Dodaj do ulubionych

Zawzięłam się i wygram !!! PART3

31.10.07, 16:19
Zakładam kolejny wątek, trylogia nam się tworzy smile Zapraszamy kolejnych chętnych.
Obserwuj wątek
    • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 31.10.07, 16:32
      Zglaszam sie, co mam zrobic sad.
      Mam nadzieje, ze skladki czlonkowskiej nie pobieracie? smile
      Ja w zasadzie nie mam problemu z odchudzaniem.
      Mam problem z
      1. mobilizacja
      2. napadowym zarciem kopytek, plackow ziemniaczanych itp. ciezkich i tlustych potraw
      3. pocieszaniem sie czekolada, zwlaszcza po 22.

      HELP!

      novembre
      • aniasol Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 01.11.07, 10:00
        Witam, cieszę się, że chcesz z nami powalczyć. Jedyne co wymagamy smile to częste
        wpisy ze sprawozdaniem. Każdego to mobilizuje. Cóż ci doradzić, każdemu zdarzy
        się zjeść coś zakazanego, może nie odmawiaj sobie na co dzień, tylko wybierz
        sobie jakiś dzień na takie potrawy. Napisz nam ile masz wzrostu, jakie wymiary,
        wagę, już my cię zmobilizujemy smile Witaj
        • aldafryc Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 01.11.07, 15:36
          Witajcie! To ja też się może z Wami zmotywuję! Moim głównym probleme
          jest "słomiany zapał", niestety...
          Właśnie jestem na etapie czytania książki o diecie wg. Montignaca...
          Brzmi dość przekonujaco więc spróbuję. Mam do zrzucenia jakieś 8 do
          10 kilogramów (z 5 też się ucieszęsmile
          Chodzę na siłownię 2x w tygodniu (od dwóch tygodni-więc efekty (mam
          nadzieję) przyjdą później.
          Mój wzrost:160 cm, waga:60kg. Więc jest co robić...
          Pozdrawiam serdecznie i obiecuję regularne wpisy odnośnie wyników i
          problemów jakie napotkam...
        • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 01.11.07, 15:55
          Czesc.
          Zatem: wzrost 165, waga 65, biust: nie wiem, ale malo smile, talia 74, biodra 104.
          No i wszystko by bylo ladnie pieknie, tyle ze mi wszystko w biodra idzie, takie
          popularne u kobiet %$#^&$# bryczesy.
          Wrrrr.
          4,5 roku temu, po ciazy, jeszcze w trakcie karmienia, schudlam na montignacu,
          swietnie mi szlo, schodzil 1 cm na tydzien. Teraz - nie wiem, moze kwestia
          tabletek (z ktorych przeciez nie zrezygnuje), czy slabej woli, lakomstwa (koncze
          smazyc placki ziemniaczane wink)..
          Musze wrocic do Jesc aby schudnac, informacje w internecie nie sa tak spojne i
          przejrzyste, jak w ksiazce.
          Z informacji pozytywnych - kupilam hula hop i juz nawet chwile daje rade nim
          krecic..smile

          Pozdrawiam,
          novvembre
          • aniasol Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 01.11.07, 17:47
            Cieszę się kobietki, że chcecie z nami powalczyć. Najważniejsze to nie poddawać
            się i wierzyć, że kiedyś się uda. Trochę konsekwencji i wytrwałości i dacie
            radę. Ja teraz chcę zakupić motylek i będę katować nogi. Te bryczesy są straszne
            smile Czasem bardzo dobrym rozwiązaniem jest notesik i zapisywanie wszystkiego co
            się je, działa. Piszcie.
            • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 11:12
              co to za motylek Ania?? Jesli to jest do masazu takie male - to sie
              nie oplaca, mam i bez efektow
          • igasia2 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 24.11.07, 08:43
            Witam
            dołączam się do was. Trzy msc temu urodziłam, karmię piersią, chodzę
            na wacu vell a waga stoi. Od porodu schudłam niecałe 3kg. chciałabym
            ważyc tyle co november, ale niestety waże 10kg więcej a w talii mam
            105 cm przy wzroście 160 pomocy
    • aldafryc Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 02.11.07, 12:06
      Wymiary na dzień dzisiejszy (u progu walki o "lepiej"):
      wzrost: 160 ( i to się juz niestety niezmieni...)
      waga:60,5
      talia (właściwie brak): 83 ( o zgrozo - i tu jest największy
      problem),
      biodra: 93
      biust 95
      udo: 55

      Mój plan: 2x w tygodniu siłownia (1-1,5 h)
      czasem basen, czasem poćwiczę w domu
      jeśli chodzi o jedzenie - to mam zamiar trzymać się wytycznych wg
      Montignaca, ale jakoś nie wyobrażam sobie tylko 3 posiłków dziennie.
      Więc co 3-4 godziny, zero słodyczy i cukrów, chleba i ziemniaków -
      to może być trudne. U mnie jest o tyle "problem", że gotuje mąż - a
      gotuje świetnie...
      Nigdy niestosowałam diet niskokalorycznych - jakoś nie wierzę...
      Wydaje mi się, że jednak najlepszą metodą - to jeść często (żeby nie
      czuć głodu), stawiać na jakość jedzenie i nieprzesadzać z ilością.
      Gorzej z alkoholem ( w postaci piwa) - bo poprostu lubię (np. w
      piatek wieczorem przy fajnym filmie...)
      Mój cel:
      1). waga - 55 (52 byłoby super)
      2).sprężyste ciało, bez "wiszącego, tłustego" brzucha,
      3). zadowolenie ze swojego wyglądu
      • aniasol Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 02.11.07, 13:56
        No moja droga, pięknie, jedynie brzuszek ci został. Proponuję hula-hol, brzuszki
        i inne ćwiczenia na brzuszek. Przy okazji poćwiczyć resztę ciałka. ja też mam
        160 wzrostu, waga dziś rano 63.9 smile i tak jak tobie mani mi się 55-52. Wymiary
        mam duużo gorsze, nawet się nie mierze ostatnio. Właśnie kupiłam na eBay-u
        motylek do ćwiczenia ud. Zobaczymy czy pomoże. Wiesz, mi też zdarzy się wypić
        piwko, aby nie za często. Gotowanie zawsze można zmodyfikować, bez ziemniaków,
        ryżu i makarony, mało smażonego i duużo wody mineralnej. Powodzenia, pisz jak ci
        idzie
    • karolina9876 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 02.11.07, 19:14
      Czesc dziewczyny!To i ja sie do was przyłącze.Diete zaczynam od
      poniedziałku,tylko jeszcze niewiem czy będzie to dieta Montignaca
      czy 1000 kcal.Mam do zrzucenia przynajmniej 10 kg a najlepiej to by
      było 15, ale niewiem czy tyle dam rady.Mam 168 cm i waże 75
      kg.Reszte wymiarów podam w poniedziałek.
      • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 12:32
        Jak masz wybierać - to polecam Montignaca smile Sprawdzona. W moim
        przypadku się sprawdziła.
    • angel-marta Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 04.11.07, 11:25
      Witam panie! Dołączam się do was kochane! Zaczełam moją walke 1
      listopada bo juz patrzec na siebie nie moge sad
      Moje wymiary to 157 i 61,5 kg, innych nawet nie mierze.Cel?Minus 10
      kilo, z 7 juz sie uciesze. Musze poczytac o tej diecie Montignaca,
      bo przyznam sie ze nic o niej nie słyszałam. Dla mnie zawsze
      najlepsze było odstawienie słodyczy i wieczorne bieganie( kiedys 10
      kilo przez 4 miesiące !! ) Trzymam za nas wszystkie kciuki i piszcie
      jak am idzie . Pozdrawiam
      • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 12:34
        Witam,
        ja dokładnie 1 listopada zeszłego roku się zabrałam za siebie.
        Zmotywował mnie widok koleżanki z liceum. Trzymam kciuki, żeby Tobie
        też się udało.
    • aldafryc Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 04.11.07, 11:49
      Wczoraj kupiłam na Allegro hula hop - jak dojdzie to zacznę kręcić -
      w ramach walki z za dużym brzuchem...
      Pozdrawiam! Od jutra zaczynam walkę!
      P.S.
      Jeszcze przydałoby mi się rzucić palenie...
    • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 04.11.07, 23:15
      Uprzejmie informuje, ze z racji pochodu gosci w moim domu, realnie rzecz
      ujmujac, pojawie sie tu w piatek.. jak skoncze kacowac wink.
      W koncu ostatnie dwudzieste ma sie raz w zyciu, nie? smile
      Staram sie nie obzerac (o piciu nic nie mowiciesmile), maz mi zabral samohod na
      tydzien wiec czeka mnie sporo spacerow, obiecuje joge raz dziennie (mam plyty),
      no i moze uda mi sie porecic hula hop wink.

      Trzymajmy sie...
      novembre
    • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 04.11.07, 23:16
      Auccc!
      ten 'samohod' to palcowka byla, oczywiscie, mial byc 'samochod'.
      smile
      • aniasol Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 10:46
        No babeczki, walczymy dzielnie. U mnie w sobotę były urodziny syna, słodkości w
        każdej postaci. Na moje nieszczęście dużo tego mi jeszcze zostało sad Udało mi
        się kupić parę dni temu na e-baj motylek, czekam na dostawę i zaczynam ćwiczyć
        moje nogi. Trzymajcie kciuki smileTakże zaczynamy kolejny tydzień, do pracy moje
        drogie, miłego dnia
    • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 11:26
      to i ja jesli mozna dolacze do was smile

      Do zgubienia ok. 10 kg - najlepiej waga ponizej 60, ale to juz cud
      bylby
      Moje wymiary:
      Wzrost: 174 cm
      Waga: 70,700 kg
      Pas: 83 cm
      brzuch: 100
      biodra: 100 cm
      Udo: 61 cm

      Wymiary mam coraz straszniejsze, jedynei co mnei cieszy to cyc (duze
      B)

      Po ciazy juz pieknie spadlam do 64, ale rzucilam fajki i zaraz mi
      wskoczylo na 70 kg i ani rusz w dol
      Nie pale rok wiec waga juz powinna zaczac spadac latwiej

      Jak narazie to postanowienie - zero slodyczy i pol godz. hula - hop
      dziennie w obie strony
      • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 12:02
        Czesc,
        weronikarb, mam ptyanie do Ciebie: czy krecenie hula hop 'w obie strony' jest
        bardziej skuteczne niz w jedna? Pytam z ciekawosci, bo nie wiem. Poki co ucze
        sie krecic w jedna big_grin, wiec w obie to juz bedzie wyzsza szkola jazdy big_grin.

        novembre
        • limet :) 05.11.07, 12:44
          Ale ładnie ten wątek się rozrósł. Może i ja się bardziej
          zmobilizuję. Nie podaję wymiarów - to w piątek. Ostatni przegapiłam,
          bo byłam w rozjazdach. W każdym razie udało mi się dwa razy wybrać
          na basen. Kondycję mam teraz fajną, bo pływam bez żadnych większych
          problemów przez 60 min., a potem jeszcze w ramach masażu biczyki
          wodne.
          Na pocieszenie dla początkujących dodam, że ja wzięłam się za siebie
          od 1 listopada zeszłego roku. 27 X 2006 r. było 79,2 kg przy
          wzroście 175 cm. Biust 105 cm, talia 89 cm, biodra 102 cm. Teraz
          waga jest 66,5 kg, a wymiary 95/71/94. Sama jestem w szoku, że tak
          dużo, bo nigdy szczupła nie byłam, a teraz bez jakiejś straszliwej
          walki mi się udało.
          Zamierzam schudnąc do 63 kg. Niedużo mi zostało, ale ciężko idzie,
          dlatego liczę na motywację z Waszej strony. Piszcie często.
          • novembre Re: :) 05.11.07, 13:28
            Piekny wynik, LImet, gratulacje! A ze osiagniety tak 'powoli', to pewnie
            obejdziesz sie bez jojo.
            Co robisz? Cwiczysz? Dieta ZP? smile

            Pozdrawiam,
            novembre
            • limet Re: :) 05.11.07, 16:13
              Dieta Monitignaca z grubsza i teraz tylko raz w tygodniu chodzę na
              basen. A jo-jo faktycznie nie ma. Max po 0,5 kg na tydzień traciłam
              i mam ładną skórę. Wcześniej bardzo dużo kręcilam hula-hopem, np.
              słuchając muzyki, przez godzinę. Mam naturę długodystansowca smile Dużo
              piję, jem mnóstwo warzyw. Połowa albo nawet 3/4 codziennych zakupów
              spożywczych to warzywa. Nie jem właściwie ziemniaków i białego
              chleba. Staram się nie jeść wieczorem. No i ważę się w piątki, żeby
              mieć jakąś kontrolę, czy nie przybieram na wadze. Zawsze zapisuję
              ten wynik, żeby porównać. No i teraz właśnie się zatrzymałam w
              wymiarach i wadze.
              A z takich stałych nawyków? Kupuję mleko 0,5% tł., chudy ser itp.
              Rano jem kromkę wieoziarnistego chleba z serem białym i dżemem albo
              owsiankę na mleku. A na obiad jest ryż/makaron/kasza+warzywa. Albo
              ryba/kurczak/inne mięso+warzywa. Zjadam ok 4 posiłków dziennie. Jak
              tylko wstaję zjadam jakiś owoc, a za jakiś czas robię śniadanie. Ze
              słodyczy staram się jeść gorzką czekoladę.
              • aldafryc to motywuje 05.11.07, 16:27
                Twoja wypowiedź bardzo motywuje! Gratuluję sukcesu! Bardzo mi się
                podoba Twoje podchodzenie "z głową" do odchudzania - wyważone i bez
                przesady...
                A ja dzisiaj ZGRZESZYŁAM - zjadłam dwa pyszne ciastka imieninowe...
                Były pyszne więc nie panikuję...
                Pozdrawiam serdecznie
                • limet Re: to motywuje 06.11.07, 10:27
                  Pocieszę Cię. Wczoraj pochłonęłam czekoladę z nadzieniem
                  truskawkowym (akurat była w domu) i połowę lodów bakaliowych 0,5l
                  Grycana (strasznie kaloryczne). Trudno, zdarza się. Juto idę na
                  basen to wyrównam bilans. Po długich weekendach częśto wypadam z
                  rytmu.
              • novembre Re: :) 05.11.07, 16:54
                Limet,
                ja pare lat temu tez schudlam na mm, jeszcze karmiac oseska smile.
                Chudlam sobie 1 cm w biodrach tygodniowo i zycie bylo piekne.
                Teraz tez tak ma byc smile.
                Pozdrawiam cieplutko znad fasolki po bretonsku mm wink
                novembre
                • limet Re: :) 06.11.07, 10:28
                  Smacznego. Też lubię smile Z ciekawością będę śledziła Twoje wyniki smile
        • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 06.11.07, 08:52
          Ja w zeszlym roku zaczelam uczyc sie krecenia, nigdy tego nie
          lubilam.
          Jak ja mialam kostki poobijane, pozniej je owijalam na
          czas "kręcenia" recznikami, bo juz since powylazily smile
          Dzieki nauce schudlam wtedy prawie 5 kg smile
          Teraz po roku krece w obie strony.
          podobno pomaga bo rowno sie tłuszczyk spada
    • aniulek87 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 18:07
      to i ja sie przyłączęsmile
      Moja waga to 59-62 zalezy kiedy wzrost 163.moja zmora to słodycze od
      dluzszego czasu nie jem po 18 cwicze na skakance i brzuszki. mam
      nadzieje ze razemnam sie uda osiagnac swoj celmoj to 55 i bylabym
      zadowolonasmilepowodzenia ipiszcie jak wam idzie:tongue_out
    • karolina9876 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 05.11.07, 18:43
      Tak jak obiecałam zaczełam diete od dziś, a to moje
      wymiary:
      Wzrost:168
      Waga:75(przerażająca)
      Biodra:107
      Pas:101
      Udo:61
      Jak narazie będe próbować być na diecie MM.Dziś tak średnio mi
      wyszło,musze więcej o tej diecie poczytac.
    • aniulek87 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 06.11.07, 18:34
      no kobietki piszcie co u was jak wam idzie itp.itd. , bo jak
      zaprzestamy pisac to bedzie zlesadAniasol dobrze pamietam ze kiedys
      wytrwałaś 6W??
      • aldafryc Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 06.11.07, 18:43
        Narazie czekam na hula hop, które zamówiłam na Allegro, jutro jadę
        na siłownię a dzisiaj ćwiczę w domu...
        Jeśli chodzi o jedzenie to narazie spoko, nieobżeram się, nie
        podjadam, z grubsza stosuję zasady mm...
        No ale to dopiero drugi dzień (nie wypominując sobie wczorajszych
        ciasteczek)..
        Pozdrawiam
    • karolina9876 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 06.11.07, 20:54
      Minął drugi dzień diety.Nawet udało mi sie nie zgrzeszyć.Największy
      problem u mnie to picie 2 litrów wody w ciągu dnia.Zawsze
      wystarczyło mi jak wypiłam 2 herbaty i kawe,jedynie latem więcej
      piłam.Musze sie zmusić do jakiś cwiczen choc tego nie znosze.Mam w
      domu rowerek stacjonarny który stoi w końcie, może pojeżdziłam nim 3
      razy odkąd go mam.
      • aldafryc Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 06.11.07, 21:50
        Niestety moim problem jest słomiany zapał... Ale dzisiaj poćwiczyłam
        godzinkę w domu-zaraz się lepiej czuję (jakby chudszasmile))
        A jutro siłownia - złapałam bakcyla - i tu juz nie ma
        problemu "słomianego zapału". Gorzej tylko wyciągnąć koleżanki z
        którymi jeżdżę...
        Pozdrawiam! Aldona
    • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 07.11.07, 07:21
      Wczoraj ze slodyczy to zjadlam kostke czekoladki kinderka (na
      szczescie przypomnialam sobie o diecie to nie zjadlam calej smile

      Nawet grama alkoholu (piffko i winko w odstawce sad

      Z jedzeniem juz mi idzie lepiej, do obiadu jem na ogol skibke chleba
      z ogorkiem, rzodkiewka i skrawkiem wedliny, serek homo i dzisiaj mam
      4 gruszki smile

      Na obiad to sobie pozwalam, czyli jem aby sie najesc smile
      Wczoraj jajecznica z 3 jaj smile)))
      Ale to bylo o 16 i pozniej aby pare lyzek surowki z pekinskiej
      I teraz dopiero gruszke smile

      Jem czesto aby nie miec wilczego apetytu
    • weronikarb I jak ja mam wytrwac??? 07.11.07, 10:11
      Wczoraj w parcy rogalik dostalam - nie zjadlam zapakowalam malemu do
      domu
      Dzisiaj paczek kolega przyniosl - swiezutki sad
      No nic z ciezkims ercem zapakuje do domku, bo nie chce odmawiac i
      sie tlumaczyc ech jak ciezko zyc grubemu sad
      • aniasol Re: I jak ja mam wytrwac??? 07.11.07, 10:48
        Hej dziewczyny, widzę, że fajnie sobie radzicie. Cieszę się, że tyle nowych osób
        się dołączyło. Chyba ja i Limet to tutaj stare weteranki, ale jej idzie znacznie
        lepiej niż mi. Co z tego, że wiedzę mam naprawdę dużą, jak ciężko mi jest co
        niektóre rzeczy wprowadzić w życie. Czekam na przesyłkę i spróbuję ćwiczyć.
        Dziewczyny, albo kopnijcie mnie w d... albo coś poradźcie, mam jeszcze sporo do
        zgubienia, max 10 kilo, więcej nie. Wkurzyłam się na siebie bardzo, za to
        lenistwo. Mąż mi ciągle mówi, że dobrze wyglądam, po co mi te odchudzanie, a ja
        się źle czuję. Nadal mam cel, do sylwestra zbliżyć się maksymalnie do wagi 55
        kilo. Trzymajcie kciuki.
        • weronikarb Re: I jak ja mam wytrwac??? 07.11.07, 13:00
          Ania ja tez 10 kg czyli razem w kupie sila smile

          Moj maz uwielbia mnie taka jaka jestem, a tym samym jak jestem na
          diecie to zamiast wspierac to podtyka pod nos smakolyki smile

          Ja sie sobie wcale nie podobam, niby zle az tak nie wygladam, ale
          uparlam sie wejsc w spodnie z przed roku smile

          A karnawalu to sie boje jak diabli, bo chyba nie wleze w zadna z
          moich kreacji buuuuuuuuuuuuuu
          • aniulek87 Re: I jak ja mam wytrwac??? 07.11.07, 14:35
            Kobietki napiszcie ile jestesciepo urodzeniu dziecka?japrawie 14
            miesiecysadi co ćwiczycie?
            • aniasol Re: I jak ja mam wytrwac??? 07.11.07, 16:10
              No to tak, po urodzeniu jestem już 3 lata, 6 Weidera wykonałam na początku roku,
              chciałabym jeszcze raz ale to zależy, czy kręgosłup się nie zbuntuje. Na razie
              nie ćwiczę, próbuję się zmobilizować. Mam 29 lat i 160 cm wzrostu. Także marzę o
              tym, żeby zmieścić się w spodnie z dobrych czasów. smile))
    • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 07.11.07, 17:35
      Aaaaaaaa!
      Moje dzinsy! Nie te obecne, te nieco starsze. Ale noszone.
      Do niedawna, szlag by trafil.
      Ledwo sie dopiely i to na ciezkim wdechu (czy jest na sali przystojny pan do
      reanimowania? smile).
      Dyspensa na jutrzejszy wieczor (bedzie pitewink), w lodowce mam juz ugotowana na
      parze piers kurzeca i takiez brokuly, wymieszam z jogurtem, przyprawami.
      I zjem. Chlip chlip.

      novembre
      • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 07.11.07, 18:49
        Brokuly z kura zjedzone. Mniam. Troche soli ziolowej i pieprzu kolorowego,
        jogurt, lyzka majonezu, lyzeczka wlasciwie, wyskrobalam resztke ze sloika.
        o 21 beda 2 kanapki wasy z makrela wedzona.
        Herbata czerwona juz sie parzy.
        Nie ma bata.
        wink

        novembre
    • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 07:24
      A jaj nie cierpie sie odchudzac bo standardowo - najpierw tyje.
      Tak jest tez tym razem - 1 kg do przodu sad
      Musze sie zmobilizowac do cwiczen, bo niejedzenie slodyczy i picie
      alkoholu jak narazie utrzymuje
      Qurcze czuje sie jak na odwyku wink
      • aniulek87 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 09:23
        jestescie na jakiejs diecie??jak tak to na jakiej?ja starmsie nie
        jesc slodkiegoboto mnie gubi!!!november napisz prosze jakies
        smacznelekkie przepisy bo wiedzem zes obcykanawink
        • aniasol Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 09:47
          No kobitki, ja wczoraj po raz pierwszy w życiu byłam na łyżwach, 2 godziny
          jeżdżenia, niesamowite. Zaliczyłam tylko 2 przewrotki, spodobało mi się. Dobre
          ćwiczenie na nogi smile)) Dziś czuję wszystkie mięśnie. Mamy z mężem w planach
          chodzić chociaż raz w tygodniu. Mój motylek jeszcze nie dotarł, a jam połączę
          jeżdżenie z tym to może w końcu pozbędę się tego tłuszczyku na nogach smile Dziś
          jak co dzień zaczynam dzień od kawki, planów nie mam na dzisiejszy dzień. Miłego
          dnia smile
        • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 09:52
          Ja zauważyłam, że jak tylko rano jem węglowodany, a po południu
          białka to jakoś szybciutko tracę na kg. Może organizm zdąża spalić
          te węgle, a wieczorem - jak ćwicze oczywiście - wykorzystuje białka.
          Może lepiej w takim razie na kolację mięsko i ryby, a Wasa, makaron,
          ryż tak do 14 maks. No, ale każdy organizm reaguje inaczej.
          No, wczoraj też byłam na basenie. Trochę mi się nie chciało wchodzić
          do wody, ale jak już zaczęłam pływać to chyba ze 40 czy 50 min. sie
          poruszałam. Mój kręgosłup bardzo to lubi. Dzisiaj wieczorem mąż ma
          angielski, więc spróbuję się zmobilizować i poćwiczyć, no i zrobić
          jakiegoś kurczaka z warzywami na obiad. Aż Wam normalnie zazdroszczę
          motywacji. Ja też popróbuję.
          A, ja po urodzniu dziecka jestem 5 lat smile Rozstępy niestety mam, na
          szczęście bardzo ich nie widać. Są takie perłowobiałe na dole
          brzucha. W każdym razie nie są na tyle widoczne, żebym nie mogła
          nosić dwuczęściowego kostiumu kąpielowego. Owocowego dnia (jak to
          mówi moja koleżanka)!
        • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 09:57
          Może spróbuj jeść czekoladę 90% kakao. Jest tak okropna, że nawet
          słodyczy się odechciewa jak zjesz parę kostek. Można to paskudztwo
          jeść niemal bezkarnie. Najlepiej mieć w lodówce zawsze tabliczkę.
          Fuj! smile Podobno na diecie Montignaca można jeść MM-sy, te cukierki.
          Nie wiem dlaczego akurat te, ale jak mam bardzo ochotę na słodkie to
          je zjadam, taką małą paczuszkę i raczej tak z godzinkę po ostatnim
          posiłku, żeby w bioderka nie poszło. Oczywiście jeszcze zostaje
          oszukiwanie chętki herbatką z miodem (chociaż niby to zabronione),
          owsianką z rodzynkami, suszonymi morelami, surówkami z jabłkiem,
          dzemami, mrozonymi owocami z jogurtem naturalnym, no i jeszcze mogą
          być jabłka zapiekane z synamonem, rodzynkami i dzemem. Ale to już
          dla zapaleńców smile
        • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 13:28
          Czesc.
          No wiec dzisiaj dyspensa na pol czekolady, ale mysle, ze z okazji ostatnich
          dwudziestych urodzin mi wybaczycie wink.
          Konkretnych przepisow nie podam, bo nie mam - kombinuje.
          Na MM pare lat temu po prostu odstawilam, co kazali (bialy chleb, jesli juz to
          tlyko ciemny i z tostera i raczej tylko rano, zero ziemniakow maki pszennej
          itp). Reszte jadlam jak leci, nie zwracajac iwekszej uwagi na polaczenia,
          przerwy miedzy posilkami weglowymi i tluszczowymi, bo to czarna magia dla mnie
          byla. Teraz chcialam zrozumiec clou tej diety i poleglam big_grin.
          Jem duzo makreli z ogorkiem kiszonym, na tekturze albo na razowym tostowanym
          chlebie. Zup prawie nie gotuje, jak juz to nigdy nie daje smietany, ew. jogurt.

          O, przepis mi sie przypomnial smile na mus brokulowy.
          Gotuje brokuly w niewielkiej ilosci wody i minimum soli, najlepiej ziolowej,
          czekam az przestygnie, wrzucam do blendera (mozna przetrzec przez sitko albo
          taki cedzak do ryzu, duze oczka zeby byly), dodaje lyzeczke jogurtu naturalnego,
          do tego grzanki albo groszek ptysiowy. Eleganckie i zapychajace. Acha, grzanki
          szybko chlona zupe i robi sie breja, polecam wrzucac po jednym smile.
          W prezencie urodzinowym zazyczylam sobie od rodziny garnek do gotowania na parze.
          Acha, kupilam dzisiaj makaron razowy z pszenicy durum, 2,50 PLN za 400g czyli
          nawet tanio. Zobaczymy, jak w smaku. Mam pare pomidorow to je rozpackam jakos i
          moze bedzie jakis obiad z tego wink.

          Trzymajcie sie dzielnie i piszcie!

          novembre
          • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 19:52
            Też uwielbiam makrelki i też częśto jem, ale nie można przeginać, bo
            to bardzo tłuste ryby. Próbujesz jeść tuńczyka w sosie własnym? Z
            jakichś powodów jest zalecany, ale dlaczego - nie wiem.
      • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 09:44
        To pewnie woda się ztrzymuje w organizmie, że masz taki efekt.
        Najlepiej to się nie waż na początku. Po co masz się dołować, a
        potem to tylko mierz. Jak zobaczysz mniejsze obwody, to przyjemniej
        będzie zobaczyć niespodziankę na wadze smile Powodzenia!
        • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 13:46
          nie, poprostu sygnal cialo dostaje - uwaga dieta!
          Wiec zaczyna odkladac coby było na zaś smile
          Po tygodniu na ogół sie poddaje, a jak cwiczenia to juz polega z
          hukiem wink

          o zywieniu wiem juz baardzo duzo.
          Mam tendencj edo tyci ai to duzego.
          Jak bylam nastolatka wazylam 81 kg zgubilam w rok chyba do 61 kg -
          jednak to bylo inne cialo.
          Teraz schodzi duzo gorzej - teraz zajelo mi to prawie 3 lata (bez
          wyrzeczen i cwiczen) - jak pisalam wyzej z 100 na 64 chyba (cos kolo
          60)
          I teraz mam obecnie 71 czyli najmniej 10 w dol smile
          • limet Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 19:54
            Niezła jesteś. Mamnadzieję, że będziesz się dzieliła swoją wiedzą smile
    • kudlanka Re: to i ja.. 08.11.07, 16:51
      • aniasol Re: to i ja.. 08.11.07, 16:55
        Witam, napisz coś o sobie. W gromadzie fajniej.
    • kudlanka to i ja... zenterowalo mi się 08.11.07, 16:54
      mam 32 lata,
      176cm wzrostu
      74kg żywej wagi
      problemem jest upodobanie kluchów, generalnie uczucia sytości,
      bezruch... i słodkosci...
      Idealem byloby schudnąć 10kg ... choć na maturze miałam 54, ale
      odejdżmy od skrajnośći i anomalii. !0kg w zupełnosci wystarczy.
      Co dalej?
      • aniasol Re: to i ja... zenterowalo mi się 08.11.07, 17:02
        Kudlata, to widzę, że chcesz zgubić tyle co ja. Masz się zabrać za siebie, nie
        rób wstydu... smile Do roboty i czekamy na efekty, powodzenia
        • acja05 Re: to i ja... zenterowalo mi się 08.11.07, 17:16
          Ja mam 1.65cm i 50 kg i co mam zrobić???Nie umiem zgrubnąć nawet jak bym
          chciała. Taką mam przemianę materii, ale nie narzekam na siebie chociaż parę
          kilo więcej by się przydałosmilePozdrawiam
          • novembre Re: to i ja... zenterowalo mi się 08.11.07, 17:52
            Acja05, budzisz we mnie uczucie zawisci smile
            Boze, moc sobie pozwolic na 1 czekolade dziennie i nie tyc.. Bezkarnie jest
            kopytka, placki ziemniaczane, buleczke z nutella, aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
            crying

            novembre
            • limet Re: to i ja... zenterowalo mi się 08.11.07, 19:59
              Ja wtedy żywiłabym się samymi słodyczami. Uwieeeelbiam je.
        • kudlanka Re: taaa tylko jak to zrobić 08.11.07, 23:18
          co radzicie?
          w życiu nie stosowalam żadnej diety.
          do tego roku jakoś się trzymałam - od wiosny mi z 5kg przybyło i już
          fajnie nie jest. ALe ja jestem ciągle głodna... nawet jak mam
          żołądek pełny, że aż wiecie... to za godzine znowu bym coś zjadła.
          Chyba mam dobrą przemianę - mimo wszytsko smiledo 25lat byłam nawet
          chuda... 2miesięc pierwszej ciązy to53kgsmile
          W drugiej ciązy - mała ma 6 lat - to nawet schudłam - nie mogłam
          jeść, wszytsko mi szkodziło, zgagasad chyba teraz wiecej sporo ważę
          niżeli wówczas tuż przed rozwiązaniem.
          Póki co próbuję się od poniedzialku ograniczać i nie jeść po 18 -
          ale jak siedzę do 2 w nocy, to jest cholernie trudno, często się nie
          udaje... ćwiczenia odpadają, nie lubię - mam mierną na maturalnym
          świadectwie z wf - i jest to jedyna miernawink
          kocham spacery o rower.
          Muszę dziś poczytać o dietach, o których piszecie, nic o tym nie
          wiem.
    • karolina9876 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 08.11.07, 18:10
      Kolejny dzien diety prawie minął.Jeszcze jakaś kolacja, chyba będą
      same warzywa bo nawet nie jestem głodna.Nie stosuje się ściśle do
      diety MM. Na śniadanie jem zazwyczaj 2 kromki chleba
      pełnoziarnistego i do tego to co jest w lodówce.Obiad to kurczak z
      warzywami i zazwyczaj kolacja bardzo podobna.Pomiedzy jakiś owoc sie
      zdarzy.Nadal nic nie ćwicze choć by sie przydalo.Musze sie zapisać
      na siłownie bo tylko ten rodzaj ćwiczeń preferuje, bo fitnesu nie
      znosze.Chodziła któraś z was na joge?. bo na to może też bym sie
      kiedś skusiła
      • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 09.11.07, 12:42
        Joge uwielbiam.
        Chodzilam tylko pare miesiecy, bo potem firma przestala nam finansowac, do tego
        zmienila sie instruktorka i juz nie bylo fajnie.
        Od samej jogi nie schudniesz raczej.
        ALE:
        - bedziesz bardziej rozciagnieta, gietka
        - joga wycisza psychicznie
        - przy jednoczesnym dokopaniu fizycznym wink
        - ja, znerwicowana skorpionica, po zajeciach bylam.. po prostu spokojniejsza; do
        tego robilam sobie moj wieczor po jodze, kapiel, maseczki, pilingi, pedicury
        manicury itp.. takie moje swieto.

        Jesli masz mozliwosc zapisania sie na joge, idz!

        novembre
        • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 09.11.07, 13:23
          Novembre też jestem skorpionicą smile
          Ma synka skorpionka. Jak sie kłócimy to aż iskry ida smile

          Mąż na szczęści espokojna rybka i jakoś nas znosi
    • weronikarb Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 09.11.07, 07:45
      Wczoraj minelo mi naprawde fajnie - zero slodkosci i pol godzinki
      cwiczen z hula-hop smile

      O 6.00 na sniadanko pozwolilam sobie zjesc drożdżówke wczorajsza z
      serem. Wiem slodkie, ale zapychacz rano nie narobi szkody, a uczucie
      braku slodkiego zabije smile

      Dzisiaj mam kupe roboty na nogach wiec spale to jak nic popoludniu smile

      Dzisiaj w pracy "Marcinki" czyli kolejny rogal dl asynka/męża smile

      Po tygodniu odseparowania od slodkiego, nałóg zniknął smile

      Teraz tylko zmusic sie do codziennych cwiczen i bedzie z górki.

      Z bialego chleba nie rezygnuje - przy takiej ilosci co ja zjadam
      (rano do 11.00 gora 3 kromki plus popoludni 2/3). Jak jem po pracy
      chleb to wiadmo dlatego ze niema obiadu sad Czyli ostatni to posilek.

      Na czarny nie moge bo na ogol wywalalam, bo nei bylam w stanie
      zjesc, w domu nikt wiecej tego nei jadl. No i za drogi sie zrobil smile
      • limet piątek 09.11.07, 08:05
        wzrost 175 cm
        waga 66,3 (-0,3)

        biust 95
        talia 72
        biodra 94,5
        uda 53
        czyli w zasadzie bez zmian, ale widzę, że waga drgnęła. Fajnie.
        Kobietki, zmobilizowałyście mnie. Wczoraj ćwiczyłam w domu przez
        godzinkę. Mam wrażenie, że znowu mi się chce powalczyć z tymi 3 kg.
        No i zastosowałam wczoraj swoje mądrości. Ostatnio jadłam prawie
        same węglowodanowe rzeczy, więc wczoraj dla odmiany był kurczak i
        tuńczyk z serem. No i oczywiście warzywa. Zero pieczywa, makaronu
        itp. Na dzisiaj pewnie jakieś "kokardki" z leczo warzywnym i górą
        sałatki, no a rano sałatka z kurczakiem. Wieczorem wychodzę ze
        znajomymi, ale alkoholu nie wypiję, więc pewnie jakaś gorąca
        czekolada będzie. A w weekend idę na urodzinki pewnej młodej damy.
        Nie mogę się doczekać tych słodkości smileMniam, mniam,
        • aniulek87 Re: piątek 09.11.07, 09:02
          Limet przy twoich pomiarach wstydmi pisac moich...tongue_out
          Biust 87
          Talia 71
          biodra!!!101!!!!
          udo 61
          waga 61,6
          powiedzcie prosze co jeciewink)))))
          • limet Re: piątek 09.11.07, 10:51
            Z tymi wymiarami to wszystko zależy od budowy i proporcji i nie ma
            co się porównywać. Ja akurat jestem zupełnie płaska po bokach, to
            znaczy nie odkłada mi się na bokach pupy, mam wręcz zapadnięte boki.
            A talię to sobie zrobiłam hula-hopem chyba. Polecam. Ale wiecie co -
            moja siostra przy podobnym wzroście ma w talii ok. 60 cm albo i
            mniej, no ale coś za coś - w biuście jest mniej więcej taka jak w
            talii smile Na pocieszenie dodam, że tak jak niektórym dziewczynom
            odkłada się w bidrach tak mi po wewnętrznej stronie ud. Mam takie
            poduszeczki. Blee. chyba już łatwiej gubić z bioder niż z takich
            miejsc. A an Tamilli się nei piszę, nie chce mi się na razie, dla
            mnie to zbyt mordercze świczenia, zwłaszcza te na pupę i uda. Z tych
            na brzuch to sobie wybrałam brzuszki te włączam do swojej godzinki
            domowych ćwiczeń.
        • aniulek87 Re: piątek 09.11.07, 09:04
          zapomniałam dodac ze poranna czerwona herbata i cwiczenia za mna
          chciala bym sie zmusic to cw z Tamille Web lub Carmen Elektraktoras
          chetna??no i na silownie tez bym chciala chodzic ale nie moge bo NM
          pozno wraca z pracy a zkim| Kubussad
          • aniasol Re: piątek 09.11.07, 09:52
            Co jemy? Chyba łatwiej wyliczyć czego nie jemy, przynajmniej ja. Unikam
            ziemniaków, makaronów, ryżu, białego pieczywa, tłustych potraw i smażonych,
            piwa. Dziś się nie ważyłam, zrobię to jutro, wczorajsze wymiary wzrost 160,
            biust 96, talia 80 sad, biodra 100, udo 59. Zgrozo, jak patrze na moje dane to
            się płakać chce smile Ten motylek jak ja to mówię, bo nie wiem jak to się fachowo
            nazywa, to takie coś do ćwiczenia głównie ud, ramion, które się ściska, czy
            jakoś tak. Spodobało mi się jeżdżenie na łyżwach, także mam zamiar chodzić
            regularnie chociaż raz w tygodniu. Zobaczymy jak pójdzie, Limet, gratulacje,
            tylko pozazdrościć. Dasz radę.
            • aniulek87 Re: piątek 09.11.07, 10:08
              taklimet ma świetne wynikismiletez nie moge doczekac sie kiedy u nas
              bedzie otwatre lodowiskobig_grin
              • limet Re: piątek 09.11.07, 10:57
                Może i ja się zmobilizuję do pójścia. Jeszcze na studiach w ferie
                chodziłam nawet codziennie smile Uwielbiałam to. Jak myślicie, można
                uczyć 5-latkę, ale raczej taką ostrożną małą damulkę? Boję się, żeby
                się nie zraziła.
                • aniasol Re: piątek 09.11.07, 12:19
                  5 latkę już chyba można, pomału. Dzieci maja więcej odwagi, możesz spróbować.
                  • aniulek87 Re: piątek 09.11.07, 15:46
                    warto sprobowacjak sie bedzie bala to najwyzej zrezygnujece.
    • aldafryc Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 10.11.07, 13:25
      wymiarownaie po tygodniu:
      waga:59,5 (1 kg mniej - hura)
      talia: 83 (bz)
      biodra: 93(bz)
      biust 95(bz)
      udo: 55 (bz)
      Dostałam wczoraj hula-hop (zamawiałam na Allegro) - więc mam
      nadzieję, że następnym razem ruszy coś i w centymetrach (bo to w
      sumie najważniejsze).
      Jesli chodzi o spełnienie zakładanego planu to średnio: raz byłam na
      siłowni (plan to 2 razy), 1 raz ćwiczyłam w domu...
      Z jedzeniem postęp: zwracam uwagę na to co jem i jem treściwiej. Z
      grzechów: w poniedziałek i piątek były 2 ciastka... ( a w najbliższy
      poniedziałek znowu się ciasteczka "zapowiadają"...)
      Pozdrawiam i jak u Was?
    • aniulek87 limet 10.11.07, 15:44
      ty byłaś na montigac prawda?moglabys mi przeslac kilka przepisow na
      I faze bo od pon chce ja zaczac a jako nie praktykujacej trudnomi
      wymyslic cokolwiek z IGsada i moga byc jeszcze jakies podpowiedzismile
    • jasiek-2007 Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 10.11.07, 23:04
      muszę kobietki do was dołączyc 3 miesiące temu rodziłam przytyłam 25 kg została
      do zrzucenia 10 kg .Obecnie waze 67 a dokładniejsze wymiary podam w piątek
      wspierajmy sie to razem wytrwamy wink
    • novembre Re: Zawzięłam się i wygram !!! PART3 10.11.07, 23:08
      Ha!
      Od dzisiaj jestem szczesliwa posiadaczka garnka do gotowania na parze wink
      Dobra mam tesciowa, zawsze w prezencie kupuje mi dokladnie to co chce dostac,
      albo daje kase big_grin.
      Obiadek - panga na parze, brokuly na parze, ziemniaki (z wody bo nie wiedzialam,
      czy mozna na parze, okazuje sie, ze mozna, na drugi raz zrobie), do tego surowka
      z kiszonej kapusty, mniam.
      W takim garnku moza tez odgrzewac bez tluszczu.
      Ale sie ciesze smile
      Diete trzymam, spacery sila rzeczy uskutecznialam caly tydzien (bez samochodu,
      przedszkole 1,5km w jedna strone, razy cztery to juz jest cos smile) cwiczyc nie
      cwicze, nie moge sie zmobilizowac. Ja ze sportow zawsze wolalam brydza.
      No ale chociaz dieta, nie? smile Zdrowe odzywianie i takie tam smile
      A Wy jak? Jakos malo tu wpisow..

      Buziale,

      novembre

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka