Dodaj do ulubionych

zobaczcie!!!

03.04.07, 19:27
www.smog.pl/wideo/8986/karmi_piersia_5_cio_i_7_mio_letnie_dziecko/
mnie sie zrobiło niedobrze
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 19:32
      Kiedyś na żywo widziałam, jak kobieta "dawała cyca" 4-latkowi i też zrobiło mi się niedobrze, było to dla mnie nienaturalne, jakieś takie wynaturzone, tak samo jak na tym filmie.
    • renia1807 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 19:33
      w smogu jest wiele celowych przeróbek, nie brałabym tego seriosmile
      • olushia Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 19:49
        w tv o tym też było jakiś czas temu ta sama babka więc to raczej nie przeróbka
        • shady27 o jezuuu prawie zwymiotowalam bleeeee 03.04.07, 20:13

        • lidia23 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 21:32
          nie mogę na to patrzeć to obrzydlistwosmile
    • kiwi1910 wypasione te dzieciaki na mleku matki 03.04.07, 20:06
      dziwactwo i tyle ale dzieci zadowolone.
    • lucerka Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 20:18
      Ja nie widze w tym nic niesmacznego. Matka karmiaca starsze dziecko. Ot tyle.
      • kama3570 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 20:22
        Sorry,dla mnie obrzydliwe i jakies trochę chore...
    • mamooschka Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 20:32
      Było w telewizji, może ze dwa miesiące temu.
      Mi się licho zrobiło jak zobaczyłam te dziewczynki przy cycu uncertain
      • kckk Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 20:38
        Mądrzy ludzie i kochająca się rodzina. Dobrze, że nie mają takich obiekcji jak
        niektóre z was.
    • gacusia1 Obrzydliwe! 03.04.07, 20:43
      Nie widzialam Twojego watku i zalozylam taki sam.SOrki.
      Nie miesci mi sie w czaszce,jak mozna karmic tak duze dzieci piersia??? Fuj!
      • bejoy Re: Obrzydliwe! 03.04.07, 21:00
        nt
    • net79 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 21:01
      No proszę i jakie dzieci wyrosnięte, wyglądają na starsze. Nie ma jak mleko
      matkismile)))
    • anik801 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 21:17
      Dla mnie obrzydliwość!Ja się w domu na coś podobnego napatrzyłam.Moja mama
      karmiła cyckiem mojego 4letniego brata.A był okres,że karmiła dwoje
      jednocześnie- dodatkowo siostrę rok starszą od brata.Siostrę przestała
      karmić,gdy ta miała 3lata,natomiast synusia karmił,gdy miał 4l.Jakoś bratu to
      nie pomogło,bo bardzo często choruje.
      • dzoaann Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 21:23
        To faktycznie było w tv jakis czas temu. Tego tutaj nie oglądałam do końca, bo
        na pierwszy rzut oka poznałam facetkę.Nie wiem, czy to takie super, jak tam
        jedna osoba pisze. Podejście tych dziewczynek do mamy było niesamowicie
        przedmiotowe. Rysując mamusię, przede wszystkim rysowały wielkie cycki z
        monstrualnymi sutkami. To naprawdę takie fajne i zdrowe?
        Dla mnie gruba przesada i tyle.
        • tiya Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 22:35
          Matko boska!!! A prokurator co na to???
          • figrut Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 22:39
            tiya napisała:

            > Matko boska!!! A prokurator co na to???
            A co ma do tego prokurator ? Rodzina wygląda na szczęśliwą, dzieci
            zadowolone, a to, że niektórych to razi to chyba ich problem a nie tej rodziny.
            Najwidoczniej rodzina nieco ekscentryczna i tyle, ale dzieciaki krzywdzone nie są.
            • endzi11 Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 22:57
              Jestem w szoku!!! gruba przesada!!!
            • tiya Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 08:45
              figrut napisała:
              > A co ma do tego prokurator ?

              A to na przykład, że granice między praktyką karmienia piersią siedmiolatka/i a
              molestowaniem chyba nie są takie oczywiste.
    • ik_ecc Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 22:57
      Krotkie karmienie (mniej niz 2 lata) zaczelo byc zalecane w tzw kulturze
      zachodniej dopiero od 150 lat. Wczesniej karmilo sie duzo dluzej, z reguly 3-4
      lata. Starozytni uwazali ze im dluzej sie karmi dziecko, tym dluzej bedzie
      zylo, wiec karmiono i 7 i 9 lat - i jakos ludzkosc przetrwala i pewnie nie
      rzygala tak jak wiekszosc tutaj pan ktore obejrzaly ten filmik.

      Obecnie, na 54 wiekszych kultur tylko w 2 karmi sie mniej niz 2 lata. 3 to taka
      bezpieczna srednia w pozostalych, ale sa takie, ktore dalej karmia dzieci,
      ktore maja 5 czy 7 lat.

      • gacusia1 Wszystko fajnie... 04.04.07, 01:26
        Tylko,ze w NASZEJ KULTURZE karmienie powyzej 2 roku zycia jest...delikatnie
        ujmujac-niesmaczne i nieestetyczne(pomijajac wzgledy zapotrzebowania 7-latka na
        mleko matki).Nie zyjemy w dzikiej dzungli.Nie zyjemy tez 150lat wstecz,lecz
        wlasnie tu i teraz.Dlatego widok 5,7-latka ssacego kobieca piers jest widokiem
        szokujacym.
        • ik_ecc Re: Wszystko fajnie... 04.04.07, 01:54
          gacusia1 napisała:

          > Tylko,ze w NASZEJ KULTURZE karmienie powyzej 2 roku zycia jest...delikatnie
          > ujmujac-niesmaczne i nieestetyczne(pomijajac wzgledy zapotrzebowania 7-latka
          na
          >
          > mleko matki).Nie zyjemy w dzikiej dzungli.Nie zyjemy tez 150lat wstecz,lecz
          > wlasnie tu i teraz.Dlatego widok 5,7-latka ssacego kobieca piers jest
          widokiem
          >
          > szokujacym.

          Ano jest widokiem szokujacym, jest, jak widac.

          100 lat temu widokiem szokujacym byla kostka kobiety. Jak widac czasy sie
          zmieniaja i niewiele jest jednoznacznie "szokujacych" rzeczy. Na przestrzeni
          tysiacleci kostka szokujaca byla tylko przez krotki okres czasu. Teraz mozemy
          sie z tego smiac, tak samo jak nasze wnuki (dalsze czy blizsze) beda sie stukac
          w glowe na to ze widok karmiacej matki byl w naszych czasach szokujacy.

          Warto czasami spojrzec na wiekszy obraz, nie tylko to co pod naszym nosem. A
          wiekszy obraz jest taki, ze czlowiek wyewoluowal na mleku matki, karmiony przez
          duzo wiecej niz 2 lata.
          • gacusia1 Sprostowanie 04.04.07, 02:52
            " ze widok karmiacej matki byl w naszych czasach szokujacy."
            To nie widok karmiacej matki jest szokujacy,lecz widok 5-7-latkow ssacych
            matczyna piers.
            • ik_ecc Re: Sprostowanie 04.04.07, 03:25
              gacusia1 napisała:

              > " ze widok karmiacej matki byl w naszych czasach szokujacy."
              > To nie widok karmiacej matki jest szokujacy,lecz widok 5-7-latkow ssacych
              > matczyna piers.

              " ze widok matki karmiacej 5-7 latka byl w naszych czasach szokujacy"

              Lepiej? wink

              Dla wielu osob widok matki karmiacej dziecko chodzace i mowiace jest szokujacy
              (nieraz czytalam o tym na tym forum). Czyli, roczniaka.
        • moofka Re: Wszystko fajnie... 04.04.07, 08:16
          gacusia1 napisała:

          > Tylko,ze w NASZEJ KULTURZE karmienie powyzej 2 roku zycia jest...delikatnie
          > ujmujac-niesmaczne i nieestetyczne

          nie w naszej kulturze, tylko w twojej kulturze karmienie powyzej 2 lat takie
          jest
          nie wiem, dlaczego przyznajesz sobie prawo wypowiadac sie w imieniu calej
          (zachodniej? europejskiej? jakiej?) kultury?

          jest jednak ogromna przepasc miedzy 2 a nawet 3-latkiem a pannami w wieku
          szkolnym
          za rok dwa dziewczyny moga dostac pierwszy okres
          mam zmienia pampersy na podpaski i dalej do cyca? tongue_out
          a trzeba przyznac, ze dorodne jej na tym cycu porosly smile
          widok siedmiolatki wielkosci matki na piersi jest niecodzienny ;DDD
    • babsee Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 23:02
      Rzyg.To caly kometarz.
      Moje pytanie jest takie:po co?czy Matka ma tylko taki sposób realizacji w
      macierzyństwie?
      Nie rozumiem po co karmic 5-latka?????
      • ik_ecc Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 23:04
        babsee napisała:

        > Rzyg.To caly kometarz.
        > Moje pytanie jest takie:po co?czy Matka ma tylko taki sposób realizacji w
        > macierzyństwie?
        > Nie rozumiem po co karmic 5-latka?????

        Jakby 5-latek juz nie potrzebowal, to by zrezygnowal. Dzieci ktore juz nie
        potrzebuja tego rodzaju kontaktu, same rezygnuja z piersi. Ten 5-latek
        najwyrazniej dalej potrzebuje.
        • gacusia1 Hie,hie...ale argument!!! 04.04.07, 01:47
          Jakby 5-latek juz nie potrzebowal, to by zrezygnowal. Dzieci ktore juz nie
          > potrzebuja tego rodzaju kontaktu, same rezygnuja z piersi. Ten 5-latek
          > najwyrazniej dalej potrzebuje.

          Znaczy,ze jakby 18-latek odczuwalby potrzebe possania kobiecego sutka,to
          mamusia ma mu go "udostepnic"? Buaaahhhaaa!!!
          • ik_ecc Re: Hie,hie...ale argument!!! 04.04.07, 01:49
            gacusia1 napisała:
            >
            > Znaczy,ze jakby 18-latek odczuwalby potrzebe possania kobiecego sutka,to
            > mamusia ma mu go "udostepnic"? Buaaahhhaaa!!!

            18-latek moze sobie possac innego sutka. Buaahaaaa!
            • gacusia1 Moze siostrzynego? 04.04.07, 02:54
              W koncu to w rodzinie-radosnej i szczesliwej-pozostanie...
    • kayah73 sympatyczne 03.04.07, 23:10
      Rodzina najwyrazniej nie sluchajaca sie tepo tego co sobie otoczenie akurat w
      tym momencie wymyslilo, tylko robiaca to co uwazaja za stosowne. Gdyby dzieci
      piersi nie chcialy to by z niej zrezygnowaly, jeszcze nikt na sile nikomu
      piersi do buzi nie wcisnal.

      Wiele kultur karmi 5 i 7-latki i nie widzi w tym nic dziwnego...
      • blueluna Re: sympatyczne 04.04.07, 00:23
        Czasem pewne decyzje nalezy podjac za dziecko.
        Wiele dzieci, gdyby im w tym nie pomoc - sikaloby w pampersa do 10 roku zycia.
        Wiele dzieci zasypialoby z butla tez do tego wieku zapewne - albo dluzej.
        Ale czy one naprawde tego potrzebuja?
        Jest to im do czegos niezbedne?
        Daje im jakies korzysci?
        Co ma na celu karmienie dziecka do 7 roku zycia?
        Poza zaspokojeniem tak naprawde jakichs - moim zdaniem dziwnych, potrzeb
        mamusi.
        Przeciwciala sie trawia, skladniki odzywcze maja z normalnego pozywienia.
        Potrzebe vbliskosci mozna zaspakajac na milion innych sposobow.

        Kiedys, dawno temu - karmienie dziecka bylo jedyna metoda antykoncepcji - w
        innym wypadku kobieta rodzilaby co dwa lata i nie byla w stanie opiekowac sie
        potomstwem - a sama by padla po kilku porodach zostawiajac dzieci.
        A tak byla szansa na wydluzenie okresow miedzy kolejnymi ciazami.
        Wiec wtedy dlugie karmienie mialo sens - tym bardziej ze dostepnosc pokarmu
        byla znacznie gorsza - wiec mleko matki zwiekszalo szanse na przezycie dziecka.
        A teraz?
        Co jest argumentem za?
        • ik_ecc Re: sympatyczne 04.04.07, 00:36
          > Kiedys, dawno temu /.../
          > /.../
          > A teraz?
          > Co jest argumentem za?

          Np. to, ze "kiedys" trwalo duze tysiace lat, a "teraz" trwa 150 lat. Kod
          genetyczny czlowieka nie ma nic przeciwko temu zeby byc karmionym piersia tak
          dlugo jak sie da. Z punktu widzenia istnienia ludzkosci to co dzieje sie teraz
          (np. odzwyczajanie od piersi w momencie urodzenia sie dziecka) jest
          wynaturzeniem i zaspokajaniem "dziwnych potrzeb mamusi".
        • ik_ecc pieluchy 04.04.07, 00:54
          blueluna napisała:

          > Czasem pewne decyzje nalezy podjac za dziecko.
          > Wiele dzieci, gdyby im w tym nie pomoc - sikaloby w pampersa do 10 roku
          > zycia.

          Tak jeszcze co do pieluch - decyzje o tym zeby wsadzic dzieckow pampersa
          podjela mamusia, wiec rzeczywiscie do mamusi nalezy tez decyzja kiedy to
          dziecko z pampersa wyjac. Kiedys (jak rowniez i teraz, w roznych czesciach
          swiata - ba, nawet w nader rozwinietej hameryce) dzieci wychowywano bez
          pieluch, nie tylko bez pampersow, ale w ogole bez pieluch. Wtedy mamusia nie
          musi podejmowac ciezkiej decyzji kiedy dziecko robienia w majty trzeba zaczac
          oduczac, bo nigdy w majty nie robilo.

          Jesli znasz angielski poczytaj sobie o wersji hamerykanskiej (czyli
          dostosowanej do tzw. cywilizowanych warunkow):
          www.natural-wisdom.com/

        • michalina7 Re: sympatyczne 04.04.07, 11:01
          > A tak byla szansa na wydluzenie okresow miedzy kolejnymi ciazami.
          > Wiec wtedy dlugie karmienie mialo sens - tym bardziej ze dostepnosc pokarmu
          > byla znacznie gorsza - wiec mleko matki zwiekszalo szanse na przezycie dziecka.
          > A teraz?

          Teraz mamy alergie. Żadne zmodyfikowane i przerobione mleko krowie nie będzie
          lepsze od mleka matki.
    • edytkus Re: zobaczcie!!! 03.04.07, 23:26
      blee fuj fuj fuj, w ujeciu z basenu widac sutek - jest wielkosci mego kciuka surprised
    • sir.vimes Smutne 03.04.07, 23:32
      Szkoda mi tej matki i jej córek.
    • figrut Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 01:53
      Tak się oburzacie, więc powiedzcie DOKłADNIE gdzie jest granica końca karmienia
      piersią tak + - kilka dni ? Kto wyznaczył te granice ?
      • gacusia1 Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 02:56
        Zdrowy rozsadek,przyzwoitosc,poczucie przyzwoitosci i intymnosci
        czlowieka...Wiek 5 i wiecej lat na ssanie mleka z piersi jest ponad ta granice-
        zdecydowanie.
        • figrut Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 03:22
          Od jakiego wieku dziecka powinno nas w takim razie obowiązywać poczucie
          przyzwoitości i intymności ? Nie robię z mojego ciała tematu tabu, nie kryję się
          przed dziećmi w czasie kąpieli, nie wyrabiam w dzieciach poczucia wstydu co do
          własnego ciała w domu. Wpajam dzieciom, że pewnych rzeczy nie robi się poza
          domem - nie chodzi z gołym tyłkiem, nie załatwia pod ścianą itp. . Nadal jednak
          nie wiem, w jakim wieku przekracza się granice karmienia piersią dziecka. Całą
          trójkę karmiłam do lat trzech - dzieci więc chodzące i mówiące. Roczniaki [ponoć
          roczniaki można nadal karmić piersią] zwykle też już są chodzące i często także
          mówiące. W którym miejscu jest ta granica ???
          • gacusia1 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 04:04
            Dla mnie granica jest roczne dziecko.Dla Ciebie 3-letnie jest norma.Dla mnie 3-
            latek przy piersi to kazirodztwo-DLA MNIE!Brzydzi mnie to i odraza.
            Nie wstydze sie wlasnego ciala i nie robie z niego tematu tabu.Jednak ssanie i
            dotykanie moich piersi przez 3-letnie(a tym bardziej przez 7-letnie)dziecko
            jest nie do przyjecia.Sorry,ale w tym momencie moje piersi moge dotykac ja,moj
            maz i lekarz.
            • ziazia17 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 06:46
              gacusia1 napisała:

              > moje piersi moge dotykac ja,moj
              > maz i lekarz.
              Ale wszyscy jednocześnie? Czy może Twój mąż jest lekarzem? smile
              Odnośnie wątku- karmiłam swoją córkę do 2 lat, nie wyobrażam sobie karmić jej
              teraz gdy ma 4,5 roku. Kobieta ma może niezaspokojony instynkt macierzyński i
              przydałoby się jeszcze ze dwoje dzieci w tej rodzinie?
          • polla10 [...] 04.04.07, 08:08
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 08:19
              polla10 napisała:

              > Całą
              > > trójkę karmiłam do lat trzech
              >
              > wspólczuje twojemu mężowi ze na takie obwisłości patrzy, bo chyba mi nie
              > powiesz ze po trojce dzieci czyli 9 lat karmienia masz jędrne piersi.

              ja mam w
              > domu tzylatka nie karmiony w ogole od urodzenia (siła wyższa) nie wyobrazam
              > sobie jednak jak podlatuje do mnie i bluzke zadziera do góry bo chce cyca,
              > wstyd!!!

              nie wyobrazasz, bo nie karmilas
              a piersi sa tez do karmienia, nie tylko erotyczną zabwką czy ozdobą do patrzenia
              mozna powiedziec, bez obciachu ze sie wspolczuje mezowi dlugo karmiacej
              jak powiem, ze wspolczuje twojemu dziecku, ze mu matka cyca zalowala zostane
              okrzyknieta laktacyjna terrorystką ;P
              ech przewrotnosc laktacyjna ;DDDDDDDDDD
              • bunny.tsukino Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 08:39
                Dla każdego chyba granica przebiega gdzie indziej.
                Kiedyś nie było antybiotyków, nie ratowano wcześniaków, do ssania dawano kawałek
                cukru zawinięty w pieluchę, przeżywalność niemowląt była bardzo niska, i raczej
                nie przejmowano się tym, na zasadzie "Bóg dał, Bóg zabrał".
                Aha, kiedyś nie było elektryczności, klozetów i bieżącej wody.
              • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 08:55
                > jak powiem, ze wspolczuje twojemu dziecku, ze mu matka cyca zalowala zostane
                > okrzyknieta laktacyjna terrorystką ;P

                radze czytac dokładnie wypowiedzi, napisalam ze nie karmilam dlatego ze nie
                chcialam tylko dlatego ze nie moglam ot co! gdybym mogla karmilabym ale
                najdłużej 5 m-cy chce dobrze czuć się w swoim ciele a z powyciąganymi piersiami
                tak bym sie nie czula.
                • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:04
                  polla10 napisała:

                  >
                  > radze czytac dokładnie wypowiedzi, napisalam ze nie karmilam dlatego ze nie
                  > chcialam tylko dlatego ze nie moglam ot co! gdybym mogla karmilabym ale
                  > najdłużej 5 m-cy chce dobrze czuć się w swoim ciele a z powyciąganymi
                  piersiami
                  >
                  > tak bym sie nie czula.

                  nie wiesz, bo nie karmilas
                  po co wiec madrzyc sie w temacie hipotetycznie
                  ona mogla trzy lata i tyle karmila
                  przeszkadza ci to?
                  i skad ta niebywala troska o malzonka?
                  widocznie nie ma nic strasznego w piersiach po trzech latach karmienia, skoro
                  jeszcze dwojke potem zmajstrowali tongue_out
                • agnieszkas72 polla10 04.04.07, 09:58
                  Nie masz pojęcia o czym piszesz.Piersiom bardziej szkodzi ciąża niż
                  karmienie,więc to ty możesz mieć brzydsze niż niejedna mama długokarmiąca,jesli
                  się rozciągnęły,a skóra była mało elastyczna.Jesli chodzi o zakonczenie
                  laktacji,nie ma znaczenia kiedy nastąpi, ważne żeby było stopniowe,z powolna
                  redukcją poszczególnych karmień.A w ten sposób konczy się zazwyczaj dłuższe
                  karmienie.Mam za sobą w sumie ponad 6 lat karmienia(mam czwórkę
                  dzieci),zamieniłam rozmiar B na D,z wyglądu moich piersi jestem
                  zadowolona.Współczuję twojemu mężowi złośliwej żony z kompleksami.
                  • gacusia1 Agnieszko 05.04.07, 04:18
                    Zlosliwosc,to jedna z cech ludzi inteligentnych,nie slyszalas? .-)
                  • mkolaczynska [...] 05.04.07, 07:27
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 08:57
                a piersi sa tez do karmienia, nie tylko erotyczną zabwką czy ozdobą do patrzenia

                oczywiście że tak nie twierdze że tak nie jest, jednakże męzczyźnie muszą się
                one podobać bo zacznie szukać innej towarzyszki życia, w pozwie rozwodowym
                pisząc iż całkiem poświęciła się życiu dzieci
                • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:00
                  polla10 napisała:

                  > >
                  > oczywiście że tak nie twierdze że tak nie jest, jednakże męzczyźnie muszą się
                  > one podobać bo zacznie szukać innej towarzyszki życia, w pozwie rozwodowym
                  > pisząc iż całkiem poświęciła się życiu dzieci

                  mowimy o mezczyznie czy o osiemnastoletnim szczylu onaniscie?
                  • mamaivcia Re: no właśnie nikt tych granic nie wyznaczył ... 04.04.07, 09:12
                    A to chyba matka, ojciec takie granice dziecku wyznaczają?
                    -nie ruszaj tego bo to kontakt ...
                    -nie jedz ziemi bo to be ...
                    -nie wylewaj herbaty na głowę bo będzie mokra ... itp.
                    To jeden z elementów zdrowego wychowania. W moim odczuciu ta kobieta nie potrafi
                    tego zrobić sama i scedowała to na dziewczynki. Zastanawia mnie jeszcze jedno z
                    kim lub czym są bardziej emocjonalnie związane ... z matką czy jej piersiami. Te
                    rysunki i nadawanie imion piersiom mamy nie są dla mnie ani naturalne, ani fajne
                    wink Emocjonalna więź dziecka z matką musi ewoluować. Pierś to początek, później
                    dziecko uczy się zastępować tę bliskość w innym sposób.
                • monia145 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:04
                  Ło matkowinkP
                  Mój czasami mnie straszy, że w pozwie napisze, że nie gotuje obiadów...no ale
                  tymi cyckami to też sie chyba zacznę martwić.......winkP
                  • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:09
                    monia145 napisała:

                    > Ło matkowinkP
                    > Mój czasami mnie straszy, że w pozwie napisze, że nie gotuje obiadów...no ale
                    > tymi cyckami to też sie chyba zacznę martwić.......winkP


                    ty sobie monia lepiej jaj nie rob
                    problem jest powazny
                    ale mezu zle nie jest, pewnie juz sie rozglada, a jak sama widzisz
                    współczujacych dobrych cioc o piersiach nieskazonych karmieniem nie brak tongue_out
                  • renia1807 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:12
                    Monika nie pisz "cuckami" bo zaraz dostaniesz po uszach tak jak jasmile
                    • renia1807 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:13
                      miało być "cyckami"
                      • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:13
                        cucki tez fajnie tongue_out
                • gryzelda71 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:08
                  polla10 napisała:
                  > oczywiście że tak nie twierdze że tak nie jest, jednakże męzczyźnie muszą się
                  > one podobać bo zacznie szukać innej towarzyszki życia, w pozwie rozwodowym
                  > pisząc iż całkiem poświęciła się życiu dzieci

                  Niekiedy nie da sie napisać nic nnego,niż współczuje tobie:.Żyć pod presją,że mąż odejdzie bo piersi stracą jędrność,pojawi się zmarszczka....Współczuje.
                  • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:15
                    > Niekiedy nie da sie napisać nic nnego,niż współczuje tobie:.Żyć pod presją,że
                    m
                    > ąż odejdzie bo piersi stracą jędrność,pojawi się zmarszczka....Współczuje.

                    nie o sobie pisałam ale ogólnie znam wiele treści pozwów dlatego to napisałam a
                    dlaczego faceci oglądają się za młodszymi np.
                    • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:17
                      polla10 napisała:

                      > nie o sobie pisałam ale ogólnie znam wiele treści pozwów dlatego to napisałam
                      a
                      >
                      > dlaczego faceci oglądają się za młodszymi np.


                      stawiasz tez, ze karmienie dziecka starszego niz 5 miesiecy jest bezposrednia
                      przyczyna rozpadu malzenstw wielu?
                      • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:20
                        > stawiasz tez, ze karmienie dziecka starszego niz 5 miesiecy jest bezposrednia
                        > przyczyna rozpadu malzenstw wielu?

                        nie wiem gdzie to przeczytałaś bo na pewno nie w moim wątku, dla mnie możecie
                        karmić nawet do 10 roku życia mało mnie to interesuje tylko nie chwalcie się
                        tym bo to obrzydliwe (tylko i wyłacznie moje zdanie) uważam temat za
                        zakończony!!!
                        • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:24
                          polla10 napisała:

                          > nie wiem gdzie to przeczytałaś bo na pewno nie w moim wątku, dla mnie możecie
                          > karmić nawet do 10 roku życia

                          do 10 to chyba przesadzilas,
                          ty napadlas na firgut, a ta przyznala sie do zaledwie trzyletniego karmienia tongue_out

                          >mało mnie to interesuje tylko nie chwalcie się
                          > tym bo to obrzydliwe (tylko i wyłacznie moje zdanie) uważam temat za
                          > zakończony!!!

                          • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:27
                            moofka nie pisałam o firgut czy jakoś tam i wcale na nią nie napadłam (jak to
                            określiłaś) ja po prostu nie wyobrażam sobie zeby ktoś wisiał na moim cycku
                            przez 9lat, ale to jej sprawa tylko i wyłacznie a to Wyzej to tylko i wyłacznie
                            moje zdanie!!!
                            • moofka Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:34
                              polla10 napisała:

                              > moofka nie pisałam o firgut czy jakoś tam i wcale na nią nie napadłam (jak to
                              > określiłaś)

                              napisalas, ze wspolczujesz jej mezowi obwislych piersi
                              chociaz nigdy w zyciu na oczy jej nie widzialas

                              ja po prostu nie wyobrażam sobie zeby ktoś wisiał na moim cycku
                              > przez 9lat, ale to jej sprawa tylko i wyłacznie a to Wyzej to tylko i
                              wyłacznie
                              >
                              > moje zdanie!!!

                              nie ktos tylko trzy ktosie
                              filmik jest ekstremalny, a ja jestem przeciwna wrzucaniu do jednego wora
                              karmienia dwu czy nawet trzy latka
                              a podrosnietej siedmiolatki
                              nie chcialas, nie karmilas
                              ale badz laskawa nie krytykowac w tak napastliwy sposob tych, ktorym sie
                              chcialo i wyrokowac o wiarolomnych mezach z obrzydzeniem patrzacych na piersi
                              swoich karmiacych zon
                              nawet tatus w filmiku wygladal na calkiem zadowolonego ;PP

                              • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:43
                                moofka nie napisalam ze mężowie patrza z obrzydzeniem na swoje karmiące dzieci
                                fajnie ze moga i chca(co ważne)karmic ale ja po prostu nie rozumiem dlaczego
                                tak długo. wiec prosze Cie nie dokładaj mi tego czego nie napisalam
                    • gryzelda71 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:22
                      polla10 napisała:
                      > dlaczego faceci oglądają się za młodszymi np.

                      Bo ich żony karmiły piersią?
                    • renia1807 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:29
                      Polla trochę przesadzasz z tymi obwisłymi piersiami, niedaleko mnie mieszka
                      kobieta, która ma czwórkę dzieci, wszystkie długo karmiła i ty wiesz jaką ona
                      ma figure i cyce? gdybyś ja po raz pierwszy zobaczyła, to powidziałabyś, że to
                      matka najwyżej jednego dziecka!
                      Wygląd piersi żony, dla męża napewno ma jakieś znaczenie, no ale co powiedzą
                      np. kobiety które przeszły amputację piersi? czy ich mężowie od razu złożą
                      pozew rozwodowy bo ich żony bez piersi to już nie kobiety?
                      Jak chłop ma pusto w głowie to nawet źle umalowana twarz może być pretekstem do
                      poszukania innej kobiety.
                      • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:33
                        renia1807 masz całkowita racje zgadzam sie z Tobą w stu procentach. po prostu
                        nie każdy potarafi czytać moje watki i bierze wszystko na zbyt poważnie. Trzeba
                        umieć czytac miedzy wierszami
                        • gryzelda71 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:37
                          polla10 napisała:
                          Trzeba umieć czytac miedzy wierszami

                          Szkoda,ze nie umiesz jasno wyrazać myśli,tylko między wierszami....
                • ik_ecc Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 15:10
                  polla10 napisała:

                  > oczywiście że tak nie twierdze że tak nie jest, jednakże męzczyźnie muszą się
                  > one podobać bo zacznie szukać innej towarzyszki życia, w pozwie rozwodowym
                  > pisząc iż całkiem poświęciła się życiu dzieci

                  Napisalam to juz gdzies w tym watku, ale powtorze - serdecznie wspolczuje ze
                  tak uwazasz. Ciekawe czy sama tak sobie wymyslilas (mocno smutne) czy tak
                  rzeczywiscie uwaza maz (hm, czy ma wiecej niz 19 lat?). Tak czy inaczej,
                  serdecznie Ci wspolczuje ze zyjesz w ciaglym strachu ze jesli Ci sie cos gdzies
                  wyciagnie, to maz Cie zostawi.
            • sir.vimes Piersi 04.04.07, 09:18
              > wspólczuje twojemu mężowi ze na takie obwisłości patrzy,

              Piękne , jędrne piersi nie muszą być dla wszystkich priorytetem. I dla
              kochającego męża nie powinny mieć kluczowego znaczenia.
              Są kobiety których piersi deformują się po kilku miesiącach karmienia (czyli
              kolejne ileś lat karmienia już na nic by nie wpłynęło) - i żyją.
              Kobieta nie musi być dekoracją.

              Natomiast karmienie DUŻYCH dzieci jest po prostu mamy i dziecka przyjemnością
              (lub tylko mamy - a dziecka przyzwyczajeniem). Do niczego nie jest dzieciom Z
              NASZEGO świata potrzebne.
            • figrut Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 09:21
              Mojemu niemężowi współczuć nie musisz smile)) Gdybym nie była dla niego atrakcyjna,
              to nie byłby codziennie taki na mnie napalony. Moje piersi też nie budzą w nim
              żadnego wstrętu a wręcz przeciwnie, chciałby mnie nagą bez przerwy uwieczniać na
              zdjęciach bo twierdzi, że bardzo seksowna jestem. O ile na inne rzeczy mogłabym
              narzekać, to akurat na moją atrakcyjność dla niego z pewnością nie. Inaczej
              patrzy się na cudze dzieci przy piersi, inaczej na swoje własne. Nie wszystko w
              życiu wygląda tak, jak ktoś to na filmach uwiecznia. Przyjmij proszę do
              wiadomości, że im dziecko starsze, tym zwykle częstotliwość karmień jest dużo
              mniejsza. Niespełna trzylatek nie "wisi na cycu" kilka razy dziennie, a zwykle
              raz dziennie w czasie zasypiania w domowym zaciszu bez publiczności głównie po
              to, aby się przytulić. To, w jaki sposób trzylatek będzie traktował mamine
              piersi, zależy od tego na ile mu matka pozwoli. Współczuję kobietom które muszą
              być doskonałe, aby być atrakcyjnymi dla swoich partnerów.
            • kayah73 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 15:00
              polla10 napisała:

              > wspólczuje twojemu mężowi ze na takie obwisłości patrzy, bo chyba mi nie
              > powiesz ze po trojce dzieci czyli 9 lat karmienia masz jędrne piersi. ja mam
              > w domu tzylatka nie karmiony w ogole od urodzenia

              A ja serdecznie wspolczuje Twojemu dziecku.

              > nie wyobrazam
              > sobie jednak jak podlatuje do mnie i bluzke zadziera do góry bo chce cyca,
              > wstyd!!!

              Nie wyobrazasz sobie, bo nie karmilas, nie masz odpowiedniego kontekstu.
              Wspolczuje nie tylko Twojemu dziecku, ale i Tobie, bo duuuuzo straciliscie.
            • ik_ecc Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 15:04
              polla10 napisała:

              > wspólczuje twojemu mężowi ze na takie obwisłości patrzy, bo chyba mi nie
              > powiesz ze po trojce dzieci czyli 9 lat karmienia masz jędrne piersi.

              Wspolczuje kobietom, ktore uwazaja, ze zeby byc atrakcyjne dla meza, musza miec
              odpowiednie piersi. Wpolczuje mezczyznom, dla ktorych rzeczywiscie to jest
              wazne. Wspolczuje obu stronom w takim zwiazku.

              > ja mam w
              > domu tzylatka nie karmiony w ogole od urodzenia

              Bardzo, bardzo wspolczuje Twojemu dziecku...

              > (siła wyższa) nie wyobrazam
              > sobie jednak jak podlatuje do mnie i bluzke zadziera do góry bo chce cyca,
              > wstyd!!!

              Oraz Tobie, ze masz na tyle wypaczone spojrzenie na karmienie wlasnego dziecka.
              Smutne...
              • polla10 Re: Kto wyznaczyl granice? 04.04.07, 18:25
                > Oraz Tobie, ze masz na tyle wypaczone spojrzenie na karmienie wlasnego
                dziecka.

                ik-ecc na początek proponuje doczytać wszystko do końca a dopiero póżniej
                wysuwać takie stwierdzenia
                powtarzam po raz enty nie karmiłam bo nie mogłam (a chetnie bym karmiła). poza
                tym dla mnie osobiście max karmienia do roku, choć sama karmiłabym nie dłużej
                niż 5-6 miesiecy
      • sir.vimes Granice wyznacza rozsądek i natura 04.04.07, 09:12
        W sytuacji głodu, w tzw. III świecie, w nędzy teraz i dawniej (chłopi na
        przednówku jedzący zupkę z pokrzyw czy inne przysmaki) - mleko matki i długie
        karmienie jest i było przez wieki JEDYNYM sposobem zapewnienia dziecku wapnia i
        innych duperelek. Dlatego karmiące duże dzieci Somalijki nikogo nie dziwią i nie
        oburzają. One, kosztem swojego zdrowia, zapewniają swoim dzieciom niezbędne MINIMUM.
        Natomiast mleko kobiety z NASZEGO świata w porównaniu z innymi łatwo dostępnymi
        produktami, które może spożywać DUŻE dziecko - to już żadna rewelacja. W NICZYM
        tym dzieciom nie pomaga, nie jest żadnym magicznym eliksirem.
        • ik_ecc Re: Granice wyznacza rozsądek i natura 04.04.07, 15:07
          sir.vimes napisała:

          > Natomiast mleko kobiety z NASZEGO świata w porównaniu z innymi łatwo
          > dostępnym i
          > produktami, które może spożywać DUŻE dziecko - to już żadna rewelacja. W
          > NICZYM
          > tym dzieciom nie pomaga, nie jest żadnym magicznym eliksirem.

          Najwyrazniej jest, skoro nawet niektore starsze dzieci caly czas je lubia.

          Twierdzenie "w NICZYM nie pomaga" jest po prostu zabawne w zestawieniu z
          wszlkeimi badaniami nt karmienia piersia - i tych dotyczacych spraw
          zywieniowych i emocjonalnych.
          • sir.vimes Re: Granice wyznacza rozsądek i natura 04.04.07, 15:13
            "Najwyrazniej jest, skoro nawet niektore starsze dzieci caly czas je lubia.

            Twierdzenie "w NICZYM nie pomaga" jest po prostu zabawne w zestawieniu z
            wszlkeimi badaniami nt karmienia piersia - i tych dotyczacych spraw
            zywieniowych i emocjonalnych. "

            Lubią? Świetnie. Tylko co z tego?
            Co do reszty - najlepiej skonsultować z RÓŻNYMI lekarzami , naukowcami , nie
            czytać i nie słuchać jedynie tego co nam się podoba. Swoją drogą nie spotkałam
            się z ŻADNĄ publikacją dot. pozytywnego wpływu karmienia piersią tak dużych
            dzieci. Jeżeli znasz taką - bardzo chętnie się zapoznam.
            Mleko matki jest odpowiednim pokarmem dla osoby, która NIE MOŻE przyjmować
            różnych wartości w inny sposób. Pięciolatka z dostatniego kraju może.
            A emocjonalnie - ssanie piersi matki niedługo przed pokwitaniem moim zdaniem
            wpływa fatalnie na psychikę dziecka. Co widać na załączonym obrazku - nadawanie
            imion piersiom matki...
    • gosiabebe Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 08:50
      jestem zdegustowanauncertain
      • agnieszkas72 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 10:40
        Dla mnie granicą karmienia piersią jest czas,w którym po prostu trzeba inaczej
        zaspokajac jego potrzeby fizyczne i psychiczne.Moja ulubiona książka o karmieniu
        nazywa towprowadzeniem "relacji twarzą w twarz z dzieckiem".Tak więc można
        uspokoić niemowlę przystawiając do piersi,starszemu dziecku należy się już ze
        strony matki inna reakcja.Trzeba podac wszystkie normalne posiłki.Warto usypiac
        w bardziej dorosły sposób itd.Granicą można nazwać mniej więcej między drugim i
        trzecim rokiem życia,ale tak naprawdę pożegnanie z piersią-bezstresowe powinno
        się zacząć dużo wcześniej.Żadne z moich dzieci nie dotrwało do 2 urodzin na
        piersi rezygnowały dość krótko po 18 miesiącu,powoli,spokojnie,bez odstawiania z
        mojej strony.
        Nie słyszałam o kulturach,w których normą jest karmienie powyżej 4 roku
        zycia,naprawdę.Ale nie wykluczam,że to moja niewiedza.
        • dagmama Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 11:54
          Dla każdej mamy wiek JEJ dziecka, kiedy to pożegnało się z piersią jest
          idealny. Tak samo jest z nocnikiem.
          Dlatego nie można się porozumieć.
          Mama odstawiająca noworodka ma za mały móżdżek, żeby zrozumieć karmienie
          dwulatka.
          Ja mam za mały móżdżek, żeby zrozumieć jak można nie karmić i motywować to
          troską o biust dla mężasmile
    • joasia1234 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 12:55
      Cóż, nie żyjemy w trzecim świecie i nie widzę uzasadnienia dla tak długiego
      karmienia piersią. Może niewiele w życiu widziałam, ale dla mnie to nie jest
      normalne. Ta pani ma jakieś dziwne, niezaspokojone potrzeby. Odetchnęłam z
      ulgą, kiedy powiedziała, że nie będzie ich już karmić, gdy pójdą do college'u i
      wyjdą za mąż. Ufff....
      • adkam77 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 13:40
        Karmienie trzy latka jak któraś ładnie napisała w zaciszu domowym przed
        zaśnieciem to chyba troche co innego niż 7 latki przed kamera telewizyjną. Sama
        karmiłam bardzo krótko bo dla mnie to był koszmar (ze względu na zwężone i
        zrośniete kanaliki a nie ze ztrachu o biust). Jednak widok nawet dwulatka który
        podbiega do mamy ściaga jej bluzke i wyciąga piers na wierzch i to przy
        obiedzie jest dlamnie nie apetyczny. W domu niech karmi. Ale 7 letnia
        dziewczynka która ssa piers to juz chyba zabużona relacja matki z córką
        przecież miłośc i czułość mozna okazać poprzez przytulenie i buziaki. Po prostu
        tak jak niektóre wspomniały że dziewczynki utorzsamiaja matke z piersia a nie
        osoba, bezpieczeństwo daje mi pierś a nie osoba. Ale nie jestem psychologiem i
        może się myle. Dla mnie jest to widok i sytuacja dziwna i nie bardzo.
        • maniusza Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 14:27
          niedobrze mi się zrobiło.

          żeby nie było mam dwóch synow obydwóch karmiłam więc wiem o czym mówię.

          jeden wielki rzyg jak dla mnie
    • triss_merigold6 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 16:11
      Rzyg. Szukam prostych wyjaśnień i wydaje mi się, że pani ma zwyczajnie
      niesatysfakcjonujące życie seksualne (albo zerowe) i w ten sposób nadrabia brak
      czułości i dotyku.
      • sir.vimes Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 16:15
        Może nawet nie chodzi o brak dotyku erotycznego, tylko dotyku w ogóle.

        Znam jedną panią, która , jako osoba nie nauczona przytulania , pieszczenia
        dzieci (i kogokolwiek) dotykała rodziny w kontekście : seksu, karmienia
        piersią(i okołoniemowlęcych czynności) i mycia w czasie choroby.
        Strasznie smutne i pewnie tez mogło doprowadzić do dziwactw.
        • cappucino3 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 18:10
          to okropne!!! Z tą kobietą jest coś nie tak. Dziecko w wieku 5 czy 7 lat nie ma
          odruchu i potrzeby ssania jak niemowlę. Wydaje mi się, że takim działaniem
          szkodzi dzieciom. Chodzi tu o psychikę tych dziewczynek. Ciekawe jak długo
          będzie je karmiła??? I później taka 20 latka nie będzie wstanie oderwać się od
          matczynej pępowiny (w sumie to od cycka).Nie jestem psychologiem, ale może być
          to przyczyną jakiś chorych więzi emocjonalnych w przyszłości.( nie wiem czy to
          dobre porównanie, ale kojarzy mi się z taką chorobliwą więzią matki i syna) A
          może się mylę.....?
          • ik_ecc Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 18:14
            cappucino3 napisała:

            > A
            > może się mylę.....?

            Mylisz sie, mylisz, mozesz spac spokojnie, dzieciom nic nie bedzie. Kiedys caly
            swiat tyle karmil (tendencja byla im dluzej tym lepiej, wiec dochodzilo do 9
            lat, 5-7 to byla normalka) i ludzkosc jakos przetrwala.
            • sir.vimes Jeszcze raz proszę o tytuły 04.04.07, 18:20
              Nie słyszałam o karmieniu 5-9 lat jako normie. Gdziekolwiek i kiedykolwiek.

              Jeszcze raz serdecznie proszę o tytuły odpowiednich publikacji.
            • joasia1234 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 20:40
              Od "kiedyś" zmieniły się realia. I w obecnych realiach można by uznać coś
              takiego jako dziwactwo, delikatnie mówiąc. I uważam, że ta matka wyrządza
              szkodę dziewczynkom. WYorbaź sobie reakcję ich koleżanek.
            • joan2705 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 22:59
              >Mylisz sie, mylisz, mozesz spac spokojnie, dzieciom nic nie bedzie. Kiedys
              caly
              swiat tyle karmil (tendencja byla im dluzej tym lepiej, wiec dochodzilo do 9
              lat, 5-7 to byla normalka) i ludzkosc jakos przetrwala.<

              Ale sie uczepilas tego KIEDYS. I co z tego. Zreszta powinnas dodac, ze KIEDYS
              srednia dlugosc zycia byla o wiele krotsza. Jesli wiec przyjmiemy,ze umierano
              okolo czterdziestki, a karmiono piersia nawet do 9 lat to jakby nie patrzec
              jedna czwarta zycia. Skora uwazasz, ze to co bylo kiedys ma odniesienie do tego
              co jest dzis, matki powinny karmic do 18 roku zycia. Po czym niech nastapi
              uroczyste odstawienie od cyca jako symbol osiagniecia dojrzalosci i
              pelnoletnosci.
            • gacusia1 Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 01:53
              www.wiadomosci24.pl/artykul/dziecko_w_starozytnosci_rozmowa_z_naukowcem_1
              4866.html "Jak wyglądała pielęgnacja niemowląt?
              - Dziecko było karmione piersią przez dwa-trzy lata, a w niektórych przypadkach
              okres ten był przedłużony nawet do pięciu lat. "
              www.kongresruchow.pl/dzieci/modules/artykuly/article.php?articleid=427
              "Trudne warunki życiowe starożytnych rodzin izraelskich powodowały, iż dzieci
              były karmione piersią stosunkowo długo, nawet do trzech lat. "
              • figrut Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 02:25
                > "Trudne warunki życiowe starożytnych rodzin izraelskich powodowały, iż dzieci
                > były karmione piersią stosunkowo długo, nawet do trzech lat. "
                Czy wiesz do jakiego wieku zaleca się karmienie dzieci mlekiem
                modyfikowanym ? Właśnie do trzech lat. Starożytni i bez badań naukowych
                doceniali długie karmienie piersią, bo chyba coś dobrego musiało ono ze sobą
                nieść. Moja 17 letnia już córka była karmiiona piersią do lat trzech i dziś
                mówi, że jeśli będzie miała kiedyś dzieci, to stawia na długie karmienie. Na
                początku roku szkolnego w ramach jakiegoś projektu "jak widzą siebie uczniowie w
                roli przyszłych rodziców" moja córka napisała między innymi, że swoje dzieci
                będzie karmiła piersią tak długo, jak ona była karmiona, czyli do trzech lat.
                Dziewczyna nastoletnia, wydawałoby się, że spali się ze wstydu przed swoimi
                rówieśnikami, ale jak widać nie uważa, że to wstyd.
                • gacusia1 A mnie to po co wiedziec? 05.04.07, 03:17
                  Przeciez nie pisalam nic o wstydzie. Moja 12-letnia corka po obejrzeniu filmu
                  na smogu powiedziala,ze "nigdy w zyciu!" i ze "to obrzydliwe".
                  Tak wiec na projekcie w szkole na pewno nie napisalaby,ze bedzie karmic piersia
                  swoje 3-letnie dzieci.Po co Ci to pisze?Z tego samego powodu,co Ty mnie,Figrut.
                • edytkus Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 05:48
                  figrut napisała:


                  > Czy wiesz do jakiego wieku zaleca się karmienie dzieci mlekiem
                  > modyfikowanym ? Właśnie do trzech lat.

                  a to dopiero nowosc surprised formula karmi sie do roku, po czym zaleca sie juz zaczac podawac zwykle
                  mleko. Owszem sa mieszanki do trzeciego roku zycia ale dla dzieci ktorym zwykle mleko szkodzi, a
                  tych jest stosunkowo niewiele.

                  >Starożytni i bez badań naukowych
                  > doceniali długie karmienie piersią,

                  i wierzyli ze Ziemia jest plaska

                  >Moja 17 letnia już córka była karmiiona piersią do lat trzech i dziś
                  > mówi, że jeśli będzie miała kiedyś dzieci, to stawia na długie karmienie.

                  taaa, ja tez stawialam ale jak przyszlo co do czego to mi sie odmienilo wink
                • polla10 Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 09:20
                  figrut masz zamiar dawać za przykład córce życie starożytnych rodzin
                  izraelskich??
                  Cytuje:
                  ....Jeśli nie było innej możliwości zapewnienia odpowiedniego pokarmu w
                  pierwszych tygodniach życia niemowlę karmione było przez mamkę, zazwyczaj
                  niewolnicę

                  nie zapomnij wspomnieć swojej córce o obrzezaniu chłopców w 8dniu jego życia...
                  • moofka Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 09:25
                    polla10 napisała:

                    >>
                    > nie zapomnij wspomnieć swojej córce o obrzezaniu chłopców w 8dniu jego
                    życia...

                    wcale nieglupie, chociaz rozumiem, ze chcialas sie wyzlosliwic
                    w spoleczenstwach, gdzie obrzezanie jest powszechne rak szyjki macicy jest
                    bardzo rzadko wystepujaca choroba
                    tam gdzie chlopy nosza luzna skore na penisie jest na drugim miejscu jako
                    przyczyna umieralnosci kobiet
                  • figrut Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 14:48
                    > figrut masz zamiar dawać za przykład córce życie starożytnych rodzin
                    > izraelskich?? Nie, chciałam tylko pokazać, że podejście do karmienia czy
                    czegokolwiek innego jest kształtowane przez rodziców lub też przez nas samych, o
                    ile mogłyśmy czegoś doświadczyć na własnej skórze. Gdybym ja miała podejście do
                    karmienia na zasadzie "chodzące dziecko i na piersi, a feee", to moja córka na
                    99% podejście miałaby takie samo. Jeśli jednak sama była karmiona do trzeciego
                    roku życia, to ma już swoje własne wspomnienia i wyrobione na ten temat zdanie
                    [w tym wieku dzieci już bardzo dużo pamiętają]. Najwidoczniej długie karmienie
                    kojarzy jej się miło i uznała je za właściwe na swoim przykładzie. Analogicznie
                    - kiedy byłam niemowlakiem czasem zajmowała się mną sąsiadka i podobno była dla
                    mnie bardzo dobra, ale ja jej nie pamiętam, bo zmarła gdy miałam około roku i
                    wypowiedzi innych sąsiadów o tej kobiecie narysowały mi obraz złego i
                    upierdliwego człowieka - nie czuję do tej kobiety sympatii, bo taki obraz
                    mnóstwo ludzi mi przedstawiło i tak ją też zaczęłam "widzieć". Pamiętam jednak
                    moją Babcię i same miłe rzeczy z nią związane. Mojego dobrego zdania o niej nie
                    są w stanie zmienić żadni sąsiedzi "miastowa, w pole nie chodziła bo rączki
                    sobie zniszczy itp.", bo ja ją pamiętam i mam wyrobione zdanie na jej temat.
                    • mkolaczynska Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 15:41
                      o żesz
                      Czyli spokojnie do 2 roku życia nasze doświadczenia w żaden lub tylko niewielki
                      sposób sposób nas kształtują?
                      No moim zdaniem kształtują jednak bardzo solidnie i to własnie w taki sposób na
                      który z racji niepamięci nie jesteśmy w stanie wpływać.
                      • figrut Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 16:22
                        Na postrzeganie świata przez dzieci największy wpływ mają rodzice. Jeśli coś
                        jako rodzice będziemy krytykować, to i dzieciom się to udzieli. Jeśli będziemy
                        coś chwalić, chwalić będą też dzieci i tak w zdecydowanej większości przypadków
                        funkcjonujemy na zasadzie "niedaleko pada jabłko od jabłoni". Przejmujemy wzorce
                        od rodziców. Jeśli matka będzie przy dzieciach komentować, że długie karmienie
                        jest obrzydliwe, to dzieci będą je tak samo postrzegać [oczywiście są wyjątki] i
                        córka mając już swoje dzieci będzie je karmić do jakiegoś tam określonego
                        momentu niemowlęctwa. Jeśli matka będzie wogóle czuła wstręt do karmienia
                        piersią i będzie takie karmienie komentowała jako obrzydliwe, to i córka
                        prawdopodobnie karmić nie będzie, bo ma wpojone, że karmienie piersią jest
                        obrzydliwe. Jeśli w rodzinie karmienie przyjmuje się jako coś naturalnego, to i
                        większe prawdopodobieństwo, że dzieci takie karmienie będą w przyszłości
                        traktowały jako coś zupełnie normalnego. Jeśli dziecko było karmione długo, to
                        karmienie pamięta i kojarzy je z czymś miłym, to już samo sobie wyrabia pogląd
                        na długie karmienie - często pozytywny - i nie widzi w tym nic, czego powinno
                        się wstydzić.
    • rita75 mi sie skojarzylo z seksem... 04.04.07, 20:39
      no coz, duze dzieci
    • lola211 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 21:25
      Obrzydlistwo.
      Matka ma widac ze soba jakis problem, na sile stara sie chyba te dzieci przy
      sobie na maksa uwiazac, zamiast produkowac sobie nowe dziecko ma namiastke
      niemowlaka w starszych.
      To chore.
    • palolinkaa rany boskie!Jakas ninormalna ta kobieta!! 04.04.07, 21:29
      sa jakies granice...ona przekroczyla je w 500 procentach
      nie obejrzalam tego do kocna bo penwie bym sie zrzygala
    • eva123 Re: zobaczcie!!! 04.04.07, 23:35
      dla mnie to jest niesmaczny widok sad blee
    • brak.polskich.liter Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 00:36
      Paw chlustajacy. Pominawszy aspekt estetyczny, tej pani powinien przyjrzec sie
      psycholog. Lepiej psycholog niz prokurator na sali sadowej, bo to cos
      podsmierduje klimatami pedofilsko-kazirodczymi i molestowaniem.
      • karolcia111 Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 15:45
        dla mnie pornografia......fuj
    • ma_dre Re: zobaczcie!!! 05.04.07, 17:58
      Do roli rodzica nalezy tez umiec powiedziec "STOP" dla dobra dziecka. Tego
      wymaga prawidlowy rozwoj dziecka. Zwierzeta doskonale wiedza iz nadchodzi
      dzien, kiedy mlode musza radzic sobie bez cycka! To zupelnie normalne,
      naturalne i zdrowe. Uwazam ze przyzwalanie aby tak duze dziecko, jak dzieci tej
      pani, ssalo piers godzi w jego prawidlowy rozwoj. Ta kobieta ma problem. Sama
      karmilam 17 i pol miesiaca, pokarmilabym dluzej, gdyby nie kolejna ciaza, ktora
      dosc brutalnie nakazala mi odstawic starszego od piersi z dnia na dzien. Ale
      mysle ze nie karmilabym dluzej niz 24 mce, aby moje dziecko moglo stac sie
      bardziej samodzielne : uczenie samodzielnego jedzenia "doroslych" pokarmow jest
      waznym etapem w zyciu dziecka. Zreszta natura sama podpowiada nam najczesciej
      jak sie zachowac w pewnych sytuacjach, dlatego tak niewiele z nas karmi dzieci
      powyzej 2.5 roczne...
    • adsa_21 Re: zobaczcie!!! 06.04.07, 11:06
      nie jest to normalne...
      • malwinka106 Re: zobaczcie!!! 07.04.07, 14:56
        a ja mysle ze to specjalnie zmontowane

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka