Dodaj do ulubionych

wypadające włosy

15.09.08, 11:54
wczoraj ogladałam w lusterku tył głowy i zauważyłam że na czubku
głowy mam coraz mniej włosów chyba zaczęłam łysieć jak faceci co ja
mam z tym zrobić znacie jakies preparaty dobre na odrost włosów
Obserwuj wątek
    • lysa.spiewaczka Re: wypadające włosy 15.09.08, 13:15
      przede wszystkim biegnie sie do dermatologa....
      juz dzis mozesz kupic jakis preparat w aptece typu: skrzypo vita czy
      inny merz special...i tak zacznie dzialac po jakis 3
      miesiacach...jesli w ogole...

      mozesz tez kupic Dercos Vichy.
      lekarz byc moze przepisze Ci zastrzyki lub wcierke...
      mozna poszukac gabinetow, gzie odbywa sie naswietlanie...
      mozna probowac wielu rzeczy...
      ale najwazniejsza jest wizyta u specjalisty....jak widac na moim
      przykladzie...czasem mimo wszelkich mozliwych badan i sposobow i tak
      skonczy sie na wizycie w zakladzie perukarskim....

      ...chyba mam wisielczy nastroj....
    • ewik_75 Re: wypadające włosy 15.09.08, 14:59
      Po pierwsze - zrób gruntowne badania.

      Możesz mieć kłopoty hormonalne, kłopoty z tarczycą lub niedobór
      żelaza.
      Priorytet - to wyjaśnić przyczynę.

      Mnie pomogły: Alciport E jako wcierka (jest z bensoesanem
      estardiolu) - po dwóch tygodniach przestały wypadać, Loxon 5% - jako
      pobudzenie do wzrotu - efekty po 4 miesiącach, suplementacja żelazem.

      Jeśli jednak jesteś mamą karmiącą, to Loxon jest niewskazany, z
      Alciportem też może być problem (hormony).
      Obydwa te środki są na receptę. Żelazo też przyjmuje się pod
      kontrolą lekarza. Tak więc - tak czy owak - musisz zacząć do
      dermatologa.

      Na włosy dobrze robi zuplementacja siemieniem lnianym (łyżeczka
      dziennie) i żelatyną (tez łyżeczka). Z tym, że na efekty trzeba
      będzie poczekać.

      Co do Skrzypovit i innych podobnych - zażywam często po parę
      miesięcy, potem robię przerwy kilkumiesięczne... Ale róznic nie
      widzę, więc chyba dam sobie spokój crying
      • jklk Re: wypadające włosy 18.09.08, 10:53
        Z moich bogatych doswiadczeń wynika, że najlepszy jest loxon, lub
        inne preparaty z minoxidilem, choć czasem też nie chcą pomóc...
        Generalnie są rózne przyczyny łysienia, różne typy łysienia. Loxon -
        wg ulotki - pomaga na łysienie typu męskiego. Więc na początek
        zdecydowania potrzebny jest dermatolog, żeby ocenił to Twoje
        wypadanie włosów. Najlepiej jakiś których sie trochę na włosch zna
        (bo są rózni).

        • biedronka2only Re: wypadające włosy 26.05.09, 19:14
          Łysienie
          typu męskiego
          klasyfikowane jest przy pomocy skali Hamiltona, na podstawie
          cofania się linii czołowo-skroniowej i pocienienia się włosów na koronie głowy.
          U kobiet typ łysienia nie jest tak łatwy do sklasyfikowania jak u mężczyzn;
          opisano trzy różne: typ Ludwiga, typ Hamiltona i typ choinki. W pierwszym
          najbardziej charakterystyczne jest zachowanie się grzywki i redukcja gęstości
          włosów dotykająca głównie czubka głowy. Rodzaj drugi jest typowy dla męskiego
          typu AGA, ale można go zaobserwować również u kobiet po okresie menopauzy.
          Trzeci typ został ostatnio opisany przez Olsena jako wypadanie włosów
          zwiększające się w kierunku przodu głowy, z naruszeniem, a czasami przełamaniem
          ciągłości linii przedniej włosów. Spotyka się go najczęściej w przypadkach, w
          których choroba zaczęła się w bardzo wczesnym wieku.
      • jklk pytanie do ewik_75 18.09.08, 10:56
        Chciałam spytać - jak się to siemię lniane i żelatynę "zazywa" - na
        sucho? czy namoczyć w wodzie (wtedy robi się znich taka fuj fuj
        galaretka). Ja staram się spozywać zelatynę w potrawach, ale
        pokolenie gospodyń przyżądzających galaretki z nóżek i inne tego
        typu cuda już chyba wymarło... A gotowe potrawy ze sklepów często sa
        wstrętne. Więc zostaja galaretki owocowe z torebki - pełne chemii i
        wstrętne...
        Ale nie wiem, czy gdybym tak po prostu suchą żelatyne jadła
        łyżeczką, czy to będzie OK
        • lilabe1 Re: pytanie do ewik_75 14.06.09, 22:02
          Siemie lniane można kupić w formie zmielonej . Zalewa się łyżeczkę
          wrzątkiem, miesza i powstaje coś w rodzaju krupnika - jeśli się
          osoli szczyptę. Na słodko nie lubię. Są też tabletki z siemieniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka