Dodaj do ulubionych

...i znowu o odchudzaniu !!!!!

01.09.08, 21:55
Moje drogie ,założyłam sobie że od poniedziełku (01.09.08) będę
walczyc z moim tłuszczykiem tylko nie wiem od czego zacząc.
Póbowałam już tyle razy na różne sposoby ale bez skutku.Myślę ze w
grupie jest wiekszy doping,wsparcie i porady .Dziewczyny ,tym którym
się udaje podpowiedzcie co i jak .....Ja muszę tę walkę
wygrac....Proszę o pomoc !!!!
Obserwuj wątek
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 01.09.08, 22:08
      No to ja się dołączam, bo temat wyraźnie kierowany do mniesmile Tak samo
      postanowiłam z nowym miesiącem w końcu wziąć się za siebie. Mam do zrzucenia
      jakieś 15kg..........sad
      • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.09.08, 09:18
        No to powiedz mi od czego zaczynamy ????Jakieś postanowienia-ograniczenia
        smile.Motywacja i wola walki jest ,wsparcie też jest ......
        • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.09.08, 13:08
          No więc tak: Ograniczamy max. słodycze(ja niestety nie potrafię ich sobie
          odmówić zupełnie...);jemy mniejsze porcje bez smażonych,tłustych mięs,sosów.
          Dużo picia(woda,herbatka,kawka-rano)bez cukru.
          No i trochę ruchu by się przydało,tylko okropnie mi się nie chce...sad
          Startuję z 80kg. przy wzroście 1,72cm.Chciałabym, żeby było 65kg...
          A jak u Ciebie?
          • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.09.08, 19:29
            U mnie jest podobnie :mniejsze porcje,ze słodyczy mogę
            zrezygnowac,jak mam słodkie napady smilekupuję daktyle.Staram się też
            dużo pic:woda, herbata puer,kawa+troszkę cukru.Ostatni posiłek do
            18.00 .I tak jak u Ciebie problem z ruchem ,chociaż ostatnio
            zaczełam skakac a dzisiaj zaczynam brzuszki.Moja waga wskazuje
            troszkę więcej(mało powiedziane...troszkę ...prawie 10kg)sad prz
            wzroście 170cm. Też mi się marzy taka waga jak i Tobie .Mam nadzieję
            ze może wspólnymi siłami coś wywalczymy.A stosowałaś może jakieś
            wspomagacze,suplementy diety ,cokolwiwk....?????
            • kati792 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.09.08, 21:12
              To i ja się dołączęsmile
              Ważę 167cm i ważę w chwili obecnej 69kg.Przez m-c schudłam 4 kg,czyli ponoć
              dobrze-kg.tygodniowo.
              Moja wymarzona waga to 55kg.więc dłłłuuuuugggaaa droga przede mną...
              Jestem po dwóch ciązach,ostatni poród był prawie 3 m-ce temu.Nie karmię,więc
              mogę się odchudzać.Przy tak małym dziecku nie mam siły,czasu,ani ochoty na fitness.
              Całkowicie odrzuciłam słodycze(a byłam totalnym
              nałogowcem),sosy,ziemniaki,makaron,ryż,zero coli,soków,tylko woda i
              herbatka(muszę kupić zieloną i czerwoną),masło,chleb,bułki(drugi mój nałóg).Jem
              jajka,jak kiełbaski to bez chleba,dużo warzyw,mniej owoców.
              Mam nadzieję,że wytrwam.Martwię się tylko,co będzie pózną jesienią,kiedy to
              zabraknie pomidorków,ogórków....
              • sympatyczna1980 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.09.08, 21:17
                to i ja dołączę rownież smile

                Zaczelam odchudzanie od piatku czyli 29 sierpnia i od tego czasu nie
                jem slodyczy, codziennie wieczorem cwicze i jem najpozniej ok 19.
                Rewelacyjnie sie czuje smile)) aha.... ograniczylam smazone rzeczy, jem
                duzo gotowanych np piers z kurczaka, owoce i warzywa. Pozdrawiam i
                powodzenia zycze i wam i sobie.
                • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.09.08, 22:34
                  Kurde... Zeżarłam 2 skibki chleba z miodem i popchnęłam musli z mlekiem.
                  To chyba niedobrze,prawda..?
                  sad Ale głodna byłam jak cholera.
                  • beniusia79 Re: zacznijcie wiecej sie ruszac :) 03.09.08, 08:39
                    moze by tak zaczac od biegania? wierzcie mi, jogging pieknie
                    formuje cialo i pomaga szybko schudnac. nie katujcie sie dietami
                    ani nie ograniczajcie zbytnio jedzenia (oprocz slodyczy i taniego
                    zarcia) bo to tylko wywola wilczy apetyt i napady glodu. proponuje
                    jesc wiecej bialka a mniej weglowodanow. bialko przyspiesza
                    przemiane materii. jedzac z glowa mozna na prawde dobrze sie najesc
                    i nie przytyc. polecam kazdy rodzaj miesa ale bez sosow. wyrzucenie
                    samego gestego sosu z jadlospisu uczynic moze cuda wink
                    pozdrawiam.
                  • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 03.09.08, 20:50
                    a dzisiaj jak Ci poszło ??????
      • atomowka1 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 07.09.08, 20:04
        ja do swojej wagi wracalam rok.stracilam wszystko co przytylam w
        ciazy a bylo tego 15 kg i jeszcze dodatkowe 10 bo tak sie
        zawzielam.stosowalam diete tysiaca kalorii ktora zawsze dziala i
        robilam brzuszki
    • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 03.09.08, 21:03
      Bieganie to nie taki zły pomysł tylko biegac w pojedynkę to jakoś
      tak....Samemu się za bardzo nie chce i tak jakoś smętnie .....Ja się
      niedawno przeprowadziłam na wieś i prawdę mówiąc nie mam z kim....
      Dziewczyny piszcie jak Wam idzie to mobilizuje ....POWODZENIA

      mama_kasi85 odezwij się ......
      • mama_kasi85 Jestem,jestem! 03.09.08, 22:51
        Melduję, że dzisiejszy dzień nie należał do udanych pod względem przestrzegania
        diety.Jadłam chleb na śniadanko,smażone mięso na obiad i ciastka na
        kolację...sadAle biję się w piersi i obiecuję od jutra poprawę!
        Chyba Beniusia ma rację. Przydałoby się tyłek trochę ruszyć.Poproszę o kopniaka
        w niego w ramach mobilizacjismile
      • beniusia79 Re: ... 04.09.08, 08:58
        biegam albo sama albo z corka w wozku. najlepiej biega sie samemu
        bo kazdy z nas ma swoj rytm. wystarczy wziasc ze soba mp3 i nawet
        nie czujesz, ze biegniesz smile
        • margotka28 Re: ... 04.09.08, 14:27
          beniusia79 napisała:

          > i nawet
          > nie czujesz, ze biegniesz smile

          Oj beniusiu - ja bym bardzo poczuła smile. Zero kondycji + palenie
          papierosów. Dlatego staram się znaleźć coś innego. Na razie mam hula-
          hop.
          • beniusia79 Re: ... 04.09.08, 21:00
            zawsze cos smile
            • becia-b Re: bieganie 04.09.08, 21:55
              ..zastanawiałam się nad tym bieganiem ..., napewno to dobry pomysł i
              efekty może by i były jest tylko jedno ale....co sąsiedzi powiedzą
              (a raczej starsze babki,które tylko czekają na sęsację)????Że XX
              biega po polach jakby miała nierówno pod sufitem ....

              ..może to nie dużo ale zrobiłam kilka rundek biegając po schodzach w
              górę i w dół ...i nawet się zmachałam , to tak na dobry początek...
              • mama_kasi85 Beciu! 04.09.08, 22:18
                Olej sąsiadów i... w drogę.Zawsze możesz biegać, kiedy inni jeszcze śpią,np.o
                5.00 ranosmile
                Poza tym bieganie jest wyrazem dbania o siebie i nie ma w tym nic złego,wręcz
                przeciwnie.Jak ktoś coś głupiego gada to pewnie z zazdrości, bo jemu samemu się
                nie chce tyłka ruszyć.
                • becia-b Re: Beciu! 04.09.08, 22:24
                  ..smile.... kobieto !!! O 5-tej rano....to nie możliwe...smile))))
                  A jak Tobie idzie mamo_kasi85????Musimy wytrwac....
                  • 8kucharek Re: Beciu! 05.09.08, 19:59
                    Za starych dobrych czasów biegałam po polach ( mieszkam na wsi) i w ciągu miesiąca udało mi się zrzucić 5 kg. Jak na razie do biegania nie wróciłam, teraz z córcią robię brzuszki, ona ma radochę ja obciążenie.Ale o 5 rano to ja padam na twarz a po za tym gdyby się mała obudziła to mąż raczej ją piersią nie nakarmi.
      • 8kucharek Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 05.09.08, 19:51
        To ja też się chętnie do Was przyłączę w walce z kilogramami. Mam 178 cm i ważę duuuuuuuuuuuuuuuuuuużo za dużo.4 miesiące temu urodziłam córeczkę, w ciąży przytyłam 17kg ale wszystko straciłam w 3 tyg. niestety teraz waga zamiast spadać ciągle wzrasta. Chciała bym zrzucić ok 20 kg.
    • betty_julcia kochane 05.09.08, 21:34
      a ja sie zbieram i zbieram i zebrac nie mogę. Mam do zrzucenia 15
      kg. Moim problemem jest ruch, bo przez oststnie 1,5 roku tylko
      siedzę przy kompie, dzień i nic pisząc pracę. Lada moment ja oddaję
      i ide na aerobic.
      Wiem co zrobić żeby schudnąc bo rok temu udalo mi się zdrowo zrzucić
      7 kg, ale siedzenie, brak ruchu mnie dobija...
      Lada moment do was dołączęsmile
      • f.l.y Re: kochane 06.09.08, 01:59
        mniejsze porcje i częściej
        mniej pieczywa,kluchów i ziemniaków
        minimum albo wcale słodyczy
        dużo warzyw i owoców
        zielona,czerwona herbata, woda mineralna

        w napadach głodu woda lub mały owoc(śliwka,parę winogron)

        wchodzenie po schodach, nie używanie wind

        przy sprzątaniu muzyka i taneczne ruchy z rurą odkurzacza lub ze ścierką przy
        ścieraniu kurzu

        biodrami można kręcic tez przy gotowaniu i zmywaniu

        ramiona cwiczymy ogladając film i podnosząc butelki z wodą, po jednej w każdej ręce

        w tej samej pozycji możemy kręcic rowerek

        chodzimy z wciągniętym brzuchem

        spimy na jaśku lub bez poduszki - nie robią się zmarszczki na szyji

        kupujemy Shapea i patrzymy co się zrobiło z Kasi Figury przez 2 miesiące!!!!!

        puszczamy sobie film Bollywoodzki i dajemy się porwac muzyce

        no i chudniemy Mamy cudnie.... smile

        • atomowka1 Re: kochane 07.09.08, 20:08
          a ja wam mowie dieta tysiac karorii i nic nie trzeba robic
          dziewczyny naprawde w ciagu jednego miesiaca mozna schudnac cztery
          kilo serdecznie polecam
          • beniusia79 Re: kochana atomowka 07.09.08, 20:55
            tak, tak. i spustoszyc w ten sposob organizm z substancji
            odzywczych a potem, po powrocie do dawnych nawykow zywieniowych
            przytyc dwa razy wiecej...
    • becia-b dziewczyny... 06.09.08, 16:48
      Wszystko można wypróbowac,każda porada,propozycja jest mile
      widziana...wszystkie chwyty dozwolone,grunt żeby waga drgnęła w
      ddddddóóóóóółłłłłł......
      • mama_kasi85 Re: dziewczyny... 06.09.08, 22:16
        Dzisiaj byłam grzeczną dziewczynką i raczej przestrzegałam dietysmile
        Tylko ruszać mi się nie chce...
        Dla mnie też 5,00 rano to środek nocy i po pięciu metrach pewnie wykończyła by
        mnie zadyszka,ale może jednak warto by było się zmobilizować...
        • beniusia79 Re: a czemu o 5 07.09.08, 08:06
          a nie troszke pozniej?
          • mama_kasi85 Re: a czemu o 5 07.09.08, 11:58
            Bo o 5.00 rano większość ludzi jeszcze śpi,a ja wolałabym drwiących uśmieszków
            ludzi kiedy będę dyszeć jak parowóz z wysiłku po przebiegnięciu zaledwie kilku
            metrów...
          • mama_kasi85 Re: a czemu o 5 07.09.08, 12:01
            A w ogóle to dzisiaj się zważyłam i ze smutkiem donoszę,że nie schudłam ani
            dekagramasad Ponoć co nas nie zabije, to nas wzmocni, więc nie poddaję się i
            walczę dalej!
            A jak u Was dziewczynki?
            • becia-b Re: a ja też walczę 07.09.08, 19:58
              powiem szczerze też jestem załamana...,boję wchodzic na
              wagę...cholera ani drgnie...Przez cały tydzień stosowałam dietę,ze
              słodkości zjadłam tylko jedno małe ciasteczko (wafelka),ostatni
              posiłek o 18.00,duzo wody mineralnej,owoców,herbata pu-ear.staram
              się jeśc pieczywo chrupkie lub pełnoziarniste..i trochę cwiczę...
              Mam tylko nadzieję że się coś zmieni jestem załamana....sad
              • beniusia79 Re: a ja też walczę 07.09.08, 20:59
                na pierwsze efekty trzeba troche poczekac. po tygodniu na prawde
                roznicy widac nie bedzie-nie ma szans, ale pracujesz na przyszlosc.
                nie warto wiec sie po tygodniu zalamywac...
                • kati792 Re: a ja też walczę 08.09.08, 10:28
                  Dietetyczka powiedziała mi,że ważymy się RAZ W M-CU!!!!!Powtarzam RAZ W
                  M-CU!!!po cholerę włazić na wagę parę razy dziennie,albo raz w tyg???Tylko
                  załamujecie się tym i jest jeszcze gorzej z motywacją.
                  Chudnięcie to długi proces,wiec ważenie się co po chwilka traci sens.
                  • mama_kasi85 Re: a ja też walczę 08.09.08, 12:44
                    No tak,ale ja chyba będę ważyła się co tydzień, bo mnie ciekawość zżerasmile
                    Zakupiłam dziś warzywa i owoce,żeby nie podjadać między posiłkami batonikówsmile
                    • mama_kasi85 Pochwalę się! 08.09.08, 22:32
                      dziś wieczorem nie zjadłam ryży z jabłkami i cynamonem.A miałam na niego
                      taaaaaaaaaką ochotę
                      • lol-a82 Re: pierwszy tydzień za mną 09.09.08, 12:39
                        To i ja się przyłączę. od
                        02.09.2008 jetem na diecie.moja waga startowa to 79,9 (NIESTETY) wzrost 168 cm,
                        po tygodniu jest 2 kg mniej. Jestem na diecie 1300 kcal dostałam ją od
                        dietetyczki.Szczerze powiedziawszy wątpiłam w jej skuteczność bo wydawało mi się
                        że to jest za dużo jedzenia a tu proszę jaka miła niespodzianka po tygodniu. Ale
                        do końca to jeszcze daleko,mam nadzieje że do końca tego roku dojdę do
                        upragnionych 58 kg.
                        • mama_kasi85 lol-a 09.09.08, 13:48
                          Na pewno dasz radę. Tym bardziej, że jak widzę skuteczność diety duża.Pozdrawiam
                          i życzę wytrwałości!
                          • mama_kasi85 Haloooo! Jest tu kto? 09.09.08, 21:53
                            Jak idzie dziewczyny? Mi dosyć "pod górkę"m, ale się staram. Dzisiaj nawet na
                            rowerku z córcią byłamsmile
                            • lol-a82 Re:witam rankiem! 10.09.08, 08:21
                              Ja nadal stosuje dietę szczególnie że widzę efekty.Tym razem się nie poddam .
                              Wczoraj pisałam że mam dwa kg mniej a dziś staje na wadze( nie mogę się
                              powstrzymać) a tu jest już 77 kg.Jeśli tak dalej pójdzie to myślę że 6-7 kg w
                              tym miesiącu się pozbędę.
                              • becia-b Re:witam rankiem! 10.09.08, 09:47
                                lol-a82 gratuluję sukcesów. Może wrzucisz tutaj przykładowy jadłospis,co wolno a
                                czego nie ...????Podziel się z nami swoją dietką.Może którejś kobitce też pomoże
                                i waga ruszy w dół tak jak TOBIE....POWODZENIA !!!!!!
    • monikaa13 poradzcie w takiej sprawie 10.09.08, 09:38
      Odchudzałam się przed wakacjami, schudłam 10kg. Na wakacjach
      odpuściłam ale teraz znów się staram. Jem mniej i biegam pół godziny
      dziennie lub co drugi dzień, bo nie zawsze wychodzi.
      Obecnie ważę 62-64kg przy wzroście 1,70m.
      Chciałabym ważyc 58-60kg i myślę, że to nie problem ale...
      Pozostaje problem ud, mam dość grube uda, można by nawet rzec
      ogromne. Jak je zgubić, co robić, żeby się trochę zmniejszyły?
      • beniusia79 Re: kiedys mialam ten sam problem 10.09.08, 13:46
        co ty, gdy tylam. odkad cwicze, nie mam tak zwanych bryczasow smile
        podaje kilka linkow: www.bstok.pl/fitness/?t=tydzien20 - z
        boku sa obrazki z cwiczeniami, muszisz na nie kliknac...
        www.vns.pl/_uroda/cwiczenia_uda1.htm
        mmtwo.w.interia.pl/cwicz.htm
        mozesz takze wlozyc pilke miedzy nogi i ja sciskac kilka sekund
        bardzo mocno. to cwiczenie powtarzaj kilka razy. mozesz je
        wykonywac na sidzaco..
        • monikaa13 Re: kiedys mialam ten sam problem 10.09.08, 13:59
          dzięki
          • jklk Re: kiedys mialam ten sam problem 10.09.08, 21:34
            Witajcie!
            To ja też od jutra zaczynam odchudzanie! Chaciaż ja się właściwie
            całe zycie odchudzam, tylko że zupełnie bezskutecznie. Zaczynam i
            przerywam... CHciałabym schudnąć około 5 kilo. Niby nic, a dla mnie
            zupełnie niewykonalne - co zgubię 2 kilogramy, to je odzyskuję z
            nawiązką...
            No nie będę tu defetyzmu siała smile
            Od jutro zaczynam smile
    • kruche_ciacho Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 10.09.08, 23:17
      przyłączam się

      strasznie słabo u mnie z motywacją, nie wiem gdzie ją zgubiłam sad

      w ciąży przytyłam +22kg, od razu po porodzie było -10kg, podczas
      kolejnych 4 miesięcy dalsze -7kg bez specjalnych diet no i .....
      teraz stop. Zostało mi jakieś 5-6kg i bez diety i ćwiczeń ani rusz.

      cholera, może dzięki Wam się zmotywuję
      • lol-a82 Re:dieta 11.09.08, 11:21
        wieczorem jak znajdę czas to wam opiszę to moją dietę, może dzięki niej któraś
        z was też schudnie
        • lol-a82 Re:dieta 11.09.08, 18:58
          Racja pokarmowa, czyli co i ile powinieneś jeść każdego dnia:
          Śniadanie, 2 śn,
          kolacja:pieczywo(razowe,graham,żytnie,pszenno-żytnie bez ziaren. 180g + chude
          wędliny lub ryby do kanapek 40g +chudy twaróg 40g +pół jajka

          • lol-a82 Re:dieta 11.09.08, 19:08
            Obiad: ziemniaki 150g(można zamienić na 35g ryżu, kaszy lub makaronu) + chude
            mięso lub ryba 100g (zamiennik: 2 jajka lub 100g twarogu)
            Oprócz tego w ciągu dnia trzeba zjeść:mleka 0,5-1,5% 300g lub
            kefiru,jogurtu,maślanki do 60 kcal/100g , 2 małe łyżeczki
            oleju lub oliwy, 200g owoców (oprócz bananów i winogron) warzywa niskokaloryczne
            bez ograniczeń a korzeniowe do 600g
            • lol-a82 Re:dieta 11.09.08, 19:14
              zapomniałam napisać że 60g pieczywa można zamienić na: 35g ryżu, kaszy lub
              makaronu. 40g wędliny
              można zamienić na: 40g twarogu lub 1 małe jajko.
              40g twarogu można zamienić na: 40g wędliny, ryby
              lub 1 jajko. 0,5 jajka można zamienić na 25g wędliny, ryby lub twarogu.
              • lol-a82 Re:dieta 11.09.08, 19:20
                podstawowe zasady to jeść to co napisałam, musi to być rozłożone na 4 posiłki,
                pić 1,5l wody.Zero napojów słodzonych, ,alkoholu. Pieczywo zamiast masła można
                smarować musztardą lub keczupem.
                • mama_kasi85 Re:dieta 11.09.08, 22:43
                  Dla mnie masakra. Ja muszę jeść to co lubię, tyle że w dużo mniejszych ilościach
                  do tego sporo ruchu i będzie dobrze.
                  Na razie z tym ruchem właśnie coś mi nie idzie....
                  • jklk Re:dieta 12.09.08, 09:13
                    Tak, ja też nie umiem dostosowywać się do tego typu diet. Odchudzam
                    się jedząc to co lubię, ale w małych ilość. No i z wyłączeniem
                    szczególnie kalorycznych rzeczy.
                    Ważę teraz około 62 kg. Marzę o 55, ale zadowolę się 58 (powiedzmy).
                    Pozdrawiam!
                    • lol-a82 Re:dieta 12.09.08, 09:29
                      mi akurat odpowiada ta dieta bo ja zawsze jadłam na śniadanie i kolacje chleb z
                      czymś i obiad ziemniaki + mięso, ja mam tylko problem z piciem mleka które nie
                      lubię ale można je zamieniać na jogurt lub kefir
                      • mama_kasi85 Re:dieta 12.09.08, 14:32
                        Ugotowałam sobie na obiad leczo.Bez kiełbaski oczywiście.Za tydzień w niedzielę
                        się zważę. Ciekawa jestem czy w końcu coś drgnie...
    • becia-b jestem,jestem mamo-kasi 85 !!!!! :) 13.09.08, 16:25
      Ja ciągle walczę ,może jeszcze za krótko żeby były widoczne jakieś efekty....Nie jem słodkości , ostatni posiłek koło 18.00 ,pieczywo raczej chrupkie,dużo owoców....Ostatnio zaciekawiła mnie dieta proteinowa ,trochę czytałam na forach o tej diecie i chyba dam się skusic.Jeszcze trochę poczytam o niej co i jak ,jakie są zasady i zalecenia .
      MOŻE ONA ZADZIAŁA
    • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 17.09.08, 10:20
      dziewczyny i jak wam idzie ,drgnęła już ta wstrętna waga...?????
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 17.09.08, 17:13
        Moja waga po 2 tygodniach pokazuje 76,5 więc ponad 3kg już się pozbyłam, choć
        muszę przyznać że w sobotę i niedziele troszkę grzeszyłam.Doszłam do wniosku że
        chociaż w jeden dzień w tygodniu sobie trochę odpuszczam i zjem coś zakazanego
        lub wypije jakieś piwko lub winko.
        • beniusia79 Re: po 2 tygodniach 18.09.08, 07:59
          to raczej woda a nie tluszcz. tluszcz na spalenie potrzebuje wiecej
          czasu sad
          • lol-a82 Re: po 2 tygodniach 18.09.08, 10:24
            może i woda ale napewno niedługo będzie spalał się tłuszcz, okaże się 3
            października bo wtedy mam kolejną wizytę u dietetyka a tam sprawdzą ile tego
            tłuszczu mi ubyło
            • mama_kasi85 Drgnęło,owszem. 18.09.08, 17:12
              Tylko nie w tą stronę;-( 2kg.do przodu....
              Chyba jestem w ciąży(?),albo co bo takie mam zachcianki, że nie mogę się
              opanować....
    • monamamona Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 20.09.08, 21:25
      Z radościa donoszę iż zeszło 2,5 kg !!! Od roku prawie nie mogłam się tego
      pozbyć , a tu proszę niespodzianka smile co prawda haniebnie dziś zaszalałam , była
      kawa mrożona z masą bitej smietany oraz niebanalna rurka również ze śmietaną.
      Lekko mnie zatkało jak zobaczyłam ile bita śmietana ma kalorii . Ale było minęło .
      Jeszcze tylko 2 kg i będzie już super smile
      Wiem że to może małe ilości , ale i takie mogą życie uprzykrzyć , zwłaszcza iż
      tak długo się z tym zmagałam. Jakies takie mam ciało że te 4-5 kg naddatku
      wyglądały jak co najmniej 10 sad
      Powodzenia dziewczyny , pamiętajcie że niedługo sylwester no i sezon wakacyjny
      2009 smile obiecałam sobie że w następnym roku będę w bikini wyglądać 2 x lepiej !
      Jak nie pomyślę o tym teraz to znowu mnie lato zastanie w oponkach .
      NO i polecam ten pilates i joge , wersja domowa dla leniuchów.
      W związku z nieco lepsza sprawnością zauważyłam że nabieram ochoty na szybsze
      ćwiczenia , a taka ochota to skarb wink
    • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 21.09.08, 18:59
      ...kurcze już trzy tygodnie stosuję dietę ,nie jem słodkości i ...NIC...jak na razie żadnego efektu.... sad
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.09.08, 10:18
        A jak ta twoja dieta wygląda?ważysz jedzenie i liczysz kalorie czy tak na oko
        odmierzasz sobie porcje, bo ja rok temu tak robiłam na oko,jadłam co chciałam
        ale o połowę mniej i ci powiem że 4 kg schudłam ale zajeło mi to aż 2 miesiące.
        Tym razem stwierdziłam że idę do dietetyka , kupuje wagę i stosuje się do
        zaleceń.Ja daje sobie czas do końca roku, mam nadzieje że w końcu kupie sobie
        super kieckę na sylwestra a nie taką żeby zakrywała mi tłuszcz.
        • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.09.08, 15:30
          Porażka. Pocieszy mnie ktoś?
          • monamamona Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.09.08, 19:22
            NIe smile nie ma pocieszania . Może być kop w 4 litery ? Nie ma zmiłuj ,
            ewentualnie jak cię dorwal dół to dyspensa tylko dzisiaj smile Ale od jutra rana
            dieta i ruch !! nie ma że boli .
            Ja wczoraj tez masakra, byłam u kuzynki na urodzinach i w ogóle mnóstwo pysznego
            żarcia było to się objadłam z radością . A od dziś znowu dietka i wygibasy . No
            niestety , samo nie zniknie.
            • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.09.08, 10:50
              Muszę się trochę pochwalić, 3 tygodnie diety za mną i waga wskazuje 75,5 czyli
              ponad 4kg się pozbyłam.W końcu to czuje, ubrania luźniejsze,brzuch i biodra
              mniejsze.To daje mi ogromną motywacje do dalszej walki z tym moim tłuszczykiem.
              Tym razem wiem że mi się uda!
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.09.08, 22:34
      pochwalę się, że dziś było bardzo dietetycznie.Chrupkie pieczywko, wędlinka,
      owocki,mnóstwo wody na popitkę i do tego dłuuuuugi spacereksmile
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.09.08, 14:59
      Dziewczyny,byłam dzisiaj rano na grzybachsmile Trochę nazbierałam,mąż więcej, a
      córcia wyhasała się po lesie i pooddychała świeżym powietrzem. I nawet przez
      chwilę nie myślałam o lodach czy pizzy. Cudowna wyprawa. Polecam.
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.09.08, 17:49
        też mam zamiar z mężem się wybrać ale synka nie wezmę trochę boje się kleszczy
        • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.09.08, 22:14
          A ja się nie boję i już trzeci raz w tym miesiącu byłam z córcią na grzybachsmileI
          ani razu kleszcza nie złapała. Poza tym teraz jest taka pora,że dzieci raczej
          chodzą pozakrywane, a miejsca odsłonięte(buzia,rączki)zawsze można offem
          posmarować i...w drogę!
          • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 26.09.08, 09:02
            Witajcie ....,chyba waga u mnie troszkę drgnęła smile i to w dół .Pradę mówiąc nie
            dużo ale zawsze coś,a takie małe sukcesy motywują.Walczymy dalej ...smile
            A jak Wam idzie dziewczyny ?????
            • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 26.09.08, 17:02
              Jakoś idzie. Ostatnie dni to nawet bardzo dietkowo jem. Bez żadnych
              słodyczy,smażonego etc. I nawet pieczywka nie jem. Tylko ruszać mi sie ciągle
              nie chce...
              • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 26.09.08, 18:52
                Mi też się nie chce ruszać choć powinnam, mam rowerek stacjonarny ale od
                początku odchudzania ani raz na niego nie weszłam.
                • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 26.09.08, 21:15
                  No to dalej,hop! Pełna mobilizacja!
                  Trzymam kciukismile
    • olusia079 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 26.09.08, 21:58
      Cześć Dziewczyny,
      bardzo bym chciała sie do Was przyłączyć ale chyba brak mi
      samozaparcia i skrupulatności, jestem rok po porodzie i przytyłam 22
      kg przez cały ten rok udało mi sie zrzucić 5 kg przy wzroście 168 cm
      ważę 78 kg, stosowałam dietę (chyba bez nazwy) co się je co 2
      godziny i właśnie wtedy schudłam 5 kg było to straszne cierpienie i
      straszne męki, a siedząc z dzieckiem w domu (jestem na urlopie
      wychowawczym) zwłaszcza jak nie ma pogody i nie wychodzimy na spacer
      to bym tylko jadła i jadła i...
      • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.09.08, 10:06
        Witaj smile!!!Olusia dasz radę,trzeba próbować.Czasami są różne efekty -raz z górki
        ,raz pod górkę.Trzeba się cieszyć każdą zrzuconą drobinką tłuszczyku....Popatrz
        na to z innej strony ""już pozbyłam się 5kg""
        Powodzenia i trzymam kciuki smile
        • mama_kasi85 Olusia do dzieła! 27.09.08, 15:26
          Zgadzam się z poprzedniczką. Trzeba próbować. Do skutku! Ciesz się,że już
          zrzuciłaś 5kg i pracuj dalej żeby tego nie zmarnować. Ja zrzuciłam dopiero jakiś
          1 kg, a już się cieszę(a jeszcze chyba z 14 przede mną...). Najważniejsze to
          chcieć. Nie ma wymówek. Ja też siedzę z dzieckiem w domu(córcia ma 1,5r)do
          lodówki blisko i strasznie kusi, zwłaszcza jak przygotowuję mężowi posiłek,ale
          twardo stoję przy swoim.Też chce mi się ciągle jeść, ale staram się o tym nie
          myśleć i zajmować się innymi rzeczami(a tych w domu i przy dziecku nie
          brakujesmile). Poza tym nie wyobrażam sobie dnia bez spaceru z córką.Nie
          wychodzimy tylko gdy leje, albo jest więcej niż -10st. Bo pogoda jest zawsze
          tylko czasem trzeba się po prostu cieplej ubraćsmile Na dworze czas leci, a
          przynajmniej z dala od lodówki nie ma tyle okazji do podjadaniasmile Także:
          po 1: Nie ma wymówek!
          po 2: nie ma zmiłuj!
          po 3big_grinO DZIEŁA!
          Trzeba się brać za siebie i to ostro bo Sylwester za pasem!
          • lol-a82 Re: Olusia do dzieła! 27.09.08, 16:18
            Cześć Olusia!!!Trzymam za Ciebie kciuki, na pewno ci się uda! Widzę że jesteśmy
            tego samego wzrostu i wagi. Ja w ciąży przytyłam 18 kg, po urodzeniu synka waga
            wskazywała 73 nie odchudzałam się wtedy bo się okazało że synuś ma chore nerki
            i tak pierwsze pół roku spędziłam z nim w szpitalu a wtedy się nie myśli o
            diecie, później schudłam 5 kg ale jak mi zaczeli prawić komplementy tak mi się
            odechciało odchudzać i tak waga doszła do 79,9. Teraz jestem na diecie 1300 kcal
            i chudnę bez głodzenia się.
    • olusia079 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.09.08, 17:20
      Dzięki Dziewczyny za wsparcie i za trzymane kciuki, no to jak Wy
      trzymacie kciuki to ja sie zaczne odchudzac ale od poniedziałku bo
      jutro mam pyszny obiad i chyba nie dam rady patrzec jak moj mąż
      będzie go wcinałsmile
      • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.09.08, 22:46
        To zjedz też. Tylko pół z połowy porcji mężasmile
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 28.09.08, 22:55
      No Dziewczyny jak tam? Coś kiepsko się wpisujecie....
      Chciałam się podzielić z Wami swoim odkryciem. Znalazłam właśnie fajny sposób na
      doping i mobilizację w walce z kilogramami. Otóż wystarczy w niedzielę wieczorem
      obejrzeć Taniec z gwiazdami i zobaczyć jakie zgrabne dziewczyny tam występują. Z
      jaką lekkością się poruszają. Ja tez tak będę......za -15kgsmile
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.09.08, 08:37
        Witam w poniedziałkowy ranek! Olusia do dzieła od dziś!Musimy wygrać z tym
        naszym tłuszczykiem.Ja jutro się zważę bo mija 4 tygodnie mojego odchudzania,mam
        nadzieje że 5kg zrzuciłam, choć w sobotę i niedziele trochę grzeszyłam. pozdrawiam
    • olusia079 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.09.08, 10:24
      Hej Dziewczyny zaczełam sie męczyć z dietą ale tak sobie myśle że ta
      moja dieta to nie dieta tylko głodówka ale jest szybki efekt nie mam
      cierpliwości do długiego odchudzania.
      czyli dzień zaczynam od kawy potem jajko na twardo, serek topiony,
      owoc i znowu jajko, kawałek mięsa gotowanego i na koniec dnia dwie
      szklaneczki barszczu czerwonego.
      może słyszałyście o takiej diecie tzn głodówcesmile jest super bo nie
      wymaga specjalnie przygotowywania posiłków i dodatkowych zakupów
      jedzeniowych
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.09.08, 12:04
        Ja bym na takiej diecie nie wytrzymała, i bałabym się efektu jojo.A po niej
        wydaje mi się że tak będzie.Musisz dostarczyć organizmowi chociaż 1200 kcal,
        wtedy nie będziesz chodzić głodna i schudniesz.Ja już nie wierze w takie diety
        cud, kilogramy przybywały nam przez parę miesięcy i żeby je zrzucić też tyle
        czasu musisz na to poświęcić!
      • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.09.08, 12:21
        Jak zadziała to podziel się z nami efektami.Jak długo musisz wytrzymać na tej
        "głodówce" ,przepraszam diecie smile żeby były widoczne efekty ????
        Powodzenia !!!!!
      • korwetka a można przecież prościej! 04.10.08, 20:49
        miesozerca.blox.pl/2008/10/oDchUdzANie-eXtTrEmaLne-czyli-ZERO-cz3-1.html
    • olusia079 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.09.08, 13:09
      Dietę należy stosować przez 4 dni w miesiącu a w pozostałe dni jeść
      normalnie ale z umiarem i lekkimi ograniczeniami typu ziemniaki
      jasne pieczywo, sosy i tak co miesiąć.
      Przetestowałam ją jakieś pół roku temu tylko postanowiłam stosowac
      ją jak najdłużej sie da i wytrzymałam 10 dni schudłam 5 kg które do
      mnie nie wróciły naszczęściesmile
      • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.09.08, 16:00
        U mnie taka dieta by nie przeszła. Jo-jo murowane. W zeszłym roku byłam na
        podobnej diecie-głodówce. Przez 2 m-ce schudłam jakieś 12kg, a potem w ciągu
        chyba 4 m-cy przytyłam chyba z 15...sad
        Także teraz odchudzam się powoli,ale zdrowo. I mam nadzieję, że bez efektu jo-jo
        • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 30.09.08, 09:31
          Miałam dziś podać wagę po miesiącu odchudzania ale niestety nie podam bo jak na
          złość bateria w wadze padła.pozdrawiam
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 01.10.08, 15:28
      A ja za to podam swoją. Po miesiącu odchudzania( z tym że na początku kiepskawo
      mi szło) jest o 3kg mniejsmile Cieszę się jak dziecko i walczę dalej. Z nowy
      miesiącem wstąpiły we mnie nowe siły i zabieram się ostro do walki.
      Założyłam sobie dziś taki dzienniczek odchudzania. Zapisałam w nim obecną wagę i
      wymiary(brrrr) no i jeszcze będę zapisywała wszystko co zjem danego dnia.
      A jak tam u Was?
      Czy założycielka wątku jeszcze się odchudza?
      Becia, Olusia co z Wami?
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 01.10.08, 16:49
        Gratuluje!!! Ja też walczę dalej i mam zamiar wygrać!Oby mi się udało do końca
        roku zrzucić 10kg to będe szczęśliwa.
      • olusia079 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 01.10.08, 16:51
        Ja nie pisze bo jestem w szoku i pewnie mi nie uwierzycie ale od
        poniedziałku schudłam 2 kg ale to pewnie dlatego że nic nie jem
        jestem na kawie kilku plasterkach wedliny, zjem pomidora i jajko na
        twardo i nawet mam wstręt do lodówki, jeść mi sie nie chce chociaż
        wieczory są okropne to wtedy podjadam dziecku chrupki kukurydziane
        piszą że to prawie bez kalorii.
        • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 01.10.08, 21:05
          Witajcie dziewczyny !!!! Po miesiącu walki z tymi wstrętymi kilogramami jest -2 kg.smileMogłoby byc wiecej na minusie ale dobre i to.Ja też myślałąm o założeniu dzienniczka i zpisywaniu wszystkiego ,kiedyś tak robiłam i schudłam 10 kg ,byłam na diecie 1000cal.Było fajnie ale krutko sad,niestety waga znowu poszła w górę i to z nawiązkąsad
          Walczymy od nowa ......
          • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.10.08, 13:26
            Waga w końcu działa i melduje że jest -4,5 kg. Jeszcze 10kg a najlepiej 15 i
            będę szczęśliwa.
            • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.10.08, 13:47
              lola za miesiąc tyle się pozbyłaś ????
              Gratulacje.smile
              Powodzenia
              • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.10.08, 16:21
                Tak w miesiąc, a na dodatek co weekend grzeszyłam.Szczerze powiedziawszy
                myślałam że więcej schudnę ale i tak się ciesze że chociaż tyle.
                • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.10.08, 16:28
                  Jak dla mnie to i tak bardzo dużo.Ja schudłam 3 i też się cieszę. I chciałabym
                  jeszcze tak jak Ty 10 a najlepiej 15.Damy radę.Musimysmile
    • monamamona Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.10.08, 17:26
      a u mnie jak zeszlo te 2,5 tak stoi . Ale też grzeszyłam całkiem sporo, ostatnio
      mam dużo stresów sad wariactwo istne . Ale idę dalej i nie zaniedbuję ćwiczeń ,
      nie są co prawda jakieś ciężkie ale systematyczne i jakoś dobrze na mnie
      działają. Trochę mi się stan skóry poprawił , pewnie dzięki zdrowszej diecie.
      Przestały sie pojawiać różne wypryski i kaszaki. Staram się jeść możliwie jak
      najmniej przetworzonej żywności, limitować kawę i zaczęłam pić zieloną herbatę.
      No cóż , mam nadzieję że za miesiąc pochwalimy się ciągiem dalszym sukcesów smile
      Tak trzymać dziewczyny , gratuluję wam siły i samozaparcia , bo dawno temu też
      zaczynałam od 15 kg nadwagi i gdybym teraz aż tyle miała to nie wiem czy dałabym
      radę.
      Pozdrawiam
      • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 02.10.08, 21:14
        Ja niedawno czytałam o dziewczynie która chciała schudnąć....bagatela jakieś
        50kg! Więc przy tym moje 15 to pestkasmile
        Dzisiaj byłam u znajomych. Wszyscy pałaszowali ze smakiem ciasteczka i spagetti,
        a ja nic,twardo stałam przy swoim choć miałam taką ochotę że..... A jak
        pachniało.......
        Ale teraz jestem za to bardzo dumna z siebiesmile Oby tak dalej
        • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 03.10.08, 10:38
          Dzisiaj rano,zaraz po przebudzeniu zjadłam 1 czekoladkę kinder i 1 sztukę
          cukierka żelowego. Mniammm...
          Już nie mogłam się opanować. Chyba mój organizm zaczyna upominać się o słodkie....
          • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 03.10.08, 12:19
            U Ciebie dziś grzeszki a ja wczoraj to tak nagrzeszyłam że muszę o tym jak
            najszybciej zapomnieć.Zjadłam 2 kawałki pizzy, 2 kinderki tylko takie duże , 2
            piwka i dziś mam okropne wyrzuty sumienia.
            • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 04.10.08, 23:03
              Jeju za mną już od tygodnia tak pizza chodzi, że......
              chyba sobie jutro, w ramach niedzieli,dyspensy małej udzielęsmile
            • misiowa83 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 16.02.09, 19:07
              ja w porównaniu z Wami jestem wielorybem,waże 120 kg przy wzroście
              175cm.Muszę się wziąć za siebie,lekarz kazał mi zrzucić do końca
              roku 50 kg,mam problemy z kręgosłupem,stawami,sercem itp.MUSZĘ
              SCHUDNĄĆ bo chcę wychować swojego synka,dlatego cieszę się że
              JESTEŚCIE !!! będzie mi rażniej.Jutro jadę na badania,a potem ostro
              do przodu!!! na szczęście jestem sprawna fizycznie mimo tuszy i
              lubię sport,kiedyś trenowała wioślarstwo,więc będzie łatwiej.
              pozdrowionka!!!
          • becia-b ochota na słodkie 05.10.08, 21:25
            Jak mam straszną ochotę na słodkie kupuję daktyle ,są słodkie a do tego zdrowe(mają rózne minerały przydatne dla organizmu) i można się nimi zapchac.....POWODZENIA
            • mama_kasi85 Re: ochota na słodkie 06.10.08, 21:54
              Ło matko. Ale mi się chce jeść.....
              • monamamona Re: ochota na słodkie 06.10.08, 22:47
                Ło matko , mi też sad wczoraj wieczorem wsunełam tabliczkę czekolady.
                Kiepsko sadsad a dzis dzieciak mnie naciągnął na pizze, z czego ja oczywiście
                zjadłam większe pół , a jak przyszłam do domu to pomyslałam ze dzien i tak
                stracony to jeszcze czekolady sporo poszło sad to chyba deprecha jesienna . Po za
                tym biorę antybiotyki, od czego boli mnie głowa, więc non stop wydaje mi się ze
                jestem głodna .
                Wiec mimo dzisiejszego obżarstwa znowu jeść mi się chce sad jak już cukry proste
                zapodam to równia pochyła , każda ilość się zmieści . Więc chyba pójdę spać. od
                jutro powrót na ścieżkę zdrowia .
                Dobre chociaż tyle że dalej ćwiczę . W zasadzie to się dziwię że tak lekkie
                ćwiczenia dają w sumie niezłe efekty .
                Pozdrawiam , nie dajemy się !!!
                • lol-a82 Re: ochota na słodkie 07.10.08, 09:58
                  Ja tak cały tydzień grzeszyłam, bo do tego to zawsze się okazja znajdzie.Dziś
                  weszłam na wagę i na szczęście nie przytyłam a schudłam ponad pół kg.Biorę się
                  teraz za siebie i muszę się trzymać diety i w końcu zacząć ćwiczyć.
                  • lol-a82 Re: ochota na słodkie 08.10.08, 13:13
                    No i jak tam dziewczyny bo ja wzięłam się w garść i już nie grzeszę, przeszła mi
                    ochota na słodkie.Mężuś wyjechał na parę dni więc mam spokój z obiadami dla
                    niego i trochę sobie odpoczniemy od siebie.Łatwiej mi się trzymać diety jak go
                    niema i mam większą motywacje.Obiadek dla siebie mam już gotowy więc mam teraz
                    wolne i trochę będę leniuchować. pozdrawiam
                    • vinnia Re: ochota na słodkie 08.10.08, 22:32
                      wow ... dziewczyna GRATULUJĘ sukcesów.
                      Ja też staram się "zgubić" po ciążowe kg.
                      Od lipca chodzę na rolletic i przez 4 tyg. byłam na ich diecie.
                      Teraz jej (rygorystycznie) nie przestrzegam ale staram się jeść jak tam
                      napisano. Zero słodyczy (?!?!?) chleba, makaronów, ziemniaczki - czasami,b. małe
                      ilości - i (na razie ok. 7 kg. mniej).
                      A od dzisiaj hula hop.
                      Mam zamiar 15 kg. zgubić (więc jeszcze troszkę mi zostało).
                      Mam nadzieję, że teraz z Wami będzie mi troszkę lżej wink
                      • becia-b Re: ochota na słodkie 08.10.08, 23:06
                        Hej dziewczyny!!!Ja nadal się staram i mam nadzieję że powoli,bardzo powoli pokonam (chociaż troszkę) te moje kilogramy .Codzienne cwicze brzuszki i staram się dodawc z dnia na dzień po parę więcej.Staram się też trzymac dietkę ....zobaczymy co pokaże waga w sobotę....grunt to się nie poddawac,,,

                        powodzenie...smile
                        • mama_kasi85 Re: ochota na słodkie 09.10.08, 19:35
                          Przez ostatnie parę dni tu nie zaglądałam, bo popełniłam grzech obżarstwa i nie
                          chciałam się do tego przyznać. Ale teraz powróciłam na drogę diety i mam zamiar
                          z niej już nie zbaczać.
                          Dzisiaj w ramach zadośćuczynienia byłam na baaaardzo długim spacerkusmile
          • martini0202 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.12.08, 07:24
            Załóżyłam nowy wątek pod nazwą "Z nowym rokiem nowym krokiem",
            chciałabym sie dowiedzieć czy któraś z was wytrwała do teraz bo
            ostatnie wpisy widzę wrzesień , października, a tu koniec grudnia.
            Odezwijcie się jakie macie efekty. dzięki. Zdespoerowany pulpet sad
            • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.12.08, 13:41
              Witajcie !!!! Ja od września chudłam 5kg ,nie jest to dużo ale cieszy.
              Stosowałam dietkę i oszczędzałam się troszkę smile.
              Teraz po świętach troszkę przybyło (1kg) ale mam nadzieję że się go pozbędę i
              trochę jeszcze waga drgnie w dół ....czego sobie i wszystkim Wam dziewczyny
              życzę w nadchodzącym Roku........
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 10.10.08, 23:25
      Dziewczyny pomóżcie! wesprzyjcie mnie jakoś,bo od tygodnia nie mogę powstrzymać
      apetytu i za chwilę zniweczę to co do tej pory osiągnęłam....
      Bu....chlip...chlip....
      • monamamona Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 11.10.08, 22:23
        Nnnno .... tym razem ja tez solidarnie pochlipię sad( od tygodnia czuję w sobie
        wielki niezwyciężalny i podstępny odkurzacz, który wieczorem wyzwala we mnie
        potwora ciastkowo-czekoladowo-żelkowego sad( czysta makabra. Tłuszczyk zaczął się
        odkładać znowu w zawrotnym tempie.
        Czuje się fatalnie z tego przejedzenia sad
        Niestety mam tak co miesiąc przed @. Staram się ćwiczyć ale jestem tak przytruta
        i ciężka że mi po prostu brak sił.Echhhh ... byle od jutra już było lepiej smile
        pocieszam się że to właśnie jutro już wrócę na dobrą scieżkę i przestanę jeść
        śmieci. Oby smile
        Niedługo mam urodziny smile zamówiłam w prezencie ciężarki po 2kg oraz dużą piłkę
        smile Juz nie moge się doczekać .
        Pozdrawiam , i .. jutro będzie lepiej !
        • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 11.10.08, 23:07
          Ja też niedługo mam urodziny i właśnie moim celem jest ważyć wtedy 70 kg choć
          teraz wydaje mi się to mało realne, myślę że dojdę jedynie do 72.Moja motywacja
          jest ogromna bo jak sobie pomyśle o większości moich znajomych które wyglądają
          jakby nigdy nie były w ciąży to mnie trafia.Odkąd przytyłam tyle się nasłuchałam
          jaka to jestem gruba i wyglądam jakbym była w ciąży że w końcu chce to zmienić,
          chce żeby wróciła dawna ja za którą oglądali się faceci i która się sobie
          podobała a nie ta szara myszka.
          • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 12.10.08, 22:49
            I tak właśnie muszę myśleć.
            Do dzieła!
        • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 12.10.08, 23:21
          ...dziewczyny jestem 3-y kg lżejsza...smileTylko żeby wskazówka na wadze znowu nie poszła w drugą stronę...,spadac moze smile big_grin
          pozdrawiam

          • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 13.10.08, 16:52
            Gratulujemy i życzymy dalszych sukcesów!
            U mnie jakoś idzie.Zakupiłam czerwoną herbatkę i popijam od czasu do czasu, żeby
            zapełnić żołądek,ale szczerze jej nienawidzę...
            • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 13.10.08, 19:04
              a ja wolę czerwoną od zielonej...,prawdę mówiąc od zielonej mnie odrzuca ,nie mogę bbbbblllleeeee... smile
              • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 13.10.08, 21:47
                Dla mnie obie są ble....
                Ale cóż. Jak mus to mus.
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 14.10.08, 20:05
      Tak sobie pomyślałam,że mogłybyśmy wzajemnie podzielić się jakimiś fajnymi
      dietetycznymi,zdrowymi i zapełniającymi żołądek daniami.
      Dla mnie ostatnio hitem są musli.Ale takie własnej roboty( Mieszam płatki
      owsiane z kukurydzianymi, dodaję posiekane ulubione bakalie, zalewam mlekiem
      o,5% i pyszne śniadanko gotowe!)
      A Wy co lubicie najbardziej?
      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 15.10.08, 10:04
        Ja też bardzo lubię musli tylko że z jogurtem ale ostatnio tego nie jem tylko
        chleb.Za to na obiad zazwyczaj jem ryż, pierś z kurczaka i do tego warzywa,
        jakie mam pod ręką.Dziś mam paprykę,pieczarki, cebule, cukinie.Bardzo to lubię i
        najważniejsze że po tym jestem pojedzona i do kolacji już nic nie jem.
        • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 15.10.08, 11:33
          Ja kolacji już nie jem .Ostatni posiłek jem 17.00-18.00 jest to obiado-kolacja
          :jakieś mięsko duszone ryż lub ziemniaczki (w śladowych ilościach) i do tego
          warzywka .Uwielbiam warzywa z patelnii i nawet męża do nich przekonałam.Są
          naprawdę świetne-kupuję ""warzywa na patelnię z Horteksu"" czasami dodaję
          jeszcze do nich różności w zalażności co mam pod ręką + różne przyprawy i zioła.
          • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 15.10.08, 15:31
            Dziewczyny, czy wszystkie macie takie problemy z powstrzymaniem się od
            podjadania, czy tylko ja?
            Normalnie cały czas mogłabym coś jeść... Ja po prostu uwielbiam jeść....
            • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 15.10.08, 19:31
              Ja niestety też tak mam ale staram się powstrzymywać, bo sylwester się zbliża!!!!!!!
              • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 16.10.08, 12:08
                No ja tez się staram. Tyle, że ostatnio raczej kiepsko mi to wychodzi.
                I jeszcze @ się zbliża.....
                • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 16.10.08, 13:25
                  Cześć Kochane! Postanowiłam do Was dołączyć! Razem raźniej. 6
                  miesięcy temu urodziłam córcię. W ciązy przytyłam prawie 20 kg, na
                  razie spadło mi 13- karmię piersią, ale od miesiąca waga zatrzymała
                  się na 75 kg przy wzroście 178cm. Oto co postanowiłam od
                  poniedziałku:
                  - basen co drugi dzień
                  - nie jeść po 19
                  - ograniczyć słodycze
                  - starać się nie podjadać
                  - ćwiczyć brzuszki poprze aerobiczną 6 weidera - ponoć działa
                  • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 16.10.08, 19:38
                    Jestem z siebie dumna, bo dzisiaj mało jadłam i już drugi dzień
                    robię ćwiczenia na brzuszek - 6 weidera. Chyba będą dzialały, bo po
                    wczorajszym mam zakwasy smile Jeszcze tylko 40 dni...
                    • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 16.10.08, 21:13
                      Witaj mama_julinki ! Może dzięki tobie zmotywuje się do ćwiczeń bo z tym mi
                      najgorzej idzie, waga w końcu ruszyła w dół więc się ciesze ale muszę się
                      bardziej starać bo do sylwestra nie zrzucę tyle co chciałam.
                      • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 16.10.08, 21:27
                        A ile chcesz zrzucić?
                        Razem damy radę! jestem optymistką!
                        • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 17.10.08, 10:27
                          Jeszcze chociaż 10 a najlepiej 13,daje sobie na to czas do końca stycznia bo
                          wiem że w grudniu będzie ciężko powstrzymać się od tych wszystkich
                          smakołyków.Dzisiaj mam nową energie do działania bo waga pokazała kolejne -1 a
                          przez ostatnie dwa tygodnie stała w miejscu bo za dużo grzeszyłam i
                          najważniejsza sprawa to wsiadam dziś na rowerek stacjonarny i pedałuje.
                          • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 17.10.08, 15:07
                            A ja właśnie piekę placek z kremem malinowy na jutro.....
                            wczoraj byłam bardzo grzeczna, za to dziś już od rana nagrzeszyłam...
                            Niech ta @ już przyjdzie, bo normalnie nie wyrabiam. Ciągle chce mi się jeśćsad
                            • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 17.10.08, 15:43
                              No, niestety weekendy są najgorsze, żeby trzymać dietę. My jedziemy
                              na weekend na imieniny teściowej. Impreza zaczyna się w sobotę
                              wieczorem, a w niedzielę uroczysty obiad i cala masa pyszności.
                              Ufff..., jak ja sobie dam radę
                              • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 18.10.08, 09:34
                                ..Życzę wytrwałości a po troszkę i w małych ilościach można sobie pozwolić i
                                pokosztować teściowej smakołyków.smile
                                Niestety przy odchudzaniu trzeba się nauczyć odmawiać i do tego mieć choć trochę
                                samozaparcia .
                                smile i znowu jestem o parę dkg lżejsza wink ważę się co sobotę i zapisuję ,myślę że
                                to troszkę motywuje..
                                Dziewczyny trzymajcie się i do boju big_grin
                                • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 20.10.08, 10:32
                                  no i jak tam dziewczyny? bo ja oczywiście powinnam szybko zapomnieć o
                                  weekendzie, było za wiele niedozwolonych rzeczy, na szczęście waga nie wzrasta
                                  • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 20.10.08, 14:59
                                    U mnie wzrosła,ale to przez @. Zawsze wtedy ważę 1-2kg więcej....
                                    Mam nadzieję, że za parę dni wreszcie uda mi się porządnie powalczyć.
                                    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 21.10.08, 20:05
                                      Zaczynam się powoli przekonywać do zielonej herbatki. Właśnie popijam taką z
                                      opuncją i, o dziwo, nawet mi smakujesmile
                                      Ps. Zjadłam dziś loda z Mcdonaldsa i 2 batony.......
    • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.10.08, 10:42
      Ja już nic nie grzeszę, trzymam się zaleceń diety już zbyt mało czasu zostało
      więc nie mogę go zmarnować. Do zielonej herbaty chyba nigdy się nie przekonam
      już wole czerwoną wypić.Od wczoraj chodzę taka wściekła że aż mi to energii do
      odchudzania dodaje,a wkurzył mnie mój kuzyn który się pyta czy czasami nie
      jestem w ciąży i to jeszcze przy paru osobach.Myślałam że go uduszę ale
      przemilczałam tą uwagę choć za każdym razem jak ktoś mi dogryza obiecuje sobie
      że mu coś odpowiem.Teraz jadę na zakupy może się trochę odstresuje albo jeszcze
      bardziej wkurzę.
      • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.10.08, 15:38
        Trzeba było powiedzieć, że jesteś. I że jeszcze trojaczki będą. Dopiero by
        chłopakowi zrzedła mina....smile
        • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.10.08, 21:27
          Najlepiej na docinkę-głupią uwagę odpowiedzie docinką i to taką żeby mu w piety poszła big_grin
          Trzymajcie się dziewczyny !!!!
          A maja waga stoi w miejscu,a tak się poświęcam i walczę.....i nic sad
      • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.10.08, 21:42
        lol-a 82 czytałam wcześniejse Twoje wypowiedzi odnośnie diety 1300
        kcal. Nadal ją stosujesz? Ładnie chudlaś swego czasu. Są dalsze
        postępy? Zastanawoam się nad pojściem do dietetyka. Ile kosztuje
        taka wizyta?
        U mnie spadł dopiero 1 kg i niestety musiałam zrezygnować z basenu.
        Pływałam co drugi dzień i niestety coś złapałam. Zaliczyłam już
        wizytę u ginekologa i solidną dawkę leków. Nigdy wcześniej nic
        takiego mi się nieprzydarzyło. Może po porodzie, albo od karmienia
        organizm jest taki wrażliwy?
        • lena_madzia Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 22.10.08, 23:42
          kurcze jak to jest z tą wagą????: pare lat temu nic nie robiłam aby
          utrzymać wage a byłam szczupła,(49kg) po ciąży nie zuważyłam kiedy
          schudłam, natomiast od dwóch lat po trochu przybywa mi kilogramów.
          Teraz mam 27 lat, 158 cm wzrostu i 59 kilo.
          Miałam niedawno prace gdzie (sprawdziłam to na GPS!) robiłam na
          piechote ponad 10 km dziennie!!! spędziłam tam 8 miesięcy i nogi już
          mi wysiadały, żylaki okropne zaczęły wychodzić! natomiast waga nadal
          powoli rosła-to fakt że niczego sobie nie odmawiałam, ale kiedyś i
          bez tej pracy folgowałam sobie i nic mi nie było!
          • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 11:09
            do mama_julinki nadal stosuje tą dietę,w tym miesiącu mniej schudłam ale to
            tylko moja wina bo za dużo grzeszyłam, mnie wizyta u dietetyka kosztowała 100zł
            , miałam iść na następną po miesiącu ale niestety finansowo się nie
            wyrobiłam.Wydaje mi się że u wielu dietetyków dostaniesz podobną dietę do mojej,
            kiedyś w super linii była dieta jaka dają w Warszawie w Europejskim Centrum
            Leczenia Otyłości Genesis Clinic( ja jestem z Krakowa) i była praktycznie taka
            sama jak moja.Spróbuj stosować tą co ja i zobaczysz czy będziesz chudła,ona jest
            bardzo prosta.
            • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 13:14
              ok, spróbuję, a co mi szkodzi smile
              Mam pytanko, można zjeść jakąś lekką zupkę, czy odpada?
              • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 16:04
                jasne że można zupę.Podaj mi swój e-mail to ci wyśle dietę i sobie ją
                wydrukujesz to ci będzie łatwiej bo będziesz mieć na kartce.
                • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 17:13
                  ja jak gotuje zupę to w niej jest:pierś z kurczaka,warzywa,ryż lub makaron i na
                  patelni potrawę robię z tych samych składników
                  • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 20:04
                    mango2605@wp.pl - WIELKIE DZIĘKI
                    • bestlafiorka Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 21:18
                      Dziewczyny pozwolcie ze sie do was przylacze!Jestem 2 lata po
                      porodzie, w ciazy przytylam 30 kg indifferent 20 zrzucilam a 10 mi
                      zostalo.Codziennie mowie sobie dosc i biore sie za siebie, i do
                      obiadu dobrze mi idzie a potem zaczynam podjadac i wszystko bierze w
                      leb.
                      Moze jak bedziemy sie wspierac to moze bedzie latwiej.Wlasnie szukam
                      w necie jakiejs sensownej diety...
                      Jakby ktoras z was chciala zaczac ze mna odchudzanie i potrzebuje
                      wsparcia to zostawiam gg 13107954
                      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 23.10.08, 22:20
                        Wysłałam mam nadzieje że doszło
                        • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 09:53
                          dziewczyny jestem wściekła i zła sad. Stosuję dietę,nie jem słodkości,mało
                          pieczywa ,zero jedzonka po 18.00 i do tego ćwiczę ,a efektów nie
                          widać...,początkowo się podkręciłam bo wskazówka na wadze troszkę opadła a teraz
                          zero ...koszmar .Prawdę mówiąc nie wiem co robić...(?????????????)
                        • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 11:02
                          lol-a82 dzięki, doszło

                          becia- nie ma bata- musisz zacząć ćwiczyć
                      • figa79 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 10:35
                        i ja chciałabym się do Was przyłączyć... choć będę z pewnością nietypową
                        użytkowniczką tego forum. Otóż jestem w 29 tygodniu ciąży, wczoraj miałam wizytę
                        kontrolną i lekarz kazał mi przejść na dietę. stwierdził, że nie powinnam
                        przybrac więcej niż 13 kilo, a ja już mam na plusie prawie 11... brzuch wcale
                        nie za duży, ale w tyłek i w uda weszło mi naprawdę dużo. a jeszcze 12 tygodni
                        przede mną. jak ja mam w tych miesiącach tylko 2 kilo przybrac?
                        no lekarz powiedzial mi w sumie jak. zero slodyczy, cukru, soków, ziemiaków,
                        makaronu, smażeniny. ech... a jak się łatwo domyślić ochotę mam głównie na wyżej
                        wymienione.
                        • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 11:09
                          figa- a ile teraz ważysz i przy jakim wzroście?
                          Ja w ciąży przytyłam prawie 20 kg, ale w pierwszych miesiacach
                          schudłam 8! Szczerze mówiąc od 5 miesiąca (jak już się lepiej
                          poczułam i odłączyli mnie od kroplowek)niczego sobie nie żałowałam i
                          tylko spałam, jadłam i leżałam. Chyba najwięcej przybrałam na wadze
                          w 9 miesiącu. Córcia urodziła się 9 dni po terminie i nawet w tym
                          czasie wpadło mi jeszcze 3 kg!
                          • figa79 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 11:24
                            zaczne od tego moze, ze moja normalna waga to 62kg, mam 170 cm wzrostu. bywalo
                            mniej, ale ale jakos zawsze wracalo i uparcie trzymalo sie na tym poziomie. od
                            zawsze cwiczylam, mialam plaski brzuch i figure klepsydry. oczywiscie z checia
                            pozbylabym sie za duzego biustu i z bioder i ud proporcjonalnie, ale ogolnie nie
                            bylo zle.
                            niestety przed samym zajsciem w ciaze, z powodow o ktorych nie bede sie juz
                            rozpisywac, waga podskoczyla do 68 i zanim zdazylam sie tym zajac, okazalo sie
                            ze jestem w ciazy i odchudzanie musi poczekac.
                            do piatego miesiaca nie tylam w ogole i wtedy sie zaczelo... tydzien normalnie,
                            a potem z dnia na dzien 1,5 kg a nawe 1,8 kg, ktore juz zostaja. tyje ok 400g
                            tyg dopoki sie taki dzien nie trafi, a jem ciagle mniej wiecej tak samo, w ogole
                            tego nie rozumiem.
                            wczoraj waga pokazala 68,5. lekarz twierdzi, ze ciezko mi bedzie rodzic i po
                            ciazy nie zrzuce latwo jesli nie zaczne dzialac juz teraz. i chyba pozostaje mi
                            go sluchac, bo mimo, ze przytylam 10,5 kg, to do zrucenia mam juz 17 z tymi
                            sprzed ciazy. w czarnych barwach to widze... a jeszcze wszystkie kolezanki
                            straszą, ze w ostatnich miesiacach tyly po 3 kg na miesiac. a mi wpada lepiej
                            jak sie takie dni 1,5-kilogramowe czesciej trafia... masakra sad
                            • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 12:09
                              figa- są jakieś nieścislości. Jak zrozumialam Twoja waga pokazuje
                              teraz 78,5? No to moja pokazywała 88 kg. W ciaży aż tak strasznie
                              nie przejmowałam się wagą. Najważniejsza była Julka. Poza tym moj
                              lekarz nigdy nie sugerował mi, że powinnam mniej wazyć. Są kobiety,
                              ktore w ciąży tyją nawet 30kg, a w przeciągu roku wracają do figury.
                              Ja wazę teraz 74 przy wzroście 178. Jestem 6 miesiący po prodzie i
                              dopiero teraz stwierdziłam, że muszę się troszkę wziąć za siebie. Do
                              tej pory jadłam wszystko, bo karmię. Nie ćwiczyłam bo robili mi
                              cesarkę (po 24 godz. proby urodzenia dziecka - dluga szyjka macicy)
                              i bałam się że coś się stanie z brzuchem. Maja rada: moze uważaj na
                              to co jesz, ale bez przesady. Poza tym polecam długie spacerki,
                              jeżeli jesteś w stanie. Nietylko Tobie to dobrze zrobi, ale i
                              dzidzi. A propo chłopiec czy dziewczynka?

                              P.S. Chcialaś się pozbyć zbyt dużego biustu?!!! A co na to Twój
                              facet?
                              • figa79 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 13:03
                                co do biustu, to przed ciaza - 75E, a teraz... 75J! ciezko sie go nosi troche smile
                                nie twierdze, ze wyglada zle, ale wierz mi, duzy biust ogolnie powieksza
                                sylwetke. nawet teraz jak slysze w kolko, ze mam maly brzuch, to mam wrazenie,
                                ze to wlasnie efekt wizualny przy moich cyckach smile mezowi sie podoba, ale w moim
                                przypadku jest z czego gubic. gdybym miala miseczke C to nadal mialabym duzy
                                biust, a wygladalabym na pewno zgrabniej. i boje sie jak beda wygladaly po
                                karmieniu... jak zmaleja o 5 rozmiarow. wyobrazasz sobie???
                                co do ruchu - to jestem w stanie. jak mam dobry dzien to krece sobie godzinke na
                                rowerku stacjonarnym, bywa, ze codziennie, oczywiscie w ciazowym (dla mnie) tempie.
                                fakt, czasem przesadzam ze slodyczami, ale nie jem jakos bardzo duzo i w kolko.
                                dwie male kromki razowego chleba, albo jedna kromka i serek twarogowy to dla
                                mnie normalny posilek, nie dieta. oczywiscie jem 5 razy dziennie, obiad
                                normalny, wiec 2000 kcal jem na pewno. nie chcialam jesc mniej ze wzgledu na
                                dziecko (a wlasnie- syn bedzie smile i nie widzialam sensu. przed ciaza przytylam,
                                bo bylismy zmuszeni dzien w dzien jesc na miescie. i te pizze, kebaby i tym
                                podobne rzeczy utuczylyby kazdego.
                                i szczerze mowiac zdziwilam sie po tym co lekarz powiedzial. powiedzial mi, ze
                                sa kobiety, ktore w ciazy moga jesc tonami i nie przytyja i takie jak ja - z
                                tendencja do gromadzenia tluszczu i ze jak przytyje ponad 13 to bedzie mi ciezko
                                zgubic i trudniej rodzic. i ze dla dziecka to tez nie jest korzystne. moglabym
                                go olac, ale jakos mi glupio, bo to w koncu lekarz i chyba wie co mowi. poza
                                tym, gdybym nosila wszystko w brzuchu, to bym sie chyba z nim klocila, ale po
                                tej wizycie wczorajszej pomierzylam sie tu i tam i oprocz tego, ze w biuscie mam
                                ponad 10cm wiecej (a pod biustem tyle samo), to w biodrach 6 cm wiecej, w udzie
                                4... normalnie sie otluscilam, nie ma co na dziecko zwalac, bo w brzuchu
                                niewiele wiecej niz w cyckach przybylo. i jak tak slysze dookola "tylko w
                                brzuchu mi przybylo i nosze spodnie sprzed ciazy", to mi sie slabo robi, bo ja w
                                zadne inne nie mam szans wejsc, a tu jeszcze prawie trzy miesiace.
                                • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 16:47
                                  Dziewczyny pochwalcie się ile już schudłyście od początku odchudzania,może to
                                  mnie zmobilizuje...
                                  • monamamona Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 21:52
                                    Eeee , uhmmmm ten tego ten - NIC . Hehe . NIc nie schudłam i w sumie nie
                                    powinnam się śmiać ale lepiej to niz płakać . Znowu mi przybyło bo od wielu dni
                                    jadam co najmniej tabliczkę czeko dziennie, full wafli i same takie. Nie wiem,
                                    masakryczny cug mnie złapał. Fałdki wszędzie, nóżki jak baleronki , oj źle źle.
                                    Przynajmniej jednak ćwiczę , no staram się chociaż mi ciężko. Zakupiłam
                                    obciążniki po 1,5 kg , i dają popalić na rękach lub nogach . Zbieram się żeby
                                    kupic piłkę taką dużą do fitness-turlania smileMoże wyturlam te wałeczki smile) Nie
                                    wiem jak mam pomóc w mobilizacji skoro sama popadłam w takie tarapaty , no ale
                                    liczę że pokażecie mi jak to się robi smile))
                                  • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 21:55
                                    Melduje że schudłam jak na razie 6,4 kg, został jeszcze tydzień do końca
                                    miesiąca więc mam nadzieje że jeszcze 1 kg zleci.Nadal niestety nie ćwiczę,
                                    straszny leń pod tym względem jestem.
                                    • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 24.10.08, 22:27
                                      Fju, fju gratulacje lol-a82. Mam większe zaparcie do stosowania
                                      dietki, ktorą mi przeslałaś. Dzisiaj już ważyłam jedzonko.
                                      • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.10.08, 13:03
                                        Do mama_julinki: Jak będziesz się trzymać diety to na pewno schudniesz,życzę ci
                                        wytrwałości i za tydzień meldujesz czy waga poszła w dół.
                                        • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.10.08, 17:11
                                          Ja też mam tak, że jak nie jem słodkiego to nie tykam w ogóle, ale jak zacznę
                                          jeść.....to pochłaniam bez opamiętania.
                                          No ale dosyć tego. dzisiaj byłam bardzo grzeczna.Oby tak dalej, bo chciałabym
                                          się móc tak pochwalić jak lol-82.
                                          Ps. Gratuluję i....zazdroszczę....
                                        • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.10.08, 18:47
                                          ok, od dzisiaj rozpoczęłam dietkę. Naprawdę można się najeść i chyba
                                          dzięki temu 2śniadaniu nie czulam w ciągu dnia potrzeby podjadania.
                                          I nawet słodkiego mi się nie chciało. Postanowiłam również, że nie
                                          będę się ważyła przez tydzień, bo potafię nawet kilka razy w ciągu
                                          dnia wskoczyć na wagę i spawdzać czy już schudłam parę kilo hi, hi.
                                          • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.10.08, 23:00
                                            Dokładnie tak, drugie śniadanie bardzo dużo daje.A co do ważenia to ja się ważę
                                            codziennie ,jakoś nie mogę się powstrzymać.
                                            • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 25.10.08, 23:37
                                              A moja waga nadal stoi w miejscu,postanowiłam ,że będę się ważyc raz w tygodniu...jak do tej pory od 01.09.08 schudłam 3 kg...Jak dla mnie troszkę mało i od jakiegoś czasu waga nie chce drgnąc .Zobaczymy co będzie dalej ,w następną sobotę.
                                              Dziewczyny potrzebuję wsparcia !!!!!
                                              • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.10.08, 13:30
                                                becia-b - sądzę, że to dobrze że Twoja waga spada powoli. Nie
                                                będziesz miała efektu jojo! no i zdrowiej dla organizmu.
                                                • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.10.08, 14:09
                                                  kiedyś już tak chudłam ...powoli... i co ??? Miną rok czy dwa i waga wróciła z
                                                  nawiązką mimo kontroli .Do kitu z tymi dietami.
                                                  Mam doła.
                                                  • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.10.08, 16:38
                                                    Beciu nie miej doła! Zawsze jesteś o 3 kilo lżejsza. skup się na tym co jest
                                                    teraz i nie myśl jak będziesz wyglądała za rok czy dwa. stawiaj sobie realne
                                                    cele. Wytrwaj. Jesteśmy z Tobą!
                                                    A może wyżyj się w siłowni?

                                                    Ps. odkryłam dziś Fitellę. Mniammmm...smile
                                                  • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.10.08, 19:27
                                                    Becia-b a może byś spróbowała tej mojej diety przez tydzień,ona na prawdę nie
                                                    jest trudna.Jak byś chciała to ci ją wyśle na e-mila to sobie wydrukujesz.
                                                  • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 27.10.08, 22:12
                                                    lol-a !!!!!Jak byś była tak dobra to jestem chętna.Prześlij mi na gazetwy.Zobaczę może ona coś ruszy....
                                                    Wydawało mi się nawet że dobrze mi idzie i waga spada-bo powoli ale spadała ale obecnie musiałam zacząc kurację hormonalną i może dlatego waga nie che drgnąc,może to przez te leki .sad
                                                  • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 28.10.08, 09:19
                                                    Córa popsuła mi wagę. Może to i lepiej....
                                                    Lol, bardzo Cię proszę,jak możesz to mi też prześlij na gazetowego Twoją dietkę.
                                                    Będę wdzięczna.
                                                  • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 28.10.08, 18:27
                                                    Wysłałam dietę,już powinnyście mieć na poczcie.
                                                  • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.10.08, 09:34
                                                    Ja już mam. Kochana jesteś Bardzo dziękuję i zabieram się do roboty.
                                                    Ps. Nie wiem czemu,ale strasznie wielka ta dieta do mnie doszła(napisana
                                                    ogromnymi literami,że na stronie się nie mieszczą)
                                                  • becia-b mama_kasi !!!!! 29.10.08, 10:04
                                                    Musisz to wszystko ściągnąć i zapisać plik na dysku a dopiero pózniej wydrukować..
                                                    Pozdrawiam ....smile
                                                  • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.10.08, 10:01
                                                    Doszło,bardzo dziękuję smile Biorę się do przeglądania ,dość ciekawie to wygląda i
                                                    może poskutkuje smile
                                                    Jeszcze raz bardzo dziękuję .....
                                                  • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.10.08, 11:00
                                                    Nie wytrzymałam i się zważyłam. NIC nie schudłam, ale od soboty to
                                                    może zawcześnie
                                                  • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 29.10.08, 12:17
                                                    Czasami waga to dopiero po paru tygodniach zastoju troszkę drgnie, musisz
                                                    uzbroić się w cierpliwość i najlepiej ważyć się raz w tygodniu.Jeżeli będziesz
                                                    na wagę wchodzić codzienne będziesz się dołować,a to jest nam niepotrzebne smile
                                                  • mama_kasi85 Dziękuję Beciu! 29.10.08, 21:30
                                                    Ze mnie to taki analfabeta komputerowy. Dziw, że jakoś odnajduję się na forumsmile
                                                    Zrobiłam dziś do obiadu pyszną sałatkę: sałata mix( z lidla)+ogórek
                                                    zielony,fasolka czerwona konserwowa, kukurydza i cebula dymka.Pychotkasmile Nawet
                                                    mężusiowi smakowało!
    • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 30.10.08, 09:45
      Witam kolejnego dnia zmagań z kilogramami!
      Jak na razie wypiłam tylko kawkę-gorzką i czarnąsmile
      Mam nadzieję,że dalej będzie równie dobrze.
      Pozdrawiam!
      • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 30.10.08, 09:57
        do mama_kasi85 - ale tak nie można! Sniadanko jest bardzo ważne, a
        jak zjesz je w porze śniadaniowej a nie na obiad to masz duże
        szanse, że nie będziesz wściekle głodna po południu. No i nie chce
        się słodkości. W każdym razie na mnie to działa. smile
        • becia-b Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 30.10.08, 12:15
          Dziewczyny ,ja zawsze jem śniadanko ,wolę zrezygnować z jedzonka
          wieczorem.Śniadanie to podstawa ...,możesz sobie zrobić dwie kanapki na
          pieczywku chrupkim+wędlinka +pomidorek,ogórek,rzodkiewka+kawa lub herbata ....
          • mama_kasi85 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 30.10.08, 15:00
            Macie rację Dziewczyny. Biję się w piersi i obiecuję poprawę!
            • mama_julinki Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 30.10.08, 21:07
              Nie wiem jakim cudem, ale moje ciało chyba zaczyna się zmieniać!
              Wbiłam się w moje stare "przedciążowe" spodnie i nawet mogę w nich
              oddychać. Wprawdzie przed ciązą nosiłam do nich pasek i zapinałam
              się na 3 dziurkę, ale i tak jestem przeszczęśliwa bo jeszcze 4
              miesiące temu zatrzymywały mi się na wysokości kolan! Życie jest
              piękne smile
              • lol-a82 Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 31.10.08, 10:23
                Ja za to czuje się jak balon, niestety to zwiastun zbliżających się trudnych
                dni.Nawet nie wchodzę na wagę bo bym się pewnie wkurzyła.
    • miulek Re: ...i znowu o odchudzaniu !!!!! 01.11.08, 13:16
      przepraszam ze się wtrącam. Potrzebuje pomocy w wypełnieniu ankiety na temat
      placów zabaw wykorzystujących wodę jako element zabowowy

      www.ankiety.sitehosting.pl/ankieta/536

      bardzo proszę o pomoc w badaniu
      z gory ślicznie dziękuję i pozdrawiam
      • kikaaaa Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 09:37
        Witajcie,
        znalazłam ten wątek i pomyślałam sobie że też spróbuję.
        Po I ciąży właśnie na forum schudłam 18 kg, ale potem znowu ciąża i wszystko wróciło.
        Mam 30 lat, dwoje dzieci (2,5 lat i 10 miesięcy) i nie mogę patrzeć juz na swoje odbicie w lustrze a ograniczenia jedzeniowe wytrzymuje tylko 2-3 dni. Myślę że jak będę musiała zdac co tygodniowy raport to może wytrwam.
        Podam wymiary i bedę codziennie zaglądać, aby nie zapomnieć o postanowieniu.

        Wzrost: 173 cm
        Waga: 90 kg
        Talia: 92 cm
        Biodra: 104 cm

        Cel: 75 kg do 31 marca 2009 (wydaje się byc realny)
        Pozdrawiam i pomóżcie
        • mama_kasi85 Oczywiście, ze TAK!!! 03.11.08, 10:15
          Witamy w naszym zacnym groniesmile Pewnie,że razem lepiej.A to,że zamierzasz się
          wpisywać codziennie tylko Cię zmobilizuje do walki,żeby mieć się czym
          pochwalićsmile Przynajmniej ja tak mam.
          Poza tym melduję,że od początku naszego odchudzania schudłam jakieś...3kg i co
          prawda to dopiero kropla w morzu potrzeb(przez to słodkie...),ale to zawsze coś.
          Nie mogę się zważyć, bo córa mi popsuła wagę, ale po spodniach widzę, że się
          lepiej zapinają.W tym miesiącu postaram się o lepszy wynik.
          Ps.Kikaaa,piękne imiona nadałaś dzieciomsmile
        • mama_julinki Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 12:12
          Witamy, witamy smile
          Kikaaa, a może nam podpowiesz jakie medtody stosowałaś przy
          poprzednim odchudzaniu, mogą nam się bardzo przydać.

          P.S. naszą drugą corcię planujemy nazwać również Amelka
          • mama_kasi85 Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 15:35
            Jak tam Dziewczynki? U mnie jakoś idzie choć dzisiejsza pogoda raczej nie
            sprzyja odchudzaniu. Szaro,buro i ponuro. Nie mam natchnienia na obiad...
            A Wy co dzisiaj macie?
            • lol-a82 Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 16:18
              U mnie już powiedzmy że po obiedzie, bo wyszedł mi taki jak ta pogoda czyli
              okropny!Wypróbowałam dziś sobie warzywa na zupę kalafiorową tylko że ja je
              dusiłam na patelni z mięsem i musiałam powybierać tylko mięso bo reszty nie
              dałam rady zjeść. A co do wagi to na koniec miesiąca pokazała -7,5 kg od
              początkowej wagi.Najbardziej się ciesze że biodra i brzuch skurczyły się każdy o
              10cm.Kolejny cel to -4kg w ciągu tego miesiąca, oby się udało.A wy dziewczyny
              jak tam? próbuje któraś tej mojej diety, czy jednak nie?
              • mama_kasi85 Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 16:28
                Ja zamierzam spróbować od tego tygodnia. Tylko muszę sobie składniki pokupować
              • mama_julinki Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 18:52
                Ja stosuję dietkę od ubiegłej soboty, ale w ten weekend troszkę
                więcej zjadłam sad
                Jutro rano się zważę i zobaczymy...
                • mama_julinki Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 18:53
                  Lol- twoje -7,5 bardzo mnie mobilizuje, chociaż zdaję sobie sprawę z
                  tego, że jedni chudną szybciej inni wolniej, ale jestem dobrej mysli
                  • kikaaaa Re: Cześć mogę się przyłączyć? 03.11.08, 20:06
                    Ten dzień był okropny
                    ale juz od tej pory nic nie jem
                    tylko woda, a od jutra na przegryzke zamiast kanapki jabłko albo surowa marchewka.

                    Poprzednioo byłam na diecie 1000-1200 kcal, jak tam wyszło po utracie 17 kg wspomogłam się kopenhaską(-7), i potem znowu 1000kcal,
                    w ciągu 4 miesięcy zgubiłam 18 kg, byłam z siebie taka dumna a teraz klapa dzień za dniem, dlaczego trzeba się upublicznić

                    jedyny plus dzisiejszego dnia to to że troche ćwiczylam.

                    Pozdrawiam
                    • becia-b Re: Cześć mogę się przyłączyć? 04.11.08, 15:08
                      witajcie dziewczyny .....jestem zła bo moja waga stoi i to od dłuższego
                      czasu,franca smilenie che drgnąć.Wszystko zwalam na leki hormonalne które biorę od
                      3-tygodni.Wcześniej przed tymi tabsami jakoś waga spadała i to cieszyło i
                      mobilizowało ,a teraz klopssssssss.
                      • mama_kasi85 Beciu 04.11.08, 15:15
                        A może Twoja waga jest popsuta? Poobmierzaj się w obwodach i sprawdź czy
                        rzeczywiście nic nie drgnęło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka