, 17:27
        Najważniejszym jest pozytywn
        > e nastawienie do siebie, ludzi, świata smile

        ..dodałabym jeszcze, że do odchudzania teżwink
        Bo jak czytam o obrzydliwym razowcu, który może być przecież pyszny i lepszy n iż białe pompowane pieczywo i okropnej kawie bez cukru, którą w zasazie dopiero bez cukru czuć kawąwink to nie wróże najlepiej...to samo do ćwiczeń- jak człowiek to męczy i rzygac mu się chce o samego widoku ciężarków, to chleba z tego nie będzie...
      • imasumak Re: Najwazniejsze jest 14.02.12, 17:29
        elemelska napisała:

        Po pierwsze przestań jeść mięso i produkty odzwierzęce (sery, jaja, itp.).

        Bo? Białko bardzo dobrze stymuluje spalanie tkanki tłuszczowej, więc wyrzucanie go z diety odchudzającej jest niewskazane. No chyba że radzisz to z innych względów niż odchudzanie i chyba taj jest, prawda? wink

        Aha. Jeśli zażyjesz choć raz jakikolwiek lek na odchudzenie albo suplement albo
        inny "złoty wynalazek", to będzie koniec twojej szansy


        Bez przesady. Nie stawiałabym w jednym szeregu suplementacji ze środkami odchudzającymi. O ile tych drugich należy unikać, o tyle minerały i witaminy nie są niczym złym, zwłaszcza w okresach gdzie mało jest warzyw i owoców sezonowych.
    • dynema Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 18:48
      Zrob program: Insanity Asylum Work-out.
      Jesli bedziesz cwiczyc codziennie i odzywaic sie "normalnie" - czyl 2000 kcal, nie pakowac duzo wegli i dan gotowych, i nie schudniesz przez 30 dni to opadna mi cycki.

      Challenge accepted? wink
    • princessa.of.persia Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 18:53
      Ja polecam przejście na jakiś czas na weganizm. Lub wegetarianizm przynajmniej. Na mnie podzialalo rewelacyjnie. Poczytaj o przepisach , daniach. Schudlam bez efektu jojo,jadlam normalne porcje, nie glodzilam sie wcale. Słodycze oczywiście out i jasne pieczywo też. Mało tłuszczu. Potem powrocilam do normalnego jedzenia i było ok.
      • edelstein Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 19:21
        To chyba zalezy,bo ja znam jedna gruba wegetarianke i sie zastanawiam jak ona to robi.
    • lady-z-gaga Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 19:49
      Tak, jak pisało juz wcześniej parę osób: jesz za mało, omijasz posiłki, to błąd. Każdy dietetyk Ci powie: nie nalezy doprowadzac do uczucia głodu, bo organizm tym bardziej nastawi się na magazynowanie. Podczas odchudzania ogranicza się wielkość posiłków, a nie ilość. I zastępuje produkty tuczące - niskokalorycznymi.
      • konwalka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 20:00
        dzieki za wszytskie odpowiedzi
        sa tak różne momentami, by nie rzec- sprzeczne, że do ogólnego doła związanego z tusza doszło jeszcze to, że jestem zawinieta jak rondo w Częstochowie
        wyselekcjonuje nakładające sie rzeczy i zaczne od nowa
        ale pojde do lekarza, niech mnie badają i coś zrobią uncertain
        • sokhna Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 20:05
          Nie idz do lekarza, ja sie przebadalam od gory do dolu i z powrotem i nic nie wyszlo. Idz do dietetyczki (ja teraz jestem pod opieka dietetyczki). Przynajmniej na poczatek to dobra rzecz, bo ona "poustawia" co trzeba i da sporo wskazowek.
    • czarnaalineczka Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 20:30
      po pierwsze za duzo wegli
      po drugie zaloz psicy szelki
      przypnij ja sobie do pasa
      i wio
    • nanuk24 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 20:39
      Ja sie bede odchudzac po tlustym czwartku, bo zaplanowalam duzo paczkow zjesc, a ja mam melodie do paczkow.
      • nanuk24 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 20:41
        Takie paczusie z lukrem mniam. No dobrze, przyznam sie, ze tlusty czwartek robie sobie od wczoraj(wczoraj jeden paczus, dzisiaj dwatongue_out)
        • imasumak Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 21:00
          Ja też po tłustym czwartku będę się odchudzać tongue_out
          • nanuk24 Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 21:09
            Juz nbie moge doczekac sie czwartku. Obzerac sie bezkarnie najlepszymi slodkosciami na swiecie<zaciera rece>
    • mathiola Re: odchudzam się i nic 14.02.12, 22:25
      a to ja przy odchudzaniu kompletnie rzucam pieczywo.
      Jem jogurty naturalne, ryż, kurczaka, warzywa na parze bez soli (z sosem jogurtowo - czosnkowym), ryby.... Przy czym staram się jeść regularnie, co 3 godziny ale małe posiłki. Nie chodzę głodna. Obiad jest obfity, dzisiaj np. góra kalafiora na parze plus grillowana pierś plus sos jogurtowo - czosnkowy. Zero pieczywa powoduje, że czuję się znacznie lepiej, zmniejszone porcje powodują, że chudnę.
      Od 15 dni na diecie, po kilka cm z różnych obszarów ciała mniej smile
    • lalkaika Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 00:10
      noz nic
      ale nawet nie jest zabawne .ani ciut ciut
      wypadlas z formy konwalka
      szkoda
      pisalas fajnie ,sledzilam w zeszlym roku.
    • lola211 Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 00:38
      Zastosuj głodówke warzywno owocowa- nie ma bata, schudniesz i jeszcze na zdrowie ci wyjdzie.
      • konwalka Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 12:17
        jeszcze raz dzieki za re
        do przemyslenia
        i zadziałania smile
        lola- napisz ze dwa zdania więcej- sie nazywa jakoś ta dieta? polega na jedzeniu jedynie warzyw naprzemiennie z owocami?\
        czarnaalineczka, wybacz, ale nie dołączę do własnej otyłości jeszcze żenady pt pies przypiety do pasa
        bede cwiczyc dalej w skrytości
        lalkaika- tak to juz bywa z tłustymi starszymi paniami- tracą styl
        • lola211 Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 19:01
          mamzdrowie.pl/dieta-dabrowskiej/
          Same warzywa i troche owoców, nic wiecej.
    • panna_z_pieskiem Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 12:58
      Aby skutecznie zrzucic wage dieta MUSI isc w parze z wysilkiem fizycznym. Jesli nie pracujesz fizycznie, jezdzisz autem itd, to niestety musisz wybrac jakis sport, ktory bedzie Ci odpowiadal. I pamietaj - spalanie tkanki tluszczowej rozpoczyna sie dopiero w 25 minucie dosc intensywnych cwiczen! Takze 5 minut czy 10 minut brzuszkow to niestety nie zadziala. Jesli nie lubisz tradycyjnego fitnessu, moze sprobuj aquaaerobik - duzo spalonych kalorii, malo obciazen na stawy. Twoja dieta nie jest zla wg mnie - po 18 sprobuj jesc bialkowe produkty, a nie weglowodany. Tako rzecze instruktorka fitnesssmile
      Powodzenia!
    • lifecolor Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 13:13
      Spróbuj może jeszcze tak:
      merlin.pl/Jedz-pysznie-chudnij-cudnie-Poradnik-dietetyczki-hedonistki_Magdalena-Makarowska/browse/product/1,912256.html
      Jest konkretna rozpiska na 30 dni+przepisy+lista zakupów
    • havana28 Re: odchudzam się i nic 15.02.12, 18:47
      Jesli ograniczysz ilośc spożywanych węglowodanów do poniżej 100g/dobę to schudniesz nawet jak masz niedoczynność tarczycy i to bez ćwiczeń. Polecam do przeczytania wątki o diecie owocowo-warzywnej dr Ewy Dąbrowskiej na sąsiednim forum mama cud- ta dieta to przykład diety bardzo nisko węglowodanowej.
      • panna_z_pieskiem Re: odchudzam się i nic 16.02.12, 15:06
        Tak, tylko co to za chudniecie bez cwiczen? Skora pozostanie zwiotczala. Poza tym ile mozna jechac na 100g weglowodanow dziennie?
        Drogie odchudzajace sie - zastanowcie sie prosze czy chcecie byc szczuple przez moment, czy na stale? Bo jesli na moment - to owszem - ograniczajcie kalorie, weglowodany itd. Natomiast jesli na stale - to trzeba zmienic podejscie do jedzenia - nie stosowac diet, tylko na stale pewne rzeczy zmienic i nie traktowac jako wyrzeczenie i polubic ruch. Jesli ktos nie lubi fitnesu, silowni czy basenu, moze to byc biegabnie, szybkie spacery z psem czy praca w ogrodzie. Ale bez ruchu fizycznego polaczonego z rozsadnym odzywianiem (na stale - nie chwilowo) - to sorry... Nie da sie. Po prostu SIE NIE DA. Dziekuje i pozdrawiam smile
    • reflekso Re: odchudzam się i nic 21.03.12, 16:29
      Zapraszam do lektury i refleksji...

      reflekso.com/czy-mozna-schudnac-i-nie-zwariowac/
      Pozdrawiam serdecznie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka