Dodaj do ulubionych

Paskudna oponka pod pępkiem

03.09.03, 14:42
zaczęłam się odchudzać ma prawie 10 kg mniej i jedno co mnie martwi to fałd
skóry pod pępkiem oponka. Tragedia poprostu. Może znacie jakieś ćwiczenia za
zlikwidowanie tego paskudctwa? Odchudzana o 10 kg i nadal gruba Edyta
Obserwuj wątek
    • kacha222 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 04.09.03, 08:07
      napisz do mnie - jak schudłaś!!!!!!!!!!! Proszę Cię

      priv: arkasia@poczta.onet.pl
    • petrula Re: Paskudna oponka pod pępkiem 04.09.03, 10:39
      ja mam to samo,chociaż na razie schudłam tylko 4.
      10 kilo to już sporo-GRATULACJE!Też bym tak chciała.Napisz proszę jak to
      zrobiłaś , czy bardzo przy tym się namęczyłaś i ile ci to zajęło.Jestem pełna
      podziwu.
      pozdrowiam
      • edytek1 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 04.09.03, 18:22
        Podziele się na forum, bo nie chce mi się pisać 2 razy tego samego. Słuchajcie
        ja nadal jestem gruba ważę 74 kg( chcę ważyć 60 kg ). Zaczęłam się odchudzać w
        połowie lipca jak mi przy zakładaniu spodni odskoczył guzik sad. wyjęłam inne
        spodnie i nie moglam ich zapiąć . ROzryczałam się i patrzyłam na moją mał(ma
        teraz 16 m) która stała butkach i chciała wyjść na spacer. Założyłam paskudną
        sukienkę obrzydliwą nie wiem czemu ją jeszcze mam i poszłyśmy a na placyku mamę
        Jasia ( jest 1 dzień starszy od Karolinki) szczuplutką , zwiewną w szortach.
        Popatrzyłyśmy na siebie i ona mówi, że schudła 25 kg! Zajęło je to 8 miesiecy.
        Pytałam co je a ona na to, że stosuje 1000 kl i ponieważ jeszcze karmi to
        szkalnkę mleka dodatkowo i jabłko.
        I zaczłam nie od poniedziałku, nie od jutra, ale od teraz. Sniadanko 3 kromki
        wazy i serek wiejski+ sok albo kawalek pieczonego mięska+ warzywka tu do
        bólu... obiadek zupa na mięsku( bez klueczek i ryżu) albo mięsko, albo owoc
        (arbuz, 3 brzoskwinie)Generalni niedużo nawet bardzo nie dużo i nie tłusto ,
        słodycze (w tym lody) precz!. Na początku sało mnie niemiłosiernie ale po 6-7
        dniach już lepiej a do tego ćwiczenia codziennie 40 min + spacer 3 h z małą. I
        full wody ( wypijam 6 pak w 2-3 dni). Słuchajcie ja przed dietą nie jedłam a
        żarłam dużo, tłusto i tona słodyczy a do tego cola. Teraz liczę każdy kęs.
        Polecam www.grubasy.pl. Zmieniam styl życia z 60 kg do 84 tyłam 5 lat zamierzam
        pozbyć się tych kg do Bożego Narodzenia i nigdy już ich nie ogladać.
        Jak szłam rodzić to ważyłam 94 kg a jak wychodzilam ze szpitala80 i miala
        nadzieję na spadek co nie nastąpilo sad.
        Schudły mi ręce, nogi twarz, mam mniejsze spodnie.... Ale ta oponka pod pępkiem
        doprowadza mnie do szału za nic nie mogę się jej pozbyć co gorsza teraz
        bardziej ten zwał skory widać, jak był wypełniony tłuszczem to mniej mnie
        drażnił.
        Pozdrowionka i może jednak ktoś mnie poratuje co z tym podwalem zrobić????????
        • zalma Re: Paskudna oponka pod pępkiem 04.09.03, 22:55
          rewelacja Edytek, gratuluję!
          Ja w ciąży przytyłam 14 kg-niby mało, ale zostały mi jeszcze 2 nadmiaru i to
          pewnie na tym wałku pod pepkiem...Spodnie noszę o rozmiar mniejsze niż przed
          ciążą, ale to nie jest powód do radości, bo kiedyś miałam ładną kształtną pupę
          a teraz nie ma po niej śladu-przeniosła się do przodu...sad Pozdrawiam życząc
          dalszych sukcesów
    • magda2303 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 06.09.03, 21:02
      Też mam paskudny, gruby brzuch!!! A schudłam z prawie 80 kilo do 62 (dla
      zainteresowanych- na diecie tysiąc kalorii). Mimo zgubionych 17 kilo nadal nie
      mogę ubrać się w obcisłe rzeczy, nie mówiąc już o stroju kąpielowym. W biodrach
      mam 90cm czyli całkiem nieźle, za to w "talii" 77! Co można z tym zrobić???
      • edytek1 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 08.09.03, 16:11
        Ja też nie wierzę w trzynastki i optimy!Jestem za dietą ok. 100 kl i dużą
        ilościa ruchu, ale do bilasmu kalorii wpisuję wszystko. Oponkę nadal mam
        paskudną.Moja koleżanka ( o niej mowa wcześniej) Cwiczyła brzuszki po 300
        dziennie. ( zaczynała od 10 w 10 seriach dochodziła do 30 w 10 seriach. Ja
        tezspróbuję na ten waluch patrzeć nie mogę. A i jeszcze schudłam 1 kg czyli
        jest mnie mniej o11 kg razem z córką ( 16m ) ważę tyle ile bez niej w lipcu.
        Jeszcze nie skończyłam walczyć mój cel to 60 kg na Gwiazdkę. i to bez oponki.
        Gratulujem wszystkim odchudzonym i życzę wytrwałości w walce z jo-jo.
    • opolanka1 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 08.09.03, 20:47
      Wiesz...tak jak piszesz wystarczy ćwiczyć..ale z głową.
      Jeśłi twoja koleżanka robi już po 300 brzuszków dziennie,
      to oznacza, ze jej mięśnie brzycha ś abardzo małe , ale
      eytrzymałe..tak jak np. u maratończyków.
      Jeśłi chcesz pozbyć sie fałdy po dpępkiem najlepiej robić
      różne ćwiczenia na brzuch, tak aby mięśnie się nie
      przyzwyczaiły do jednej tylko pracy...to an początek.
      Później mozesz robić te same ćwiczenia z obciążeniem.

      1 ćwiczenie - czyli tzw spinanie brzucha. Kładziesz sie
      na podłodze,stopy leżą na podłodze, kolana ugięte, ręcę
      za szyję i unosisz tylko ciało tak aby odkleiły się
      barki. Przy podnoszeniu robisz wydech, wytrzymujesz
      chwilkę w górze napinając mięśnie, jak tylko możesz, a
      kładąc sie z powrotem robisz wdech. Głowa nieruchomo.
      Błeðem jest przyciskanie brody do klatki. Jak wykonujesz
      każde ćwiczenia pamiętaj, ze należy sie skupić i myśleć o
      pracy mięśni. Podnosząc się staraj sie to robić za pomoca
      mięśni brzucha.....Jak bedziesz już wprawiona możesz nogi
      trzymać gięte w kolanach w górze, a najlepiej
      wyprostowane pod kątem 90 stopniu w stosunku do leżącego
      ciała

      2 ćwiczenie - tak samo połóż sie na plecach, ręce na
      kark, stopami zaprzyj sie o np. łóżko...tak abyś sie nie
      przesuwała i trzymała na nich, kolana zgięte. Podnieś
      ciało, klatkę piersiową do kolan i odchyl sie ąz
      poczujesz palenie w brzuchu i spowrotem...takie
      wahadełko...tył, przód..pamiętaj o oddychaniu

      3 ćwiczenie - leżąc podnieś nogi aby stanowiły kąŧ prosty
      z ciałem, złap sie czegoś rękoma o staraj sie podnosić
      tylko nogi, odrywając miednicę od podłogi. Poprostu
      staraj sie podnieść puped do góry..ale nie resztę
      ciałą..tak jak sie to robi przy świecy - chyab pamietasz
      z lekcji wf-u. Głowa i tułw i leżą nieruchomo. To dosyć
      trudne ćwiczenie

      4 ćwiczenie - połóż sie na boku. Zegnij rękę w łokciu i
      unieś sie na niej, tak aby całę ciało sie podniosło, a
      ziemi dotykała jedna ręka i palce stóp.to trudne spróbuj
      wytrzymać chwilkę i opuścić ciało. tu pracują mięśnie
      skośne brzucha.

      5 ćwiczenia - bardzo miłe..stań z rozkroku i staraj sie
      szybko skręcać raz w prawo raz w lewo..ale tylko górną
      częśc ciała od głowy do pasa....od pasa w dół cały czas
      staraj sie zachowywac tę samo wyjściową postawę...to na talię

      No to miłego ćwiczenia
      • edytek1 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 08.09.03, 23:45
        opolanka1 napisała:

        > Wiesz...tak jak piszesz wystarczy ćwiczyć..ale z głową.
        > Jeśłi twoja koleżanka robi już po 300 brzuszków dziennie,
        > to oznacza, ze jej mięśnie brzycha ś abardzo małe , ale
        > eytrzymałe..tak jak np. u maratończyków.
        > Jeśłi chcesz pozbyć sie fałdy po dpępkiem najlepiej robić
        > różne ćwiczenia na brzuch, tak aby mięśnie się nie
        > przyzwyczaiły do jednej tylko pracy...to an początek.
        > Później mozesz robić te same ćwiczenia z obciążeniem.
        >
        > 1 ćwiczenie - czyli tzw spinanie brzucha. Kładziesz sie
        > na podłodze,stopy leżą na podłodze, kolana ugięte, ręcę
        > za szyję i unosisz tylko ciało tak aby odkleiły się
        > barki. Przy podnoszeniu robisz wydech, wytrzymujesz
        > chwilkę w górze napinając mięśnie, jak tylko możesz, a
        > kładąc sie z powrotem robisz wdech. Głowa nieruchomo.
        > Błeðem jest przyciskanie brody do klatki. Jak wykonujesz
        > każde ćwiczenia pamiętaj, ze należy sie skupić i myśleć o
        > pracy mięśni. Podnosząc się staraj sie to robić za pomoca
        > mięśni brzucha.....Jak bedziesz już wprawiona możesz nogi
        > trzymać gięte w kolanach w górze, a najlepiej
        > wyprostowane pod kątem 90 stopniu w stosunku do leżącego
        > ciała
        >
        > 2 ćwiczenie - tak samo połóż sie na plecach, ręce na
        > kark, stopami zaprzyj sie o np. łóżko...tak abyś sie nie
        > przesuwała i trzymała na nich, kolana zgięte. Podnieś
        > ciało, klatkę piersiową do kolan i odchyl sie ąz
        > poczujesz palenie w brzuchu i spowrotem...takie
        > wahadełko...tył, przód..pamiętaj o oddychaniu
        >
        > 3 ćwiczenie - leżąc podnieś nogi aby stanowiły kąŧ prosty
        > z ciałem, złap sie czegoś rękoma o staraj sie podnosić
        > tylko nogi, odrywając miednicę od podłogi. Poprostu
        > staraj sie podnieść puped do góry..ale nie resztę
        > ciałą..tak jak sie to robi przy świecy - chyab pamietasz
        > z lekcji wf-u. Głowa i tułw i leżą nieruchomo. To dosyć
        > trudne ćwiczenie
        >
        > 4 ćwiczenie - połóż sie na boku. Zegnij rękę w łokciu i
        > unieś sie na niej, tak aby całę ciało sie podniosło, a
        > ziemi dotykała jedna ręka i palce stóp.to trudne spróbuj
        > wytrzymać chwilkę i opuścić ciało. tu pracują mięśnie
        > skośne brzucha.
        >
        > 5 ćwiczenia - bardzo miłe..stań z rozkroku i staraj sie
        > szybko skręcać raz w prawo raz w lewo..ale tylko górną
        > częśc ciała od głowy do pasa....od pasa w dół cały czas
        > staraj sie zachowywac tę samo wyjściową postawę...to na talię
        >
        > No to miłego ćwiczenia

        DZIEKI, WIELKIE DZIĘKI JUŻ OD JUTRA ZACZYNAM ĆWICZENIA!WYDRUKUJE TYLKO TEN
        OPIS. ZA JAKIŚ CZAS PODZIELĘ SIĘ OSIĄGNIĘCIAMI.
    • goska271 Re: Paskudna oponka pod pępkiem 09.09.03, 10:43
      oponka jest paskudna, ale do zrzucenia. Podobne ćwiczenia wykonują kulturyści.
      W uproszczeniu trzeba kij od miotły, zwinięty ręcznik, położyć na barkach i
      wykonywać skręty, nie umiem tego lepiej opisać. Można zrzucić sporo
      centymetrów. Wogóle dobrze jest raz przejść się na dobrą siłownie, taką z
      trenerem ,który pokaże jak ćwiczyć, a potem ćwiczyć w domu. Podobno
      rewelacyjny jest basen, ale nie umiem pływać i osobiście tego nie sprawdziłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka