MUTSY porównanie

04.02.06, 11:35
mam zamiar kupic wózek Mutsy tyle że nie jestem pewna czy urban rider czy
freerider czy ktos porównywał te wózki?W szczególności chodzi mi o ten drugi
model z małymi kółkami z tyłu
a jak z dodatkowymi akcesoriami?co warto dokupic
    • kangur4 Re: MUTSY porównanie 04.02.06, 13:20
      Ja wózka Mutsy nie posiadam, ale wiem od mojej koleżanki, że bardzo żałowała
      zakupu. Do momentu kiedy dziecko jeździło w gondoli wszystko było w porządku.
      Ale kiedy przyszedł moment na spacerówkę, koleżanka przyjrzała się i zaklęła
      szpetnie. Okazało się, że spacerówka jest bardzo wąska, tak, że wcale nie duże
      dziecko ubrane w kombinezon nie ma w niej praktycznie żadnego ruchu.
      Koleżanka kupiła inny wózek.
      Zaznaczam - ja tego nie widziałam, znam to tylko z opowieści. Tak więc
      proponuję, żebyś w sklepie poprosiła o pokazanie, jak wygląda Mutsy w wersji
      spacerowej, zmierz i porównaj z innymi wózkami.
      • dariaza Re: MUTSY porównanie 04.02.06, 14:18
        ja mam wózek Mutsy Urban Rider i w tych śniegach nie wyobrażam sobie jeżdżenia
        na małych kółkach. Gdyby nie taka konstrukcja podwozia tego wózka to chyba bym
        na spacery nie mogła wyjść. Nie wiem jak ze spacerówką, bo na razie używam
        tylko gondoli i fotelika. Jedyna wada tego wózka jak na razie to dość duża waga
        gondoli i fotela. Gondolka jest dość mała. Ale gdybym miała jeszcze raz kupować
        wózek to na pewno bym kupiła Mutsy. Tylne skrętne koła są super.
    • katisza Re: MUTSY porównanie 04.02.06, 14:58
      my teraz jezdzimy w spacerówce i moje dziecko nie ma problemu ze zmieszczeniem
      się w niej.
      Ja mam akurat z kótkami tyłu takimi jak z przodu.Jestem zadowolona jedynie
      budka głosno się składa ,ale mojemu dziecku to nie przeszkadzało.Z akcesoriami
      to polecam plecak,nie torbę,Zamiast parasolki są takie fajne baldachimy
      (parasolka przekręca się ,opada,pod baldachimem jest przepływ powietrza i
      dziecko jest w cieniu,ale tylko do spacerówki)Jezeli chodzi o folie
      przeciwdeszczowe to polecam uniwersalne.
      • aaola Re: MUTSY porównanie Katisza 04.02.06, 19:42
        dlaczego twoim zdaniem plecak jest fajniejszy?bo nastawiłam sie na torbe ale
        zawsze mogę zmienić zdaniesmileo baldachimie nie słyszałam ale dzięki za podpowiedz
        (ile kosztuje) ja kupuje tylko spacerówke glęboki miałam inny
    • zuelka Re: MUTSY porównanie 10.02.06, 19:22
      Roznia sie 1. waga- Freerider jest ciut lzejszy,
      2. systemem skretnych kol.
      Ja mam freeridera, jestem bardzo zadowolona. Nawet w zaspach sie sprawdzal- na
      macierzynskim spacerowalam codziennie, bez wzgledu na pogode, a moje kolezanki
      trzymaly dzieci w domach przez caly tydzien, wlasnie z powodu wozka . Sklada
      sie szybko i zlozonego latwo wniesc z dzieckiem nawet na moje 4 pietro bez windy.
      Mnie bardziej odpowiada freerider- wygodniej mi sie steruje, lepiej wyglada, a
      male kolka z tylu nie przeszkadzaja w jezdzie terenowej.
      Zgadzam sie, ze plecak jest wygodniejszy niz torba- zwlaszcza, gdy trzeba zabrac
      dziecko w samym foteliku samochodowym.
      Fotelik Mutsy to bajka- nie tylko w samochodzie, ale glownie w domu, gdy trzeba
      cos zrobic np w kuchni, wtedy maly asystuje mi w foteliku na stelazu. Regulacja
      pochylenia oparcia jest super- maly wiecej widzi, a jak zasnie to rozkladam na
      plasko. Rewelacja- juz 5 miesiecy codziennie uzywany.

      Natomiast pieta achillesowa tego wozka jest wjezdzanie na chodniki- nie wiem,
      jak to sie robi w UrbanRiderze, ale ja obracam wozek o 180stopni i wnosze te
      male kolka na kraweznik, a potem duze. Boje sie naciskac na tylna os, bo po
      pierwsze jest to malo skuteczne, a po drugie w instrukcji jest napisane, ze
      nacisk na raczke to max 3 kg- a zeby podniesc kolka potrzeba duzo wiekszej sily.
      Moze mnie oswiecicie, jak sobie z tym poradzic, bo nie pomyslalam o tym przed
      zakupem. Pod tym wzgledem wozek na paskach to bajka wink.

      No i ostatni problem- mojemu synkowi duzo bardziej odpowiada jazda w starym
      wozku na paskach... Ale to zupelnie inna historia...
Pełna wersja